Informacje

  • Wszystkie kilometry: 237313.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wtorek, 18 czerwca 2019 Kategoria Niemcy

Na czereśnie pod Ladenthin.

Te tytułowe czereśnie to dobry pretekst by odbyć wycieczkę rzędu 50 km i tak też się stało. Do Ladenthin dojechałem przez CC, Au, Kurów, obydwa Siadła , Smolęcin i Barnisław .Trudno zachwycać się czereśniami, bo co prawda jest ich sporo ale większość jeszcze nie jest dojrzała, zaś te dojrzałe są mało słodkie i mało soczyste. Wracałem do domu przez Schwennenz, Neu Grambow, Kościno i Dołuje. Ciągle bardzo ciepło.
Przede mną Siadło Dolne.
Przede mną Siadło Dolne. © jotwu
A to już Siadło Górne.
A to już Siadło Górne. © jotwu
bociania rodzina z Barnisława,
bociania rodzina z Barnisława, © jotwu
Na granicy pod Ladenthin - warto o tym pamiętać,
Na granicy pod Ladenthin - warto o tym pamiętać, © jotwu
Poniedziałek, 17 czerwca 2019

Grzepnica - Rzędziny - Łęgi itd.

Mapka części wycieczki.
Po przejechaniu przez podszczecińskie wioski dotarłem na czereśnie do Pampow - dorodne żółte owoce ale większość w trakcie dojrzewania.
Jeszcze raz łabędzia rodzina z Syrenich Stawów.
Jeszcze raz łabędzia rodzina z Syrenich Stawów. © jotwu
Bocianie gniazdo w Grzepnicy.
Bocianie gniazdo w Grzepnicy. © jotwu
Gniazdo w Pampow a w nim nie tylko młode bociany.
Gniazdo w Pampow a w nim nie tylko młode bociany. © jotwu
Niedziela, 16 czerwca 2019 | Uczestnicy

Na dwie raty 51 km.

Rzadko się u mnie zdarza dwu etapowa wycieczka ale właśnie dziś przed południem zrobiliśmy wraz z Kubą  spacer nieomal pod Tanowo, by po obiedzie zaglądnąć na Wały Chrobrego a potem do centrum dzielnicy Zdroje.
Syrenie Stawy i liczna rodzina łabędzia.
Syrenie Stawy i liczna rodzina łabędzia. © jotwu
Na Odrze w Dni Morza.
Na Odrze w Dni Morza. © jotwu
Wzdłuż Odry w Dni Morza.
Wzdłuż Odry w Dni Morza. © jotwu
Na drugiej stronie Odry w Dni Morza.
Na drugiej stronie Odry w Dni Morza. © jotwu
Sobota, 15 czerwca 2019 | Uczestnicy Kategoria Niemcy

Z wiatrem do Blankensee nakarmić koniki.


Standardową trasą dotarliśmy przez Pilchowo, Dobrą i Buk do Blankensee. Wcześniej kupiliśmy kilka marchwi, żeby poczęstować nimi miejscowe koniki. Na nasz widok przybiegły do nas z głośnym rżeniem. Droga powrotna była trudniejsza, bo pod wiatr jednak rekonwalescent Kuba dzielnie zniósł te trudy - dla niego była to pierwsza wycieczka po blisko 4 miesiącach rozbratu z rowerem.
Kuba na trasie dzisiejszej wycieczki.
Kuba na trasie dzisiejszej wycieczki. © jotwu
Bociany z miejscowości Dobra.
Bociany z miejscowości Dobra. © jotwu
Kuba karmi konie z Blankensee - oczywiście marchewką.
Kuba karmi konie z Blankensee - oczywiście marchewką. © jotwu
Kuba zbliża się do granicy pod Blankensee.
Kuba zbliża się do granicy pod Blankensee. © jotwu
Piątek, 14 czerwca 2019 | Uczestnicy Kategoria Po mieście.

Zdroje i plus ciut - ciut ale z ...


Dla mnie jedyną zaletą jazdy do takich dzielnic Szczecina jak Dąbie czy też Zdroje jest możliwość podziwiania Szczecina , Wały Chrobrego itp od drugiej strony Odry zwłaszcza jak dzień jest słoneczny - taki jakich mamy ostatnio w nadmiarze. 
Miło mi dodać,że to tytułowe ciut ciut przejechałem z wracającym do zdrowia Kubą.

Dni Morza - Szczecin czerwiec 19 r.
Dni Morza - Szczecin czerwiec 19 r. © jotwu
Szczecińskie Dni Morza.
Szczecińskie Dni Morza. © jotwu
Widok znad Odry nie tylko na katedrę.
Widok znad Odry nie tylko na katedrę. © jotwu
Zamek Książąt Pomorskich.
Zamek Książąt Pomorskich. © jotwu
Czwartek, 13 czerwca 2019 Kategoria Auchan, Wokół Szczecina

Mandat za jazdę bez kasku - Damian, poprawię się.

Tak żartobliwie przywitał mnie Damian na trasie pod Smolęcinem - to było miłe spotkanie i w przyjacielskiej atmosferze spędziliśmy parę minut na pogawędce. Na szczęście na stojąco, bo w czasie jazdy byłbym bez szans na dotrzymanie koła prawie "koksowi" - Damian nie przyznaje się do tego określenia. A moja wycieczka dzięki łagodniejszej pogodzie była trochę dłuższa niż ostatnio - CC, Au, obydwa Siadła, Kołbaskowo, Smolęcin, Barnisław, Warnik, Bobolin, Stobno i Mierzyn.
DDR-ka ulica Południowa po burzy.
DDR-ka ulica Południowa po burzy. © jotwu
Samotny bocian ze Smolęcina.
Samotny bocian ze Smolęcina. © jotwu
Bocian spod Smolęcina na łące.
Bocian spod Smolęcina na łące. © jotwu
Barnisław - liczna rodzina bociania.
Barnisław - liczna rodzina bociania. © jotwu
Barnisław - liczna rodzina bociania.
Barnisław - liczna rodzina bociania. © jotwu
Czarne dzioby młodzieży bocianiej.
Czarne dzioby młodzieży bocianiej. © jotwu
Środa, 12 czerwca 2019 Kategoria Po mieście.

Kierunek Zdroje - mimo wszystko.

Prognozy pogody na dzisiaj były niepokojące, bo zapowiadały wysokie temperatury i tak też było. Jazda w takich warunkach trasą obok kawalkady aut  produkujących smog nie stanowiła przyjemności ale zrobiłem to ze względów koleżeńskich.


Już blisko domu
Już blisko domu © jotwu
Mkną samochody do centrum miasta.
Mkną samochody do centrum miasta. © jotwu
Wtorek, 11 czerwca 2019 Kategoria Pętla sławoszewska.

Trochę więcej niż pętla Sławoszewska.

Zaczęło się dość nieoczekiwanie, bo tuż przed jeziorem Goplana zostałem zawrócony przez uroczą policjantkę , bo właśnie w tej okolicy znaleziono tak zwane niewybuchy. Policjanci kierowali ruchem także przy jeziorze Głębokie ale udało mi się w końcu dojechać do Pilchowa.Dalsza trasa to Bartoszewo, Sławoszewo, Dobra - po minięciu Dobrej skręciłem w ulicę Zieloną , by dojechać do Redlicy. Jazda na Bezrzecze nadal jest utrudniona, bo trwa remont drogi i chyba jeszcze dość długo trzeba będzie poczekać na koniec prac. Z Bezrzecza mam do domu 6 km. - po drodze wstąpiłem do miejscowego Lidla.


Trwa budowa chodnika na odcinku Grzepnica - Dobra chyba będzie służył rowerzystom.
 Natomiast dość wolno trwa remont drogi Redlica - Bezrzecze ale nielegalnie jakoś tamtędy się przecisnąłem,.

Poniedziałek, 10 czerwca 2019 Kategoria Auchan, Wokół Szczecina

Wycieczkowo. Polecam taką formę rekreacji.

Tytuł wycieczki zapożyczyłem z wpisu Damiana dotyczącego jego wycieczki o długości 525.95 km (!!!) z tym , że moja wycieczka przez Warzymice, Przecław, Kurów, Ustowo i Auchan miał długość "aż" 26 kilometrów. Oklaski dla Damiana.
Niedziela, 9 czerwca 2019 Kategoria Niemcy

Od Pomellen do granicy - nigdy więcej.

Przez CC , Przecław, Kołbaskowo pojechałem do Neu Rosow  a potem kolejno Rosow i Tantow - na liczniku dotąd było 27 km. Nie trudno domyślić się, że kolejnym etapem mojej wycieczki była miejscowość Storkow z charakterystycznym wiatrakiem - dobrze znanym wielu bikerom. Dalsze odcinki trasy to Nadrensee i Pomellen skąd koszmarną drogą do Kołbaskowa.Na trasie towarzyszyła mi "rowerowa" pogoda, bo temperatura i wiatr były całkiem znośne.



Charakterystyczna wieża kościoła w Neu Rosow.

Tantow stary gadget a obok niego mój rower.

Obrazek ze Storkowa tuż przed wiatrakiem.

Tantow - 27 km od mego domu.


Dobrze wszystkim znany wiatrak ze Storkow.

Okolice Neu Rosow - wiatraki energotwórcze.

Bocian na łące pod Tantow - drugi był nieopodal. 

A to już Nadrensee - coraz bliżej granicy.

Łany maków w okolicy Kołbaskowa.

Dziś niedziela, więc na żwirowni w Pomellen zamarł ruch.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl