Informacje

  • Wszystkie kilometry: 233616.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Piątek, 9 listopada 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Nieco bardziej listopadowo.

Mapka z wycieczki.
To była miła przejażdżka po bliskiej okolicy a zaczęło się od Bezrzecza skąd pojechaliśmy do Redlicy. Dalsza trasa to ulicą Zieloną do Wołczkowa, brzegiem Głębokiego do altanki przy leśniczówce i lasem do domu. Z dużym zainteresowaniem obserwuję postęp prac przy ważnej inwestycji jaką jest dojazd od Arkońskiej do Wojska Polskiego. Szczególnie na Wojska Polskiego u wylotu Szafera postęp robót jest imponujący.Dziś nie pokazało się słoneczko a temperatura w granicach 10 stopni C a o poranku nieco pokropiło - stąd smętny tytuł wycieczki.
Skrzyżowanie ulic Szafera i Wojska Polskiego - budowa trwa.
Skrzyżowanie ulic Szafera i Wojska Polskiego - budowa trwa. © jotwu
  • DST 26.00km
  • VMAX 34.90km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Kalorie 867kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 8 listopada 2018 | Uczestnicy Kategoria Auchan

Warnik - Karwowo ...ale jak !

Wczoraj miły anonim z BikeStats (może to Ula ?) zasugerował sprawdzenie stanu jeszcze nie oddanej do użytku ścieżki rowerowej z Warnika do Karwowa, więc dziś pojechaliśmy zobaczyć jak w rzeczywistości ta inwestycja wygląda. Początek trasy to Gumieńce, Mierzyn, Skarbimierzyce, Dołuje, Kościno. Neu Grambow, Ladenthin i w końcu Warnik. Bardzo szybko zobaczyliśmy maszyny drogowe, które kończyły prace na wspomnianej ścieżce - ale tylko początek był trudny, bo potem gładkim asfaltem pognaliśmy do Karwowa pofałdowaną drogą do Karwowa. Dziękuję za informację temu tajemniczemu informatorowi. Z Karwowa przez Warzymice i Przecław pojechaliśmy kolejny raz do Au. Powrót do domu przez CC. Na koniec muszę jednak dodać, że przez długą część dnia była silna mgła co z resztą da się zauważyć z załączonych zdjęciach.
O poranku w bardzo mglisty dzień na krzyżówce przy ulicy 26 Kwietnia.
O poranku w bardzo mglisty dzień na krzyżówce przy ulicy 26 Kwietnia. © jotwu
Kotek z Gumieniec.
Kotek z Gumieniec. © jotwu
We mgle konie z Neu Grambow.
We mgle konie z Neu Grambow. © jotwu
Kuba na granicy pod Kościnem.
Kuba na granicy pod Kościnem. © jotwu
Nowa ścieżka rowerowa Warnik - Karwowo szkoda, że we mgle.
Nowa ścieżka rowerowa Warnik - Karwowo szkoda, że we mgle. © jotwu
Kuba w drodze do Auchan polną drogą.
Kuba w drodze do Auchan polną drogą. © jotwu
Środa, 7 listopada 2018 Kategoria Wokół Szczecina

Kapitalna pogoda na na rowerowe wycieczki.

Początek listopada raczy nas wyśmienitą pogodą - pojechaliśmy wraz z Kubą do Jasienicy, by sprawdzić jaki aktualnie jest stan budowy DDR-ki stamtąd do Polic. Ścieżka rowerowa jest nieomal gotowa, do wykonania zostało kilkanaście metrów.
Wejście na teren Syrenich Stawów.
Wejście na teren Syrenich Stawów. © jotwu
Polana sportowa w jesiennej krasie.
Polana sportowa w jesiennej krasie. © jotwu
Ach te dymiące kominy Kombinatu Azoty.
Ach te dymiące kominy Kombinatu Azoty. © jotwu
Kombinat Azoty 7 listopada 18 r.
Kombinat Azoty 7 listopada 18 r. © jotwu
Port barkowy Kombinatu Azoty - na wodzie Omsk.
Port barkowy Kombinatu Azoty - na wodzie Omskij. © jotwu
Wtorek, 6 listopada 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Jedni jeżdżą regularnie po 50 km inni po 30 km.

Trwa doskonała pogoda, więc z przyjemnością odbyliśmy wraz z Kubą wycieczkę przez Ustowo, Kurów, Przecław itd. Wcześniej  samotnie musiałem pojechać na ul. Chopina a Kuba później na ulicę Golisza - załatwianie spraw osobistych. I właśnie te sprawy osobiste w sposób decydujący wpływają na długość wycieczek.
Poniedziałek, 5 listopada 2018 | Uczestnicy Kategoria Po mieście.

Wpierw sprawunki w centrum a potem Podbórz.

Od czasu do czasu zachodzi konieczność udać się do centrum miasta, by tam załatwić to i owo. Potem pojechaliśmy pod Warszewo - Kuba pojechał do ojca, zaś ja ulicą Podbórzańską do Miodowej. Od wielu miesięcy górna część tej ulicy jest niezmiennie w przebudowie.
Ulica Podbórzańska.
Ulica Podbórzańska. © jotwu
Ulica Miodowa ciągle w przebudowie.
Ulica Miodowa ciągle w przebudowie. © jotwu
Niedziela, 4 listopada 2018 Kategoria Wokół Szczecina

Jak nie Przecław to Przęsocin.

Mapka z wycieczki.
Nadal pogoda sprzyja wycieczkom rowerowym - dziś samotnie pojechałem do Przęsocina  . Zdjęcia z wycieczki nie są zbyt interesujące, bo cały dzień było pochmurno.W centrum Przęsocina - dawniej Neuendorf - jest zmodyfikowany pomnik ku czci poległych w 1 wojnie światowej - wokół pomnika posadzono drzewa ku czci poległych mieszkańców tej wsi i te drzewa rosną do dziś.Do domu wróciłem po części przez rozległe pola pod Przęsocinem.
Kościół w centrum Przęsocina.
Kościół w centrum Przęsocina. © jotwu
Pomnik ku czci mieszkańców Przęsocina poległych w 1 wojnie światowej.
Pomnik ku czci mieszkańców Przęsocina poległych w 1 wojnie światowej. © jotwu
Pasieka na polu pod Przęsocinem.
Pasieka na polu pod Przęsocinem. © jotwu
Ambona na polach pod Przęsocinem, szkoda że nie było słońca.
Ambona na polach pod Przęsocinem, szkoda że nie było słońca. © jotwu
  • DST 32.00km
  • VMAX 30.70km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Kalorie 1083kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 3 listopada 2018 | Uczestnicy Kategoria Niemcy

Trasa Bismark - Blankensee niezmiennie urocza.

Mapka z wycieczki.
Pierwsze dni listopada darzą nas bardzo przyjazną pogodą i wręcz zachęcają by wsiąść na rower i pojechać w świat. Dziś skorzystaliśmy z tej zachęty i przez Gumieńce, Mierzyn oraz Skarbimierzyce pojechaliśmy do Niemiec. Krótki odpoczynek w miejscowości Bismark  a potem naszą ulubioną trasą BB czyli Blankensee - Bismark dotarliśmy do granicy . Wcześniej Kuba zebrał parę jabłek z przydrożnej jabłoni więc potem mógł oddać się swojej ulubionej czynności czyli dokarmianiu nimi sympatycznej pary koni z Blankensee. Tę czynność powtarzamy od paru lat wiec koniki gdy nas zobaczą rączo pędzą do ogrodzenia, by sprawdzić czym zostaną dokarmione, czasem bywają to jabłka a czasem marchewka.
W pełnej krasie ścieżka rowerowa wzdłuż ulicy 26 Kwietnia.
W pełnej krasie ścieżka rowerowa wzdłuż ulicy 26 Kwietnia. © jotwu
Głowna droga do miejscowości Mierzyn.
Głowna droga do miejscowości Mierzyn. © jotwu
Kontrola dokumentów na granicy w Lubieszynie.
Kontrola dokumentów na granicy w Lubieszynie. © jotwu
Przyjemnie się jedzie drogą Blankensee - Bismark .
Przyjemnie się jedzie drogą Blankensee - Bismark . © jotwu
Gdzieś w oddali zabudowania osady Hohenfelde.
Gdzieś w oddali zabudowania osady Hohenfelde. © jotwu
Pasjonat zdjęć smartfonem w swoim żywiole na drodze BB.
Pasjonat zdjęć smartfonem w swoim żywiole na drodze BB. © jotwu
Kościółek w Blankensee.
Kościółek w Blankensee. © jotwu
koniki z Blankensee i Kuba z jabłkami.
koniki z Blankensee i Kuba z jabłkami. © jotwu
  • DST 48.00km
  • VMAX 30.70km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Kalorie 1568kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 2 listopada 2018 Kategoria Auchan

Dzień Zaduszny.

Mapka z wycieczki.
No cóż, zacząłem dzień od wizyty na cmentarzu. Dzień zadumy - tłumy ludzi na cmentarzu. Dalsza część wycieczki stereotypowa, bo kolejno Au, Ustowo, Kurów, Przecław itd.
  • DST 27.00km
  • VMAX 24.10km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Kalorie 991kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 1 listopada 2018 | Uczestnicy Kategoria Niemcy

Miły początek listopada.

Przebieg wycieczki.
Pierwszy dzień listopada zaskoczył nas przyjemną  pogodą - było ciepło, jak na tę porę roku a wiatr nie był uciążliwy. Postanowiliśmy drugi raz w tym roku pojechać na grzyby tuż za granicą pod Blankensee. Podobno rygorystyczne przepisy niemieckie zezwalają zbiór co najwyżej kilograma grzybów - przekroczyliśmy wyraźnie tę granicę ale daleko nam w tym  było do rekordów Dornfelda.


Mapka

Na granicy pod Blankensee - Kuba.
Na granicy pod Blankensee - Kuba. © jotwu
Na granicy z Niemcami - Kuba z nieodłącznym smartfonem w ręku.
Na granicy z Niemcami - Kuba z nieodłącznym smartfonem w ręku. © jotwu
Ciągle kwitną chabry pod Blankensee a to już 1 listopada.
Ciągle kwitną chabry pod Blankensee a to już 1 listopada. © jotwu
Grzybki już na patelni - vivat Kuba.
Grzybki już na patelni - vivat Kuba. © jotwu

  • DST 44.00km
  • VMAX 24.10km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Kalorie 1450kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 31 października 2018 | Uczestnicy Kategoria Auchan

Słoneczny ale chłodny koniec października.

Poranek był dziś chłodny, bo było zaledwie siedem stopni C potem jednak słońce na bezchmurnym niebie spowodowało, że było znacznie cieplej. Kolejny raz zaczęliśmy od cmentarza, by potem pojechać przez Ustowo, obydwa Siadła do Kołbaskowa. Dalsza część wycieczki to Smolęcin, Bobolin i Mierzyn skąd do domu jest już  7 - 8 kilometrów.
Pomnik ku czci zmarłych szczecinian poświęcony przez abp Przykuckiego.
Pomnik ku czci zmarłych szczecinian poświęcony przez abp Przykuckiego. © jotwu
Fragment szczecińskiego cmentarza o poranku.
Fragment szczecińskiego cmentarza o poranku. © jotwu
W drodze do Kołbaskowa przez obydwa Siadła.
W drodze do Kołbaskowa przez obydwa Siadła. © jotwu
Ładnie prezentował się półksiężyc pod Kołbaskowem.
Ładnie prezentował się półksiężyc pod Kołbaskowem. © jotwu
Obwodnica Kołbaskowa - bliski koniec budowy.
Obwodnica Kołbaskowa - bliski koniec budowy. © jotwu
Gołąbek gotowy do lotu.
Gołąbek gotowy do lotu. © jotwu
Gęsi w locie - szkoda, że nie w kluczu.
Gęsi w locie - szkoda, że nie w kluczu. © jotwu
Gęsi w locie ale nie w kluczu.
Gęsi w locie ale nie w kluczu. © jotwu
Kościółek w Bobolinie.
Kościółek w Bobolinie. © jotwu

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl