Wtorek, 26 lutego 2019
Kategoria Niemcy
Przez niemieckie miejscowości przygraniczne.
Mapka z wycieczki.
Nadal pogoda jest wręcz wiosenna - jest ciepło, prawie bez wiatru i opadów. Z rozpędu zwiedziłem kilka niewielkich miejscowości niemieckich, tych blisko granicy. Po części było to spowodowane chęcią spotkania i sfotografowania grup żurawi - jak się jednak okazało żurawie obecnie łączą się w pary, chociaż cały czas słyszałem ich donośny klangor dochodzący z oddali. Do tego są bardzo płochliwe - być może odstrasza je moja jaskrawa kamizelka typu francuskiego.

Kościół w miejscowości Ramin. © jotwu

Ramin już blisko - drogowskaz dla swej pamięci. © jotwu było mglisto.

Samotny żuraw - szkoda, że zdjęcie jest bez podkładu dźwiękowego. © jotwu mogłem usłyszeć donośny klangor tego żurawia.

Samotny żuraw pod Schmagerow. © jotwu tak całkiem nie był samotny, bo drugi nie zmieścił się na zdjęciu.

W ogródku w Schwennenz 26 lutego 19 r. © jotwu
Nadal pogoda jest wręcz wiosenna - jest ciepło, prawie bez wiatru i opadów. Z rozpędu zwiedziłem kilka niewielkich miejscowości niemieckich, tych blisko granicy. Po części było to spowodowane chęcią spotkania i sfotografowania grup żurawi - jak się jednak okazało żurawie obecnie łączą się w pary, chociaż cały czas słyszałem ich donośny klangor dochodzący z oddali. Do tego są bardzo płochliwe - być może odstrasza je moja jaskrawa kamizelka typu francuskiego.

Kościół w miejscowości Ramin. © jotwu

Ramin już blisko - drogowskaz dla swej pamięci. © jotwu było mglisto.

Samotny żuraw - szkoda, że zdjęcie jest bez podkładu dźwiękowego. © jotwu mogłem usłyszeć donośny klangor tego żurawia.

Samotny żuraw pod Schmagerow. © jotwu tak całkiem nie był samotny, bo drugi nie zmieścił się na zdjęciu.

W ogródku w Schwennenz 26 lutego 19 r. © jotwu
- DST 64.00km
- VMAX 31.80km/h
- Temperatura 12.0°C
- Kalorie 2049kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 25 lutego 2019
Kategoria Komunikacyjnie.
Spacer do Pilchowa i nic ponadto.
Trwa przedwiośnie, bo chyba tak trzeba nazywać te dni raczące nas słońcem, bezchmurnym niebem i temperaturami ponad 10 stopni C. Po południu jednak się zmobilizowałem i dokręciłem 16 km - znowu Pilchowo - w poszukiwaniu zguby.
Fragment Syrenich Stawów - warto odbyć spacer po alejkach tego obiektu. © jotwu

Uroczysko i kaczuszki - 25 lutego 19 r. © jotwu

Uroczysko i kaczuszki nieco bliżej. © jotwu

Fragment Syrenich Stawów - warto odbyć spacer po alejkach tego obiektu. © jotwu

Uroczysko i kaczuszki - 25 lutego 19 r. © jotwu

Uroczysko i kaczuszki nieco bliżej. © jotwu
- DST 34.00km
- VMAX 27.40km/h
- Temperatura 10.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 24 lutego 2019
Kategoria Niemcy
Na spotkanie z żurawiami - nieudane.
Mapka z wycieczki.
Kuba dostał od Damiana wiadomość, że w okolicach Sonnenberg widział dużą grupę żurawi. Wiadomość była wczorajsza a ja dziś samotnie pojechałem w okolice podanej wiadomości. Z załączonej mapki wynika że zadanie wykonałem solidnie, bo objechałem Sonnenberg wokół ale żurawi niestety nie zastałem, chociaż ich klangor dobiegał do mnie z oddali.

Stare drzewa pod Kościnem. © jotwu

Na granicy pod Kościnem. © jotwu

Na skraju miejscowości Neu Grambow. © jotwu żółty rower to makieta.

Rozbrykane konie z Neu Grambow. © jotwu

Ciekawski pies z miejscowości Sonnenberg. © jotwu nie szczekał na mnie.

Nie zawsze porządek - wieża kościelna w Sonnenberg. © jotwu

Wiosennie w niemieckim ogródku. © jotwu

Zamiast oczekiwanych żurawi mogłem oglądać łabędzie pod Glasow. © jotwu

Z dzisiejszej wycieczki - kościół w niemieckiej miejscowości. © jotwu

W głębi miejscowość przygraniczna Schwennenz. © jotwu
Kuba dostał od Damiana wiadomość, że w okolicach Sonnenberg widział dużą grupę żurawi. Wiadomość była wczorajsza a ja dziś samotnie pojechałem w okolice podanej wiadomości. Z załączonej mapki wynika że zadanie wykonałem solidnie, bo objechałem Sonnenberg wokół ale żurawi niestety nie zastałem, chociaż ich klangor dobiegał do mnie z oddali.

Stare drzewa pod Kościnem. © jotwu

Na granicy pod Kościnem. © jotwu

Na skraju miejscowości Neu Grambow. © jotwu żółty rower to makieta.

Rozbrykane konie z Neu Grambow. © jotwu

Ciekawski pies z miejscowości Sonnenberg. © jotwu nie szczekał na mnie.

Nie zawsze porządek - wieża kościelna w Sonnenberg. © jotwu

Wiosennie w niemieckim ogródku. © jotwu

Zamiast oczekiwanych żurawi mogłem oglądać łabędzie pod Glasow. © jotwu

Z dzisiejszej wycieczki - kościół w niemieckiej miejscowości. © jotwu

W głębi miejscowość przygraniczna Schwennenz. © jotwu
- DST 59.00km
- VMAX 33.90km/h
- Temperatura 10.0°C
- Kalorie 1855kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 23 lutego 2019
Kategoria Po mieście.
Dwa razy do Lasu Arkońskiego.
Dziś dość wcześnie bylem gotowy do jazdy na rowerze i praktycznie bez konkretnego planu pojechałem do Lasku Arkońskiego, gdzie przejmujący chłód ( na termometrze przy lodowisku Arkonka było zero stopni) spowodował, że zrezygnowałem z wycieczki na dłuższym dystansie i pojechałem do miasta a konkretnie na ulicę Staszica - tam zaglądnąłem do Kauflandu na drobne zakupy.Jednak nie miałem ochoty wracać tak wcześnie do domu i znowu pojechałem okrężną drogą Do Lasu Arkońskiego - na lokalnym termometrze było już 2.4 stopni, więc było cieplej. Kółeczko wokół Arkonki i wróciłem do domu, gdzie czekał na mnie mocno obolały Kuba - kontuzjowane kolano ciągle nie pozwala mu normalnie poruszać się - nie ma mowy o jeździe na rowerze.

Las Arkoński i Syrenie Stawy w lutowy poranek. © jotwu

Fragment ulicy Słowackiego na szczecińskim Niebuszewie. © jotwu

Las Arkoński i Syrenie Stawy w lutowy poranek. © jotwu

Fragment ulicy Słowackiego na szczecińskim Niebuszewie. © jotwu
- DST 20.00km
- VMAX 24.00km/h
- Temperatura 2.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 22 lutego 2019
Osiemnaście kilometrów i wiadomo gdzie byłem.
Przez CC do Auchan i z powrotem. Słonecznie ale chłodno. Niestety jestem zmuszony jeździć samotnie, bo Kuba doznał bolesnej kontuzji kolana - jazda na rowerze wykluczona - do pracy jeździ tramwajem.

Drobne listki na przydrożnych krzewach. © jotwu

Drobne listki na przydrożnych krzewach. © jotwu
- DST 18.00km
- VMAX 24.40km/h
- Temperatura 4.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 21 lutego 2019
Kategoria Po mieście.
Spacer po bliskiej okolicy.
Po porannym deszczu ograniczyłem swą wycieczkę do trasy Bezrzecze - Wołczkowo - Głębokie,

Jezioro Głębokie - 21 lutego 19 r. foto smartfonem. © jotwu

Jezioro Głębokie - 21 lutego 19 r. foto smartfonem. © jotwu
- DST 17.00km
- VMAX 26.70km/h
- Temperatura 10.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 20 lutego 2019
Kategoria Auchan
Nic nowego ale takie powtórki bywają konieczne.
Standardowa trasa przez CC Ustowo czyli także Auchan a potem Kurów, Przecław, Gumieńce i przez CC do domu.
- DST 27.00km
- VMAX 21.00km/h
- Temperatura 10.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 19 lutego 2019
Kategoria Komunikacyjnie.
Wpierw napoić Kubę (w pracy) a potem dwa razy wokół Arkonki.
Praktycznie rzecz biorąc to była wycieczka typu komunikacyjnie. Ciągle wiosenna pogoda ale ciągle też czekam na konkretny "wybuch" krokusów na Jasnych Błoniach, bo jak dotąd powoli przebijają się tam tylko pojedyncze egzemplarze.

Trwa budowa obwodnicy - tu odcinek wzdłuż torów kolejowych od Arkońskiej. © jotwu

Trwa budowa obwodnicy - tu odcinek wzdłuż torów kolejowych od Arkońskiej. © jotwu
- DST 18.00km
- VMAX 19.50km/h
- Temperatura 10.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 18 lutego 2019
Kategoria Niemcy
Pod Ladenthin w poszukiwaniu żurawi.
Po chłodnym poranku potem było wiosennie, bo słonecznie i ciepło.Trasa to przez CC, Ustowo, Kurów, Przecław, Warzymice, Karwowo, Warnik, Ladenthin, Schwennenz, Stobno, Mierzyn itd. Prawie na całej trasie słyszałem z daleka klangor żurawi ale mogłem je zobaczyć dopiero tuż przed miejscowością Warnik, niestety były daleko.Dużo sobie obiecywałem po rozległych polach po drugiej stronie granicy ale widziałem tam tylko kaczuszki.

Łabędzie pod Karwowem. © jotwu

Żurawie w okolicach Warnika, niestety w oddali. © jotwu

Kaczuszki na polu pod Ladenthin. © jotwu

W oddali miejscowość Schwennenz. © jotwu

Wieża kościelna w Schwennenz. © jotwu

Przejście graniczne pod Bobolinem. © jotwu

Łabędzie pod Karwowem. © jotwu

Żurawie w okolicach Warnika, niestety w oddali. © jotwu

Kaczuszki na polu pod Ladenthin. © jotwu

W oddali miejscowość Schwennenz. © jotwu

Wieża kościelna w Schwennenz. © jotwu

Przejście graniczne pod Bobolinem. © jotwu
- DST 44.00km
- VMAX 31.00km/h
- Temperatura 10.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 17 lutego 2019
Kategoria Pętla sławoszewska.
Kolejna rzeź miejskich drzew .
Wraz z Kubą przejechaliśmy poszerzoną pętlą sławoszewską, po minięciu Dobrej skręciliśmy ulicą Zieloną, by przez Redlicę dotrzeć do Bezrzecza. Na starcie jednak, bo 200 metrów od mego miejsca zamieszkania zastaliśmy wyjątkowo smutny widok - otóż od ulicy Zaleskiego do ulicy Traugutta wzdłuż Alei Wojska Polskiego wszystkie rosnące tam dorodne drzewa zaznaczono do wycinki.Jakiś miłośnik przyrody nakleił na tych drzewach plakaty z wzruszającymi tekstami takimi jak : "mieszkałem tu 100 lat." "żegnaj zielony przyjacielu" "żyłem tu dla ciebie" "chroniłem cię przed wiatrem" " umieram żebyś mógł oddychać spalinami".

Drzewa widoczne po prawej stronie DDR-ki idą pod topór. © jotwu

Jedno z drzew do ścięcia. © jotwu

Dalsze drzewa do wycinki. © jotwu

W oddali żurawie w pobliżu Redlicy. © jotwu

Szkoda, że zdjęcie żurawia bez charakterystycznego dźwięku. © jotwu

Drzewa widoczne po prawej stronie DDR-ki idą pod topór. © jotwu

Jedno z drzew do ścięcia. © jotwu

Dalsze drzewa do wycinki. © jotwu

W oddali żurawie w pobliżu Redlicy. © jotwu

Szkoda, że zdjęcie żurawia bez charakterystycznego dźwięku. © jotwu
- DST 34.00km
- VMAX 24.80km/h
- Temperatura 10.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



