Informacje

  • Wszystkie kilometry: 237331.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wtorek, 28 sierpnia 2018 | Uczestnicy Kategoria Pętla sławoszewska.

Pętlą sławoszewską trochę inaczej.

To trochę inaczej polegało na tym, że pierwsze cztery kilometry od strony Głębokiego do Pilchowa nieomal w całości przeszliśmy przez Puszczę Wkrzańską, natomiast w końcówce nie przejechaliśmy przez Wołczkowo, lecz pojechaliśmy ulicą Zieloną do Redlicy skąd do Bezrzecza. Ostatnie sześć kilometrów do domu przebiegało bez zmian.
Kuba na alejce w kierunku Arkonki.
Kuba na alejce w kierunku Arkonki. © jotwu
Powstają nowe alejki w okolicy Syrenich Stawów.
Powstają nowe alejki w okolicy Syrenich Stawów. © jotwu
Kozy przy wodopoju - tuż przy ulicy Zielonej w Redlicy.
Kozy przy wodopoju - tuż przy ulicy Zielonej w Redlicy. © jotwu
Poniedziałek, 27 sierpnia 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina, Auchan

Jak nie Auchan to Castorama.

Tym razem pochmurny dzień z umiarkowaną temperaturą - w pierwszym rzędzie musieliśmy dokonać koniecznych zakupów w dwóch dużych marketach usytuowanych blisko siebie - Castorama na ulicy Południowej i Auchan na skraju Ustowa. Potem przejażdżka przez Kurów, Przecław, Warzymice, Będargowo, Stobno, Mierzyn skąd esami floresami do domu.
Chwila odpoczynku - Kuba w Warzymicach.
Chwila odpoczynku - Kuba w Warzymicach. © jotwu
Niedziela, 26 sierpnia 2018 | Uczestnicy Kategoria Niemcy

Z Kubą nad Gunicę a potem ...

To był dobry dzień na  wycieczkę dłuższą  niż ostatnio. Zaczęło się od tego, że Kuba odprowadził mnie do Gunicy (14 km) i wrócił do domu, natomiast ja pojechałem przez Dobieszczyn na stronę niemiecką. Kolejne etapy wycieczki to Grünhof , Glashütte, Rothenklempenow   i Löcknitz. Powrót stamtąd przez Bismark, Lubieszyn i MIerzyn. Droga powrotna z lekkim wiatrem w plecy.
Z Dobieszczyna do tego miejsca 5 km.
Z Dobieszczyna do tego miejsca 5 km. © jotwu
Tuż przy ścieżce rowerowej pomiędzy Glashuette i Grunhof.
Tuż przy ścieżce rowerowej pomiędzy Glashuette i Grunhof. © jotwu
Przy niemieckiej ścieżce rowerowej.
Przy niemieckiej ścieżce rowerowej. © jotwu
Na niemieckim pastwisku w pobliżu miejscowości Bismark.
Na niemieckim pastwisku w pobliżu miejscowości Bismark. © jotwu
Sobota, 25 sierpnia 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Przez Kołbaskowo do Smolęcina a potem w dół do Warzymic.

Dziś pojechaliśmy utartymi szlakami, bo przez Gumieńce do Przecławia a potem kolejno Kołbaskowo, Smolęcin, Karwowo, Warzymice skąd do domu to tylko około 12 km. Sympatyczna pogoda, bo temperatura 20 stopni, lekki wiatr i często pokazywało się słońce, chociaż w końcówce złapał nas bardzo drobny deszcz.
Kuba nad autostradą tuż za Kołbaskowem.
Kuba nad autostradą tuż za Kołbaskowem. © jotwu
Tuż za Kołbaskowem - budowa nowej drogi.
Tuż za Kołbaskowem - budowa nowej drogi. © jotwu
Za Kołbaskowem - budowa nowej drogi.
Za Kołbaskowem - budowa nowej drogi. © jotwu
Kolejne osiedle w Warzymicach.
Kolejne osiedle w Warzymicach. © jotwu
W oddali kolorowe osiedle w Warzymicach.
W oddali kolorowe osiedle w Warzymicach. © jotwu
Piątek, 24 sierpnia 2018 Kategoria Pętla sławoszewska.

Pętla sławoszewska z plusem.

Jazda była dziś przyjemniejsza, bo w nocy wreszcie nieco popadał deszcz i i było trochę chłodniej. Kiedy przejeżdżałem parę minut po 10:00 koło Arkonki miejscowy zegar podawał, że na kąpielisku znajduje się trzy osoby.
Czwartek, 23 sierpnia 2018 | Uczestnicy Kategoria Po mieście.

Nie tylko wokół Arkonki.

Kolejny sympatyczny dzień, który rozpoczęliśmy od centrum - Kuba załatwiał sprawy urzędowe a ja wpadłem do fryzjera. Potem powrót w domowe okolice przy czym ja pojechałem do lasu, gdzie wykonałem kilka kółek wokół kąpieliska Arkonka. Około 14:30 na kąpielisku odnotowano ponad 2600  osób (jest licznik przy kasie), zaś temperatura wynosiła 30 stopni chyba to idealne warunki do korzystania z kąpieliska.
Na skraju Jasnych Błoni 23 sierpnia 18 r.
Na skraju Jasnych Błoni 23 sierpnia 18 r. © jotwu
Kąpielisko Arkonka 23 sierpnia 18 r.
Kąpielisko Arkonka 23 sierpnia 18 r. © jotwu
Środa, 22 sierpnia 2018 Kategoria Auchan

Pod przecławską strzelnicę.

Polubiłem miejscowość Przecław - może dlatego, że jest to dobry punkt wypadowy na niemieckie tereny. Dziś jednak skończyło się na Przecławiu bez szukania kilometrów po drugiej stronie granicy. Nie mam co się rozpisywać, bo trasa była sztampowa, często powtarzana a więc CC, Au Ustowo i Przecław skąd mam do domu ca 10 km.
Spod Ronda Hakena 22 sierpnia 18 r,
Spod Ronda Hakena 22 sierpnia 18 r, © jotwu

Wtorek, 21 sierpnia 2018 Kategoria Wokół Szczecina

Dwa kilometry za Tanowo.

Tym razem nie miałem ochoty na dłuższą wycieczkę, więc skończyło się na 33 kilometrach. O godzinie czternastej na Arkonce było 235 osób, zaś termometr tam zainstalowany wskazywał 23 stopnie. Wyraźnie chłodniej ale ciągle brak deszczu.
W głębi zabudowania pewno z ulicy Wojciechowskiego.
W głębi zabudowania pewno z ulicy Wojciechowskiego. © jotwu
Lubię to ujęcie - widok ze skraju ulicy Kochanowskiego.
Lubię to ujęcie - widok ze skraju ulicy Kochanowskiego. © jotwu
Poniedziałek, 20 sierpnia 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Po wymianie opony i dętki w tylnym kole.

Salon Kadrzyńskiego jest otwierany dopiero o 11:00 więc dopiero wtedy mogłem tam kupić to, co zawiodło wczoraj. Potem wraz z Kubą pojechaliśmy przez Gumieńce do Przecławia, gdzie zaglądnęliśmy do Lidla. Powrót do domu przez Kurów, Ustowo i CC.
Miłośnik śliwek Kuba pod Przecławiem.
Miłośnik śliwek Kuba pod Przecławiem. © jotwu
W oddali Szczecin, widok z drogi Przecław - Kurów.
W oddali Szczecin, widok z drogi Przecław - Kurów. © jotwu
Niedziela, 19 sierpnia 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Przez Tanowo, Tatynię i Police.

Tym razem w duecie a nasza trasa niezbyt oryginalna bo przejechaliśmy kolejno przez Pilchowo, Tanowo - na chwilę zatrzymaliśmy się w sklepie pp Osowskich w Tatyni. Drugie śniadanie na przystanku autobusowym w miejscowości Wieńkowo a potem Jasienica, Police, Siedlice i pod górę do Leśna Górnego. Tuż przed tą miejscowością Kuba zauważył parę metrów od szosy kamień z jakimś napisem. Może ktoś rozszyfruje jego treść ? Przed tym kamieniem były wycięte krzaki, żeby był dostrzegalny z szosy - załączamy stosowne zdjęcie. Z internetu dowiedziałem się, że jest to pomnik ku czci pisarza i poety niemieckiego Hermanna Lons,a. Wracając do opisu wycieczki  dodam, że łatwo zgadnąć, że dalsza trasa to Pilchowo, Głębokie i lasem do domu. Miła wycieczka na średnim dystansie, chociaż końcówka była niepokojąca, gdyż zaczęło źle funkcjonować tylne koło w moim rowerze (powolny kapeć).
Interesujący napis na kamieniu tuż przed Leśnem Górnym.
Interesujący napis na kamieniu tuż przed Leśnem Górnym. © jotwu
Kuba na ścieżce rowerowej tuz przed Pilchowem.
Kuba na ścieżce rowerowej tuż przed Pilchowem. © jotwu

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl