Rano wraz z Kubą po świeżo spadłym śniegu a potem ...
... a potem z konieczności musiałem pojechać do Auchan z tym, że śnieg już nie padał i w dużym stopniu stopił się. Rano dojechaliśmy pod Tanowo i stamtąd wróciliśmy do domu.

Pod lasem w czasie padającego śniegu. © jotwu

Kuba śniegu się nie boi. © jotwu

Tablica ku czci .... gdzie się znajduje ? © jotwu

Pod lasem w czasie padającego śniegu. © jotwu

Kuba śniegu się nie boi. © jotwu

Tablica ku czci .... gdzie się znajduje ? © jotwu
- DST 45.00km
- VMAX 23.00km/h
- Temperatura 4.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Kilometry do lutowej kolekcji.
Mimo częstych informacji o nadchodzących mrozach dziś było nadal całkiem znośnie, bo ciut - ciut ponad zero stopni. W planach była kolejna pętla sławoszewska lecz dobra pogoda zachęciła nas do zaglądnięcia do miejscowości Dołuje a konkretnie, by sprawdzić czy bocianie gniazdo zostało przywrócone do właściwego stanu - swego czasu zwróciliśmy się z prośbą do proboszcza miejscowego kościoła, by swym autorytetem wymógł na stosownych czynnikach poprawienie stanu gniazda wykoślawionego przez silne wiatry. Z prawdziwą radością mogliśmy dziś stwierdzić, że gniazdo jest już właściwie ustawione. Serdecznie dziękujemy Księże Proboszczu.

Mknie pociąg do Kombinatu Azoty w Policach. © jotwu

Na mostku w Sławoszewie. © jotwu

Struś z miejscowości Dołuje. © jotwu

Mknie pociąg do Kombinatu Azoty w Policach. © jotwu

Na mostku w Sławoszewie. © jotwu

Struś z miejscowości Dołuje. © jotwu
- DST 36.00km
- VMAX 36.10km/h
- Temperatura 4.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Szybko i sprawnie - dziękuję Ci Kuba za pomoc.
Mapka z wycieczki.
Miła wycieczka po bliskiej okolicy w tym także na zakupy w Auchan chociaż tym razem dość okrężną drogą. - vide mapka. W końcówce wycieczki spotkała mnie przykra niespodzianka, bo przy ulicy Dworskiej przebiłem dętkę w przednim kole, no ale od czego są przyjaciele. Kuba nie pozwolił mi zająć się wymianą dętki - setki razy to sam robiłem - lecz sam się tym zajął i bez nerwów, spokojnie wykonał całą robotę i mogliśmy spokojnie wrócić do domu.Podziękowanie w tytule.

Przyjacielska pomoc Kuby. © jotwu

Szczecin widziany spod Karwowa - 20 lutego 18 r. © jotwu

Ruiny kościołka w Karwowie. © jotwu

Tablica informacyjna przy ruinach kościoła w Karwowie. © jotwu

Spłoszone przez nas łabędzie pod Ustowem. © jotwu

Łabędzie w locie - było ich bardzo dużo na łące pod Ustowem. © jotwu

Łabędzie sposobią się do lotu, to mała część zgromadzonej grupy pod Ustowem. © jotwu
Miła wycieczka po bliskiej okolicy w tym także na zakupy w Auchan chociaż tym razem dość okrężną drogą. - vide mapka. W końcówce wycieczki spotkała mnie przykra niespodzianka, bo przy ulicy Dworskiej przebiłem dętkę w przednim kole, no ale od czego są przyjaciele. Kuba nie pozwolił mi zająć się wymianą dętki - setki razy to sam robiłem - lecz sam się tym zajął i bez nerwów, spokojnie wykonał całą robotę i mogliśmy spokojnie wrócić do domu.Podziękowanie w tytule.

Przyjacielska pomoc Kuby. © jotwu

Szczecin widziany spod Karwowa - 20 lutego 18 r. © jotwu

Ruiny kościołka w Karwowie. © jotwu

Tablica informacyjna przy ruinach kościoła w Karwowie. © jotwu

Spłoszone przez nas łabędzie pod Ustowem. © jotwu

Łabędzie w locie - było ich bardzo dużo na łące pod Ustowem. © jotwu

Łabędzie sposobią się do lotu, to mała część zgromadzonej grupy pod Ustowem. © jotwu
- DST 40.00km
- VMAX 34.60km/h
- Kalorie 1354kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Pod Kombinat Chemiczny w Policach.
Mapka z wycieczki.
Ciągle zaczynam od pogodowych informacji, bo nadal są wielce sprzyjające rowerzystom ale niepokój budzą mroźne prognozy na już bliskie dni - pożyjemy, zobaczymy. A dzisiejsza wycieczka to znowu Police ale tym razem od strony Leśna Górnego, zaś powrót przez Trzeszczyn i Tanowo.

A to już miejscowość Police. © jotwu

Park Staromiejski w Policach - w głębi kościół. © jotwu

Port Zakładów Chemicznych w Policach. © jotwu
Ciągle zaczynam od pogodowych informacji, bo nadal są wielce sprzyjające rowerzystom ale niepokój budzą mroźne prognozy na już bliskie dni - pożyjemy, zobaczymy. A dzisiejsza wycieczka to znowu Police ale tym razem od strony Leśna Górnego, zaś powrót przez Trzeszczyn i Tanowo.

A to już miejscowość Police. © jotwu

Park Staromiejski w Policach - w głębi kościół. © jotwu

Port Zakładów Chemicznych w Policach. © jotwu
- DST 42.00km
- VMAX 38.10km/h
- Temperatura 5.0°C
- Kalorie 1361kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Od Nadrensee do Hohenholz żółtym szlakiem.
Mapka z wycieczki.
W tytule wycieczki podałem jej fragment, bo był dla nas nietypowy, bowiem prowadziliśmy rowery turystycznym szlakiem (żółtym) przez pofałdowane pola i brzegiem lasku. Więcej było spaceru, niż jazdy. Piękny krajobraz, gdzieś w oddali biegnące grupki sarenek a do tego wyborna pogoda, bo bez wiatru i przy miłej temperaturze.Na trasie wykonaliśmy sporo zdjęć. Część z nich Kuba przeznaczy na zagadki a część zostanie opublikowana ze stosownymi opisami .

Obficie owłosione zwierzątka z Neu Rosow. © jotwu

Miejscowość Rosow - ciekawa konstrukcja kościelnej wieży. © jotwu

Malowniczy krajobraz na drodze do Hohenholz. © jotwu

Konie z miejscowości Hohenholz. © jotwu

Hohenholz - okazały budynek w centrum małej miejscowości. © jotwu

Przebiśniegi z Hohenholz. © jotwu

Jaki to ptak - fotka z dużej odległości, stąd niedostatki. © jotwu
W tytule wycieczki podałem jej fragment, bo był dla nas nietypowy, bowiem prowadziliśmy rowery turystycznym szlakiem (żółtym) przez pofałdowane pola i brzegiem lasku. Więcej było spaceru, niż jazdy. Piękny krajobraz, gdzieś w oddali biegnące grupki sarenek a do tego wyborna pogoda, bo bez wiatru i przy miłej temperaturze.Na trasie wykonaliśmy sporo zdjęć. Część z nich Kuba przeznaczy na zagadki a część zostanie opublikowana ze stosownymi opisami .

Obficie owłosione zwierzątka z Neu Rosow. © jotwu

Miejscowość Rosow - ciekawa konstrukcja kościelnej wieży. © jotwu

Malowniczy krajobraz na drodze do Hohenholz. © jotwu

Konie z miejscowości Hohenholz. © jotwu

Hohenholz - okazały budynek w centrum małej miejscowości. © jotwu

Przebiśniegi z Hohenholz. © jotwu

Jaki to ptak - fotka z dużej odległości, stąd niedostatki. © jotwu
- DST 60.00km
- VMAX 32.50km/h
- Temperatura 5.0°C
- Kalorie 1886kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Bezrzecze - Owczary - Głębokie.
Całkiem dobra pogoda, bo ciepło i bez opadów ale chcieliśmy zdążyć do domu na olimpijskie transmisje, więc skończyło się na 18 kilometrach a trasa wycieczki tak jak w tytule.

Leśniczówka Owczary 17 lutego 18 r. © jotwu

Leśniczówka Owczary 17 lutego 18 r. © jotwu
- DST 18.00km
- VMAX 23.40km/h
- Temperatura 4.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Słonecznie wokół Trzeszczyna.
Mapka z wycieczki.
Wczoraj narzekałem na lutowy chłód a dziś nastąpiła całkowita odmiana pogody, bo było cieplutko i słonecznie.Wpierw z konieczności wypad na ulicę Bandurskiego a potem przejażdżka wokół Trzeszczyna oczywiście wpierw przez Las Arkoński, gdzie można obserwować postępy prac drogowych przy stadionie Arkonii a potem jak zwykle Pilchowo itd.

Ulica Przyjaciół Żołnierza, widok z kładki nad tą ulicą. © jotwu

Dymiące kominy Azotów. © jotwu

Modernizacja stadionu Arkonii. © jotwu
Wczoraj narzekałem na lutowy chłód a dziś nastąpiła całkowita odmiana pogody, bo było cieplutko i słonecznie.Wpierw z konieczności wypad na ulicę Bandurskiego a potem przejażdżka wokół Trzeszczyna oczywiście wpierw przez Las Arkoński, gdzie można obserwować postępy prac drogowych przy stadionie Arkonii a potem jak zwykle Pilchowo itd.

Ulica Przyjaciół Żołnierza, widok z kładki nad tą ulicą. © jotwu

Dymiące kominy Azotów. © jotwu

Modernizacja stadionu Arkonii. © jotwu
- DST 41.00km
- VMAX 28.00km/h
- Temperatura 6.0°C
- Kalorie 1296kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Aby do wiosny !
Mapka z wycieczki.
Codzienne wycieczki połączone ze zmaganiem się z porywami chłodnego wiatru już mi się znudziły. Na szczęście jazda w dobrym towarzystwie pozwala mi nie myśleć o ciągle nieprzyjaznej zimie.Na dziś plany wycieczki nie były dokładnie sprecyzowane, jednak miało być więcej kilometrów, niż pokazał nam w końcu licznik.Wycieczkę urozmaicił nam odcinek Siedlice - Pobórz jednak nie będę ukrywał, że ta droga jest wyjątkowo uciążliwa i w 90% pokonaliśmy ją prowadząc rowery. Po drodze mijały nas przeróżne pojazdy od tych typu ogromny ciągnik po auta osobowe i z radością powitaliśmy chodniki podbórzańskie.

Pobielone szronem drzewa Lasu Arkońskiego. © jotwu

Nazwę obiektu podam później. © jotwu

Leśna przecinka w drodze na Podbórz. © jotwu

Warszewo - nadal szron na drzewach - w oddali Kuba na rowerze. © jotwu
Codzienne wycieczki połączone ze zmaganiem się z porywami chłodnego wiatru już mi się znudziły. Na szczęście jazda w dobrym towarzystwie pozwala mi nie myśleć o ciągle nieprzyjaznej zimie.Na dziś plany wycieczki nie były dokładnie sprecyzowane, jednak miało być więcej kilometrów, niż pokazał nam w końcu licznik.Wycieczkę urozmaicił nam odcinek Siedlice - Pobórz jednak nie będę ukrywał, że ta droga jest wyjątkowo uciążliwa i w 90% pokonaliśmy ją prowadząc rowery. Po drodze mijały nas przeróżne pojazdy od tych typu ogromny ciągnik po auta osobowe i z radością powitaliśmy chodniki podbórzańskie.

Pobielone szronem drzewa Lasu Arkońskiego. © jotwu

Nazwę obiektu podam później. © jotwu

Leśna przecinka w drodze na Podbórz. © jotwu

Warszewo - nadal szron na drzewach - w oddali Kuba na rowerze. © jotwu
- DST 38.00km
- Teren 37.00km
- VMAX 28.00km/h
- Temperatura 0.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poranny szron i mgła. Wieczorem dokrętka.
O poranku ładnie prezentowały się bliskie okolice, bo była dość mocna mgła a do tego drzewa i krzewy były oszronione. Mgła jednak zniechęciła nas do odbycia długiej wycieczki i skończyło się tradycyjnie - przez CC do Auchan Późnym wieczorem Kuba wyciągnął mnie na krótką wycieczkę do lasu by przetestować jego nową lampkę - test wypadł znakomicie.
Mapka z wycieczki.

Mglisty poranek ze szronem na krzewach i drzewach - park im. prof. Briksa. © jotwu

Arkonka późnym wieczorem. Po prawej silne światła roweru Kuby © jotwu
Mapka z wycieczki.

Mglisty poranek ze szronem na krzewach i drzewach - park im. prof. Briksa. © jotwu

Arkonka późnym wieczorem. Po prawej silne światła roweru Kuby © jotwu
- DST 30.00km
- VMAX 27.90km/h
- Temperatura 1.0°C
- Kalorie 715kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Blankensee - dom to ca 18 km.
Dziś znowu pojechaliśmy parę kilometrów za granicę, konkretnie pod Pampow. Miała być kolejna sesja ze zdjęciami a w roli głównej miały wystąpić żurawie. Warto poczytać w encyklopedii nieco istotnych wiadomości na temat populacji tych ptaków i ich zwyczajów. Wycieczka jako taka w pełni się udała z tym jednak zastrzeżeniem, że "polowanie" na żurawie się jednak nie udało, bo jeśli nawet gdzieś się pokazały, to było zbyt daleko, by zdjęcia mogły być udane.Na "deser" jednak zostały nam urocze osiołki spod Blankensee czy też strusie. Wycieczkę zaczęliśmy od załatwiania spraw urzędowych w centrum stąd parę fotek z Parku Kasprowicza.

Park Kasprowicza - w głębi Ptaki Hasiora. © jotwu

Jeszcze raz fragment Parku Kasprowicza, w oddali kościół przy ulicy Słowackiego. © jotwu

Jezioro Rusałka, w oddali ulica Słowackiego. © jotwu

Osiołki z Blankensee. © jotwu

Strusie z Blankensee. © jotwu

Gdzie to jest nr 1 © jotwu

Gdzie to jest ? chyba łatwo odgadnąć. © jotwu

Jeszcze jedna zagadka dla Damiana © jotwu

Park Kasprowicza - w głębi Ptaki Hasiora. © jotwu

Jeszcze raz fragment Parku Kasprowicza, w oddali kościół przy ulicy Słowackiego. © jotwu

Jezioro Rusałka, w oddali ulica Słowackiego. © jotwu

Osiołki z Blankensee. © jotwu

Strusie z Blankensee. © jotwu

Gdzie to jest nr 1 © jotwu

Gdzie to jest ? chyba łatwo odgadnąć. © jotwu

Jeszcze jedna zagadka dla Damiana © jotwu
- DST 53.00km
- VMAX 27.30km/h
- Temperatura 4.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



