Wtorek, 17 kwietnia 2018
Kategoria Wokół Szczecina
Podbórz - Miodową w dół - Gunica.
Mapka z wycieczki.
W dość nietypowy sposób poruszałem się dziś na rowerze, bo wpierw z konieczności podjechałem na ulicę Chopina skąd przez Wzgórze Arkońskie na Warszewo (bocianie gniazdo przy kościele zarośnięte zielskiem, bez lokatora) a potem ulicą Podbórzańską do Miodowej (w części dolnej remonty) którą zjechałem do Białej leśniczówki - chwila na regulację roweru w naszej altance a potem kolejno Pilchowo, Tanowo, Gunica skąd prosto do domu - 14 km.

Mój tradycyjny obrazek spod lasu, smartfonem. © jotwu
W dość nietypowy sposób poruszałem się dziś na rowerze, bo wpierw z konieczności podjechałem na ulicę Chopina skąd przez Wzgórze Arkońskie na Warszewo (bocianie gniazdo przy kościele zarośnięte zielskiem, bez lokatora) a potem ulicą Podbórzańską do Miodowej (w części dolnej remonty) którą zjechałem do Białej leśniczówki - chwila na regulację roweru w naszej altance a potem kolejno Pilchowo, Tanowo, Gunica skąd prosto do domu - 14 km.

Mój tradycyjny obrazek spod lasu, smartfonem. © jotwu
- DST 40.00km
- VMAX 39.98km/h
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 1284kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 16 kwietnia 2018
Kategoria Po mieście.
Od centrum miasta po Warzymice.
Seria urzędowych spraw zmusiła mnie do krążenia po mieście od ulicy Chopina po Farną skąd w deszczu wróciłem do domu. Po obiedzie jednak jazda pod Warzymice na spotkanie z wymęczonym Kubą, który miał dziś wyjątkowo ciężki dzień w pracy. Ten odcinek trasy także w deszczu.

Aleja Wyzwolenia w deszczowy poranek. © jotwu

Gmach szczecińskiej Filharmonii i otoczenia. © jotwu

Kuba pod krzewem forsycji. © jotwu

Aleja Wyzwolenia w deszczowy poranek. © jotwu

Gmach szczecińskiej Filharmonii i otoczenia. © jotwu

Kuba pod krzewem forsycji. © jotwu
- DST 31.00km
- VMAX 22.40km/h
- Temperatura 12.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Kolejna wycieczka przez Sławoszewo.
Dziś wraz z Kubą zaliczyliśmy kolejny raz pętlę sławoszewską z tym, że w drodze powrotnej zahaczyliśmy o leśniczówkę Turznica po to, by uniknąć tłumów spacerowiczów wokół Głębokiego.

Trwa przebudowa ulicy Arkońskiej - 15 kwietnia 18 r. © jotwu

Kuba odpoczywa pod kościołem we Wołczkowie. © jotwu

niedziela na Polanie Sportowej 15 kwietnia 18 r. © jotwu

Trwa przebudowa ulicy Arkońskiej - 15 kwietnia 18 r. © jotwu

Kuba odpoczywa pod kościołem we Wołczkowie. © jotwu

niedziela na Polanie Sportowej 15 kwietnia 18 r. © jotwu
- DST 34.00km
- VMAX 27.30km/h
- Temperatura 20.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
W odwiedziny do zapracowanego Kuby.
Dość ponura pogoda i znacznie chłodniej więc zamiast silić się na długą wycieczkę odwiedziłem Kubę w jego miejscu pracy. Do domu wróciliśmy razem.

Ulica 26 Kwietnia - budowa ścieżki rowerowej. © jotwu

Kuba w miejscu swej pracy - nie zazdroszczę. © jotwu

Ulica 26 Kwietnia - budowa ścieżki rowerowej. © jotwu

Kuba w miejscu swej pracy - nie zazdroszczę. © jotwu
- DST 25.00km
- VMAX 29.00km/h
- Temperatura 14.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 13 kwietnia 2018
Kategoria Wokół Szczecina
Dzień gospodarczy ale nie do końca.
Jak w każdy piątek mam do wykonania sporo czynności porządkowych, stąd też mniej czasu na wycieczkę rowerową. Mimo wszystko odbyłem wycieczkę na trasie Pilchowo - Bartoszewo - Żółtew - Wołczkowo - Bezrzecze. Całkiem miła wycieczka mimo, że samotnie.

Kwitnąca forsycja na Jasnych Błoniach. © jotwu

Ostrzeżenie przy ścieżce rowerowej wokół Arkonki. © jotwu

Uporządkowany dopływ wody w kierunku Goplany. © jotwu

Kotek spod mojego balkonu. © jotwu

Kwitnąca forsycja na Jasnych Błoniach. © jotwu

Ostrzeżenie przy ścieżce rowerowej wokół Arkonki. © jotwu

Uporządkowany dopływ wody w kierunku Goplany. © jotwu

Kotek spod mojego balkonu. © jotwu
- DST 31.00km
- VMAX 24.00km/h
- Temperatura 23.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 12 kwietnia 2018
Kategoria Wokół Szczecina, Auchan
Kolejne gniazda bocianie z lokatorami.
Dziś samotnie pojeździłem po bliskiej okolicy mając n uwadze te gniazda bocianie, które dotąd były bez lokatorów. Rozczarował mnie Smolęcin, bo tam gniazdo ciągle jest puste, natomiast z przyjemnością mogłem powitać bociany w kolejnych gniazdach a to - kolejno - Barnisław (dwa bociany w gnieździe), Ladenthin - nie podjechałem pod gniazdo ale z daleka widać było tylko jednego bociana. Gdy zaglądnąłem do Bobolina, to w gnieździe były dwa bociany ale jeden z nich zaraz odleciał. Mimo silnego wiatru zaglądnąłem także do Mierzyna - tam gniazdo znajduje się od lat przy bardzo ruchliwej ulicy, co jednak wcale bocianom nie przeszkadza - dziś w gnieździe był jeden osobnik.

Mnóstwo szyszek na drzewie. © jotwu

Wlazł kotek na ... © jotwu

Bocianie gniazdo w Barnisławiu. © jotwu

Bociany z Barnisławia. © jotwu

Bocian z Ladenthin - zdjęcie z dużej odległości. © jotwu

Przede mną Schwennenz. © jotwu

na granicy pod Bobolinem. © jotwu

Bobolin - bocian w gnieździe, drugi właśnie odleciał. © jotwu

kiedyś funkcjonował - dworzec kolejowy w Stobnie Szczecińskim. © jotwu

W drodze do granicy - Mierzyn i bocian w gnieździe. © jotwu

Mnóstwo szyszek na drzewie. © jotwu

Wlazł kotek na ... © jotwu

Bocianie gniazdo w Barnisławiu. © jotwu

Bociany z Barnisławia. © jotwu

Bocian z Ladenthin - zdjęcie z dużej odległości. © jotwu

Przede mną Schwennenz. © jotwu

na granicy pod Bobolinem. © jotwu

Bobolin - bocian w gnieździe, drugi właśnie odleciał. © jotwu

kiedyś funkcjonował - dworzec kolejowy w Stobnie Szczecińskim. © jotwu

W drodze do granicy - Mierzyn i bocian w gnieździe. © jotwu
- DST 55.00km
- VMAX 39.30km/h
- Temperatura 23.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Zmodyfikowaną pętlą sławoszewską.
Ta modyfikacja naszej ulubionej pętli sławoszewskiej polegała na tym, że gdy regulaminowo dojechaliśmy do Wołczkowa, to zamiast kierować się w kierunku Głębokiego pojechaliśmy spokojną ulicą Zieloną do Redlicy a potem z Bezrzecza wróciliśmy do domu.. Dziś było wyraźnie chłodniej i nadal wiał nieprzyjemny wiatr.

Ulica Zielona łącząca Wołczkowo z Redlicą. © jotwu

Budowa ronda na Al. Wojska Polskiego stan na dzień 11 kwietnia 18 r. © jotwu

Ulica Zielona łącząca Wołczkowo z Redlicą. © jotwu

Budowa ronda na Al. Wojska Polskiego stan na dzień 11 kwietnia 18 r. © jotwu
- DST 34.00km
- VMAX 31.70km/h
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Przez Gryfino do Tantow.
Mapka z wycieczki.
Poniekąd z konieczności musieliśmy pojechać dziś na Prawobrzeże a skoro tam się znaleźliśmy się, to wprost nie sposób było nie skorzystać jazdy przez Gryfino do Niemiec. Sprzyjała nam wyśmienita pogoda przy czym w pierwszej części jazdy pomagał nam wiatr, potem jednak było już znacznie trudniej.

To pewno już ostatnie moje zdjęcie krokusów z Jasnych Błoni, bo już 10 kwietnia. © jotwu

Czy Kuba jest koksem ? © jotwu

Gryfino - Promenada Nabrzeżna - Odra Wschodnia. © jotwu

Kolejne gniazdo bocianie, tym razem w Tantow. © jotwu

Bocian w locie z Tantow. © jotwu

Żuraw na łące pod Kołbaskowem. © jotwu

Nasza ulubiona ścieżka rowerowa czyli Szwarcówka - tu w drodze do Przecławia. © jotwu
Poniekąd z konieczności musieliśmy pojechać dziś na Prawobrzeże a skoro tam się znaleźliśmy się, to wprost nie sposób było nie skorzystać jazdy przez Gryfino do Niemiec. Sprzyjała nam wyśmienita pogoda przy czym w pierwszej części jazdy pomagał nam wiatr, potem jednak było już znacznie trudniej.

To pewno już ostatnie moje zdjęcie krokusów z Jasnych Błoni, bo już 10 kwietnia. © jotwu

Czy Kuba jest koksem ? © jotwu

Gryfino - Promenada Nabrzeżna - Odra Wschodnia. © jotwu

Kolejne gniazdo bocianie, tym razem w Tantow. © jotwu

Bocian w locie z Tantow. © jotwu

Żuraw na łące pod Kołbaskowem. © jotwu

Nasza ulubiona ścieżka rowerowa czyli Szwarcówka - tu w drodze do Przecławia. © jotwu
- DST 69.00km
- Kalorie 2203kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Pogoda nieomal jak w pełni lata.
Dzisiaj pojechaliśmy sprawdzić czy w Wąwelnicy są już bociany. Pojechaliśmy przez Bezrzecze i Redlicę - w gnieździe zastaliśmy dwa bociany. Droga powrotna prowadziła przez Dołuje (radzę unikać trasy stamtąd do Będargowa, bo trwa remont części drogi), Warzymice i Przecław, gdzie wpadliśmy do LIdla na zakupy. Powrót do domu przez CC.

Bocianie gniazdo w Wąwelnicy. © jotwu

A to bociany z Wąwelnicy. © jotwu

Bocianie gniazdo w Wąwelnicy. © jotwu

A to bociany z Wąwelnicy. © jotwu
- DST 34.00km
- VMAX 37.50km/h
- Temperatura 21.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Słoneczna wycieczka przez Jasienicę i Tatynię.
Prawdziwie wiosenna wycieczka pełna słońca i tłumów bikerów na trasie.Dziś wyjechaliśmy z domu stosunkowo wcześnie, więc w drodze do Jasienicy tych "tłumów" rowerzystów nie było - one pojawiły się na trasie powrotnej. Lokalny sklep pp Osowskich dziś funkcjonował normalnie, więc mogłem pogadać z Jurkiem Osowskim ale też dokonać zakupu drobiazgów, w tym płynów na drogę powrotną. Wreszcie zastaliśmy w Tatyni komplet bocianów, niestety gniazdo w Tanowie niezmiennie jest puste.

Skandaliczny wandalizm pod Pilchowem. © jotwu

Kuba pod Pilchowem. © jotwu

Polubiliśmy żurawie, więc fotka spod Tatyni. © jotwu

Kominy Kombinatu w Policach - widok spod Tatyni. © jotwu

Bociany z Tatyni - cel naszej wycieczki. © jotwu

Skandaliczny wandalizm pod Pilchowem. © jotwu

Kuba pod Pilchowem. © jotwu

Polubiliśmy żurawie, więc fotka spod Tatyni. © jotwu

Kominy Kombinatu w Policach - widok spod Tatyni. © jotwu

Bociany z Tatyni - cel naszej wycieczki. © jotwu
- DST 44.00km
- VMAX 31.20km/h
- Temperatura 17.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



