Nadal bez wycieczki na konkretnym dystansie.

To pewno skraj orkanu Fryderyka. © jotwu
Nadal nasze wycieczki ograniczają się do jazdy na krótkich dystansach - tak bywa, niestety. Może jutro będzie lepiej ?
- DST 5.00km
- VMAX 22.00km/h
- Temperatura 4.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Zdążyliśmy do domu tuż przed śnieżycą.
Znowu miałem parę spraw urzędowych do załatwienia w centrum Szczecina ( PZU Życie), więc dotarcie do Auchan było tym razem dosyć uciążliwe - vide mapka ( nieco później). Znaczną część trasy przejechaliśmy przy nienagannej pogodzie i dopiero w samej końcówce zaczął padać śnieg. O szczegóły przepisu na naleśniki ze zdjęcia proszę się zwracać do Kuby - ja jestem tylko do konsumpcji. Proszę Januszku daję Ci mapkę w prezencie :)Tutaj jest mapka

Po drugiej stronie Odry 18 stycznia 18 r. © jotwu

A to już zdjęcie z okna mego mieszkania - śnieg nas jednak nie złapał. © jotwu

Kolejne dzieło kulinarne Kuby z oryginalnym farszem. © jotwu

Po drugiej stronie Odry 18 stycznia 18 r. © jotwu

A to już zdjęcie z okna mego mieszkania - śnieg nas jednak nie złapał. © jotwu

Kolejne dzieło kulinarne Kuby z oryginalnym farszem. © jotwu
- DST 20.00km
- VMAX 24.80km/h
- Temperatura 2.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Rozkręcamy się ? I duży tu znak zapytania !
Oczywiście mowy nie ma o jakimkolwiek rozkręcaniu się, bo przez splot różnego typu zdarzeń jesteśmy obaj usidleniu w domu i możemy tylko "wyszarpywać" po parę kilometrów dziennie. Jak nam pogoda nie sprawi psikusa to lada dzień zaczniemy regularne wycieczki poza miasto. Mogę przy okazji dodać, że firma Kadrzyńskiego w pełni zaspokoiła nasze oczekiwania w odniesieniu do usprawnienia naszych rowerów.

W dole Staw Brodowski. © jotwu

W dole Staw Brodowski. © jotwu
- DST 12.00km
- VMAX 18.40km/h
- Temperatura 4.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Odbiór rowerów po przeglądzie.
Bardzo sprawnie i bardzo szybko został dokonany przegląd rowerów i wymiana zużytych części w Salonie Kadrzyńskiego.

Kuba pod Salonem Kadrzyńskiego. © jotwu

Kuba pod Salonem Kadrzyńskiego. © jotwu
- DST 4.00km
- Temperatura 4.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Do myjni.
W poniedziałek oddajemy rowery do generalnego przeglądu, więc dziś poddaliśmy je kąpieli na stacji CPN. Może trochę żal straconych kilometrów, bo pogoda była całkiem niezła., no ale vis maior - nasze rowery mają sporo części w stanie krańcowego zużycia, więc fachowy remont jest nieodzowny.

Kuba myje rowery. © jotwu

Kuba myje rowery. © jotwu
- DST 13.00km
- VMAX 18.40km/h
- Temperatura 0.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Ziąb !
Dość długo zastanawialiśmy się w którą stroną pojechać i nawet będąc w Tanowie nic nie było przesądzona a wszystko przez to, że aura była dość przykra, bowiem cały czas wiał lekki wiatr a temperatura w granicach zera stopni. W końcu z Tanowa pojechaliśmy przez Trzeszczyn do Polic, by tam na moment zatrzymać się tradycyjnie w Parku Staromiejskim. Powrót do domu przez Siedlice skąd przeszliśmy (dosłownie) trasą przez Dęby Bogusława na Podbórz. Potem było do domu "z górki", więc łatwiej. Mimo niezbyt łaskawej pogody mijaliśmy po drodze parę osób na rowerach a szczególnie miłe było spotkanie na odległość z panią na skraju Tanowa - wymieniliśmy z Nią gesty pozdrowienia.
Mapka z wycieczki.

Z Parku Staromiejskiego w Policach. © jotwu

Kuba pod Dębem Bogusława. © jotwu
Mapka z wycieczki.

Z Parku Staromiejskiego w Policach. © jotwu

Kuba pod Dębem Bogusława. © jotwu
- DST 37.00km
- VMAX 24.10km/h
- Temperatura 0.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Powoli rozkręcamy się.
Mglisto z mżawką ale w miarę ciepło. Przez CC, Przecław i obydwa Siadła dotarliśmy do Auchan. Mimo wszystko była to całkiem sympatyczna wycieczka. Pewno całkiem nieźle jechało się po wczorajszych ruskich pierogach.

Na skraju ulicy Cukrowej likwidacja dawnego obiektu wojskowego. © jotwu

Jeszcze jedno ujęcie z ulicy Cukrowej. © jotwu

Czaple pod Smętowicami, szkoda że była mżawka i spora odległość do ptaków. © jotwu

Na skraju ulicy Cukrowej likwidacja dawnego obiektu wojskowego. © jotwu

Jeszcze jedno ujęcie z ulicy Cukrowej. © jotwu

Czaple pod Smętowicami, szkoda że była mżawka i spora odległość do ptaków. © jotwu
- DST 32.00km
- VMAX 27.40km/h
- Temperatura 2.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 11 stycznia 2018
Kategoria Po mieście.
Bez wycieczki, niestety.
Nie było wycieczki, bo tylko samotnie odwiozłem domową elektronikę do punktu naprawy i jak widać z podanych kilometrów było to całkiem blisko.

Mój osobisty mistrz kulinarny przygotowuje pierogi. © jotwu

Mój osobisty mistrz kulinarny przygotowuje pierogi. © jotwu
- DST 7.00km
- VMAX 22.00km/h
- Temperatura 4.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
"Aż" do Löcknitz !
Dziś nieźle wykorzystaliśmy sprzyjającą pogodę i zamiast powtarzać enty raz pętlę sławoszewską wyrwaliśmy się na drugą stronę granicy, by w konsekwencji znaleźć się w Löcknitz. Tam trudno było się oprzeć, by nie dokonać zakupów w sklepie Rewe - dużą wygodą są karty bankowe ale gorzej z przeliczaniem cen w euro na złotówki. Powrót do domu dość ruchliwą trasą przez Lubieszyn przy zachodzącym słońcu.Mapka z wycieczki.

Na polu pod Sławoszewem. © jotwu

Widok z mostku pod Sławoszewem. © jotwu

10 Stycznia - choinka w centrum Blankensee. © jotwu

Koniki z Blankesee i Kuba - dziś nie mieliśmy marchewki dla koników. © jotwu

Na polu pod Sławoszewem. © jotwu

Widok z mostku pod Sławoszewem. © jotwu

10 Stycznia - choinka w centrum Blankensee. © jotwu

Koniki z Blankesee i Kuba - dziś nie mieliśmy marchewki dla koników. © jotwu
- DST 63.00km
- VMAX 28.90km/h
- Temperatura 5.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
A na końcu rozpędzonego stada kózka.
Mapka z wycieczki.
Dziś zaliczyliśmy klasyczną pętlę sławoszewską w czasie pokonywania której doszło do rzadkiego zdarzenia, bowiem tuż przed Sławoszewem środkiem jezdni biegło pędem stado koni a na końcu tego stada biegła kózka. Zwierzęta wyglądały na spłoszone ale biegły pędem w kierunku Bartoszewa.

Spłoszone konie pod Sławoszewem. © jotwu

A po wycieczce leczo mistrza kulinarnego Kuby. © jotwu leczo było wyborne.
Dziś zaliczyliśmy klasyczną pętlę sławoszewską w czasie pokonywania której doszło do rzadkiego zdarzenia, bowiem tuż przed Sławoszewem środkiem jezdni biegło pędem stado koni a na końcu tego stada biegła kózka. Zwierzęta wyglądały na spłoszone ale biegły pędem w kierunku Bartoszewa.

Spłoszone konie pod Sławoszewem. © jotwu

A po wycieczce leczo mistrza kulinarnego Kuby. © jotwu leczo było wyborne.
- DST 31.00km
- VMAX 25.80km/h
- Temperatura 4.0°C
- Kalorie 1031kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



