Informacje

  • Wszystkie kilometry: 233616.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Niedziela, 23 lipca 2017 | Uczestnicy Kategoria Niemcy

Kaprysy pogody.

Mapka z wycieczki.
Kapryśna pogoda spowodowała, że połowę wycieczki mieliśmy w deszczu i dopiero gdy dojeżdżaliśmy do domu pokazało się słoneczko. Wcześniej jednak wstąpiliśmy na zakupy w Auchan a w drodze na Stobno mieliśmy miłe spotkanie z Damianem - regularnym połykaczem dziesiątków kilometrów, zawsze w znakomitym tempie.  Rower Damiana  zrobił na Kubie tak duże wrażenie, że poprosił właściciela, by mu pozwolił  "się przejechać"  - Kuba jednak nie był zachwycony tym pojazdem, pewno przez bardzo twarde siodełko.Gdy dotarliśmy do granicy pod Warnikiem zaczął padać lekki deszcz i tak było nieomal do końca jazdy.
Kuba na ulicy Europejskiej, jeszcze nie padało
Kuba na ulicy Europejskiej, jeszcze nie padało © jotwu
Za mgłą Szczecin - widok spod miejscowości Ostoja
Za mgłą Szczecin - widok spod miejscowości Ostoja © jotwu
Miłe spotkanie pod Przylepem - Damian i Kuba
Miłe spotkanie pod Przylepem - Damian i Kuba © jotwu
Samotny bocian na polu pod Warnikiem
Samotny bocian na polu pod Warnikiem © jotwu
  • DST 52.00km
  • VMAX 36.70km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 1567kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 22 lipca 2017 Kategoria Wokół Szczecina

Nieco poza Dębostrów.

Znowu niekompletna mapka.
Nie było tym razem konkretnego planu co do trasy naszej wycieczki poza tym, że mieliśmy zjeść przysłowiowe drugie śniadanie w polickim lapidarium.Jako dojazd do Polic wybraliśmy ten najłatwiejszy wariant Pilchowo - Leśno Górne - Siedlice. Na odcinku Leśno Górne - Siedlice Kuba bił rekordy szybkości, ja byłem ostrożniejszy.Po krótkim śniadaniu Kuba pojechał wzdłuż Odry do domu a ja do Jasienicy, skąd ulicą Zieloną do brzegów Zalewu Szczecińskiego wzdłuż wału przeciw powodziowego - chyba to o nim wspominała Magda w swoim wcześniejszym wpisie. Od Jasienicy blisko do bocianiego gniazda w Dębostrowie i to co tam zobaczyłem nie rozczarowało mnie - bociany już dorodne, wręcz nie mogą sobie znaleźć miejsca w gnieździe. 
Hałdy fosfogipsu od strony zalewu pod Jasienicą
Hałdy fosfogipsu od strony zalewu pod Jasienicą © jotwu
Pod Jasienicą na brzegu zalewu
Pod Jasienicą na brzegu zalewu © jotwu
Urządzenia gazowe na brzegu zalewu pod Jasienicą
Urządzenia gazowe na brzegu zalewu pod Jasienicą © jotwu
Rośliny wodne na odnodze zalewu
Rośliny wodne na odnodze zalewu © jotwu
Jeszcze raz bocianie gniazdo z Dębostrowa
Jeszcze raz bocianie gniazdo z Dębostrowa © jotwu
Dębostrów - ciasno na bocianim gnieździe
Dębostrów - ciasno na bocianim gnieździe © jotwu
I jeszcze raz bociany, tym razem na łące pod Tatynią
I jeszcze raz bociany, tym razem na łące pod Tatynią © jotwu
Piątek, 21 lipca 2017 | Uczestnicy Kategoria Po mieście.

Krótko ale nie z lenistwa.

Dwadzieścia cztery kilometry trudno nazwać wycieczką zwłaszcza, gdy opuszczenie domu wiązało się z porządkami na CC i odwiedzeniem Lidla przy CC (piątkowe zakupy).
Niebuszewo - widok z kładki nad ulicą Staszica
Niebuszewo - widok z kładki nad ulicą Staszica © jotwu
Kolorowy marynarz z alei fontann
Kolorowy marynarz z alei fontann © jotwu
Czwartek, 20 lipca 2017 | Uczestnicy Kategoria Po mieście.

Komunikacyjnie czyli od Osowa po Owczary i Bezrzecze.

Już w tytule określiłem jak wyglądała moja dzisiejsza aktywność rowerowa - Kuba jednak będzie miał nieco więcej kilometrów  Po dwóch długich wycieczkach dzień, po dniu brak było świeżości i chęci na jazdę gdzieś dalej.
Środa, 19 lipca 2017 | Uczestnicy Kategoria Niemcy

Razem z Kubą - prawie setka.

https://www.relive.cc/view/e965741411 tak wygląda część wycieczki wg Relive.
Mapka z połowy wycieczki.
Doskonała pogoda , więc tym razem z Kubą pojechaliśmy na niemieckie tereny. Pierwszą część naszej trasy można oglądać na załączonej mapce, niestety w połowie wycieczki mapka się urywa. Kiedy spokojnie dojechaliśmy do miejscowości Bagemühl to zawierzyliśmy nazwie ulicy Hauptstrasse i ta właśnie ulica wywiodła nas na pola przez które brnęliśmy wiele kilometrów. Na tym właśnie odcinku Kuba ugrzązł głęboko w brudnej wodzie, co zniósł bardzo pogodnie, wręcz wesoło ! Błądzenie przez rozległe pola doprowadziło nas jednak w końcu do Löcknitz. Powrót do domu z tej miejscowości nie wymaga chyba specjalnego opisu może też dlatego tam właśnie urywa się mapka w Endomondo.
Ptak na słupku - szkoda, że zbyt daleko od nas
Ptak na słupku - szkoda, że zbyt daleko od nas © jotwu
Od tej miejscowości brnęliśmy wiele kilometrów przez pola
Od tej miejscowości brnęliśmy wiele kilometrów przez pola © jotwu
Dwa koniki z naszej trasy
Dwa koniki z naszej trasy © jotwu
Kuba już pod Penkun
Kuba już pod Penkun © jotwu
Kuba w czasie przymusowej kąpieli - brawo za pogodę ducha
Kuba w czasie przymusowej kąpieli - brawo za pogodę ducha © jotwu
Bocian w locie z wycieczki 19 lipca 17 r
Bocian w locie z wycieczki 19 lipca 17 r © jotwu
Zamek w Penkun - 19 lipca 17 r
Zamek w Penkun - 19 lipca 17 r © jotwu
Tu dawniej był sklep Rewe - centrum Loecknitz
Tu dawniej był sklep Rewe - centrum Loecknitz © jotwu
Wtorek, 18 lipca 2017 Kategoria Niemcy

Okrężną drogą do Pasewalku - samotnie.

Niepełna mapka.
Tak się złożyło, że dzisiaj zostałem zdany na własne siły i gdy wyjeżdżałem z domu nie miałem pojęcia gdzie tym razem pojechać. Pewno niezła temperatura i lekki wiatr skłoniły mnie by pojechać pod Dobieszczyn i tam dopiero zdecydować jak jechać dalej.Wypadło na Eggesin gdzie bardzo dawno nie byliśmy. Niezła droga, mały ruch samochodowy i tylko 18 kilometrów - całkiem przyjemnie mi się jechało.W tej miejscowości zauważyłem dwa sklepy Netto ale nie zdecydowałem się na zakupy. W centrum Eggesin drogowskaz do Pasewalku i znowu tylko 18 km - to był kolejny cel wycieczki. Dość monotonna droga  nieomal cały czas ścieżką rowerową, dopiero parę kilometrów przed Pasewalkiem 3 - 4 kilometry brak ścieżki, niestety. Droga powrotna do Löcknitz
 to kolejne 18 kilometrów w większości ścieżką rowerową. Do końca wycieczki pogoda była sprzyjająca.
https://www.relive.cc/view/e964881731 to przebieg wycieczki wg Relive.

Stado dzików tuż za Goplaną
Stado dzików tuż za Goplaną © jotwu
Niemiecki ogródek w Gegensee
Niemiecki ogródek w Gegensee © jotwu
W drodze do Eggesin - Hintersee
W drodze do Eggesin - Hintersee © jotwu
Drogowskazy - ku pamięci jak układać trasy wycieczek
Drogowskazy - ku pamięci jak układać trasy wycieczek © jotwu
Charakterystyczny obiekt z Pasewalku
Charakterystyczny obiekt z Pasewalku © jotwu
Kwitnące pole tuż przed Pasewalkiem
Kwitnące pole tuż przed Pasewalkiem © jotwu
Nie mogłem się oprzeć, by nie zrobić zdjęcia bocianom z Polzow
Nie mogłem się oprzeć, by nie zrobić zdjęcia bocianom z Polzow © jotwu
Trwają intensywne prace żniwne - zdjęcie z okolic Pasewalku
Trwają intensywne prace żniwne - zdjęcie z okolic Pasewalku © jotwu
  • DST 113.00km
  • VMAX 33.50km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 3030kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 17 lipca 2017 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Dwa razy O - to wg Kuby.

Mapka z wycieczki.
Taki tytuł wycieczki wymyślił na trasie Kuba a ja ten tytuł podchwyciłem. Pierwsze O to Oszą (tak Kuba określa nazwę hipermarketu Auchan), zaś drugie O już bardziej naturalne, bo pochodzi od nazwy leśniczówki Owczary. Całość trasy na mapce.Zdjęcia wykonywałem smartfonem.
W drodze do miejscowości Dołuje
W drodze do miejscowości Dołuje © jotwu
Kuba w centrum miejscowości Wąwelnica
Kuba w centrum miejscowości Wąwelnica © jotwu
Dwa bociany w Wąwelnicy - jeden w gnieździe, drugi na dachu
Dwa bociany w Wąwelnicy - jeden w gnieździe, drugi na dachu © jotwu
  • DST 41.00km
  • Teren 41.00km
  • VMAX 31.90km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 1235kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 16 lipca 2017 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Może jutro pojedziemy dalej ?

Relive pokazuje drogę powrotną.
Mimo całkiem niezłej pogody odbyliśmy wycieczkę na krótkim dystansie, bo tylko do Polic. Na początku wycieczki a było to w Pilchowie zaskoczył nas 'leszczyk' , który już wracał z Trzebieży - dodam, że była to całkiem wczesna pora, jak dla nas oczywiście. Było to mile spotkanie - przyjmij od nas pozdrowienia 'leszczyk' . Kolega z trasy zdopingował nas na tyle, by kolejny raz pojechać do polickiej Biedronki, by tam właśnie zrobić zakupy na przysłowiowe drugie śniadanie - vide fotka. Powrót do domu przez Puszczę Wkrzańską - cały czas pod górę, więc rowery prowadziliśmy.
Leśno Górne - konie ze stadniny
Leśno Górne - konie ze stadniny © jotwu
Park Staromiejski i Kuba na
Park Staromiejski i Kuba na "naszej" ławce - dziś nie była zajęta © jotwu
Tak prezentuje się Szczecin widziany z ulicy Duńskiej
Tak prezentuje się Szczecin widziany z ulicy Duńskiej © jotwu
Sobota, 15 lipca 2017 Kategoria Niemcy

W drodze do Kołbaskowa ominąłem Siadła.

Tak się złożyło, że dzisiaj bylem zdany na jazdę samotną. Na początek  nie omieszkałem jednak na moment wstąpić do Auchan na drobne zakupy. Dalsza trasa prowadziła przez Ustowo i Kurów, tu jednak zamiast piąć się pod górkę, by przejechać przez Siadła, pojechałem do Przecławia. Następne miejscowości to Kołbaskowo, Przęsocin i Barnisław. Było całkiem ciepło, lecz wiał lekki wiatr z północy. Pod Warnikiem zdecydowałem się przejechać parę kilometrów przez Niemcy, więc wpierw Ladenthin potem Schwennenz i na koniec Neu-Grambow. Powrót na polskie tereny przez Kościno, Dołuje i Mierzyn. Wyszedł całkiem niezły jak na mnie  dystans 52 km.Niestety tym razem bez mapki, bo aplikacja Endomondo niekiedy sprawia mi psikusy, tak też było i dzisiaj.
Gęsto w bocianim gnieździe w Smolęcinie
Gęsto w bocianim gnieździe w Smolęcinie © jotwu
W oddali miejscowość Schwennenz - 5 lipca 17 r
W oddali miejscowość Schwennenz  zdjęcie z poziomu jezdni- 5 lipca 17 r © jotwu
Wije się droga Ladenthin - Schwennenz 15 lipca 17 r
Wije się droga Ladenthin - Schwennenz 15 lipca 17 r © jotwu
Dołuje i bocianie gniazdo na tle kościelnej wieży
Dołuje i bocianie gniazdo na tle kościelnej wieży © jotwu
Piątek, 14 lipca 2017 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Miła wycieczka po bliskich terenach.

Wg Relive.
Chyba w BS mało jest tak zgodnych duetów jak Kuba i ja , które dzień w dzień jeżdżą nie tylko po bliskich okolicach lecz niekiedy potrafią zdobyć się na wspólne pokonywanie znacznie dłuższych tras niż dzisiejsze trzydzieści parę kilometrów. Bardzo Ci Kuba jestem za to wdzięczny. A dzisiaj zaglądnęliśmy nie tylko do Auchan lecz także odwiedziliśmy groby bliskich na obydwu szczecińskich cmentarzach.
Kuba w pizzerii przy ulicy Europejskiej
Kuba w pizzerii przy ulicy Europejskiej © jotwu
  • DST 34.00km
  • VMAX 29.10km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Kalorie 1159kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl