Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235089.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Poniedziałek, 13 czerwca 2011 Kategoria Po mieście.

Po koleżeńskim spotkaniu ...

Przed południem koleżeńskie spotkanie w centrum Szczecina a potem wypad pod Pilchowo.
Niedziela, 12 czerwca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Dni Morza i prawobrzeże.

Z rana pojechałem na Wały Chrobrego, by "otrzeć się" o Dni Morza - vide zdjęcia. Potem saperskim mostem przedostałem się na drugą stronę Odry, pokręciłem się po pustych uliczkach portowych a następnie, po długiej przerwie, pojechałem do dzielnicy Zdroje. Ku memu zaskoczeniu na trasie nie widać żadnego postępu w budowie ścieżki rowerowej, natomiast bardzo wolno postępują prace przy budowie dwóch kładek nad jezdnią. Dalsza trasa to Podjuchy, Gumieńce, skraj Lasku Arkońskiego i dom.






Po "morskich" reminiscencjach fragment kamieniczki z dzielnicy Pogodno.
Sobota, 11 czerwca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Miło się jeździło.

Z samego rana krótki (8 km) wypad na Gumieńce a potem rundka przez Tanowo, Jasienicę do Polic a powrót przez Trzeszczyn, Tanowo i Pilchowo. Co prawda liczyłem na wypad z Łukaszem na niemieckie tereny, których nie zna ale nie zgłosił się na spotkanie.

Dawno nie podglądałem bocianów - ten jest z Tanowa.

Rząd mew na urządzeniach Kombinatu Chemicznego w Policach.

Konstrukcje Kombinatu Polickiego.
Piątek, 10 czerwca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Inaczej niż zwykle.

Faktycznie było inaczej niż zwykle, bo tym razem pojechałem na Wały Chrobrego, by zobaczyć zaproszone na Dni Morza żaglowce - nie było żadnego. Zrobiłem kilka fotek i wzdłuż Odry pojechałem w kierunku Polic, skąd przez Trzeszczyn, Tanowo, Sławoszewo, Dobrą, Wołczkowo dotarłem na Głębokie, by stamtąd lasem wrócić do domu.

Pod Teatrem Lalek Pleciuga.

Fragment Trasy Zamkowej.

Wały Chrobrego jak z pocztówki.

To tylko knajpa na Odrze.

Ciągle nad Odrą.

Na koniec jezioro w Bartoszewie.
Środa, 8 czerwca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Kolejna pętla sławoszewska.

Po krótkim wypadzie za UM przejechałem "pętlę sławoszewską".

Do Bartoszewa prowadzi odnoga głównej ścieżki rowerowej, tej do Tanowa - tam jednak ciągle jest porządkowane pobocze ścieżki.
Wtorek, 7 czerwca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Szosa po deszczu.

Po minięciu Pilchowa złapał mnie lekki deszcz, gdzieś w oddali błyskało ale burza mnie jednak ominęła. Przez Tanowo, Tatynię dojechałem do Jasienicy skąd szybko schnącym asfaltem pojechałem do Polic. Z Polic przez Siedlice do Dębów Bogusława, Warszewo, Osów i lasem do domu. Przyjemnie się jeździ po dniu przerwy.
Niedziela, 5 czerwca 2011 Kategoria Niemcy

Na upały - rower.

W czasie jazdy po rozległych, zielonych terenach upału się nie odczuwa a dziś w naszych stronach było 30 stopni w cieniu. Do granicy w pobliżu miejscowości Warnik dojechałem przez Smolęcin i z zadowoleniem mogłem stwierdzić dość spory postęp w pracach nad budową drogi w kierunku Ladenthin. Jest już utwardzona kamieniami, nawet doły na samej granicy są bliskie wyrównania. Polubiłem odcinek z Ladenthin do Nadrensee, gdzie osiedliło się sporo Polaków, co mogłem stwierdzić na podstawie licznych aut z rejestracją szczecińską. Przez Krackow, Gasow, Retzin po świetnych drogach, nieomal bez żadnego ruchu samochodowego dojechałem do tysiąc letniego dębu nad jeziorem w Löcknitz. Powrót do domu tą samą trasa jak wczoraj, czyli przez Blankensee, Dobrą, Głębokie i Las Arkoński.

Tuz przy granicy.

Widok z okolic Ladenthin.

Rozległe przestrzenie - to widok z dzisiejszej wycieczki.

Jeszcze raz Krackow.

W oddali jeszcze kwitnący rzepak a jeszcze dalej wiatraki.

Löcknitz - dąb, który ma 1000 lat.
Sobota, 4 czerwca 2011 Kategoria Niemcy

Noch einmall Löcknitz.

Żeby nikogo nie zmylił tytuł wpisu, to od razu informuję, że niestety nie znam języka niemieckiego - a szkoda, bo w obecnej sytuacji bardzo by się ta umiejętność przydała. Wycieczka, i tym razem z Łukaszem, tradycyjną trasą bo kolejno Głębokie, Dobra, Blankensee, Löcknitz i powrót tą samą drogą. Było bardzo ciepło a wiatr był niezbyt silny.

Proszę zwrócić uwagę na nazwę ulicy w miejscowości Boock.
Piątek, 3 czerwca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Przez Karwowo i Smolęcin.

Wpierw parę spraw musiałem załatwić w centrum Szczecina a potem ulicą Mieszka I przez Rondo Hakena pojechałem przez Karwowo do Smolęcina, gdzie nieco zastanawiałem się czy nie zjechać do Niemiec ale tego nie zrobiłem, lecz przez Warnik, Bobolin (pytanie co daje mieszkańcom domku indywidualna bateria słoneczna, którą widać na zdjęciu z Bobolina - jest tam od dawna) a potem Stobno, Mierzyn skąd ulica Nasienną a następnie Nowowiejską dojechałem na Bezrzecze, w samym jego centrum (ulica Koralowa). Jeszcze tylko dojazd pod Arkonkę i powrót do domu. Było miło.

Ulica Mieszka I.

Bocian ze Smolęcina - niezmiennie "poluję" na te urocze ptaki.

Widać nie tylko trawą żywią się krowy.

W drodze do Smolęcina.

A tu już Bobolin i ten domek przy którym od paru lat funkcjonuje bateria słoneczna.
Czwartek, 2 czerwca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

We dwóch.

Powoli zaczynam przyzwyczajać się do jazdy w towarzystwie. Dziś w Lasku Arkońskim wpadłem na Łukasza, który tym razem chętnie przystał na wspólna jazdę.Przez Sławoszewo dojechaliśmy do Dobrej a następnie pod Buk. Potem Dobra, ulicą Graniczną (z wiatrem) do Lubieszyna a następnie Dołuje, Skarbimierzyce, Mierzyn, Gumieńce i do domu. Miła wycieczka i o 14:00 bylem w domu.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl