Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235089.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Poniedziałek, 7 marca 2011 Kategoria Po mieście.

Z konieczności tylko po mieście.

Koleżeńskie zobowiązania ograniczyły moją jazdę do centrum Szczecina a szkoda, bo pogoda była wyśmienita.
Niedziela, 6 marca 2011 Kategoria Niemcy

Do Löcknitz.

Spełniając prośbę znajomych bym w czasie wycieczki do Niemiec sprawdził w jakiej cenie jest tam cukier pojechałem dziś do Löcknitz. A trasa tradycyjna, bo kolejno Bezrzecze, Redlica, Dołuje, Lubieszyn, Bismark i Löcknitz. Powrót tą samą trasą czego nie lubię ale silny wiatr z północy zniechęcił mnie do powrotu przez Blankensee. Dla formalności dodam, że w niedziele w Löcknitz czynny jest sklep sieci Netto ( 11:00 - 16:00) a cukier jest po 65 centów. W tym sklepie nie honorują polskich kart bankowych, co ogromnie mnie zaskoczyło, bo w REWE nie ma takich ograniczeń.

Przy szpitalu start helikoptera Pogotowia Lotniczego.

Widok na Dołuje z miejscowości Redlica.

Rozległe przestrzenie tuż przed Löcknitz.

A na zbliżeniu widać stado krów czekających na wiosenne trawy.
Sobota, 5 marca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Wiosna tuż tuż.

Od pochmurnego poranka po słoneczne południa. Rondo Hakena - Warzymice - Stobno - Mierzyn - Las Arkoński - dom. Całkiem miły dzień.

Kościół w miejscowości Bedargowo, oczywiście poniemiecki.

A tu widok na Szczecin z Mierzyna.
Piątek, 4 marca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Rano było biało.

W nocy odrobinę napadało śniegu ale po paru godzinach nic z niego nie zostało. Już po suchym podłożu rundka na Niebuszewo, potem ulicą Duńską na Warszewo, w dól lasem do Siedlic a potem tradycyjnie - Police, Jasienica, Tatynia, Tanowo, Głębokie i lasem do domu.

Pewno już ostatnie zdjęcie gawronów w tym roku, bo lada dzień chyba odlecą do "zimnych" krajów.

Tak malowniczo wyglądała dziś ulica Duńska. Elegancka ścieżka rowerowa z dość długim podjazdem do dzielnicy Warszewo.

A skoro byłem na ulicy Duńskiej, to wykonałem zdjęcie budowy obwodnicy śródmiejskiej.
Czwartek, 3 marca 2011 Kategoria Po mieście.

Od ulicy Wyszyńskiego po Pilchowo.

Obowiązki towarzyskie dziś ograniczyły mój czas na rower, więc przy świetnej pogodzie zaliczyłem 22 km.
Środa, 2 marca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Prawie wiosna.

Przez centrum miasta an Pomorzany, skąd kolejno Gumieńce, Stobno (zdjęcie poniżej), Dołuje, Lubieszyn, Dobra, Wołczkowo, Głębokie i lasem do domu, zatem nihil novi,
Wtorek, 1 marca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Słonecznie !

Wiosna tuż, tuż i to się czuje. Z rana pojechałem na Niebuszewo (szukam tapicera) a potem do dzielnicy Osów skąd prosta droga mocno w dól do Głębokiego. Ciąg dalszy to pętla sławoszewska. Dzis bez zdjęć.
Poniedziałek, 28 lutego 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Nad jezioro Świdwie.

Przy świetnej pogodzie pojechałem nad jezioro Świdwie, ptasi rezerwat przyrody. Powrót łąkami do ulicy Granicznej w Dobrej, skąd do Głębokiego a potem lasem do domu ale wcześniej na Niebuszewo do banku. Na ścieżce rowerowej do Tanowa nadal na słupie wisi pęk kluczy zgubionych przez rowerzystę.



Na zdjęciach jezioro Świdwie, dość mało atrakcyjne jeśli chodzi o widoki oraz najniżej wypalone drzewa na łąkach blisko jeziora.
Niedziela, 27 lutego 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Wzdłuż pasa granicznego.

Gumieńce - Rondo Hakena - Karwowo - Smolęcin. Tuż za Smolęcinem skusiła mnie brukowana alejka w kierunku granicy, po drodze mijałem jakiś cywilizowany obiekt nad stawem a potem dojechałem do granicy, za którą widać było rozległe pola i pasące się sarny (zdjęcia poniżej). Dalej czekała mnie jazda lub spacer wzdłuż granicy i to aż do przejścia granicznego pod Bobolinem. Po śladach widać, że nadal jeżdżą tamtędy patrole straży granicznej. Zjechałem na stronę niemiecką, by dojechać do Lubieszyna, skąd przez Dołuje, Redlicę, Bezrzecze, Osiedle Zawadzkiego, Las Arkoński i do domu.

Widok na stronę niemiecką - w oddali sarny.
Sobota, 26 lutego 2011 Kategoria Niemcy

Wiatr południowo - wschodni.

Kapitalna pogoda jak na koniec lutego. Dość silny wiatr południowo - wschodni, który dość mocno utrudniał mi powrót do domu. A trasa to kolejno Bezrzecze, Wołczkowo, Dobra, Buk, Blankensee, Plöwen, Löcknitz - zakupy w Netto, Rothemplenkenow, Mewegen, Pampow, Blankensee, Buk, Dobra, Głębokie i lasem do domu.

Tak o poranku wyglądała miejscowość Blankensee.

Na zdjęciu droga do miejscowości Plöwen.

A to już Rothenklempenow.

Temperatura powyżej zera a niefrasobliwi rodzice tak się bawią z dziećmi na jeziorze Głębokie.


,

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl