Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235089.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Niedziela, 16 sierpnia 2009 Kategoria Niemcy

Za Pampow.

Przy pięknej, słonecznej pogodzie pojechałem przez Bezrzecze, Wołczkowo, Dobrą i Buk do Blankensee, skąd do Pampow (3 km) i trochę dalej - wąskie, w dobrym stanie drogi asfaltowe prowadzą w głąb Niemiec a są bardzo atrakcyjne, bo przez pola i lasy, do tego teren jest mocno pofałdowany. Inny razem pojadę dalej. Wracałem przez Dobrą, Sławoszewo, Pilchowo i Głębokie.

Wjazd do Pampow od strony Blankensee.

Myśliwska ambona tuż za Pampow.

Uroczy ośrodek zwierząt w Blankensee.

Jedna z dwóch lam z ośrodka w Blankensee.
Sobota, 15 sierpnia 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Pod Dęby Bogusława.

Chciałem pokazać Łukaszowi co zostało z miejsca, którego turystyczna nazwa brzmi "Dęby Bogusława", więc dojechaliśmy tam przez Pilchowo i Leśno Górne. Dębów praktycznie już nie ma, ale jest elegancka mapa turystyczna okolicy. Stamtąd pojechaliśmy na obrzeża dzielnicy Warszewo, by skręcić na Osów, potem z górki do Głębokiego i lasem do wieży Quistorpa. Łukasz pojechał do domu a ja zrobiłem jeszcze kółeczko wokół osiedla Głębokie a potem wróciłem do domu.
Piątek, 14 sierpnia 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Sms z Berlina.

Według planów jechałem za Blankensee oglądnąć zwierzyniec ale tuż przed Dobrą odebralem sms z Berlina z prośbą o pilne wykupienie leków, a że jutro dzień świąteczny więc chcąc, nie chcąc przez Lubieszyn, Mierzyn wróciłem do centrum, by zakupić medykamenty (nie bez trudności, niestety).
Czwartek, 13 sierpnia 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Leśno Górne i dalej.

Rano pogoda była dość niewyraźna ale dopiero w Policach złapał mnie krótki deszcz, kiedy w Szczecinie było sucho. A do Polic dojechałem trasą, którą lubię, to jest przez Pilchowo i Siedlice.Droga powrotna była taka sama ze względu na deszcz - plany miałem inne.

Na zdjęciu ładnie odnowiony pałacyk w Leśnie Górnym, druga strona tego obiektu nie prezentuje się jednak tak reprezentacyjnie.
Środa, 12 sierpnia 2009 Kategoria Po mieście.

Chłodniej.

Dzień wyraźnie chłodniejszy, w większości pochmurny - ze względów rodzinnych nie mogłem jechać gdzieś dalej, więc został mi tradycyjnie Las Arkoński.
Wtorek, 11 sierpnia 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Przez las i pola do ....

Nim do tego lasu i pól dojechałem musiałem podjechać ulicą Duńską do Warszewa, potem był las (żółty szlak) a potem otwarte pole, w oddali Przęsocin. Z Przęsocina zjechałem do Polic a do Szczecina wróciłem przez Siedlice.

W oddali wieża kościoła w Przęsocinie.

To chyba wieżyczka myśliwych - pod lasem przy Przęsocinie.
Poniedziałek, 10 sierpnia 2009 Kategoria Po mieście.

Prace w ogrodzie.

Po czynnościach porządkowych w przydomowym ogródku miałem dość ograniczony czas, więc objechałem tylko jezioro Głębokie. Nadal bardzo ciepło - wg prognoz miał być deszcz ale pewno nie będzie.
Niedziela, 9 sierpnia 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Za Uniemyśl.

Nadal upalna pogoda ! Przez Pilchowo, Siedlice, Police, Jasienicę do Uniemyśla, gdzie zachciało mi się sprawdzić jak tu wygląda koryto Odry ale mimo, że przejechałem w tym kierunku 4 km nie dojechałem do Odry. Dowiedziałem się, od opalających się, że brzegi są zarośnięte i dojazdu nie ma.Wróciłem do głównej drogi i przez Drogoradz, Małą Jasienicę, Jasienicę, Tatynię, Tanowo dojechałem do Głębokiego a potem do domu.

Taki sympatyczny obrazek mogłem oglądać w miejscowości Drogoradz.
Sobota, 8 sierpnia 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Od Sławoszewa, po Media Markt.

Popadało z lekka, ale byłem już w domu. A przed południem w towarzystwie Łukasza pojechałem nad jezioro bartoszewskie, gdzie Łukasz trochę potaplał się w wodzie, a potem Grzepnica, Dobra, Lubieszyn, Dołuje, Stobno pod Media Markt (po kartę pamięci do nowej komórki). A potem przez cmentarz do domu. Towarzysz wycieczki mocno narzekał na bóle w kolanach.
Piątek, 7 sierpnia 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Nadal upalnie.

Od paru dni temperatura około 25 stopni, lekki wiatr, bez deszczu. Przez Pilchowo i Tanowo dojechałem do Tatyni, gdzie na parę minut zatrzymałem się w sklepie pp Osowskich, zaś powrót był analogiczny, z tym że zajechałem do Bartoszewa, skąd do Pilchowa dojechałem leśnymi alejkami.
A poniżej "przyrodnicze" fotki z dzisiejszej trasy.



Blogi rowerowe na www.bikestats.pl