Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235089.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Środa, 18 lutego 2009 Kategoria Po mieście.

Tylko spacer.

Dziś do południa dzień nie był tak słoneczny, jak to było wczoraj. Jakieś prace "gazowe" spowodowały, że traciłem czas na siedzeniu w domu, więc mogłem sobie pozwolić tylko na krótki wypad do lasu. Alejki leśne są pokryte sporą warstwą śniegu ale jeździ się po nich całkiem nieźle.
Wtorek, 17 lutego 2009 Kategoria Po mieście.

Rowerem po śniegu.

Rewelacyjna pogoda i mimo dość grubej, jak na Szczecin, warstwy śniegu wreszcie wsiadłem na rower, by zrobić trochę zdjęć a moja wycieczka to przejazd przez Lasek Arkoński oraz wokół jeziora Głębokie. Moja rozłąka z rowerem trwała aż tydzień. Poniżej fotki z dzisiejszej trasy, jakie to szczęście że dzień był słoneczny.





Poniedziałek, 9 lutego 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Jeszcze jeden spacer.

Przy idealnej pogodzie pojechałem przez Pogodno, Krzekowo, Bezrzecze do Wołczkowa a stamtąd przez Głębokie, Lasek Arkoński do domu. Rano było co prawda parę stopni poniżej zera, ale potem było cieplej plus błotko. Miły jest krótki zjazd z Bezrzecza do Wołczkowa i to tam miałem maksymalną szybkość, której dużo brakuje do poziomu wielu bikerów.

A poniżej kolejne zdjęcie uroczych sów
Niedziela, 8 lutego 2009 Kategoria Po mieście.

Zatrucie ?

Od dwóch dni walczę z zatruciem (chyba potrawą z mrożonek) a że dodatkowo mamy błoto na leśnych alejkach, więc ograniczyłem się do krótkiego spaceru do Lasku Arkońskiego.
Sobota, 7 lutego 2009 Kategoria Po mieście.

Szczecin we mgle.

Gdzieś dalej nie było sensu wyjeżdżać, bo od rana była gęsta mgła, co wcale nie znaczy, że usiedziałem w domu.Wpierw zrobiłem zakupy w centrum, a potem pojeździłem po Lasku Arkońskim, no i trochę kilometrów się uzbierało.
Piątek, 6 lutego 2009 Kategoria Po mieście.

Lekki deszczyk.

Nie wysilam się tego roku, więc parę kropli deszczu "wygoniło" mnie do domu. Ciepło i bez wiatru.
Czwartek, 5 lutego 2009 Kategoria Po mieście.

Prawie wiosna !

Uroczy dzień - słoneczny i ciepły. Zrobiłem wypad do Pilchowa (stamtąd zdjęcie interesującej trawy) a potem powrót przez Lasek Arkoński, na którego alejkach pojawiło się błoto.



Środa, 4 lutego 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Nie wysilałem się.

Miły spacer przez Krzekowo, Bezrzecze, Wołczkowo do Głębokiego skąd mam tylko 5 kilometrów do domu. Wycieczka bez aparatu fotograficznego, bo dzień był mglisty i pochmurny.
Wtorek, 3 lutego 2009 Kategoria Po mieście.

Ograniczenia czasowe.

Drugi dzień z rzędu musiałem tracić czas na czekanie na mechanika do piecyka gazowego, więc siłą rzeczy miałem czas tylko na krótki spacer po lesie (wcześniej zakupy w Carrefour'ze).
Poniedziałek, 2 lutego 2009 Kategoria Po mieście.

Słońce i wiatr.

Niestety obowiązki domowe wykluczyły dalszą wycieczkę, czego bardzo żałuję bo pogoda była korzystna - sucho, słonecznie chociaż dość mocno wiało. A jak wpływa na fotografie silne słońce, to proszę spojrzeć na poniższe zdjęcie - ile razy wjeżdżam do lasu, to tyle razy mam ochotę fotografować ten kolorowy zakątek Szczecina.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl