Sobota, 24 września 2011
Kategoria Niemcy
Uroczy początek jesieni.
Korzystając z rewelacyjnej pogody pojechałem do Löcknitz. Tym razem pojechałem przez Bezrzecze i chociaż jest zakaz wjazdu w kierunku Redlicy, to właśnie tę drogę wybrałem. Okazało się, że ciągle nie mam tam nie rozpoczęto remontu drogi, która jest w fatalnym stanie. Przez Redlicę, Wieńkowo, Dołuje dotarłem do Löcknitz. Powrót przez Rothenklempenow, Mewegen, Blankensee, Buk, Dobrą, Wołczkowo, Głębokie. Mała ciekawostka, otóż zarówno wczoraj, jak i dzisiaj przejechałem 61 km.

Przy pięknej, słonecznej pogodzie tak dobrze było widać spod Bezrzecza kominy Kombinatu Chemicznego w Policach.

To rzecz jasna widok spod Loecknitz.

Rogate stworzenie z Mewegen.

Łabędzie z małego stawu pod Mewegen.

Przy pięknej, słonecznej pogodzie tak dobrze było widać spod Bezrzecza kominy Kombinatu Chemicznego w Policach.

To rzecz jasna widok spod Loecknitz.

Rogate stworzenie z Mewegen.

Łabędzie z małego stawu pod Mewegen.
- DST 61.00km
- VMAX 32.20km/h
- Temperatura 20.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
oswojone po chałupach się czasem panoszą .....takie w kapciach ...:))) Pozdrawiam was serdecznie :)
tunislawa - 20:24 poniedziałek, 26 września 2011 | linkuj
rzeczywiście koziołek fantastyczny ...ja na plenerze tylko dzikie jelenie spotykałam ...może mniej ozdobne ale ogromne ...:)))) Pozdrawiam serdecznie :)
tunislawa - 18:51 niedziela, 25 września 2011 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!