Informacje

  • Wszystkie kilometry: 234747.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Po mieście.

Dystans całkowity:28484.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:39.90 km/h
Suma podjazdów:1556 m
Maks. tętno maksymalne:24 (8 %)
Suma kalorii:223079 kcal
Liczba aktywności:1357
Średnio na aktywność:20.99 km
Więcej statystyk
Sobota, 16 stycznia 2010 Kategoria Po mieście.

Pod Bartoszewo.

Zima trwa, śniegu jak na Szczecin sporo a że mi trudno usiedzieć w domu, więc pojechałem pod Bartoszewo i z powrotem. Do Głębokiego lasem , potem jednak szosą, która była bez śniegu i oblodzeń. Dość szybko wróciłem do domu, bo ruch samochodów był dziś duży a wdychanie spalin nie jest szczególną przyjemnością.

Na zdjęciu ulica Kochanowskiego, której przedłużenie prowadzi do lasu. Widok ponury, bo dziś słońce się nie pokazało.
Czwartek, 14 stycznia 2010 Kategoria Po mieście.

Nie tylko chodnikami po mieście.

Trochę pojeździłem na zakupy po miejskich chodnikach, bo większość z nich została dostatecznie oczyszczona ze śniegu ale wpadłem też na rundkę wokół kąpieliska Arkonka, gdzie śnieg jest ubity przez spacerowiczów. Bardzo miło wsiąść na rower nawet po krótkiej przerwie.
Sobota, 9 stycznia 2010 Kategoria Po mieście.

Zawieja i zamieć śnieżna.

To nie była dobra decyzja, że zdecydowałem się dziś wsiąść na rower, bo przy lekkim mrozie wiał silny wiatr północny a do tego doszły nasilające się opady śniegu. Teraz rower ocieka nie w mieszkaniu, lecz w piwnicy - mam nadzieję, że nie zostanie skradziony. A przejechałem przez Gumieńce na Pomorzany (to dzielnice Szczecina), by po zakupach w Tesco wrócić (pod silny wiatr) do domu.
Wtorek, 5 stycznia 2010 Kategoria Po mieście.

Do lasu !

Zrobiło się cieplej, śnieg jest z lekka ubity i to nawet na leśnych alejkach, więc zrobiłem sobie po nich lekki spacer.
Poniedziałek, 4 stycznia 2010 Kategoria Po mieście.

Jazda po śniegu to nie moja pasja.

Chłodno ale bez opadów. Jezdnie czarne ale jazda po leśnych alejkach jest mocno utrudniona. Trochę pokręciłem się po obrzeżach miasta, by na koniec wpaść do lasu. zrobiłem parę zdjęć ale bez słońca wyszły ponuro i je usunąłem.
Czwartek, 31 grudnia 2009 Kategoria Po mieście.

Od Bramy Portowej po Pilchowo.

Sylwester, nadal pogoda "rowerowa". Po zakupach w centrum Szczecina zrobiłem sobie krótki wypad za miasto.

I kto by pomyślał, że w dzień Sylwestra znajdzie się taki zapalony wędkarz na jeziorze Goplana ?
Jako ciekawostkę po remanentową dodam, że od 1994 roku notuję wskazania licznikowe przejechanych kilometrów i aktualnie mam ich łącznie 119 421 km. I oczywiście się nie chwalę -:) bo wcześniej też jeździłem.
Wtorek, 29 grudnia 2009 Kategoria Po mieście.

Od ulicy Sołtysiej po Las Arkoński.

Jak się spotka osobę, która nie jeździ na rowerze, a chce się pogadać, to niestety nie może być zbyt dużo kilometrów na liczniku.

Na zdjęciu widok z mieszkania mojej koleżanki z ulicy Sołtysiej. Szkoda, że dzień nie był słoneczny.
Poniedziałek, 28 grudnia 2009 Kategoria Po mieście.

Trochę miasta i trochę lasu.

W nocy odrobinę poprószył śnieg, więc trzeba było uważać na kawałki lodu, które mogły być pod nim. Krótka wyprawa do centrum (rodzinno - zaopatrzeniowa) a potem jak zwykle parę kilometrów po leśnych alejkach.
Sobota, 19 grudnia 2009 Kategoria Po mieście.

Centymetr śniegu !

Po dniu przerwy skorzystałem z pięknej, acz mroźnej pogody, by trochę pokręcić się na rowerze. Nie była to długa wycieczka, bo po drobnych zakupach w centrum miasta pojechałem do Lasu Arkońskiego (prawie bez ludzi)a tam zrobiłem tylko jedno kółeczko wokół Arkonki. Było słonecznie i nieomal bezwietrznie.

Wracając z dzielnicy Turzyn zaglądnąłem na stadion Pogoni, by zrobić zdjęcie dobudowanej trybuny, która była konieczna by w Szczecinie mógł się odbyć mecz z Irlandią w ramach eliminacji do mistrzostw świata. Mecz się u nas nie odbył, bo stadion nie spełniał warunków FIFA.
Czwartek, 17 grudnia 2009 Kategoria Po mieście.

Prawie zima.

W nocy trochę poprószył śnieg a że i temperatura spadła poniżej zera, więc zrobiło się nieomal zimowo. Mój program rowerowy ubogi, bo tylko z rodzinną wizytą byłem na Gumieńcach a potem zrobiłem tylko kółeczko wokół kąpieliska Arkonka.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl