Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235702.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Po mieście.

Dystans całkowity:28563.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:39.90 km/h
Suma podjazdów:1556 m
Maks. tętno maksymalne:24 (8 %)
Suma kalorii:224841 kcal
Liczba aktywności:1362
Średnio na aktywność:20.97 km
Więcej statystyk
Niedziela, 21 marca 2010 Kategoria Po mieście.

Spacer po deszczu.

Od rana padał deszcz, więc tym razem nie miałem ochoty na prysznice spod kół samochodów i dopiero po godzinie szesnastej wyszło słońce, mogłem więc zrobić krótki spacer do lasu.
Poniedziałek, 15 marca 2010 Kategoria Po mieście.

Jeszcze gawrony nie odleciały.

Jeszcze drogi i ścieżki są ośnieżone i jest mokro ale trochę pojeździłem. Zakupy w centrum a potem wypad do Lasku Arkońskiego. Na drzewach koło mojego domu sporo gawronów, pewno przygotowują się do odlotu ?
Czwartek, 11 marca 2010 Kategoria Po mieście.

Wiosny nadal nie widać, niestety.

Nic ciekawego. Pogoda dość ponura. Po zakupach w pobliskich sklepach pojechałem lasem do Pilchowa. Leśne alejki, do których w końcu wróciłem nie są godne polecenia, bo są pokryte koleinami zmrożonego śniegu, łatwo więc o wywrotkę.Dziś temperatura była w okolicach zera, powietrze wilgotne, więc pod Pilchowem sosny były oszronione - w innych miejscach tego zjawiska nie zaobserwowałem.

Na zdjęciu oszronione sosny - szkoda, że nie na tle błękitnego nieba ale dzień był pochmurny.

Na zdjęciu pierwsze zabudowania w Pilchowie, w oddali oszronione sosny.
Czwartek, 4 marca 2010 Kategoria Po mieście.

Zdążyłem przed śniegiem.

Podobnie jak wczoraj był to dzień "chodnikowy" ( do pierwszego mandatu) chociaż zahaczyłem i o Warszewo, i o Turzyn. Zaczął padać drobny śnieg, a przed tym obfitszym zdążyłem wrócić do domu.
Środa, 3 marca 2010 Kategoria Po mieście.

Miasto i ciut - ciut lasu !

Krótki rajd po mieście (chodnikami) a potem wypad do lasu.
Wtorek, 2 marca 2010 Kategoria Po mieście.

Miły spacer.

Warunki rodzinne nie pozwalają mi na dłuższe wypady za miasto, stąd też dzisiaj ograniczyłem się do przejechania przez dzielnice : Niebuszewo, Warszewo, Osów i Głębokie. Spod Białej Leśniczówki (tam zrobiłem poniższe zdjęcie) lasem pojechalem do domu. Śniegu w lesie coraz mniej, więc jeździ się alejkami nieco lepiej.
Piątek, 26 lutego 2010 Kategoria Po mieście.

Dziękuję tym, którzy tak mile skomentowali mój powrót na trasy.

Dziś mimo pięknej pogody nie mogłem, z poważnych przyczyn rodzinnych, pojechać zbyt daleko, więc ograniczyłem się do centrum, a potem jazdy pod Głębokie i z powrotem.
Poniedziałek, 15 lutego 2010 Kategoria Po mieście.

Aby do wiosny.

Dziś odprowadziłem swój rower do przeglądu i konserwacji, stąd taka "zawrotna" ilość przejechanych kilometrów. Niestety od paru tygodni jazda na rowerze nie ma sensu, bo grubość pokrywy śniegu jest bliska 30 cm. Podziwiam tych, których takie warunki nie odstraszają od jazdy. Mój rower trekkingowy do tego się jednak nie nadaje (ot i mam wytłumaczenie swojej bezczynności, ha ha ).

Poniedziałek, 8 lutego 2010 Kategoria Po mieście.

Trudno to nazwać wycieczką.

Faktycznie, to prawie wstyd pisać o wycieczce skoro licznik wykazał zaledwie 8 (słownie - osiem) kilometrów a tyle dziś przejechałem, by zrobić drobne zakupy w centrum. Na statystyki wolę nie patrzeć.
Środa, 27 stycznia 2010 Kategoria Po mieście.

Zakupy w centrum.

Trochę cieplej ! Ograniczyłem się do zakupowego wypadu do centrum miasta oraz pod las.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl