Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235089.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wokół Szczecina

Dystans całkowity:118313.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.20 km/h
Maks. tętno maksymalne:37 (25 %)
Suma kalorii:1510120 kcal
Liczba aktywności:2929
Średnio na aktywność:40.39 km
Więcej statystyk
Sobota, 5 maja 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Na spotkanie z Kubą przez Bobolin i Warnik.

Dziś mieliśmy uzgodnione, że spotkamy się w okolicach Przecławia, gdy Kuba w pobliżu zakończy pracę. Nim dojechałem do Bobolina przejechałem przez Bezrzecze, Wąwelnicę, Dołuje, Bobolin, Warnik, Barnisław, Smolęcin i Warzymice. Spod Przecławia wracaliśmy możliwie najkrótszą drogą do domu.Lekki wiatr, w miarę ciepło. Zdjęcie ogródka zamieściłem tylko dlatego, że w tym ogródku sporą część prac wykonywał Kuba w ramach służbowych obowiązków.
Kamienno - roślinny ogródek w pobliżu Południowej.
Kamienno - roślinny ogródek w pobliżu Południowej. © jotwu
Czwartek, 3 maja 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

W Tanowie - jak zwykle z opóźnieniem - są wreszcie bociany.

Mapka z wycieczki.
Traciliśmy już nadzieję, że do Tanowa w końcu dotrą bociany ale dziś miłe zaskoczenie - w gnieździe jest wreszcie para dorodnych osobników.Mieliśmy wrażenie, że właśnie doleciały, bo wykonywały czynności kosmetyczne. Z Tanowa dotarliśmy nad Zalew przez Tatynię i Jasienicę. Powrót do Szczecina wzdłuż Odry - spokojnie, bo przy mocno ograniczonym ruchu pojazdów.
Wreszcie są bociany w Tanowie - 3 maja 18 r.
Wreszcie są bociany w Tanowie - 3 maja 18 r. © jotwu
Hałdy fosfogipsu z Kombinatu Azoty Police.
Zadymione hałdy fosfogipsu z Kombinatu Azoty Police. © jotwu
Kominy Kombinatu Azoty od strony Zalewu.
Kominy Kombinatu Azoty od strony Zalewu. © jotwu
Kuba na Zalewem w Jasienicy 3 maja 18 r.
Kuba na Zalewem w Jasienicy 3 maja 18 r. © jotwu
Nad Zalewem za naszymi rowerami urządzenia do przesyłu gazu.
Nad Zalewem za naszymi rowerami urządzenia do przesyłu gazu. © jotwu
Żaglówka na Zalewie Szczecińskim 3 maja 18 r.
Żaglówka na Zalewie Szczecińskim 3 maja 18 r.
Nad Zalewem Szczecińskim 3 maja 18 r.
Nad Zalewem Szczecińskim 3 maja 18 r. © jotwu
Jeszcze jedno zdjęcie znad Zalewu 3 maja 18 r.
Jeszcze jedno zdjęcie znad Zalewu 3 maja 18 r. © jotwu
  • DST 52.00km
  • VMAX 32.10km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 1612kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 2 maja 2018 Kategoria Wokół Szczecina

Na maratońskim dystansie.

Dystans klasycznego biegu maratońskiego to 42.195 km  i tyle w przybliżeniu dzisiaj przejechałem.Początek wycieczki to Pilchowo a potem Tanowo.Tu jednak skręciłem w kierunku na Węgornik - sympatyczna trasa, bo bez ruchu samochodów.  Z mostku na skraju Węgornika skręciłem w kierunku Grzepnicy, by potem pojechać w kierunku Wołczkowa skąd ulicą Zieloną na Redlicę a potem do Bezrzecza. Uzupełniające zakupy w Lidlu przy ulicy Modrej skąd do domu. Trwają intensywne prace przy budowie ronda na skrzyżowaniu ulic Szafera i Wojska Polskiego. Podobnie jak Magdzie mnie też podoba się nazwa uliczki ze skraju Grzepnicy.
Konie w pobliżu miejscowości Węgornik.
Konie w pobliżu miejscowości Węgornik. © jotwu
Na skraju Grzepnicy.
Na skraju Grzepnicy. © jotwu
Poniedziałek, 30 kwietnia 2018 Kategoria Wokół Szczecina

Pięćdziesiątka po ... śniadaniu.

Mapka z połowy wycieczki.
Cały kwiecień zaskoczył chyba każdego wyborną pogodą, była więc możliwość odbywania wielu wycieczek. Na zakończenie miesiąca samotnie pojechałem przez Warzymice, Będargowo, Stobno do Bobolina i tam włączyłem Endomondo. Dalsza trasa dość stereotypowa, bo przez Kołbaskowo i obydwa Siadła podjechałem na zakupy w Auchan.
Kwitnące rzepaki w Ustowie.
Kwitnące rzepaki w Ustowie. © jotwu
Niedziela, 29 kwietnia 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Nieco pogmatwana droga przez Puszczę Wkrzańską.

Mapka z wycieczki.
Trwa wyborna pogoda, więc tym razem już wraz z Kubą pojechaliśmy przez Police do Trzebieży. Odcinek Police - Trzebież był koszmarny ze względu na intensywny ruch samochodowy. Na drogą powrotną z Trzebieży wybraliśmy przejazd przez Puszczę Wkrzańską - zaczęliśmy jazdę leśną drogą nr 14 (dobra nawierzchnia asfaltowa) prowadzącą pod Zalesie.Po kilku kilometrach jazdy tą drogą wybraliśmy nieco odmienną trasę  co skończyło się błądzeniem po leśnych alejkach, by w końcu i tak znaleźć się na wspomnianej drodze nr 14. Na trasach dziś było dużo rowerzystów, można też było spotkać swoich znajomych. W drodze do Dobieszczyna mijał nas na dużej szybkości sąsiad Darek, potem spotkaliśmy Przemka a w części końcowej wycieczki Andrzeja. 
Na podstawie zdjęcia z Trzebieży można sądzić, że było tam zbyt dużo ludzi a było wręcz przeciwnie zwłaszcza przy punktach gastronomicznych. Ci bardziej odważni kąpali się w wodach Zalewu.
Pod szczecińską Stocznią.
Pod szczecińską Stocznią. © jotwu
Trzebież - na plaży 29 kwietnia 18 r.
Trzebież - na plaży 29 kwietnia 18 r. © jotwu
Kuba w głębi Puszczy Wkrzańskiej.
Kuba w głębi Puszczy Wkrzańskiej. © jotwu
Kuba i Andrzej w drodze do domu.
Kuba i Andrzej w drodze do domu. © jotwu
  • DST 74.00km
  • VMAX 30.20km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 2290kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 28 kwietnia 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Tym razem tylko po części w towarzystwie Kuby.

Niestety Kuba pracuje w soboty, więc nasze spotkanie mogło odbyć się po jego pracy a konkretnie na skraju Warzymic. Jednak wcześniej odwiedziłem Ostoję, Stobno, Bobolin, Warnik, Barnisław, Smolęcin, Kołbaskowo i Przecław. Już wraz z Kubą pojechaliśmy do Decathlonu przez Kurów.  Trasę wycieczki można zobaczyć na załączonej mapce.Dodam tylko, że pogoda była wyśmienita - ciepło z lekkim wiatrem.
Bocian z Barnisławia na tle kwitnącego kasztana.
Bocian z Barnisławia na tle kwitnącego kasztana. © jotwu
Fragment Szczecina - widok z drogi Przecław - Kurów.
Fragment Szczecina - widok z drogi Przecław - Kurów. © jotwu
Obficie kwitnące rzepaki - w głębi zabudowania Szczecina.
Obficie kwitnące rzepaki - w głębi zabudowania Szczecina. © jotwu
Kuba dokąd się tak spieszysz ?
Kuba tryskający humorem © jotwu
  • DST 51.00km
  • VMAX 28.00km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 1603kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 27 kwietnia 2018 Kategoria Wokół Szczecina

Od Leśna Górnego pod Dęby Bogusława itd.

Mapka z wycieczki.
Domowe zajęcia niestety wykluczyły możliwość skorzystania z dobrej pogody i dalszej wycieczki. Przez Pilchowo dojechałem do Leśna Górnego stąd leśną, nieco błotnistą alejką dojechałem do miejsca, które jest określane jako Dęby Bogusława - ale niestety nazwa nie jest adekwatna do aktualnej sytuacji, bowiem pewno już tylko ja pamiętam kiedy obydwa dęby żyły. Pierwszy z nich już dawno został ścięty, zaś po drugim można zobaczyć uschnięty pień bez śladów zieleni.
Centrum Pilchowa - w głębi kościół.
Centrum Pilchowa - w głębi kościół. © jotwu
Na skraju Parku Kasprowicza - 27 kwietnia 18 r.
Na skraju Parku Kasprowicza - 27 kwietnia 18 r. © jotwu
  • DST 23.00km
  • VMAX 34.20km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 796kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 26 kwietnia 2018 Kategoria Wokół Szczecina

Czekam na powrót słonecznej pogody.

Jedynie po części udało mi się uniknąć deszczu a w czasie swej wycieczki  przez Gumieńce dojechałem do Rajkowa a potem odwiedzałem  kolejno Warzymice, Przecław, Kurów, Ustowo by stamtąd pojechać do centrum miasta.Kolejny raz zrobiłem zakupy w niewielkim sklepiku garmażeryjnym tuż przy Urzędzie Miasta - polecam stamtąd chleb Marianowski jak też ruskie pierogi.
Kłębią się chmury nad Szczecinem. Zdjęcie z drogi Przecław - Kurów.
Kłębią się chmury nad Szczecinem. Zdjęcie z drogi Przecław - Kurów. © jotwu
Piątek, 20 kwietnia 2018 Kategoria Wokół Szczecina

Wszystko to już było.

Jak w tytule - nihil novi - przez CC Przecław - Warzymice - Będargowo - Stobno do ulicy Okulickiego itd. Znakomita pogoda. Wyjechałem wcześnie ale licznik rowerowy na ulicy Ku Słońcu wykazał, że byłem 144 natomiast w drodze powrotnej bylem już 266. Jak widać rowerzyści świetnie wykorzystują znakomitą pogodę, skoro taka jest intensywność przejazdów przez wspomnianą ulicę.
Bocianie gniazdo w Warzymicach.
Bocianie gniazdo w Warzymicach. © jotwu
Wtorek, 17 kwietnia 2018 Kategoria Wokół Szczecina

Podbórz - Miodową w dół - Gunica.

Mapka z wycieczki.
W dość nietypowy sposób poruszałem się dziś na rowerze, bo wpierw z konieczności podjechałem na ulicę Chopina skąd przez Wzgórze Arkońskie na Warszewo (bocianie gniazdo przy kościele zarośnięte zielskiem, bez lokatora) a potem ulicą Podbórzańską do Miodowej (w części dolnej remonty) którą zjechałem do Białej leśniczówki - chwila na regulację roweru w naszej altance a potem kolejno Pilchowo, Tanowo, Gunica skąd prosto do domu - 14 km.
Mój tradycyjny obrazek spod lasu, smartfonem.
Mój tradycyjny obrazek spod lasu, smartfonem. © jotwu
  • DST 40.00km
  • VMAX 39.98km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 1284kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl