Wpisy archiwalne w kategorii
Wokół Szczecina
| Dystans całkowity: | 118313.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Maksymalna prędkość: | 42.20 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 37 (25 %) |
| Suma kalorii: | 1510120 kcal |
| Liczba aktywności: | 2929 |
| Średnio na aktywność: | 40.39 km |
| Więcej statystyk | |
Z deszczem do domu.
Wg Relive.
Znowu prognozy pogody były bardzo deszczowe lecz mimo to odbyliśmy wraz z Kubą wycieczkę z konieczności na krótkim dystansie.Kiedy dojeżdżaliśmy do domu zaczął padać letni deszcz.

W oddali Szczecin widziany z drogi Kurów - Przecław © jotwu

Droga Stobno - Mierzyn w remoncie © jotwu
Znowu prognozy pogody były bardzo deszczowe lecz mimo to odbyliśmy wraz z Kubą wycieczkę z konieczności na krótkim dystansie.Kiedy dojeżdżaliśmy do domu zaczął padać letni deszcz.

W oddali Szczecin widziany z drogi Kurów - Przecław © jotwu

Droga Stobno - Mierzyn w remoncie © jotwu
- DST 32.00km
- VMAX 26.60km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 1062kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Powrót do szarej rzeczywistości wycieczkowej.
Wg Relive.
Ta szara rzeczywistość to wycieczka utartymi szlakami a dokładnie jazda przez Tanowo do Polic - drugie śniadanie w lapidarium i powrót do domu przez Siedlice i Leśno Górne. Dzięki słonecznej pogodzie była to całkiem sympatyczna wycieczka.Dzięki uwagom Uli z pokorą przyjmuję ciągłe powtarzanie tych samych tras - taka jest nasza rzeczywista rzeczywistość i już.

Dworzec kolejowy w Policach- tęskno za czasami gdy był czynny © jotwu

Fragment Polic © jotwu

Stadnina koni w Leśnie Górnym © jotwu
Ta szara rzeczywistość to wycieczka utartymi szlakami a dokładnie jazda przez Tanowo do Polic - drugie śniadanie w lapidarium i powrót do domu przez Siedlice i Leśno Górne. Dzięki słonecznej pogodzie była to całkiem sympatyczna wycieczka.Dzięki uwagom Uli z pokorą przyjmuję ciągłe powtarzanie tych samych tras - taka jest nasza rzeczywista rzeczywistość i już.

Dworzec kolejowy w Policach- tęskno za czasami gdy był czynny © jotwu

Fragment Polic © jotwu

Stadnina koni w Leśnie Górnym © jotwu
- DST 42.00km
- VMAX 31.00km/h
- Temperatura 24.0°C
- Kalorie 1402kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Do znudzenia ciągle to samo.
Wg Relive.
Lipiec jest ciągle deszczowy co w konsekwencji zniechęca nas do odbywania dłuższych wycieczek. Dzisiaj było bardzo tradycyjnie, bo wpierw CC, potem Auchan, Kurów, Przecław itd. - całość między deszczami.

Droga do Warzymic, świeżo po deszczu © jotwu

PKP Gumieńce - pociąg w drodze do Niemiec © jotwu

Deszczowy lipiec - widok spod wiaduktu Łękno © jotwu

Dla Kuby kałuże nie są straszne © jotwu
Lipiec jest ciągle deszczowy co w konsekwencji zniechęca nas do odbywania dłuższych wycieczek. Dzisiaj było bardzo tradycyjnie, bo wpierw CC, potem Auchan, Kurów, Przecław itd. - całość między deszczami.

Droga do Warzymic, świeżo po deszczu © jotwu

PKP Gumieńce - pociąg w drodze do Niemiec © jotwu

Deszczowy lipiec - widok spod wiaduktu Łękno © jotwu

Dla Kuby kałuże nie są straszne © jotwu
- DST 29.00km
- VMAX 26.60km/h
- Temperatura 23.0°C
- Kalorie 988kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 5 lipca 2017
Kategoria Wokół Szczecina
Pod Dobieszczyn.
Tym razem samotnie ale ciekawie. Pilchowo - Sławoszewo (ileż to razy tędy jechałem) - Grzepnica a potem przez Puszczę Wkrzańska aż do Zalesia. Byłem też w Poddyminie, na jakiejś nowej drodze prowadzącej przez las, by w końcu znowu znaleźć się na drodze 115. Potem Tanowo, Dobra, Bezrzecze (Biedronka a jakże) skąd do domu mam tylko 6 km. Może dlatego, że wyjątkowo byłem sam mogłem poszwendać się po leśnych ostępach i świeżych kałużach (rower dopiero co był umyty w auto myjni).
Mapka z wycieczki.

Na skraju Węgornika © jotwu

Nadleśnictwo Trzebież w Zalesiu © jotwu

Wołczkowo - trwa budowa boiska piłkarskiego © jotwu
Mapka z wycieczki.

Na skraju Węgornika © jotwu

Nadleśnictwo Trzebież w Zalesiu © jotwu

Wołczkowo - trwa budowa boiska piłkarskiego © jotwu
- DST 64.00km
- VMAX 26.90km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 1983kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Na drugie śniadanie w polickim lapidarium.
Co prawda Kuba prosił mnie przekornie , by dać tytuł wycieczki " I tak nie będziesz miał tyle kilometrów co ja, Gówniarzu" a wszystko dlatego, że właśnie dziś Kuba przejechał szósty tysiąc kilometrów w tym roku (!) ale mimo różnicy wieku nigdy nie używam wobec niego określenia gówniarz, bo jest prostackie i obraźliwe - nie w moim stylu. A nasza wycieczka, to klasyk, do Polic i z powrotem. Dzień słoneczny i wietrzny. Po południu pojechaliśmy do myjni wyczyścić rowery.

Kuba wokół klombu w Policach © jotwu

Kuba wokół klombu w Policach © jotwu
- DST 52.00km
- VMAX 21.60km/h
- Temperatura 18.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Deszczowy początek lipca - niestety.
Deszczowo zaczęło się drugie półrocze i w czasie wycieczki nieco zmokliśmy. Tradycyjną trasą dojechaliśmy przez Mierzyn do Lubieszyna i wtedy zaczęło padać. Dalsza trasa to Dobra, Sławoszewo, Bartoszewo, Pilchowo itd. W drodze powrotnej pogoda zaczęła się poprawiać ale trzeba było wyschnąć i wracać na obiad zwłaszcza, że zapowiadał się smakowicie.
Mapka z wycieczki.

Czapla z jeziora Słonecznego © jotwu

Czapla na jeziorze Słonecznym © jotwu

Ta sama czapla jeszcze raz © jotwu
Mapka z wycieczki.

Czapla z jeziora Słonecznego © jotwu

Czapla na jeziorze Słonecznym © jotwu

Ta sama czapla jeszcze raz © jotwu
- DST 41.00km
- VMAX 25.20km/h
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 1266kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Dopisała pogoda - wycieczka do Polic.
Tym razem w towarzystwie Kuby pojechałem do Polic. Nie ma mapek, więc podam przebieg wycieczki : Pilchowo, Leśno Górne, Siedlice i Police, gdzie zaglądnęliśmy do marketu, by kupić coś na drugie śniadanie, które jak zwykle zjedliśmy w lapidarium. Powrót bocznymi uliczkami Polic skąd przez Siedlice do Dębów Bogusława przez Puszczę Wkrzańską. Uciążliwy kawałek, bo to ponad 3 kilometry cały czas pod górę leśną drogą. Tą właśnie drogą dotarliśmy na Podbórz skąd blisko do domu.

Pierwsze piętro i kotek na balkonie © jotwu

Kuba w czasie wycieczki 27 czerwca 17 r. - na skraju Polic © jotwu

Police - w oddali fragment ruin po hitlerowskiej fabryce benzyny syntetycznej © jotwu

Panorama Szczecina - widok z ulicy Duńskiej - zdjęcie smartfonem © jotwu

Z ulicy Duńskiej - panorama Szczecina © jotwu

Pierwsze piętro i kotek na balkonie © jotwu

Kuba w czasie wycieczki 27 czerwca 17 r. - na skraju Polic © jotwu

Police - w oddali fragment ruin po hitlerowskiej fabryce benzyny syntetycznej © jotwu

Panorama Szczecina - widok z ulicy Duńskiej - zdjęcie smartfonem © jotwu

Z ulicy Duńskiej - panorama Szczecina © jotwu
- DST 41.00km
- VMAX 37.30km/h
- Temperatura 21.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Dwa razy deszcz i "dogrywka" pod wieczór.
Dwa razy złapał nas deszcz. Pierwszy raz w Policach ale nie zmokliśmy, bo byliśmy w Biedronce, zaś drugi raz deszcz dopadł nas na Drzetowie - przeczekaliśmy do pod okapem balkonika. Trasa szczecińskiego maratonu po części biegła ścieżką rowerową. Pierwszą część maratonu obserwowaliśmy w Pilchowie a drugą w okolicach stoczni. Mapkę wycieczki można zobaczyć w wpisie Kuby - jotka.
Szkoda, że mimo prób spotkania z Damianem nie udało się nam dopiąć tras wycieczek, by się zbiegły. Przed kolacją ,tym razem obaj pokręciliśmy się po mieście, bo pogoda się poprawiła.

Witają nas Police - na zdjęciu Kuba © jotwu To ujęcie można było wcześniej zobaczyć u Magdy.

Fragment Zamku Piastowskiego widok od strony ulicy Grodzkiej © jotwu

Katedra św. Jakuba także widok z ulicy Grodzkiej © jotwu

Szczecińskie Podzamcze © jotwu

Rozkopane Podzamcze © jotwu
Szkoda, że mimo prób spotkania z Damianem nie udało się nam dopiąć tras wycieczek, by się zbiegły. Przed kolacją ,tym razem obaj pokręciliśmy się po mieście, bo pogoda się poprawiła.

Witają nas Police - na zdjęciu Kuba © jotwu To ujęcie można było wcześniej zobaczyć u Magdy.

Fragment Zamku Piastowskiego widok od strony ulicy Grodzkiej © jotwu

Katedra św. Jakuba także widok z ulicy Grodzkiej © jotwu

Szczecińskie Podzamcze © jotwu

Rozkopane Podzamcze © jotwu
- DST 50.00km
- VMAX 30.50km/h
- Temperatura 21.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
O 18:45 na moment pokazało się słońce.
Kapryśny jest ten początek lata i jak dotąd niewiele było słońca, stąd też z radością powitałem tych parę promieni słonecznych pod wieczór. A dzisiejsza aktywność rowerowa składała się z dwóch etapów. Przed południem wraz z Kubą pojechaliśmy przez CC (porządki na rodzinnych grobach) , Ostoję, Warzymice, Przecław, Kurów, Ustowo skąd do domu to tylko 9 km. Nieco kropił drobny deszcz ale nie był zbyt szkodliwy. Po obiedzie już sam pojechałem na Podbórz, by stamtąd wrócić osławioną Miodową - minęło mnie tam 22 auta i jedna rowerzystka, która kończyła jazdę pod górę - dzielna kobieta.

Na budowie kościoła przy ulicy Witkiewicza zawisła wiecha © jotwu

Osiedle przy ulicy Kormoranów - zdjęcie wieczorne © jotwu

Na budowie kościoła przy ulicy Witkiewicza zawisła wiecha © jotwu

Osiedle przy ulicy Kormoranów - zdjęcie wieczorne © jotwu
- DST 50.00km
- VMAX 35.60km/h
- Temperatura 21.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 23 czerwca 2017
Kategoria Wokół Szczecina
W deszczu do Gunicy.
Mapka z wycieczki
A jednak nie usiedziałem w domu i mimo deszczu pojechałem na krótka wycieczkę, a konkretnie nad Gunicę tuż za Tanowem.

Wczoraj Magda a dzisiaj ja umieszczamy zdjęcie info o szczecińskim maratonie © jotwu
A jednak nie usiedziałem w domu i mimo deszczu pojechałem na krótka wycieczkę, a konkretnie nad Gunicę tuż za Tanowem.

Wczoraj Magda a dzisiaj ja umieszczamy zdjęcie info o szczecińskim maratonie © jotwu
- DST 31.00km
- VMAX 29.30km/h
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 950kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



