Wpisy archiwalne w kategorii
Wokół Szczecina
| Dystans całkowity: | 118724.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Maksymalna prędkość: | 42.20 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 37 (25 %) |
| Suma kalorii: | 1517232 kcal |
| Liczba aktywności: | 2944 |
| Średnio na aktywność: | 40.33 km |
| Więcej statystyk | |
Środa, 26 lipca 2017
Kategoria Wokół Szczecina
Jak nie deszcz, to mżawka.
Mapka z wycieczki.
Samotnie przez Ustowo i Przecław bez aparatu fotograficznego. Już w tytule wycieczki napisałem co sądzę o dzisiejszym dniu.
https://www.relive.cc/view/e970252846 - przebieg wycieczki wg Relive.
Samotnie przez Ustowo i Przecław bez aparatu fotograficznego. Już w tytule wycieczki napisałem co sądzę o dzisiejszym dniu.
https://www.relive.cc/view/e970252846 - przebieg wycieczki wg Relive.
- DST 29.00km
- VMAX 21.40km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 909kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 22 lipca 2017
Kategoria Wokół Szczecina
Nieco poza Dębostrów.
Znowu niekompletna mapka.
Nie było tym razem konkretnego planu co do trasy naszej wycieczki poza tym, że mieliśmy zjeść przysłowiowe drugie śniadanie w polickim lapidarium.Jako dojazd do Polic wybraliśmy ten najłatwiejszy wariant Pilchowo - Leśno Górne - Siedlice. Na odcinku Leśno Górne - Siedlice Kuba bił rekordy szybkości, ja byłem ostrożniejszy.Po krótkim śniadaniu Kuba pojechał wzdłuż Odry do domu a ja do Jasienicy, skąd ulicą Zieloną do brzegów Zalewu Szczecińskiego wzdłuż wału przeciw powodziowego - chyba to o nim wspominała Magda w swoim wcześniejszym wpisie. Od Jasienicy blisko do bocianiego gniazda w Dębostrowie i to co tam zobaczyłem nie rozczarowało mnie - bociany już dorodne, wręcz nie mogą sobie znaleźć miejsca w gnieździe.

Hałdy fosfogipsu od strony zalewu pod Jasienicą © jotwu

Pod Jasienicą na brzegu zalewu © jotwu

Urządzenia gazowe na brzegu zalewu pod Jasienicą © jotwu

Rośliny wodne na odnodze zalewu © jotwu

Jeszcze raz bocianie gniazdo z Dębostrowa © jotwu

Dębostrów - ciasno na bocianim gnieździe © jotwu

I jeszcze raz bociany, tym razem na łące pod Tatynią © jotwu
Nie było tym razem konkretnego planu co do trasy naszej wycieczki poza tym, że mieliśmy zjeść przysłowiowe drugie śniadanie w polickim lapidarium.Jako dojazd do Polic wybraliśmy ten najłatwiejszy wariant Pilchowo - Leśno Górne - Siedlice. Na odcinku Leśno Górne - Siedlice Kuba bił rekordy szybkości, ja byłem ostrożniejszy.Po krótkim śniadaniu Kuba pojechał wzdłuż Odry do domu a ja do Jasienicy, skąd ulicą Zieloną do brzegów Zalewu Szczecińskiego wzdłuż wału przeciw powodziowego - chyba to o nim wspominała Magda w swoim wcześniejszym wpisie. Od Jasienicy blisko do bocianiego gniazda w Dębostrowie i to co tam zobaczyłem nie rozczarowało mnie - bociany już dorodne, wręcz nie mogą sobie znaleźć miejsca w gnieździe.

Hałdy fosfogipsu od strony zalewu pod Jasienicą © jotwu

Pod Jasienicą na brzegu zalewu © jotwu

Urządzenia gazowe na brzegu zalewu pod Jasienicą © jotwu

Rośliny wodne na odnodze zalewu © jotwu

Jeszcze raz bocianie gniazdo z Dębostrowa © jotwu

Dębostrów - ciasno na bocianim gnieździe © jotwu

I jeszcze raz bociany, tym razem na łące pod Tatynią © jotwu
- DST 58.00km
- VMAX 37.00km/h
- Temperatura 26.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Dwa razy O - to wg Kuby.
Mapka z wycieczki.
Taki tytuł wycieczki wymyślił na trasie Kuba a ja ten tytuł podchwyciłem. Pierwsze O to Oszą (tak Kuba określa nazwę hipermarketu Auchan), zaś drugie O już bardziej naturalne, bo pochodzi od nazwy leśniczówki Owczary. Całość trasy na mapce.Zdjęcia wykonywałem smartfonem.

W drodze do miejscowości Dołuje © jotwu

Kuba w centrum miejscowości Wąwelnica © jotwu

Dwa bociany w Wąwelnicy - jeden w gnieździe, drugi na dachu © jotwu
Taki tytuł wycieczki wymyślił na trasie Kuba a ja ten tytuł podchwyciłem. Pierwsze O to Oszą (tak Kuba określa nazwę hipermarketu Auchan), zaś drugie O już bardziej naturalne, bo pochodzi od nazwy leśniczówki Owczary. Całość trasy na mapce.Zdjęcia wykonywałem smartfonem.

W drodze do miejscowości Dołuje © jotwu

Kuba w centrum miejscowości Wąwelnica © jotwu

Dwa bociany w Wąwelnicy - jeden w gnieździe, drugi na dachu © jotwu
- DST 41.00km
- Teren 41.00km
- VMAX 31.90km/h
- Temperatura 22.0°C
- Kalorie 1235kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Może jutro pojedziemy dalej ?
Relive pokazuje drogę powrotną.
Mimo całkiem niezłej pogody odbyliśmy wycieczkę na krótkim dystansie, bo tylko do Polic. Na początku wycieczki a było to w Pilchowie zaskoczył nas 'leszczyk' , który już wracał z Trzebieży - dodam, że była to całkiem wczesna pora, jak dla nas oczywiście. Było to mile spotkanie - przyjmij od nas pozdrowienia 'leszczyk' . Kolega z trasy zdopingował nas na tyle, by kolejny raz pojechać do polickiej Biedronki, by tam właśnie zrobić zakupy na przysłowiowe drugie śniadanie - vide fotka. Powrót do domu przez Puszczę Wkrzańską - cały czas pod górę, więc rowery prowadziliśmy.

Leśno Górne - konie ze stadniny © jotwu

Park Staromiejski i Kuba na "naszej" ławce - dziś nie była zajęta © jotwu

Tak prezentuje się Szczecin widziany z ulicy Duńskiej © jotwu
Mimo całkiem niezłej pogody odbyliśmy wycieczkę na krótkim dystansie, bo tylko do Polic. Na początku wycieczki a było to w Pilchowie zaskoczył nas 'leszczyk' , który już wracał z Trzebieży - dodam, że była to całkiem wczesna pora, jak dla nas oczywiście. Było to mile spotkanie - przyjmij od nas pozdrowienia 'leszczyk' . Kolega z trasy zdopingował nas na tyle, by kolejny raz pojechać do polickiej Biedronki, by tam właśnie zrobić zakupy na przysłowiowe drugie śniadanie - vide fotka. Powrót do domu przez Puszczę Wkrzańską - cały czas pod górę, więc rowery prowadziliśmy.

Leśno Górne - konie ze stadniny © jotwu

Park Staromiejski i Kuba na "naszej" ławce - dziś nie była zajęta © jotwu

Tak prezentuje się Szczecin widziany z ulicy Duńskiej © jotwu
- DST 35.00km
- VMAX 36.10km/h
- Temperatura 24.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Miła wycieczka po bliskich terenach.
Wg Relive.
Chyba w BS mało jest tak zgodnych duetów jak Kuba i ja , które dzień w dzień jeżdżą nie tylko po bliskich okolicach lecz niekiedy potrafią zdobyć się na wspólne pokonywanie znacznie dłuższych tras niż dzisiejsze trzydzieści parę kilometrów. Bardzo Ci Kuba jestem za to wdzięczny. A dzisiaj zaglądnęliśmy nie tylko do Auchan lecz także odwiedziliśmy groby bliskich na obydwu szczecińskich cmentarzach.

Kuba w pizzerii przy ulicy Europejskiej © jotwu
Chyba w BS mało jest tak zgodnych duetów jak Kuba i ja , które dzień w dzień jeżdżą nie tylko po bliskich okolicach lecz niekiedy potrafią zdobyć się na wspólne pokonywanie znacznie dłuższych tras niż dzisiejsze trzydzieści parę kilometrów. Bardzo Ci Kuba jestem za to wdzięczny. A dzisiaj zaglądnęliśmy nie tylko do Auchan lecz także odwiedziliśmy groby bliskich na obydwu szczecińskich cmentarzach.

Kuba w pizzerii przy ulicy Europejskiej © jotwu
- DST 34.00km
- VMAX 29.10km/h
- Temperatura 19.0°C
- Kalorie 1159kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Z deszczem do domu.
Wg Relive.
Znowu prognozy pogody były bardzo deszczowe lecz mimo to odbyliśmy wraz z Kubą wycieczkę z konieczności na krótkim dystansie.Kiedy dojeżdżaliśmy do domu zaczął padać letni deszcz.

W oddali Szczecin widziany z drogi Kurów - Przecław © jotwu

Droga Stobno - Mierzyn w remoncie © jotwu
Znowu prognozy pogody były bardzo deszczowe lecz mimo to odbyliśmy wraz z Kubą wycieczkę z konieczności na krótkim dystansie.Kiedy dojeżdżaliśmy do domu zaczął padać letni deszcz.

W oddali Szczecin widziany z drogi Kurów - Przecław © jotwu

Droga Stobno - Mierzyn w remoncie © jotwu
- DST 32.00km
- VMAX 26.60km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 1062kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Powrót do szarej rzeczywistości wycieczkowej.
Wg Relive.
Ta szara rzeczywistość to wycieczka utartymi szlakami a dokładnie jazda przez Tanowo do Polic - drugie śniadanie w lapidarium i powrót do domu przez Siedlice i Leśno Górne. Dzięki słonecznej pogodzie była to całkiem sympatyczna wycieczka.Dzięki uwagom Uli z pokorą przyjmuję ciągłe powtarzanie tych samych tras - taka jest nasza rzeczywista rzeczywistość i już.

Dworzec kolejowy w Policach- tęskno za czasami gdy był czynny © jotwu

Fragment Polic © jotwu

Stadnina koni w Leśnie Górnym © jotwu
Ta szara rzeczywistość to wycieczka utartymi szlakami a dokładnie jazda przez Tanowo do Polic - drugie śniadanie w lapidarium i powrót do domu przez Siedlice i Leśno Górne. Dzięki słonecznej pogodzie była to całkiem sympatyczna wycieczka.Dzięki uwagom Uli z pokorą przyjmuję ciągłe powtarzanie tych samych tras - taka jest nasza rzeczywista rzeczywistość i już.

Dworzec kolejowy w Policach- tęskno za czasami gdy był czynny © jotwu

Fragment Polic © jotwu

Stadnina koni w Leśnie Górnym © jotwu
- DST 42.00km
- VMAX 31.00km/h
- Temperatura 24.0°C
- Kalorie 1402kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Do znudzenia ciągle to samo.
Wg Relive.
Lipiec jest ciągle deszczowy co w konsekwencji zniechęca nas do odbywania dłuższych wycieczek. Dzisiaj było bardzo tradycyjnie, bo wpierw CC, potem Auchan, Kurów, Przecław itd. - całość między deszczami.

Droga do Warzymic, świeżo po deszczu © jotwu

PKP Gumieńce - pociąg w drodze do Niemiec © jotwu

Deszczowy lipiec - widok spod wiaduktu Łękno © jotwu

Dla Kuby kałuże nie są straszne © jotwu
Lipiec jest ciągle deszczowy co w konsekwencji zniechęca nas do odbywania dłuższych wycieczek. Dzisiaj było bardzo tradycyjnie, bo wpierw CC, potem Auchan, Kurów, Przecław itd. - całość między deszczami.

Droga do Warzymic, świeżo po deszczu © jotwu

PKP Gumieńce - pociąg w drodze do Niemiec © jotwu

Deszczowy lipiec - widok spod wiaduktu Łękno © jotwu

Dla Kuby kałuże nie są straszne © jotwu
- DST 29.00km
- VMAX 26.60km/h
- Temperatura 23.0°C
- Kalorie 988kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 5 lipca 2017
Kategoria Wokół Szczecina
Pod Dobieszczyn.
Tym razem samotnie ale ciekawie. Pilchowo - Sławoszewo (ileż to razy tędy jechałem) - Grzepnica a potem przez Puszczę Wkrzańska aż do Zalesia. Byłem też w Poddyminie, na jakiejś nowej drodze prowadzącej przez las, by w końcu znowu znaleźć się na drodze 115. Potem Tanowo, Dobra, Bezrzecze (Biedronka a jakże) skąd do domu mam tylko 6 km. Może dlatego, że wyjątkowo byłem sam mogłem poszwendać się po leśnych ostępach i świeżych kałużach (rower dopiero co był umyty w auto myjni).
Mapka z wycieczki.

Na skraju Węgornika © jotwu

Nadleśnictwo Trzebież w Zalesiu © jotwu

Wołczkowo - trwa budowa boiska piłkarskiego © jotwu
Mapka z wycieczki.

Na skraju Węgornika © jotwu

Nadleśnictwo Trzebież w Zalesiu © jotwu

Wołczkowo - trwa budowa boiska piłkarskiego © jotwu
- DST 64.00km
- VMAX 26.90km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 1983kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Na drugie śniadanie w polickim lapidarium.
Co prawda Kuba prosił mnie przekornie , by dać tytuł wycieczki " I tak nie będziesz miał tyle kilometrów co ja, Gówniarzu" a wszystko dlatego, że właśnie dziś Kuba przejechał szósty tysiąc kilometrów w tym roku (!) ale mimo różnicy wieku nigdy nie używam wobec niego określenia gówniarz, bo jest prostackie i obraźliwe - nie w moim stylu. A nasza wycieczka, to klasyk, do Polic i z powrotem. Dzień słoneczny i wietrzny. Po południu pojechaliśmy do myjni wyczyścić rowery.

Kuba wokół klombu w Policach © jotwu

Kuba wokół klombu w Policach © jotwu
- DST 52.00km
- VMAX 21.60km/h
- Temperatura 18.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



