Wpisy archiwalne w kategorii
Wokół Szczecina
| Dystans całkowity: | 118724.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Maksymalna prędkość: | 42.20 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 37 (25 %) |
| Suma kalorii: | 1517232 kcal |
| Liczba aktywności: | 2944 |
| Średnio na aktywność: | 40.33 km |
| Więcej statystyk | |
Czwartek, 29 marca 2012
Kategoria Wokół Szczecina
Przeważnie z wiatrem ...
Podobnie jak wczoraj wiał dość przykry wiatr z północnego zachodu ale tak się złożyło, że większość jazdy wiatr mi sprzyjał. Głębokie - Sławoszewo - Dobra (bocianie gniazdo puste) - Lubieszyn - Dołuje - Będargowo - Warzymice (bocianie gniazdo też puste) - Rondo Hakena - Pomorzany i przez centrum do domu. Z przyjemnością przejechałem ulicą Graniczną z Dobrej do Lubieszyna, skąd pochodzą oba zdjęcia.


Na zdjęciu ulica Graniczna, która łączy Dobrą z Lubieszynem.© jotwu

Łabędź i kaczuszki na stawie pod Dobrą.© jotwu
- DST 46.00km
- VMAX 31.70km/h
- Temperatura 9.0°C
- Kalorie 421kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 28 marca 2012
Kategoria Wokół Szczecina
Sprawdzian roweru po regulacjach.
Zaskoczył mnie Łukasz propozycją wspólnego wypadu za miasto a jeszcze bardziej tym, że dał się namówić na wycieczkę ponad 40 km. Przez Las Arkoński, Głębokie, Tanowo (gniazdo bocianie bez lokatorów)dotarliśmy do dobrze znanej leśnej drogi z numerem 27. Na tej drodze wiło się stworzenie ze zdjęcia poniżej, długości około 25 cm, lśniący kolor złocisto - brązowy.Dzięki cennym wpisom internautów wiem już, że to padalec. Droga 27 Łukaszowi bardzo się podobała, co było do przewidzenia. Przy leśnictwie Turzyca jeden z koni wyskubywał sierść z grzbietu drugiego konika. Nie zmyślam, wyskubywał a potem wypluwał.Przejechaliśmy przez Jasienicę a następnie zachodnim brzegiem Kombinatu Chemicznego dotarliśmy pod Trzeszczyn, skąd ścieżką rowerową do Głębokiego, skąd lasem do domu.



Tu Łukasz dzielnie walczy ze swoim rowerem montując tylne koło po wymianie ogumienia.

Wijące się stworzenie - na leśnej drodze 27.© jotwu

Skubanie grebietu konika.© jotwu

Mój dzisiejszy partner na trasie Łukasz, montuje koło.© jotwu
Tu Łukasz dzielnie walczy ze swoim rowerem montując tylne koło po wymianie ogumienia.
- DST 45.00km
- VMAX 28.40km/h
- Temperatura 15.0°C
- Kalorie 437kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 25 marca 2012
Kategoria Wokół Szczecina
Pętlą Turznica 27.
Z przyjemnością odnotowuję mnóstwo rowerzystów na drogach, zorganizowaną do tego sporą grupę widziałem nad Gunicą za Tanowem ale o tym z pewnością dowiem się więcej przeglądając blogi.



Spotkanie na drodze 27.© jotwu

Jeszcze raz mokradła przy drodze nr 27.© jotwu

Z rozwianą czupryną - przy leśniczówce Turznica.© jotwu
- DST 48.00km
- VMAX 29.10km/h
- Temperatura 11.0°C
- Kalorie 440kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 23 marca 2012
Kategoria Wokół Szczecina
Od Jasnych Błoni po Gunicę.
Rower wymaga drobnych regulacji ale oddam go w ręce fachowców po weekendzie, w czasie którego warto jednak skorzystać z dobrej pogody i nieco pojeździć.


Jeszcze jedno zdjęcie z Jasnych Bloni, bo kwitnące krokusy prezentują się wybornie.© jotwu

Droga 114, która prowadzi do Kombinatu Chemicznego Police oraz Trzeszczyna.© jotwu
- DST 33.00km
- VMAX 27.40km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 277kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 21 marca 2012
Kategoria Wokół Szczecina
Pod bocianie gniazdo - nadal puste.
Zachęcam do oglądnięcia wystawy zdjęć firmowanych przez National Geographic w muzeum przy Wałach Chrobrego - warto. A w ramach rowerowych wycieczek pojechałem do Tanowa sprawdzić czy może są już bociany w miejscowym gnieździe.




Widok z Placu Mickiewicza na wieżę Zamku Piastowskiego.© jotwu

Budowa nowoczesnego obiektu Filharmonii Szczecińskiej.© jotwu

Widok z ulicy Matejki.© jotwu

Tanowo i bocianie gniazdo ciągle bez lokatorów.© jotwu
- DST 30.00km
- VMAX 26.00km/h
- Temperatura 15.0°C
- Kalorie 258kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 18 marca 2012
Kategoria Wokół Szczecina
Wiosna kalendarzowa tuż, tuż.
Żadnych rekordów, lecz spokojna jazda dla przyjemności od Jasnych Błoni (krokusy nie do końca rozkwitły, więc będę podglądał) poprzez Rondo Hakena, Warzymice (bocianów nad tu nie ma), Będargowo, Dołuje, Lubieszyn. Zaskoczyło mnie, że na ulicy Granicznej, która łączy Lubieszyn z Dobrą był niespodziewanie duży ruch samochodów a kiedyś było tam spokojnie i te 4 km jeździło się z przyjemnością. W Dobrej gniazdo bocianie też jest ciągle puste, podobnie jak na kościele w Wołczkowie. Z Głębokiego wróciłem do domu alejkami Lasu Arkońskiego, pełnymi spacerowiczów. Na porannych zdjęciach widać lekką mgiełkę, bo dzień wstawał dość powoli a słońce pojawiło się dość późno.



To nie jest jeszcze optymalny widok na ukwiecone Jasne Błonia.© jotwu

Widok na ulicę Jagiellońska w niedzielny poranek.© jotwu

Stary budynek w Będargowie a w oknie pies.© jotwu
- DST 45.00km
- VMAX 31.40km/h
- Temperatura 15.0°C
- Kalorie 424kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 17 marca 2012
Kategoria Wokół Szczecina
Z Łukaszem pętlą sławoszewską.
Tym razem Łukasz zaproponował mi wspólną wycieczkę zastrzegając, że to będzie tylko pętla "s", no i tak było. Do tego doszedł jedynie wypad pod Buk (posiłek na ławeczce). Chętnie bym pokręcił się po okolicy, bo pogoda nadal jest wyśmienita ale skoro mój młody kompan nie jest jeszcze "rozjeżdżony", więc musiałem mu dotrzymać towarzystwa w drodze powrotnej.Na trasie wykonałem kilka zdjęć łabędzi ale w domu okazało się obiektyw aparatu musiał być zaparowany, bo zdjęcia wyszły zamglone. Żeby jednak został w blogu jakiś ślad wycieczki, to zamieszczam tu zdjęcie wodnego cieku, który jest między Sławoszewem a Grzepnicą. Dość długo szukałem na mapach jego nazwy ale mi się to nie udało. Z góry sobie ostrzę zęby na barwne opisy wycieczek moich wirtualnych przyjaciół, szczególnie pań.

Struga wodna między Sławoszewem a Grzepnicą.© jotwu
- DST 39.00km
- VMAX 24.30km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 325kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 16 marca 2012
Kategoria Wokół Szczecina
Po porannym szronie wybuchła wiosna.
Tak faktycznie było. Wczesnym rankiem dachy aut były oszronione, potem jednak z każdą minutą robiło się coraz piękniej. Moja trasa to przez Tanowo do Dobieszczyna a potem kolejno Trzebież, Dębostrów, Jasienica, Tatynia, Tanowo, Głębokie i lasem do domu.




Wieża przekaźnikowa spod Myśliborza Wielkiego.© jotwu

Prosta o dlugości 5 km z trasy Myślibórz Wlk. - Trzebież.© jotwu

Jeszcze jeden widok z puszczy Wkrzańskiej.© jotwu

Trzebież i przestronna promenada nad Zalewem Szczecińskim.© jotwu
- DST 76.00km
- VMAX 29.50km/h
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 630kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 14 marca 2012
Kategoria Wokół Szczecina
A trzynastego było wczoraj ...
Dałem się namówić Małgosi na sprawdzenie ścieżki rowerowej biegnącej Trasą Zamkową i wcale nie jestem tą trasa zachwycony, bo na każdym kroku widać niedociągnięcia. Może jednak moja nie najlepsza opinia wynika ze splotu dość pechowych zdarzeń jakie dziś miałem okazję odnotować.Po przejechaniu na prawobrzeże postanowiłem pojechać nie nad Inę, lecz w stronę przeciwną przez Gryfino dostać do Mescherin i wrócić do domu jadąc po niemieckiej stronie. Spokojnie dojechałem do Gryfina i gdy na liczniku było 33 km uciekło powietrze z tylnego (a jakże by mogło być inaczej ?)koła. Jako, że zawsze mam zapasową dętkę, więc z pewnymi kłopotami dokonałem wymiany uszkodzonej dętki na nową. Spytałem przechodnia jak się dostać do Mescherin a ten poinformował mnie, że na moście trwają intensywne prace i Niemcy raczej mnie nie przepuszczą. Miałem co prawda inne wrażenie ale już bez dodatkowej dętki nie chciałem ryzykować jazdy przez Niemcy i wróciłem tą samą trasą. Minąłem Żydowce, Zdroje i dojechałem do Dąbia. Gdy licznik wskazywał 53 km powtórzyła się awaria dętki w tylnym kole. Łkając z rozpaczy zacisnąłem zęby i na takim zdezelowanym rowerze jechałem przez 15 km, by tuż po 17:15 znaleźć się w domu. I jak tu polubić prawobrzeże ? W domu spokojnie sprawdzę, w którym miejscu tkwi jakiś kolec w oponie, bo to było zapewne powodem tych w istocie rzeczy drobnych awarii.







Szczecińska cerkiew w pełnej krasie.© jotwu

Urząd Wojewódzki w Szczecinie, widziany od drugiej strony.© jotwu

Tak zwane Stare Miasto widziane zza Odry.© jotwu

Jeszcze jedno ujęcie Szczecina zza Odry.© jotwu

W tym niezbyt efektownym obiekcie mieści się szczecińska opera.© jotwu

Jedna z dwóch kładek nad ulicą Gdańską, ciągle nie gotowych.© jotwu

Najczęściej powtarzający się znak drogowy przy ścieżce rowerowej.© jotwu
- DST 68.00km
- VMAX 26.20km/h
- Temperatura 8.0°C
- Kalorie 558kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 13 marca 2012
Kategoria Wokół Szczecina
Powrót przez Żółtew.
Spacerowo za Tanowo a powrót przez Bartoszewo Żółtew (pewno tam już nie ma stadniny koni, bo nie widziałem tam tych zwierząt), Głębokie, lasem do parku Kasprowicza, Plac Grunwaldzki skąd już prosto do domu.



Berneński pies pasterski mojego znajomego p. Marka.© jotwu

Jezioro bartoszewskie u progu wiosny.© jotwu

Kaczuszki na jeziorze Głębokie.© jotwu
- DST 40.00km
- VMAX 24.10km/h
- Temperatura 8.0°C
- Kalorie 318kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



