Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235089.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wokół Szczecina

Dystans całkowity:118313.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.20 km/h
Maks. tętno maksymalne:37 (25 %)
Suma kalorii:1510120 kcal
Liczba aktywności:2929
Średnio na aktywność:40.39 km
Więcej statystyk
Wtorek, 13 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Krople deszczu - tylko krople.

Tym razem wybrałem się na wycieczkę razem z Łukaszem, miłośnikiem kąpieli w jeziorze na Bartoszewie. Oczywiście skoro Bartoszewo, to i pętla sławoszewska. Po drodze spadło parę kropli deszczu ale można mieć nadzieję, że późnych godzinach będzie u nas burza. Dzień jest wreszcie mniej upalny a słońce często zasłonięte chmurami. Na boisku sportowym w Dobrej, na ławce siedziały sobie spokojnie i długo dwa miejscowe bociany. Szkoda, że odległość do nich była zbyt duża, by zdjęcie było ciekawsze.
Piątek, 9 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Od centrum Szczecina po Jasienicę.

Wysoka temperatura nie wpływa na długość moich wycieczek. A dziś z konieczności musiałem wpaść do centrum miasta, by potem pojechać lasem do dzielnicy ( i jeziora) o nazwie Głębokie a potem Tanowo, Tatynia, Jasienica, Trzeszczyn, znowu Tanowo i przez Głębokie, a potem las do domu.

Obrazek rodzinny.
Czwartek, 8 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Z Lukasem.

Najpierw na cmentarz a potem runda z Lukasem a konkretnie przejazd "pętlą sławszowską" i była to bardzo sympatyczna wycieczka. Mój kolega wykąpał się w jeziorze bartoszewskim.
Wtorek, 6 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Po nocnym deszczu.

Wyraźnie się ochłodziło po nocnym deszczu. Dzisiejsza trasa to Leśno Górne - Police - Przęsocin - lasem pod bocianie gniazdo w dzielnicy Warszewo a stamtąd bocznymi ulicami wylądowałem na ulicy Chopina, potem Arkońska i wreszcie dom.

A to jest bocianie gniazdo na Warszewie, które można podglądać przez internet.
Niedziela, 4 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Upalnie.

Wysokie temperatury mi nie przeszkadzają, gorzej z oponami, ale o tym na końcu wpisu.Dziś trasa była podobna do wczorajszej, z tym że po przejechaniu Gumieniec nie pojechałem przez Rondo Hakena ale ulicą Radomską dotarłem do Cukrowej, potem Rajkowo, Ostoja, Przylep, Stobno, Dołuje, Lubieszyn i rozkopaną ulicą Graniczną do Dobrej. Obawiam się, że prace na tej ulicy nie zakończą się w planowanym terminie, czyli do końca września. Z Dobrej dojechałem do Wołczkowa i tu się zaczęły kłopoty z dętką w tylnym kole (a jakże by inaczej). Wczoraj było analogicznie, także po przejechaniu ca 30 km. Wczoraj jednak w domu dętkę mocno napompowałem i po zanurzeniu w wodzie nie było żadnych nieszczelności. Może przejechane kilometry plus wysoka temperatura powodują w lichej jakości dętce jakieś rozszczelnienia ? W drodze powrotnej do domu mocno dopompowałem tylne koło i po czterech godzinach pobytu w domu nie ma ubytku powietrza. Dotąd, a jeżdżę wiele lat, nigdy nie miałem tego typu kłopotów. Może to chińska produkcja ale tego nie sprawdzałem ?
Sobota, 3 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Karwowo - Smolęcin.

Na rowerze, przy lekkim wietrze upał znosi się bardzo dobrze.Kiedy już wydostałem się z Ronda Hakena, to potem miałem w większości zupełnie puste drogi. Warzymice - Karwowo - Smolęcin - Barnisław - Warnik - Bobolin - Stobno Małe - Dołuje - Skarbimierzyce (tu już był ostry ruch samochodowy)- Mierzyn - Gumieńce - Turzyn i dom. Uff !

Bloki Osiedla Reda.

Bociany z miejscowości Smolęcin.
Piątek, 2 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Dom - Tanowo - Tatynia - Tanowo - Dom.

Nadal bez deszczu a do tego bardzo ciepło, więc zrobiłem sobie spacer do Tatyni.
Czwartek, 1 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Przez Rondo Hakena.

Te trzydzieści parę kilometrów to moja dzienna "porcja" i tylko czasami jest parę kilometrów in plus, a czasem in minus. Tradycyjna już trasa, bo przez cmentarz do Ronda Hakena a potem Warzymice, Będargowo, Dołuje, Redlica, Bezrzecze, Wołczkowo, Głębokie i lasem do domu. Nuda, nuda, nuda ale akurat nie dla mnie. Sprawdziłem o 18:00 w statystykach ilu bikerów dziś jeździło i okazuje się, że niezbyt wielu, ciut - ciut ponad 110. Sprawdzę jutro rano, przez ciekawość.
Środa, 30 czerwca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Pętla sławoszewska i trochę więcej.

Nadal bardzo ciepło i wiatr północno - zachodni. Krótki wypad do centrum a potem jazda pętlą sławoszewską. Po drodze przejeżdżający biker zwrócił mi uwagę, że jak się wyjeżdża z zatoki, to należy wyciągać rękę a trochę później straż miejska nie wysiadając z auta pouczyła mnie, że jak się wjeżdża na jezdnię, to należy na nią spojrzeć - było to pouczenie słuszne i bardzo taktowne (szanowny panie itd). Mimo tych perypetii szczęśliwie dojechałem do domu.
Niedziela, 27 czerwca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Słoneczna niedziela.

Niedziela faktycznie była słoneczna, stąd też kolejny raz mogłem przejechać więcej niż wynosi moja średnia. Tym razem jednak nie wybrałem jakiejś oryginalnej trasy, lecz pojechałem do Polic przez Leśno Górne i tą samą trasą wróciłem do domu. W miejscowości Leśno Górne zrobiłem kolejne zdjęcie wiatraka prądotwórczego a na "deser" zdjęcie śmietnika z opcją odzyskiwania surowców.


Blogi rowerowe na www.bikestats.pl