Informacje

  • Wszystkie kilometry: 237673.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wokół Szczecina

Dystans całkowity:118902.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.20 km/h
Maks. tętno maksymalne:37 (25 %)
Suma kalorii:1520839 kcal
Liczba aktywności:2951
Średnio na aktywność:40.29 km
Więcej statystyk
Sobota, 7 sierpnia 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Przez Przęsocin.

Pochmurno, chłodniej - przez dzielnice Niebuszewo, Żelechowo, Golęcin - Szosą Polską do Przęsocina, polami na Warszewo, Osów, Głębokie, parę rundek leśnymi alejkami i do domu. W wielu miejscowościach Polski ulewne deszcze, lecz w Szczecinie spokojnie.

Widok na Szczecin z ulicy Rugiańskiej.
Środa, 4 sierpnia 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Po deszczowym dniu przerwy.

Wyjechałem z domu na tyle wcześnie, by uniknąć ulewy w południe - widziałem tylko jej ślady, bo była ulewą lokalną. Trasa bardzo tradycyjna, bo przez Pilchowo (remont szosy trwa) Tanowo, Tatynię, Jasienicę do Polic, skąd przez Siedlice, Pilchowo do domu.


Zdjęcia sympatycznego bociana na dachu domu przy wjeździe do Tatyni gniazdo jest 500 metrów dalej.

A to już znacznie mniej sympatyczna sytuacja - wózek na zakupy z Netto w Syrenich Stawach w Lesie Arkońskim, kilka kilometrów od najbliższego obiektu tej firmy.
Niedziela, 1 sierpnia 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Spokojna niedziela.

Faktycznie był to spokojny dzień - dość późno wyjechałem z domu i po krótkim zastanowieniu, gdzie pojechać - pojechałem do Tatyni, oczywiście przez Tanowo. Powrót przez Tanowo i Bartoszewo, potem Pilchowo, Głębokie i dom. Rano tu i ówdzie widać było ślady porannego deszczu ale raczej poza Szczecinem.
Sobota, 31 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Znalazłem Alt Buchholz.

Tym razem za radą mm85 pojechałem szukać ruin po Alt Buchholz od strony budującego się ciągle kościoła, no i znalazłem te ruiny - ale tu już nic ciekawego. Stamtąd pojechałem przez Dęby Bogusława, Siedlice do Polic a po drobnych zakupach w Lidlu wróciłem przez Leśno Górne i Głębokie do domu.

Tak ładnie prezentuje się wieżowiec przy ulicy Bandurskiego, gdzie podobno są najdroższe mieszkania w Szczecinie.
Wtorek, 27 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Nie mogłem usiedzieć w domu.

Przed południem pojechałem przez Pilchowo (remont głównej drogi trwa) i Tanowo do Tatyni i tą samą drogą wróciłem do domu, z tym że zrobiłem dodatkowo parę rundek po lesie. Dość wcześnie wróciłem do domu, bo miałem wizytę UPC w celu podłączenia netu - ta "operacja" się nie powiodła ( mają podobno zmiany w konfiguracji systemu) więc nie mogąc usiedzieć w domu pojechałem znowu do lasu, by się zrelaksować.

Dość marne zdjęcie ze względu na duże kontrasty ale krowa tak sympatycznie mi się przeglądała, więc niech zostanie.
Niedziela, 25 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Przez Warszewo i Przęsocin do Polic.

Co prawda trochę wiało ale ogólnie pogoda była bardzo dobra. Pojechałem ulicą Duńską na Warszewo (vide znane z internetu gniazdo bocianie) a potem polami do miejscowości Przęsocin, skąd do Polic. W Lidlu drobne zakupy a potem do Siedlic. Tuż za tą miejscowością skręciłem leśną drogą (po deszczach była przejezdna) w kierunku Dębów Bogusława, praktycznie nie istniejących, następnie znowu znalazłem się na skraju pięknie rozbudowującej się dzielnicy Warszewo, potem Osów, zjazd do dzielnicy Głębokie i lasem do domu.

Na kościele widać kamerę internetową a z gniazda wystają głowy dwóch młodych bocianów.

Z zainteresowaniem obserwuję budowę domu z bali w Przęsocinie, to stan na dziś.
Czwartek, 22 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Ostatni dzień lipcowych upałów ?

Według prognoz pogody w Szczecinie jutro ma być normalna, letnia pogoda - pożyjemy, zobaczymy. Dziś przejechałem przez Gumieńce, Rondo Hakena, Warzymice (bocian siedział na dachu budynku i obserwował gniazdo z dwoma młodymi), Będargowo, Dołuje, Wąwelnica (tu przygoda, bo tym razem musiałem wymieniać dętkę w przednim kole), Bezrzecze,lasem do leśniczówki przy ulicy Miodowej (polecam dostepną wodę z kranu na zewnątrz obiektu) i do domu.
Wtorek, 20 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Sympatyczny dzień.

Tym razem, po dniu przerwy, pojechałem nieco dalej. Pilchowo, Tanowo, Tatynia, Jasienica, Dębostrów, Trzebież, Brzóski, Warnołęka, Nowe Warpno i z powrotem przez Dobieszczyn, Tanowo do domu. Parę kilometrów po wyjeździe z Nowego Warpna znowu nawaliła mi dętka w tylnym kole. Dętka była wcześniej klejona i pod wpływem wysokiej temperatury łatka (chińska !!!) przykleiła się do opony i rozszczelniła, z trudem udało mi się ją wyciągnąć. W planach miałem wypad do Rieth ale bałem się już ryzykować.

Na zdjęciu centrum Trzebieży.

Sympatyczny basen w Gminnym Ośrodku w Trzebieży - wstęp 5 złotych.

A tak wygląda Ośrodek Wypoczynku w Trzebieży.
Tak ładnie prezentują się przystanki autobusowe na północ od Trzebieży.

Nowe Warpno - boisko z cyklu Orliki oraz kolorowe domki.

Nowe Warpno - droga do campingu i 3 baterie (chyba) słoneczne.

Nowe Warpno - w oddali kościół i ratusz. Cicho i spokojnie tyle, że dość daleko.
Niedziela, 18 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Dobre tempo prac drogowych.

Co do trasy to nihil novi, bo jeżdżę stale po tych samych drogach. Rondo Hakena, potem Warzymice, gdzie udało mi się (nie do końca ) zrobić zdjęcie odlatującego bociana, gdy podszedłem zbyt blisko do miejsca, gdzie siedział - Będargowo, Dołuje, Lubieszyn skąd skręciłem remontowaną drogą do Dobrej. I tu niespodzianka, bo chociaż termin zakończenia prac na tej drodze o długości 4 km podano 30 września, to szosa już jest pokryta nowym asfaltem. Szkoda, że raczej nie będzie możliwości wykonania ścieżki rowerowej. Z Dobrej pojechałem przez Sławoszewo, Bartoszewo - objechałem w koło Tanowo i przez Pilchowo wróciłem do domu. Po obiedzie odwiedziny znajomej z ulicy Sołtysiej.
Piątek, 16 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Nadal upalnie.

Przez cmentarz do Ronda Hakena a potem Warzymice - Będargowo po 2 kilometrach Warnik, Bobolin, Siadło Dolne - Dołuje - Wąwelnica i tu skręciłem w ulicę Zieloną, która dochodzi do Ekologicznej Hodowli Kóz, Wołczkowo, Głębokie i lasem do domu. Uwagi kolegi "meak'a" na temat konserwacji łańcucha są bezcenne, dlatego też zostawiłem je na pulpicie komputera aby nie zapomnieć i wdrożyć w życie.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl