Informacje

  • Wszystkie kilometry: 237673.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wokół Szczecina

Dystans całkowity:118902.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.20 km/h
Maks. tętno maksymalne:37 (25 %)
Suma kalorii:1520839 kcal
Liczba aktywności:2951
Średnio na aktywność:40.29 km
Więcej statystyk
Czwartek, 23 września 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Na grzyby.

Pierwszy dzień jesieni a pogoda rewelacyjna. Słonecznie, ciepło ( 21 stopni) i lekki wiatr z południa.Pojechalem przez Tanowo, Tatynię do Nowej Jasienicy (malutka osada) by tam pobuszować w lesie w poszukiwaniu grzybów. W dawnych czasach często tam jeździłem na grzyby, teraz to byłą sentymentalna wycieczka ale miła i udana, bo zebrałem sporo podgrzybków dla znajomych ( lubię tylko zbierać a nie jeść). Lasem dotarłem do szosy 6 km za Tanowem, skąd prosto do centrum, by przekazać grzyby a potem do domu. Zdjęcia uroczych koników kompletnie spartoliłem, więc ich tu nie ma.
Środa, 22 września 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Koniec lata, a szkoda.

Przy wspaniałej pogodzie przejechałem dziś pętlę sławoszewską, na więcej niestety nie miałem czasu.

Przy końcowym przystanku linii tramwajowej nr 3 początek ścieżki zdrowia, muszę wreszcie zostawić w domu rower i sprawdzić jak wygląda po remoncie.
Niedziela, 19 września 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Pętla dobieszczyńska.

Przejechałem pętle dobieszczyńska czyli od Głębokiego przez Tanowo do Dobieszczyna skąd przez Stolec i Dobrą do Głębokiego. Było pochmurno, niezbyt ciepło i dość wietrznie. W lasach mnóstwo zbieraczy grzybów.

Tak wyglądały dziś pobocza szosy Tanowo - Dobieszczyn.
Sobota, 18 września 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Deszcz, wiatr ale i słońce

Dość późno wyjechałem z domu i daleko nie pojechałem, bo pogoda była dość uciążliwa. Gdy dojechałem na Bezrzecze złapał mnie krotki deszcz, do tego cały czas wiał silny, zmienny wiatr. Z Bezrzecza pojechałem do Wołczkowa, potem wzdłuż jeziora Głębokie dojechałem na pętlę tramwajową dziewiątki i lasem do domu.
Czwartek, 16 września 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Prawie bez deszczu.

Przy dość silnym wietrze pojechałem do Tatyni przez Tanowo a wróciłem przez Jasienicę i Siedlice, gdzie odrobinę pokropił mnie deszcz.

Uroczy pies w Pilchowie - tak by sobie pobiegał.

Pamiątkowa tablica w Jasienicy.
Niedziela, 12 września 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Z Łukaszem do Polic.

Znakomita pogoda - Łukasz sam się zaprosił na wspólny wyjazd jako, że miał wolny dzień w pracy. Pojechaliśmy przez Leśno Górne do Polic, powrót przez Trzeszczyn i Tanowo.
Środa, 8 września 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Dwie wycieczki.

Rano przejechałem pętlę sławoszewską z małą modyfikacją, bo po minięciu Grzepnicy skręciłem w alejkę leśną, na lewo od marniejących kortów tenisowych i jadąc lasem dojechałem u wylotu ulicy Zielonej w Wołczkowie. Po południu pokręciłem się po Lasku Arkońskim, bo pogoda była wyborna.

Widok spod miejscowości Dobra.
Wtorek, 7 września 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Z Łukaszem do Auchan.

Dość niespodziewanie dziś pojechałem w towarzystwie Łukasza przez Głębokie, Wołczkowo, Bezrzecze, gdzie to nie ja, lecz mój partner miał awarię dętki w przednim kole. W drodze do Redlicy znaleźliśmy spore kałuże wody, więc szybko znaleźliśmy dziurę w dętce, zakleiliśmy ją i pojechaliśmy przez Dołuje, Stobno, Ostoję, Rajkowo do hipermarketu Auchan. Powrót przez Gumieńce do domu. Trochę wiało ale obyło się bez deszczu.
Poniedziałek, 6 września 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Wymiana dętki i opony.

Dziś usunąłem skutki wczorajszej awarii i przednie koło jest już w pełni sprawne. Dla relaksu przejechałem pętlę sławoszewską z małą modyfikacją, bo z Pilichowa dojechałem do Bartoszewa lasem, by uniknąć wyziewów z samochodów. Po zimnej nocy i chłodnym poranku w dzień było słonecznie i ciepło.
Sobota, 4 września 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Karwowo, Smolęcin itd.

Co prawda "skoro świt" padał deszcz ale potem pogoda z godziny, na godzinę poprawiała się.
Kiedy pod Karwowem robiłem zdjęcia ptakom na drutach pogoda jeszcze nie była pewna.

Ale po godzinie trzynastej było ciepło i słonecznie a chmury wyglądały atrakcyjnie - vide zdjęcie wykonane pod lasem.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl