Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235089.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wokół Szczecina

Dystans całkowity:118313.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.20 km/h
Maks. tętno maksymalne:37 (25 %)
Suma kalorii:1510120 kcal
Liczba aktywności:2929
Średnio na aktywność:40.39 km
Więcej statystyk
Środa, 9 czerwca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Po nocnym deszczu świetna pogoda.

W nocy było trochę grzmotów ale daleko, spadł deszcz i mimo fatalnej porażki piłkarzy z Hiszpanią spało mi się świetnie. Dzień był słoneczny, bardzo ciepły ale na rowerze to nie przeszkadza. Objechałem na około Tanowo a potem wróciłem w kierunku Bartoszewa. Za Sławoszewem, nad Kanałem Wołczkowskim zrobiłem zdjęcie kolejnego drzewa ściętego przez bobry, chociaż nigdy tam tych zwierząt nie widziałem ale patrząc na sprytnie przegryziony pień drzewa sądzę, że to ich sprawka. Potem przez Grzepnicę, Dobrą i Wołczkowo wróciłem do domu.
Wtorek, 8 czerwca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Słonecznie.

Korzystając ze sprzyjającej pogody tradycyjną trasą przez Tanowo pojechałem do Tatyni, trochę czasu spędziłem na pogawędce z pp Osowskimi, wróciłem pod Tanowo skąd pojechałem do miejscowości Węgornik (4 km od Tanowa) a potem uroczą, leśną drogą - także 4 km - do miejscowości Grzepnica. Potem Dobra, Wołczkowo i Aleją Wojska Polskiego do domu. Droga lasem jest dłuższa a że znowu (!) zaczęła mnie prześladować przebita dętka w tylnym kole, więc starałem się jak najszybciej znaleźć się w domu.
Sobota, 5 czerwca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Police i okolice.

Znowu dałem się namówić na wspólną wycieczkę z Łukaszem i było sympatycznie, chociaż niezbyt daleko. A pojechaliśmy przez Pilchowo i Siedlice do Polic, skąd na teren byłej fabryki benzyny syntetycznej pod Policami - miejsce śmierci tysięcy więźniów hitlerowskiego obozu pracy. Powrót przez Tanowo, Głębokie i Las Arkoński.

Na zdjęciu ruiny po niemieckiej fabryce.

Dzięki fabrycznym ruinom mają tam swoje schronienie nietoperze.
Piątek, 4 czerwca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Spacer do Tatyni.

Po wczorajszej długiej wycieczce (długiej, jak na mnie) do Niemiec dziś pojechałem przez Tanowo do Tatyni i wróciłem tą samą drogą. Po południu z konieczności musiałem pojechać na pocztę ale wracając zahaczyłem jednak o Las Arkoński.


Powyżej dwa zdjęcia wykonane tuż przed miejscowością Tatynia.
Niedziela, 30 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Deszcz majowy.

Według przysłowia deszcz majowy i łzy panny młodej nie trwają długo, no i tak było kolejny przed południem. Deszcz przeczekałem w altance leśnej przy leśniczówce a potem przejechałem tak zwaną "pętlę sławoszewską". Bałem się jechać gdzieś dalej, bo cały czas zanosiło się na dalsze opady.
Piątek, 28 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Remonty dróg.

Przy niezbyt pewnej pogodzie pojechałem przez las do Pilchowa, gdzie od paru tygodni trwają intensywne prace drogowe w centrum tej miejscowości (ruch jest tam wahadłowy) potem przez Leśno Górne do Siedlic. Tu także jest wymiana asfaltu a prace postępują szybko - ruch wahadłowy także. Z Polic wracałem przez Trzeszczyn, Tanowo, lasem do Bartoszewa, potem Sławoszewo, Dobra, Wołczkowo, Głębokie i lasem do domu. Kolejny dzień bez zdjęć, bo nie wziąłem ze sobą swego Olympusa spodziewając się deszczu.
Niedziela, 23 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Jeszcze raz "Pętla sławoszewska".

Tym razem to ja namówiłem Łukasza, by ze mną wybrał się na niezbyt długą wycieczkę. Pojechaliśmy przez Pilchowo, Bartoszewo, Sławoszewo do Dobrej - tu powerade i rogalik, a potem powrót przez Głębokie i las do domu. Wcześniej jednak musiałem zrobić zakupy w cukierni, a potem odprowadziłem Łukasza pod dom, więc kilometrów jest więcej, niż przy "klasycznej" pętli sławoszewskiej.

Na zdjęciu łabędź na wysepce Uroczyska.
Sobota, 22 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Deszczowo ale ciepło.

Co prawda prognozy nie były złe ale przed południem cały czas pokapywał drobny deszcz, nie usiedziałem jednak w domu i pojechałem przez Osiedle Zawadzkiego, Bezrzecze, Wąwelnicę, Dołuje, Stobno, Przylep, Gumieńce i do domu.
Piątek, 21 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Wioseny dzień.

Dzień po dniu odrabiam zimowe zaległości. Dziś przy sympatycznej pogodzie pojechałem przez Pilchowo (centrum w remoncie, ruch nadal wahadłowy), Tanowo do Tatyni - tu krótka pogawędka w sklepie pp Osowskich a potem Jasienica, skąd nie pojechałem do Polic, lecz zachodnim skrajem Kombinatu dojechałem do Trzeszczyna - potem Tanowo, znowu Pilchowo, Głębokie, Aleją Wojska Polskiego pod tor kolarski, Bezrzecze, Krzekowo na Gumieńce - krótka wizyta u bratanka i powrót do domu.

Kolejny raz, wprost do znudzenia, zdjęcie Kombinatu Chemicznego w Policach. Podobno jest szansa, by na koniec roku Kombinat odnotował zysk, oby !
Wtorek, 18 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Znowu spotkanie z bocianami.

Tym razem pojechałem przez Osiedle Zawadzkiego do Bezrzecza, potem Wołczkowo, Dobra (dotąd bylo to pod wiatr), Sławoszewo, Bartoszewo, Tanowo, Tatynia, Jasienica, Police, Siedlice, Pilchowo, Głębokie i lasem do domu. Wiał dość silny wiatr północno - zachodni.

A to już zdjęcie bociana z terenów pod Grzepnicą. Bocian Polak (uwaga dla kolegi meak gdyby tu zaglądnął).

Bociany były dwa ale żerowały dość daleko od siebie.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl