Informacje

  • Wszystkie kilometry: 237673.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wokół Szczecina

Dystans całkowity:118902.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.20 km/h
Maks. tętno maksymalne:37 (25 %)
Suma kalorii:1520839 kcal
Liczba aktywności:2951
Średnio na aktywność:40.29 km
Więcej statystyk
Czwartek, 15 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Tradycyjnie, Tatynia.

Dość nużąca jest pogoda, bo od kilku dnia stale około 30 stopni, słonecznie i bez deszczu - mimo to, z przyjemnością, zrobiłem sobie "klasyczną " rundkę do Tatyni. Oczywiście - Pilchowo, Siedlice, Police, Wieńkowo, Tatynia, Witorza, Tanowo, Pilchowo itd. Centrum Pilchowa ciągle jest rozgrzebane (główna droga) a ja mam nadzieję, że może to początek prac nad ścieżką rowerową do Tanowa ? Na poboczu drogi widać sporo płytek ale może to tylko na chodnik ?
Środa, 14 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Od Wąwelnicy do Dobrej przez pola.

Dziś korzystając z ciągle znakomitej pogody pojechałem do Ronda Hakena, potem Warzymice (zdjęcie bociana poniżej), Będargowo, Dołuje, Wąwelnica i tu jakieś licho mnie skusiło, żeby polną drogą jechać w kierunku zachodnim - spodziewałem się dotrzeć do Wołczkowa w okolicy hodowli kóz przy ulicy Zielonej, a znalazłem się na ulicy Granicznej w Dobrej. Przez pola rower musiałem prowadzić, po drodze widziałem zająca oraz samotną sarnę.Na dużej części ul. Granicznej jest już świeży asfalt. Z Dobrej pojechałem przez Wołczkowo, Głębokie i las do domu. A zdjęcie bociana zrobiłem w miejscowości Warzymice.
Wtorek, 13 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Krople deszczu - tylko krople.

Tym razem wybrałem się na wycieczkę razem z Łukaszem, miłośnikiem kąpieli w jeziorze na Bartoszewie. Oczywiście skoro Bartoszewo, to i pętla sławoszewska. Po drodze spadło parę kropli deszczu ale można mieć nadzieję, że późnych godzinach będzie u nas burza. Dzień jest wreszcie mniej upalny a słońce często zasłonięte chmurami. Na boisku sportowym w Dobrej, na ławce siedziały sobie spokojnie i długo dwa miejscowe bociany. Szkoda, że odległość do nich była zbyt duża, by zdjęcie było ciekawsze.
Piątek, 9 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Od centrum Szczecina po Jasienicę.

Wysoka temperatura nie wpływa na długość moich wycieczek. A dziś z konieczności musiałem wpaść do centrum miasta, by potem pojechać lasem do dzielnicy ( i jeziora) o nazwie Głębokie a potem Tanowo, Tatynia, Jasienica, Trzeszczyn, znowu Tanowo i przez Głębokie, a potem las do domu.

Obrazek rodzinny.
Czwartek, 8 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Z Lukasem.

Najpierw na cmentarz a potem runda z Lukasem a konkretnie przejazd "pętlą sławszowską" i była to bardzo sympatyczna wycieczka. Mój kolega wykąpał się w jeziorze bartoszewskim.
Wtorek, 6 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Po nocnym deszczu.

Wyraźnie się ochłodziło po nocnym deszczu. Dzisiejsza trasa to Leśno Górne - Police - Przęsocin - lasem pod bocianie gniazdo w dzielnicy Warszewo a stamtąd bocznymi ulicami wylądowałem na ulicy Chopina, potem Arkońska i wreszcie dom.

A to jest bocianie gniazdo na Warszewie, które można podglądać przez internet.
Niedziela, 4 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Upalnie.

Wysokie temperatury mi nie przeszkadzają, gorzej z oponami, ale o tym na końcu wpisu.Dziś trasa była podobna do wczorajszej, z tym że po przejechaniu Gumieniec nie pojechałem przez Rondo Hakena ale ulicą Radomską dotarłem do Cukrowej, potem Rajkowo, Ostoja, Przylep, Stobno, Dołuje, Lubieszyn i rozkopaną ulicą Graniczną do Dobrej. Obawiam się, że prace na tej ulicy nie zakończą się w planowanym terminie, czyli do końca września. Z Dobrej dojechałem do Wołczkowa i tu się zaczęły kłopoty z dętką w tylnym kole (a jakże by inaczej). Wczoraj było analogicznie, także po przejechaniu ca 30 km. Wczoraj jednak w domu dętkę mocno napompowałem i po zanurzeniu w wodzie nie było żadnych nieszczelności. Może przejechane kilometry plus wysoka temperatura powodują w lichej jakości dętce jakieś rozszczelnienia ? W drodze powrotnej do domu mocno dopompowałem tylne koło i po czterech godzinach pobytu w domu nie ma ubytku powietrza. Dotąd, a jeżdżę wiele lat, nigdy nie miałem tego typu kłopotów. Może to chińska produkcja ale tego nie sprawdzałem ?
Sobota, 3 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Karwowo - Smolęcin.

Na rowerze, przy lekkim wietrze upał znosi się bardzo dobrze.Kiedy już wydostałem się z Ronda Hakena, to potem miałem w większości zupełnie puste drogi. Warzymice - Karwowo - Smolęcin - Barnisław - Warnik - Bobolin - Stobno Małe - Dołuje - Skarbimierzyce (tu już był ostry ruch samochodowy)- Mierzyn - Gumieńce - Turzyn i dom. Uff !

Bloki Osiedla Reda.

Bociany z miejscowości Smolęcin.
Piątek, 2 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Dom - Tanowo - Tatynia - Tanowo - Dom.

Nadal bez deszczu a do tego bardzo ciepło, więc zrobiłem sobie spacer do Tatyni.
Czwartek, 1 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Przez Rondo Hakena.

Te trzydzieści parę kilometrów to moja dzienna "porcja" i tylko czasami jest parę kilometrów in plus, a czasem in minus. Tradycyjna już trasa, bo przez cmentarz do Ronda Hakena a potem Warzymice, Będargowo, Dołuje, Redlica, Bezrzecze, Wołczkowo, Głębokie i lasem do domu. Nuda, nuda, nuda ale akurat nie dla mnie. Sprawdziłem o 18:00 w statystykach ilu bikerów dziś jeździło i okazuje się, że niezbyt wielu, ciut - ciut ponad 110. Sprawdzę jutro rano, przez ciekawość.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl