Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235089.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wokół Szczecina

Dystans całkowity:118313.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.20 km/h
Maks. tętno maksymalne:37 (25 %)
Suma kalorii:1510120 kcal
Liczba aktywności:2929
Średnio na aktywność:40.39 km
Więcej statystyk
Poniedziałek, 17 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Słońce i wiatr.

Przed południem spacer przez Gumieńce do Ronda Hakena, potem Warzymice, Będargowo, Warnik. Bobolin, Stobno, Mierzyn i z dzielnicy Gumieńce do domu. Po południu 10 km dokrętka na Głębokie i z powrotem. Bardzo sympatyczny dzień, bo cały czas było słońce tyle, że wiał dość silny wiatr z zachodu.

Zdjęcie spod Bobolina, tuż przy granicy - w oddali widać niemieckie wiatraki.

Panorama Szczecina spod miejscowości Warnik.

Leśna alejka prowadząca do Polany Harcerskiej.
Niedziela, 16 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Mżawka, czasem deszcz, no i wiatr.

Przed południem ruszyłem w kierunku Polic przez dzielnice Szczecina - Niebuszewo, Żelechowo, Górny Golęcin oraz Przęsocin. Z Polic przez Jasienicę, Tatynię, Tanowo, Głębokie do domu. Wymienione w tytule opady były minimalne, nawet kurtka nie była mokra, gdy wracałem do domu.

Nad jeziorem Rusałka. Szkoda, że było pochmurno, stąd niebo jest takie nijakie.
Piątek, 14 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Pogoda lepsza, niż prognozy.

Myśląc optymistycznie ( z reguły warto ), nie bacząc na duże zachmurzenie pojechałem przez Głębokie, Pilchowo (centrum rozkopane - ruch wahadłowy), Siedlice, Police, Jasienicę, Tatynię (oczywiście zatrzymałem się w sklepie pp Osowskich na pogawędkę), Tanowo, lasem do Bartoszewa, Sławoszewo, Dobrą, Lubieszyn, Dołuje, Stobno, Przylep, Gumieńce i do domu. Żaden deszcz mnie złapał a wiatr mi w drodze powrotnej pomagał. Nie ma jak to endorfiny.
Czwartek, 13 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Pochmurno i niezbyt ciepło.

Wbrew wcześniejszym planom nie pojechałem do Tatyni, lecz musiałem sprzed lasu wrócić do centrum, poproszony o pomoc ze strony kolegi. Dzięki temu przejechałem ulicami Szczecina na Pomorzany, potem przez Rondo Hakena i dalej Warzymice, Karwowo, Smolęcin, Barnisław, Warnik, Bobolin, Stobno Małe, Dołuje, Wąwelnica, Redlica, Berzecze, Wołczkowo, Głębokie i lasem, a potem parkiem do domu. Oczywiście mogłem wymienić zasadnicze etapy wycieczki ale chciałem się "popisać" ilością mijanych miejscowości, jak by było czym.


Konik ze Smolęcina bacznie mi się przyglądał.
Środa, 12 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Ciepło i parno.

Dość marnie mi się dziś jeździło, bo pogoda była niezbyt przyjazna. Przed południem pojechałem do Dobrą, wracając kupiłem nasiona trawy w ogrodnictwie w Wołczkowie a potem parę kółeczek w lesie i powrót do domu.Trochę porządków w ogrodzie przed domem i znowu wsiadłem na rower ale zbytnio się nie wysilałem, bo skończyło się na dzielnicy Głębokie.
Poniedziałek, 10 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Do UPC.

Tu po południu pojechałem na ulicę Lednicką do UPC, by przenieść numer telefonu ale nie wytrzymałem i pojechałem dalej, to jest przez Rondo Hakena, Warzymice, Stobno, Mierzyn, dzielnicę Gumieńce na Turzyn, skąd do domu.

Obiekt na osiedlu Reda jest taki kolorowy, że nie mogłem się oprzeć, by nie zrobić zdjęcia - słońca jednak nie było.
Niedziela, 9 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Wolę jeździć sam.

W tytule napisałem, że wolę jeździć sam i jest to szczera prawda. Do nikogo nie muszę się dostosowywać, za nikim nie muszę gonić, nie muszę też prowadzić negocjacji gdzie i którędy pojedziemy. Po południu Łukasz zaproponował mi wspólną jazdę, dojechaliśmy do Pilchowa i tu zadecydował, że pojedzie do Głębokiego i wróci do domu. Odprowadziłem go do szosy na Wołczkowo i już sam pojechałem przez Dobrą, Grzepnicę, Sławoszewo, Bartoszewo, Pilchowo, Głębokie skąd lasem pojechałem do dzielnicy Pogodno, pokręciłem się po spokojnych uliczkach i wróciłem do domu.
Piątek, 7 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Pronozy pogody były kiepskie ale wycieczka udana.

Bez przygód pogodowych zrobiłem sobie dziś wycieczkę zakupowo - turystyczną. Po zakupach na Pomorzanach (dzielnica Szczecina) nie chciało mi się wracać do domu, by zakupy zostawić, lecz pojechałem przez Rondo Hakena do hurtowni kwiatów, gdzie kupiłem dorodną paproć (zawiesiłem ten zakup na kierownicy) i pojechałem przez Warzymice, Będargowo do miejscowości Dołuje. Potem Wąwelnica, Redlica, Bezrzecze, Wołczkowo - potem lewą stroną jeziora Głębokie (o dziwo, minąłem tam tylko dwie panie - tak było pusto), pętla tramwajowa i lasem do domu. Produkty dowiozłem do domu w całości.
Niedziela, 2 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Runda z Łukaszem przez Police do Tatyni.

Raczej niespodziewanie chęć jazdy ze mną zadeklarował Łukasz, na dość kiepskim rowerze. Pojechaliśmy przez Pilchowo , Siedlice, Police (wizyta w Lidlu na drobne zakupy), Jasienicę, Wieńkowo do Tatyni. Po krótkim pobycie w sklepie ruszyliśmy w kierunku Tanowa, ponieważ jednak siodełko roweru Łukasza zaczęło zmieniać położenie musieliśmy wrócić do Tatyni, by tam pożyczyć narzędzia do właściwego ustawienia siodełka. Powrót przez Tanowo, Pilchowo, las - tam znowu powtórzyły się kłopoty siodełkowe. Tak to jest jak kupuje się używany rower i jeździ się bez narzędzi. W sumie jazda we dwóch ma jednak swoje dobre strony.
Niedziela, 25 kwietnia 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Na smutek i żal - rower.

Bezrzecze - Wołczkowo - Dobra - Wołczkowo - Głębokie - Park Arkoński i dom. Jednak po południu musiałem pojechać do centrum, by wysłać pilną kartkę pocztową do Łukasza.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl