Informacje

  • Wszystkie kilometry: 236816.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wokół Szczecina

Dystans całkowity:118724.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.20 km/h
Maks. tętno maksymalne:37 (25 %)
Suma kalorii:1517232 kcal
Liczba aktywności:2944
Średnio na aktywność:40.33 km
Więcej statystyk
Poniedziałek, 10 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Do UPC.

Tu po południu pojechałem na ulicę Lednicką do UPC, by przenieść numer telefonu ale nie wytrzymałem i pojechałem dalej, to jest przez Rondo Hakena, Warzymice, Stobno, Mierzyn, dzielnicę Gumieńce na Turzyn, skąd do domu.

Obiekt na osiedlu Reda jest taki kolorowy, że nie mogłem się oprzeć, by nie zrobić zdjęcia - słońca jednak nie było.
Niedziela, 9 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Wolę jeździć sam.

W tytule napisałem, że wolę jeździć sam i jest to szczera prawda. Do nikogo nie muszę się dostosowywać, za nikim nie muszę gonić, nie muszę też prowadzić negocjacji gdzie i którędy pojedziemy. Po południu Łukasz zaproponował mi wspólną jazdę, dojechaliśmy do Pilchowa i tu zadecydował, że pojedzie do Głębokiego i wróci do domu. Odprowadziłem go do szosy na Wołczkowo i już sam pojechałem przez Dobrą, Grzepnicę, Sławoszewo, Bartoszewo, Pilchowo, Głębokie skąd lasem pojechałem do dzielnicy Pogodno, pokręciłem się po spokojnych uliczkach i wróciłem do domu.
Piątek, 7 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Pronozy pogody były kiepskie ale wycieczka udana.

Bez przygód pogodowych zrobiłem sobie dziś wycieczkę zakupowo - turystyczną. Po zakupach na Pomorzanach (dzielnica Szczecina) nie chciało mi się wracać do domu, by zakupy zostawić, lecz pojechałem przez Rondo Hakena do hurtowni kwiatów, gdzie kupiłem dorodną paproć (zawiesiłem ten zakup na kierownicy) i pojechałem przez Warzymice, Będargowo do miejscowości Dołuje. Potem Wąwelnica, Redlica, Bezrzecze, Wołczkowo - potem lewą stroną jeziora Głębokie (o dziwo, minąłem tam tylko dwie panie - tak było pusto), pętla tramwajowa i lasem do domu. Produkty dowiozłem do domu w całości.
Niedziela, 2 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Runda z Łukaszem przez Police do Tatyni.

Raczej niespodziewanie chęć jazdy ze mną zadeklarował Łukasz, na dość kiepskim rowerze. Pojechaliśmy przez Pilchowo , Siedlice, Police (wizyta w Lidlu na drobne zakupy), Jasienicę, Wieńkowo do Tatyni. Po krótkim pobycie w sklepie ruszyliśmy w kierunku Tanowa, ponieważ jednak siodełko roweru Łukasza zaczęło zmieniać położenie musieliśmy wrócić do Tatyni, by tam pożyczyć narzędzia do właściwego ustawienia siodełka. Powrót przez Tanowo, Pilchowo, las - tam znowu powtórzyły się kłopoty siodełkowe. Tak to jest jak kupuje się używany rower i jeździ się bez narzędzi. W sumie jazda we dwóch ma jednak swoje dobre strony.
Niedziela, 25 kwietnia 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Na smutek i żal - rower.

Bezrzecze - Wołczkowo - Dobra - Wołczkowo - Głębokie - Park Arkoński i dom. Jednak po południu musiałem pojechać do centrum, by wysłać pilną kartkę pocztową do Łukasza.
Sobota, 24 kwietnia 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Pod Kombinat Chemiczny w Policach.

Tym razem pojechałem do Polic przez Puszczę Wkrzańską. Od Głębokiego lasem do Polany Harcerskiej, następnie do Dębów Bogusława - 2 km w dól fatalną drogą leśną do Siedlic, skąd przez Police pod Kombinat Chemiczny. Powrót przez brzeg Polic, Siedlice, Leśno Górne, Pilchowo, Głębokie do domu. Dzień słoneczny, prawie bez wiatru.


To jest dość nudne, że co pewien czas powtarzam zdjęcia z Kombinatu Chemicznego w Policach ale dziś było takie ładne niebo a do tego gęste dymy, że nie mogłem się powstrzymać, by kolejny raz zrobić tam fotki. Widać Kombinat nadal funkcjonuje, chociaż jest od dawna na skraju bankructwa.
Niedziela, 18 kwietnia 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Wiosenny spacer poza Szczecin.

Doskonała pogoda - przed południem, znowu z Łukaszem, pojechaliśmy przez Bezrzecze, Redlicę, Lubieszyn do miejscowości Dobra, skąd przez Grzepnicę, Sławoszewo, Bartoszewo, Żółtew lasem do Głębokiego (tej części trasy nie polecam rowerzystom, bo jest to polna droga,w dużej części piaszczysta i mój kompan mnie przeklinał)i do domu.

Droga do miejscowości Wąwelnica i dalej na Bezrzecze.
Sobota, 17 kwietnia 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Puszcza Wkrzańska i okolice.

Skoro świt dachy oszronione, potem jednak wyśmienita pogoda. Kolejny raz Łukasz wprosił się na wspólną wycieczkę, co trochę ograniczyło jej długość, bo dopiero zaczął sezon. Głębokie - Pilchowo - Leśno Górne - Dęby Bogusława (już dawno ich nie ma) - Osów - Głębokie - wokół jeziora i powrót lasem do domu.

Uroczysko u podnóża Puszczy Wkrzańskiej.
Wtorek, 13 kwietnia 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Pętla "S nr 6 plus wypad na zakupy.

Pogoda sprzyja, więc pod zakupach pojechałem lasem pod Głębokie, skąd zrobiłem kółeczko tak zwaną pętlą sławoszewską. Nie polecam jazdy przez Pilchowo, gdzie na skutek robót drogowych ruch odbywa się wahadłowo. Pod Grzepnicą po brzegach szosy pasło się siedem koni, w tym dwa urocze młode koniki. Bezprzewodowy licznik spisuje się prawie dobrze, piszę "prawie" bo powtarza się sytuacja sprzed paru lat, gdy posługiwałem się podobnym licznikiem, że przejeżdżający tramwaj powoduje, iż wreszcie mam świetne wyniki w zakresie szybkości maksymalnej, np 55.5 km/h - prawie jak mm85. Inne dane nie podlegają zmianom.

Na zdjęciu młody konik, bardzo ciekawski.

A tu już ze swoją mamą.
Niedziela, 11 kwietnia 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Wbrew prognozom pogody było nieźle.

Bardzo tradycyjna wycieczka do Tatyni przez Pilchowo, Siedlice, Police, Jasienicę - powrót przez Tanowo, Głębokie. W drodze powrotnej wiatr był sprzyjający, bo ze wschodu. U nas to rzadkość, bo zwykle wieje z zachodu lub północy.

Na zdjęciu rozlewiska na obrzeżu Polic.

Malowniczy, zabytkowy kościół w Jasienicy.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl