Informacje

  • Wszystkie kilometry: 236816.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wokół Szczecina

Dystans całkowity:118724.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.20 km/h
Maks. tętno maksymalne:37 (25 %)
Suma kalorii:1517232 kcal
Liczba aktywności:2944
Średnio na aktywność:40.33 km
Więcej statystyk
Piątek, 28 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Remonty dróg.

Przy niezbyt pewnej pogodzie pojechałem przez las do Pilchowa, gdzie od paru tygodni trwają intensywne prace drogowe w centrum tej miejscowości (ruch jest tam wahadłowy) potem przez Leśno Górne do Siedlic. Tu także jest wymiana asfaltu a prace postępują szybko - ruch wahadłowy także. Z Polic wracałem przez Trzeszczyn, Tanowo, lasem do Bartoszewa, potem Sławoszewo, Dobra, Wołczkowo, Głębokie i lasem do domu. Kolejny dzień bez zdjęć, bo nie wziąłem ze sobą swego Olympusa spodziewając się deszczu.
Niedziela, 23 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Jeszcze raz "Pętla sławoszewska".

Tym razem to ja namówiłem Łukasza, by ze mną wybrał się na niezbyt długą wycieczkę. Pojechaliśmy przez Pilchowo, Bartoszewo, Sławoszewo do Dobrej - tu powerade i rogalik, a potem powrót przez Głębokie i las do domu. Wcześniej jednak musiałem zrobić zakupy w cukierni, a potem odprowadziłem Łukasza pod dom, więc kilometrów jest więcej, niż przy "klasycznej" pętli sławoszewskiej.

Na zdjęciu łabędź na wysepce Uroczyska.
Sobota, 22 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Deszczowo ale ciepło.

Co prawda prognozy nie były złe ale przed południem cały czas pokapywał drobny deszcz, nie usiedziałem jednak w domu i pojechałem przez Osiedle Zawadzkiego, Bezrzecze, Wąwelnicę, Dołuje, Stobno, Przylep, Gumieńce i do domu.
Piątek, 21 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Wioseny dzień.

Dzień po dniu odrabiam zimowe zaległości. Dziś przy sympatycznej pogodzie pojechałem przez Pilchowo (centrum w remoncie, ruch nadal wahadłowy), Tanowo do Tatyni - tu krótka pogawędka w sklepie pp Osowskich a potem Jasienica, skąd nie pojechałem do Polic, lecz zachodnim skrajem Kombinatu dojechałem do Trzeszczyna - potem Tanowo, znowu Pilchowo, Głębokie, Aleją Wojska Polskiego pod tor kolarski, Bezrzecze, Krzekowo na Gumieńce - krótka wizyta u bratanka i powrót do domu.

Kolejny raz, wprost do znudzenia, zdjęcie Kombinatu Chemicznego w Policach. Podobno jest szansa, by na koniec roku Kombinat odnotował zysk, oby !
Wtorek, 18 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Znowu spotkanie z bocianami.

Tym razem pojechałem przez Osiedle Zawadzkiego do Bezrzecza, potem Wołczkowo, Dobra (dotąd bylo to pod wiatr), Sławoszewo, Bartoszewo, Tanowo, Tatynia, Jasienica, Police, Siedlice, Pilchowo, Głębokie i lasem do domu. Wiał dość silny wiatr północno - zachodni.

A to już zdjęcie bociana z terenów pod Grzepnicą. Bocian Polak (uwaga dla kolegi meak gdyby tu zaglądnął).

Bociany były dwa ale żerowały dość daleko od siebie.
Poniedziałek, 17 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Słońce i wiatr.

Przed południem spacer przez Gumieńce do Ronda Hakena, potem Warzymice, Będargowo, Warnik. Bobolin, Stobno, Mierzyn i z dzielnicy Gumieńce do domu. Po południu 10 km dokrętka na Głębokie i z powrotem. Bardzo sympatyczny dzień, bo cały czas było słońce tyle, że wiał dość silny wiatr z zachodu.

Zdjęcie spod Bobolina, tuż przy granicy - w oddali widać niemieckie wiatraki.

Panorama Szczecina spod miejscowości Warnik.

Leśna alejka prowadząca do Polany Harcerskiej.
Niedziela, 16 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Mżawka, czasem deszcz, no i wiatr.

Przed południem ruszyłem w kierunku Polic przez dzielnice Szczecina - Niebuszewo, Żelechowo, Górny Golęcin oraz Przęsocin. Z Polic przez Jasienicę, Tatynię, Tanowo, Głębokie do domu. Wymienione w tytule opady były minimalne, nawet kurtka nie była mokra, gdy wracałem do domu.

Nad jeziorem Rusałka. Szkoda, że było pochmurno, stąd niebo jest takie nijakie.
Piątek, 14 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Pogoda lepsza, niż prognozy.

Myśląc optymistycznie ( z reguły warto ), nie bacząc na duże zachmurzenie pojechałem przez Głębokie, Pilchowo (centrum rozkopane - ruch wahadłowy), Siedlice, Police, Jasienicę, Tatynię (oczywiście zatrzymałem się w sklepie pp Osowskich na pogawędkę), Tanowo, lasem do Bartoszewa, Sławoszewo, Dobrą, Lubieszyn, Dołuje, Stobno, Przylep, Gumieńce i do domu. Żaden deszcz mnie złapał a wiatr mi w drodze powrotnej pomagał. Nie ma jak to endorfiny.
Czwartek, 13 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Pochmurno i niezbyt ciepło.

Wbrew wcześniejszym planom nie pojechałem do Tatyni, lecz musiałem sprzed lasu wrócić do centrum, poproszony o pomoc ze strony kolegi. Dzięki temu przejechałem ulicami Szczecina na Pomorzany, potem przez Rondo Hakena i dalej Warzymice, Karwowo, Smolęcin, Barnisław, Warnik, Bobolin, Stobno Małe, Dołuje, Wąwelnica, Redlica, Berzecze, Wołczkowo, Głębokie i lasem, a potem parkiem do domu. Oczywiście mogłem wymienić zasadnicze etapy wycieczki ale chciałem się "popisać" ilością mijanych miejscowości, jak by było czym.


Konik ze Smolęcina bacznie mi się przyglądał.
Środa, 12 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Ciepło i parno.

Dość marnie mi się dziś jeździło, bo pogoda była niezbyt przyjazna. Przed południem pojechałem do Dobrą, wracając kupiłem nasiona trawy w ogrodnictwie w Wołczkowie a potem parę kółeczek w lesie i powrót do domu.Trochę porządków w ogrodzie przed domem i znowu wsiadłem na rower ale zbytnio się nie wysilałem, bo skończyło się na dzielnicy Głębokie.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl