Informacje

  • Wszystkie kilometry: 237673.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wokół Szczecina

Dystans całkowity:118902.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.20 km/h
Maks. tętno maksymalne:37 (25 %)
Suma kalorii:1520839 kcal
Liczba aktywności:2951
Średnio na aktywność:40.29 km
Więcej statystyk
Wtorek, 30 marca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Bociany w Tanowie.

Rano zrobiłem sobie wycieczkę grzecznościową do pp Osowskich w Tatyni i kiedy jechałem do nich bocianie gniazdo w Tanowie było puste, podobnie jak i w Tatyni. W drodze powrotnej, po raz pierwszy tego roku, mogłem podziwiać parkę bocianów w Tanowie. Szkoda, że było pochmurno i dość mglisto, bo gdyby nie to zdjęcie mogłoby prezentować się lepiej. Trasa tradycyjna, więc nie ma co wymieniać tych paru miejscowości po drodze. Rano było chłodno, potem jednak temperatura szybko się podnosiła.
Niedziela, 28 marca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Zachodni wiatr.

Po wczorajszej absencji dziś mogłem dość wcześnie wyruszyć "w świat daleki" a trasa tradycyjna, bo Pilchowo, Siedlice, Police, Jasienica, Tatynia, Tanowo, Pilchowo, Głębokie i lasem do domu. W tytule wpisu podałem "zachodni wiatr" ale to nie była żadna przeszkoda, bo przez większą część jazdy był dla mnie sprzyjający i dopiero na odcinku Jasienica - Tanowo z lekka przeszkadzał. Zarówno w Tatyni, jak i Tanowie gniazda bocianie były puste. W Lidlu kupiłem licznik rowerowy.

Po dłuższej przerwie znowu widać odbiór towaru (drogą wodną) z Kombinatu Chemicznego, który jest na skraju bankructwa.

Taka oto sympatyczna informacja pokazała się na Polanie Sportowej przy Głębokim.
Piątek, 26 marca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Od ulicy Wyszyńskiego po Wołczkowo.

Z samego rana wizyta u Barbary a potem powrót do domu, następnie parę kółeczek po lesie (alejki twarde) i wypad do Wołczkowa, by sprawdzić czy pojawiły się wreszcie bociany w gnieździe na kościele (nadal ich nie ma a jeden bocian jest już na Warszewie - podgląd gniazda w internecie).Przez Las Arkoński powrót do domu.

Róg ulic Sołtysiej i Wyszyńskiego - widok z okna Barbary.

Widok z Placu Żołnierza.

Krokusy na Jasnych Błoniach, podobnie było rok temu.
Czwartek, 25 marca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Słoneczny czwartek.

Miałem dziś trochę więcej czasu, więc mogłem pojechać w bardziej odległe tereny. Wiem, że w Szczecinie (na Warszewie) jest już bocian, stąd bacznie śledziłem gniazda tych ptaków na swej trasie - nic z tego, gniazda jeszcze były bez lokatorów. Trasa : Gumieńce, Rondo Hakena, Warzymice, Karwowo, Smolęcin, Barnisław, Warnik,Bobolin, Dołuje, Lubieszyn, Dobra, Wołczkowo, Głębokie i przez las do domu.

Meak już wcześniej sfotografował reklamę na murze byłej cukrowni ale skoro doszła nowa, konkretna reklama więc i ja utrwaliłem ten widok.
Środa, 24 marca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Kilka razy do centrum !

Doskonała pogoda ale i sporo konkretnych obowiązków wymagających wizyty w centrum miasta, oczywiście na rowerze. Mimo to udało mi się wpaść na krótką rundkę do lasu. Trwają intensywne prace na alejce do kąpieliska Arkonka, więc tą trasą jazda jest utrudniona ale miło popatrzeć na przebieg robót. Wiosna trwa, chociaż rano na dachu był szron. Gawronów już u nas nie ma, bocianów jeszcze też.
Wtorek, 23 marca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Pętla "S" nr 4 i trochę więcej.

Dziś miałem wszystkiego po trochę - było słońce, były chmury, był krotki deszcz i był też wiatr z zachodu, który raz pomagał a raz przeszkadzał. Pojechałem przez Pilchowo do Tanowa (tę miejscowość objechałem na około), następnie powrót do Bartoszewa, dalej Sławoszewo (tu drobny deszcz), Dobra, Wołczkowo, Głębokie a potem leśne alejki już bez błota, no i powrót do domu.
Sobota, 20 marca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Deeszczowe pożegnanie zimy.

Wyjechałem z domu po dziewiątej mimo, że z lekka popadywał deszcz.Optymistycznie nastrajały niezbyt gęste chmury co moim zdaniem rokowało poprawę pogody. W planach miałem wypad do Loeknitz, skąd 25 euro w kieszeni. Niestety dość szybko okazało się, że optymistycznie myślenie to zbyt mało, żeby zrealizować plany. Niebo szybko zakryły ciemne chmury a deszcz był coraz bardziej dokuczliwy. Dojechałem jednak do miejscowości Dołuje i postanowiłem wrócić do domu przez Redlicę i Bezrzecze. Aktualnie moja rowerowa odzież pierze się w pralce.
Czwartek, 18 marca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Ciepło i słonecznie.

Korzystając z pięknej pogody dziś pojechałem przez Rondo Hakena, Warzymice, Będargowo do Stobna, skąd przez Mierzyn, Krzekowo do Lasku Arkońskiego a potem do domu. Szkoda, że domowe obowiązki wykluczyły dłuższą wycieczkę. Może jutro, a może dopiero w sobotę ?
Środa, 17 marca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Prawie wiosna.

Dzień wiosenny, miejscami słoneczny a temperatura siedem stopni. Po wizycie w centrum pojechałem pod Pilchowo i z powrotem. Mimo, że Matusz szaleje leśnymi alejkami (i schodami) nie polecam tego typu dróg, bo są błotniste lub jeszcze oblodzone.
Wtorek, 16 marca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Przedwiośnie - i to się czuje.

Czuje się przedwiośnie i związaną z tym lekką ociężałość. Zamiast zaliczyć kolejny raz pętlę sławoszewską dojechałem do Pilchowa i wróciłem do centrum. Po prostu nie chciało mi się jechać dalej, zwłaszcza że od Bartoszewa bym miał wiatr w twarz - wiało z zachodu. Lenistwo i tyle. A dzień był słoneczny i w miarę ciepły.

Uroczysko nadal w scenerii zimowej.

Droga do Cichego Kącika - 102 schody i to mocno wykoślawione.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl