Wpisy archiwalne w kategorii
Wokół Szczecina
| Dystans całkowity: | 118313.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Maksymalna prędkość: | 42.20 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 37 (25 %) |
| Suma kalorii: | 1510120 kcal |
| Liczba aktywności: | 2929 |
| Średnio na aktywność: | 40.39 km |
| Więcej statystyk | |
Środa, 17 grudnia 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Rewelacyjna pogoda, bo było
Rewelacyjna pogoda, bo było plus pięć stopni, minimalny wiatr z zachodu, no ale niebo całkowicie zasłonięte chmurami. A pojechałem przez Warszewo do miejsca, które nazywa się Dęby Bogusława a potem przez Siedlice, Police, Trzeszczyn, Tanowo, Pilchowo i Głębokie do domu. Odrobinę pokręciłem się na terenach pod lasem, by przekroczyć dziś 40 km, póki pogoda na to pozwala.
- DST 42.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 14 grudnia 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Kiedy rano wyjeżdżałem z domu,
Kiedy rano wyjeżdżałem z domu, to woda w kałużach była zamarznięta, potem jednak było trochę cieplej ale wiał wiatr południowo-zachodni, dość przykry. Przez wzgórza warszewskie dojechałem do Przęsocina, a potem przez Police, Jasienicę do Tatyni, skąd mam około 18 km do domu (przez Tanowo, Pilchowo). Na zdjęciach wieżowiec na Osiedlu Bandurskiego, kościół i wieża przekaźnikowa w Przęsocinie (zdjęcie lekko pod słońce) oraz droga wjazdowa do Polic.






- DST 48.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 12 grudnia 2008
Kategoria Wokół Szczecina
W nocy odrobinę poprószył
W nocy odrobinę poprószył śnieg a w dzień była silna mgła, czasami padała mżawka, więc nie był to szczególnie dobry dzień do jazdy na rowerze. Wpierw zrobiłem zakupowy wypad do centrum a potem pojechałem przez Berzecze, Redlicę, Dołuje do Lubieszyna, by stamtąd tradycyjnie pojechać ulicą Graniczną do Dobrej a potem, jak zwykle, Wołczkowo, Głębokie, Lasek Arkoński i dom.
- DST 39.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 9 grudnia 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Pod względem przejechanych
Pod względem przejechanych dziś kilometrów, to mam za sobą maraton. Tradycyjnie odnotowuję pogodę, dziś jest świetna (słońce i plus trzy stopnie, lekki wiatr z południowego zachodu) i mimo lekkiego przesytu rowerem przejechałem pętlę sławoszewską plus wypad do centrum. Wracając do domu, korzystając z ostatnich promieni słońca nie mogłem się oprzeć, by nie zrobić w parku Kasprowicza paru fotek, powtarzając ujęcia sprzed paru tygodni.


- DST 42.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 7 grudnia 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Było i słońce ale krótko,
Było i słońce ale krótko, był deszcz ale też krótko a cały czas było chłodne, wilgotne powietrze. Dość ciężko było mi się zmobilizować do dłuższej wycieczki. Przez Głębokie, Pilchowo, Siedlice, Police, Jasienicę do Tatyni, gdzie wypiłem gorącą herbatę w przyjaznym sklepie pp Ossowskich a potem przez Tanowo i Las Arkoński do domu. Wiatr był tradycyjnie z zachodu, więc wyraźnie mi przeszkadzał tylko na krótkim odcinku drogi z Jasienicy do Tanowa, potem był z boku. Kiedy na trochę wyszło słońce zrobiłem zdjęcie fragmentu Polic.
- DST 50.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 6 grudnia 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Nadal pogoda późno jesienna
Nadal pogoda późno jesienna - dosyć ciepło, bo plus pięć stopni, bez wiatru, a rano było nawet słonecznie. Wycieczka przez Bezrzecze, Redlicę, Lubieszyn, Dobrą do Głębokiego, wypad na plac Kilińskiego a stamtąd do domu. A na zdjęciu widok na aerator zainstalowany na jeziorze Głębokie.
- DST 37.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 4 grudnia 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Dobra pogoda na rower, bo
Dobra pogoda na rower, bo bez opadów i względnie ciepło (plus cztery), prawie bez wiatru. Tym razem przejechałem ulicą Chopina przez Osów do Głębokiego, a następnie zrobiłem rundkę pętlą sławoszewską. Tym razem ( w pobliżu Bartoszewa) i ja musiałem wymieniać dętkę w tylnym kole, która po prostu się przetarła tuż przy wentylu - zawsze jednak mam ze sobą dętkę zapasową, więc po paru minutach mogłem jechać dalej.
- DST 41.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 3 grudnia 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Dziś udało mi się uciec
Dziś udało mi się uciec przed deszczem, bo rano była całkiem znośna pogoda, chociaż tradycyjnie wiał dość silny wiatr z zachodu. A pojechałem do Tatyni przez Tanowo i tą samą drogą wróciłem. Po drodze raz jeszcze zrobiłem zdjęcie dwóm sowom, zresztą dość kiepskiej jakości (brak słońca. zbyt mały zoom a gniazdo jest dość wysoko).
URL=http://www.fotosik.pl]
[/URL]
URL=http://www.fotosik.pl]
[/URL]
- DST 42.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 29 listopada 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Koszmarną pogodę miałem w czasie
Koszmarną pogodę miałem w czasie swej porannej jazdy, do pełni "szczęścia" brakowało tylko gołoledzi. Temperatura tylko dwa stopnie ale przede wszystkim padający śnieg, mokry i często gęsty. A pojechałem przez cmentarz do Warzymic a potem tradycyjnie do Dołuj, stamtąd przez Redlicę, Bezrzecze do domu.
- DST 32.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 28 listopada 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Tym razem pojechałem przez Bezrzecze,
Tym razem pojechałem przez Bezrzecze, Redlicę i Wąwelnicę do Lubieszyna, (13 km od domu) gdzie złapał mnie zimny deszcz mimo to pojechałem dalej, a konkretnie ulicą Graniczną do Dobrej, skąd przez Grzepnicę, Sławoszewo, Bartoszewo do Głębokiego. Trochę chłodniejszy dzień, bo tylko plus cztery i lekki wiatr południowy.
- DST 39.00km
- Aktywność Jazda na rowerze



