Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235870.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wtorek, 6 sierpnia 2019 | Uczestnicy Kategoria Auchan

Szwarcówką do Siadła Górnego i Dolnego.

Burzowe wyładowania zastały nas gdy byliśmy już w domu a trasę wycieczki praktycznie rzecz biorąc podałem w tytule.Na moment wpadliśmy do Auchan na drobne zakupy a powrót do domu ulicą Ku Słońcu i Bohaterów Warszawy.  Szwarcówka to ścieżka rowerowa od Przecławia w kierunku Kołbaskowa, szeroka i wygodna.
Poniedziałek, 5 sierpnia 2019 Kategoria Po mieście.

Fryzjer - Stara Cegielnia - "Harvard".

Jak w tytule czyli po mieście. A co znaczy Harvard proszę pytać Kubę.
Niedziela, 4 sierpnia 2019 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Tym razem bez deszczu.

Dziś pojechaliśmy przez Pilchowo, Sławoszewo, Dobrą do granicy pod Blankensee. Powrót wijącą się ścieżką rowerową wokół miejscowości Buk do Dobrej. Dalsza trasa to ulicą Zieloną do Redlicy a następnie drogą do Bezrzecza - ten ostatni odcinek nadal jest w gruntownym remoncie ale znaczny odcinek drogi jest już gotowy. Z Bezrzecza do domu to już tylko 6 km. Tu i ówdzie widzieliśmy kałuże po deszczu ale nas deszcz tym razem nie skropił.
Kotek spod sklepu Żabki w Pilchowie.

W oddali sarenka pod Dobrą.
Sobota, 3 sierpnia 2019 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Deszczowa wycieczka.


Przez CC dojechaliśmy do Przecławia, by tam przeczekać burzę a następnie ruszyliśmy przez Warzymice w kierunku miejscowości Dołuje i na tym odcinku dopadł nas rzęsisty deszcz, gdzieś w oddali widać było błyskawice. Zmokliśmy dokumentnie. Dalsza trasa wycieczki to Skarbimierzyce, Mierzyn i Gumieńce.
W pobliżu ulic Zaleskiego i Sienkiewicza - budowa obwodnicy.


Gołębie z Przecławia.

Kuba w drodze do Warzymic.

Pod Będargowem - prace na polu
Piątek, 2 sierpnia 2019 Kategoria Wokół Szczecina

Na ulubionym dystansie czyli maratońskim.


Po porannych porządkach skorzystałem z rowerowej pogody (bez upałów i wiatru) i pojechałem do Jasienicy . Powrót przez Tatynię i rozgrzebane Tanowo. Maraton to 42.195 km mnie wyszło dziś odrobinę więcej.
Żal tych drzew na drodze 115 pod Pilchowem.


Kombinat Azoty Police.

Ruszyła budowa wiaduktu przy Arkonce.

Budowa obwodnicy tuż przy wiadukcie - trwają intensywne prace.
Czwartek, 1 sierpnia 2019 Kategoria Pętla sławoszewska.

Końcówka pętli sławoszewskiej w strugach deszczu.

Enty raz przejechałem swoją ulubioną pętlą ale po raz pierwszy tuż za Dobrą złapał mnie deszcz, który wzmagał się aż do Bezrzecza. Na szczęście gdy byłem w Bezrzeczu pojawiło się słońce i przynajmniej nieco osuszyło moją koszulkę - spodnie  i buty pozostały mokre aż do przyjazdu do domu.
Środa, 31 lipca 2019 Kategoria Po mieście.

Ulicą Miodową na szczęście w dół.

Kiedyś dość często jeździłem ulicą Miodową pod górę teraz jednak z reguły jeżdżę w dół ze względów oczywistych. Ulica ta jest obecnie po gruntownym remoncie i spokojnie można nią jechać już od ulicy Podburzańskiej. Reszta kilometrów to kręcenie się po centrum  nie dla przyjemności lecz z konieczności. Nieco chłodniej.
Wtorek, 30 lipca 2019 Kategoria Niemcy

Na przekór upałom.


Zupełnie dobrze znoszę panujące obecnie upały, więc dziś postanowiłem samotnie dotrzeć do Löcknitz - trasa wycieczki to kolejno Pilchowo, Tanowo, Dobieszczyn, Glashütte ,Grünhof , Rothenklempenow no i oczywiście Löcknitz - tam wstąpiłem do sklepu Netto po parę drobiazgów. Droga powrotna przez Bismark, Lubieszyn, Dołuje i Mierzyn. 


Tłoczno na pastwisku.

Znajome konie spod Grünhof


Kościół w Rothenklempenow.
Pod Grunhof przycinanie gałęzi nad DDR-ką
Pod Grunhof przycinanie gałęzi nad DDR-ką © jotwu
Bukiet słoneczników z niemieckiego ogródka.
Bukiet słoneczników z niemieckiego ogródka. © jotwu

Obrazek z Rothenklempenow.
Powitanie w Loecknitz.
Powitanie w Loecknitz. © jotwu

Poniedziałek, 29 lipca 2019 | Uczestnicy Kategoria Po mieście.

Ach te upały !


Niestety dziś byliśmy skazani na poruszanie się po miejskich terenach a w takim przypadku upały są szczególnie uciążliwe, stąd też nasza wycieczka nie mogła być dłuższa, niż do Przecławia. Miejski termometr przy ulicy Ku Słońcu wskazywał aż 33.6 stopni C i stosunkowo małą ilość bikerów tamtędy przejeżdżających bo 160  a była już godzina 13:00.
Niedziela, 28 lipca 2019 | Uczestnicy Kategoria Niemcy

60 % wycieczki z Kubą a na koniec kółeczko wokół Arkonki.


Tym razem postanowiliśmy nie oszczędzać się i pojechać do Nowego Warpna przez Tanowo i Dobieszczyn. Gdy znaleźliśmy się na skraju celu wycieczki liczniki wskazywały 42 km. Żeby nie wracać tą samą drogą wybraliśmy jazdę przez graniczną miejscowość Rieth. Powrót leśną drogą raczej mało przyjazną dla rowerzystów doprowadził nas do miejsca gdzie są drogowskazy wskazują  na Szczecin, Locknitz i Eggesin.  Kuba zdecydował się wracać przez Dobieszczyn zaś ja przez   Glashütte ,   Grünhof . Pampow do Blankensee. Na granicy w  tej ostatniej miejscowości już wiedziałem, że tym razem bardzo niewiele kilometrów będzie mi brakowało do setki, więc ukoronowałem swą wycieczkę rundą wokół Arkonki, żeby bilans był właściwy.  Na kąpielisku było 3350 użytkowników ale nie ma co się dziwić bo aura była znakomita. 
Kościółek w Rieth.
Kościółek w Rieth. © jotwu
Działający zegar na starym kościółku w Rieth.
Działający zegar na starym kościółku w Rieth. © jotwu

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl