Informacje

  • Wszystkie kilometry: 237313.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Sobota, 9 marca 2019 Kategoria Wokół Szczecina

Ciągle to samo - silny wiatr i deszcz.

Dzisiejsza wyraźnie marcowa pogoda zniechęcała do opuszczenia domu i jazdy gdzieś dalej - od rana padał deszcz i wiało. Jednak zmobilizowałem się na tyle, by chociaż trochę pojeździć. Przez Gumieńce pod Ster - tam sobotnie zakupy a potem pod silny wiatr do Skarbimierzyc. Potem łącznikiem w kierunku Redlicy (wtedy wiatr miałem z boku) i na Bezrzecze.Z ulicy Górnej do domu to już tylko 6 km a do tego z wiatrem w plecy ale żeby radość z tego tytułu nie była zbyt duża, to od Szafera lał deszcz.
Granatowe chmury nad wiaduktem nie wróżą nic dobrego.
Granatowe chmury nad wiaduktem nie wróżą nic dobrego. © jotwu
Sobota i tłoczno pod Sterem.
Sobota i tłoczno pod Sterem. © jotwu
Mało widoczna tęcza nad Bezrzeczem.
Mało widoczna tęcza nad Bezrzeczem. © jotwu
Piątek, 8 marca 2019 Kategoria Komunikacyjnie.

Anty-rowerowa pogoda - nie dla mnie.

Poranna pogoda wyraźnie była niesprzyjająca, by zdecydować się na wycieczkę na konkretnym dystansie - wiało i padał deszcz. Rano więc tylko  odwiedziłem bratową i jak niepyszny  wróciłem do domu.W końcu nie jestem maszyną do kolekcjonowania kilometrów.
Miejsce gdzie  niedawno stał budynek stacji PKP Łękno.
Miejsce gdzie niedawno stał budynek stacji PKP Łękno. © jotwu
Remont wiaduktu przy stacji PKP Łękno.
Remont wiaduktu przy stacji PKP Łękno. © jotwu
Czwartek, 7 marca 2019 Kategoria Auchan

Kiedy ustaną uciążliwe wiatry ?

Pytanie w tytule jest ciągle istotne, bo dziś był kolejny dzień z wiatrem, który mocno utrudniał jazdę. Kurier powiadomił wczoraj o znacznych zniszczeniach spowodowanych na CC przez silne wiatry w ciągu ostatnich dni dni, więc pojechałem sprawdzić jak wygląda otoczenie rodzinnych grobów - na szczęście nie ma przy nich żadnych zniszczeń. Potem Au, Ustowo skąd łąkami do Przecławia. Od Warzymic mam do domu już tylko 10 km i ten akurat odcinek wiatr miałem w plecy.Na liczniku przy ulicy Ku Słońcu byłem 90 -ty a temperatura była 14.6 stopni - cieplutko.
Widok spod Ronda Hakena - 7 marca 19 r.
Widok spod Ronda Hakena - 7 marca 19 r. © jotwu
Przy Rondzie Hakena - nowa inwestycja - co tu będzie.
Przy Rondzie Hakena - nowa inwestycja - co tu będzie. © jotwu
Kwiatek przy bloku gdzie mieszkam.
Kwiatek przy bloku gdzie mieszkam. © jotwu
Środa, 6 marca 2019 Kategoria Pętla sławoszewska.

Do koników w Blankensee.

Praktycznie rzecz biorąc była to kolejna pętla sławoszewska z tym, że zaglądnąłem do koników w Blankensee - dziś bez marchewki ale z kawałkami kapusty. Stosunkowo ciepło ale i dziś trochę wiało i drogę powrotną miałem przez to nieco utrudnioną.
Na skraju Sławoszewa - ja tu pilnuję.
Na skraju Sławoszewa - ja tu pilnuję. © jotwu
Konik z Blankensee - w oczekiwaniu na poczęstunek.
Konik z Blankensee - w oczekiwaniu na poczęstunek. © jotwu ten przybiegł do mnie pędem.
Ten konik dostojnie podąża pod płot.
Ten konik dostojnie podąża pod płot. © jotwu     jemu się nie spieszyło.
Kapusta bardzo smakowała konikom - zjadają resztki.
Kapusta bardzo smakowała konikom - zjadają resztki. © jotwu
Wtorek, 5 marca 2019 Kategoria Auchan

Zmagania z porywami wiatru.

Porywisty wiatr spowodował, że ograniczyłem się do jazdy po bliskiej okolicy a było to tak : Pod Bezrzecze, Krzekowo , Mierzyn, ulicą Zeusa pod Stobno, Będargowo, Warzymice i Auchan pod Ustowem.W drodze powrotnej było lepiej, bo wiatr był w plecy.
Pod Bezrzeczem - skutki wczorajszej wichury.
Pod Bezrzeczem - skutki wczorajszej wichury. © jotwu
Mierzyn - przeciąga się budowa kościoła.
Mierzyn - przeciąga się budowa kościoła. © jotwu
Poniedziałek, 4 marca 2019 Kategoria Pętla sławoszewska.

Koszmarna końcówka wycieczki.

Rano nic nie zapowiadało, że w końcówce klasycznej pętli sławoszewskiej może mnie spotkać taka przykra niespodzianka w postaci lodowatego deszczu połączonego z bardzo silnym wiatrem ale tak niestety było.
Kotek na polu pod Grzepnicą.
Kotek na polu pod Grzepnicą. © jotwu
Niedziela, 3 marca 2019 Kategoria Po mieście.

Mokra niedziela - kręciłem się tylko po mieście.

Poranny deszcz zniechęcił mnie do odbycia konkretnej wycieczki a że nie umiem rano usiedzieć w domu, więc nieco pokręciłem się po centrum Szczecina. Potem gdy deszcz już nie padał usadziły mnie w domu transmisje z ciekawych imprez sportowych.
Spod Urzędu Miasta start okolicznościowych biegów.
Spod Urzędu Miasta start okolicznościowych biegów. © jotwu
Jasne Błonia - może dzisiejszy deszcz przyśpieszy rozrost krakusów.
Jasne Błonia - może dzisiejszy deszcz przyśpieszy rozrost krakusów. © jotwu
Impreza na Jasnych Błoniach miała charakter historyczny, stąd koniki.
Impreza na Jasnych Błoniach miała charakter historyczny, stąd koniki. © jotwu
Kościół przy Placu Zwycięstwa - 3 marca 19 r.
Kościół przy Placu Zwycięstwa - 3 marca 19 r. © jotwu
Sobota, 2 marca 2019 Kategoria Wokół Szczecina

Wycieczka do nikąd.

Wychodząc z domu nie miałem żadnych planów co trasy dzisiejszej wycieczki oprócz tego, że chciałem wpaść  po musli ( nie tylko) do jednego z obiektów Lidla. Ulicą Wiosny Ludów dojechałem do ulicy Duńskiej skąd do Przyjaciół Żołnierza do tamtejszego Lidla, gdzie dokonałem stosownych zakupów. Dalsza trasa to Podbórz i w dół ulicą Miodową - remont nie jest skończony ale na rowerze da się przejechać. Potem Pilchowo, wokół Tanowa I powrót do domu. Chłodniej niż ostatnio , z samego rana padał krótko drobny śnieg.
Aleja Wojska Polskiego po rzezi drzew.
Aleja Wojska Polskiego po rzezi drzew. © jotwu
Kaczuszki na stawie przy ulicy Podbórz.
Kaczuszki na stawie przy ulicy Podbórz. © jotwu
Termometr przy Arkonce tuż przed czternastą .
Termometr przy Arkonce tuż przed czternastą . © jotwu
Piątek, 1 marca 2019 Kategoria Auchan

Ustowo - Kurów - Przecław czyli stale to samo.

Długo będę jeździł sam, bo wczorajsza wizyta Kuby w szpitalu skończyła się tym, że ma nogę w gipsie - po bolesnym przemieszczeniu się rzepki.
Kuba w szpitalu - nie wygląda na zmartwionego.
Kuba w szpitalu - nie wygląda na cierpiącego. © jotwu autoportret smartfonem.
Kolejny raz licznik rowerowy z ulicy Ku Słońcu tu z po 13:20
Kolejny raz licznik rowerowy z ulicy Ku Słońcu o 13:23 © jotwu
Czwartek, 28 lutego 2019 Kategoria Po mieście.

Po pączki na Krzekowo.

Nie bez kozery pojechałem po pączki aż na Krzekowo, ponieważ wczorajszy Kurier zawiadomił o rankingu na temat jakości pączków w cukierniach. Incognito dokonano zakupu pączków w ponad 20 cukierniach  , by następnie przeprowadzić ich ocenę. Na trzecim miejscu znalazła się piekarnia - cukiernia z ulicy Szerokiej. Bywam tam niekiedy po chleb, bo jest dobry. Dziś zastałem tam długą kolejkę poza sklep ale chcąc nie chcąc stanąłem w niej, by po odstaniu ponad 15 minut  kupić 4 pączki. Dalsza część trasy to Bezrzecze, Wołczkowo i centrum miasta - odwiedziłem Kubę w pracy, by poczęstować go pączkiem. Marna wiadomość, że Kuba zaraz po pracy jedzie do szpitala, by tam ustalić stan kolana. Żeby  nie ulegać lenistwu pojechałem jeszcze do lasu Arkońskiego.
Trwa budowa obwodnicy - tu przedłużenie ulicy Wszystkich Świętych .
Trwa budowa obwodnicy - tu przedłużenie ulicy Wszystkich Świętych . © jotwu kosztem ogródków działkowych.
Między budynkami wieża hotelu Radisson.
Między budynkami wieża hotelu Radisson. © jotwu
Z Jasnych Błoni - bardzo powoli wychodzą z ziemi krokusy.
Z Jasnych Błoni - bardzo powoli wychodzą z ziemi krokusy. © jotwu



Blogi rowerowe na www.bikestats.pl