Z Kubą nad Gunicę a potem ...
To był dobry dzień na wycieczkę dłuższą niż ostatnio. Zaczęło się od tego, że Kuba odprowadził mnie do Gunicy (14 km) i wrócił do domu, natomiast ja pojechałem przez Dobieszczyn na stronę niemiecką. Kolejne etapy wycieczki to Grünhof , Glashütte, Rothenklempenow i Löcknitz. Powrót stamtąd przez Bismark, Lubieszyn i MIerzyn. Droga powrotna z lekkim wiatrem w plecy.

Z Dobieszczyna do tego miejsca 5 km. © jotwu

Tuż przy ścieżce rowerowej pomiędzy Glashuette i Grunhof. © jotwu

Przy niemieckiej ścieżce rowerowej. © jotwu

Na niemieckim pastwisku w pobliżu miejscowości Bismark. © jotwu

Z Dobieszczyna do tego miejsca 5 km. © jotwu

Tuż przy ścieżce rowerowej pomiędzy Glashuette i Grunhof. © jotwu

Przy niemieckiej ścieżce rowerowej. © jotwu

Na niemieckim pastwisku w pobliżu miejscowości Bismark. © jotwu
- DST 75.00km
- VMAX 34.10km/h
- Temperatura 22.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Przez Kołbaskowo do Smolęcina a potem w dół do Warzymic.
Dziś pojechaliśmy utartymi szlakami, bo przez Gumieńce do Przecławia a potem kolejno Kołbaskowo, Smolęcin, Karwowo, Warzymice skąd do domu to tylko około 12 km. Sympatyczna pogoda, bo temperatura 20 stopni, lekki wiatr i często pokazywało się słońce, chociaż w końcówce złapał nas bardzo drobny deszcz.

Kuba nad autostradą tuż za Kołbaskowem. © jotwu

Tuż za Kołbaskowem - budowa nowej drogi. © jotwu

Za Kołbaskowem - budowa nowej drogi. © jotwu

Kolejne osiedle w Warzymicach. © jotwu

W oddali kolorowe osiedle w Warzymicach. © jotwu

Kuba nad autostradą tuż za Kołbaskowem. © jotwu

Tuż za Kołbaskowem - budowa nowej drogi. © jotwu

Za Kołbaskowem - budowa nowej drogi. © jotwu

Kolejne osiedle w Warzymicach. © jotwu

W oddali kolorowe osiedle w Warzymicach. © jotwu
- DST 36.00km
- VMAX 31.00km/h
- Temperatura 20.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 24 sierpnia 2018
Kategoria Pętla sławoszewska.
Pętla sławoszewska z plusem.
Jazda była dziś przyjemniejsza, bo w nocy wreszcie nieco popadał deszcz i i było trochę chłodniej. Kiedy przejeżdżałem parę minut po 10:00 koło Arkonki miejscowy zegar podawał, że na kąpielisku znajduje się trzy osoby.
- DST 34.00km
- VMAX 24.40km/h
- Temperatura 24.6°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Nie tylko wokół Arkonki.
Kolejny sympatyczny dzień, który rozpoczęliśmy od centrum - Kuba załatwiał sprawy urzędowe a ja wpadłem do fryzjera. Potem powrót w domowe okolice przy czym ja pojechałem do lasu, gdzie wykonałem kilka kółek wokół kąpieliska Arkonka. Około 14:30 na kąpielisku odnotowano ponad 2600 osób (jest licznik przy kasie), zaś temperatura wynosiła 30 stopni chyba to idealne warunki do korzystania z kąpieliska.

Na skraju Jasnych Błoni 23 sierpnia 18 r. © jotwu

Kąpielisko Arkonka 23 sierpnia 18 r. © jotwu

Na skraju Jasnych Błoni 23 sierpnia 18 r. © jotwu

Kąpielisko Arkonka 23 sierpnia 18 r. © jotwu
- DST 21.00km
- VMAX 21.60km/h
- Temperatura 30.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 22 sierpnia 2018
Kategoria Auchan
Pod przecławską strzelnicę.
Polubiłem miejscowość Przecław - może dlatego, że jest to dobry punkt wypadowy na niemieckie tereny. Dziś jednak skończyło się na Przecławiu bez szukania kilometrów po drugiej stronie granicy. Nie mam co się rozpisywać, bo trasa była sztampowa, często powtarzana a więc CC, Au Ustowo i Przecław skąd mam do domu ca 10 km.

Spod Ronda Hakena 22 sierpnia 18 r, © jotwu

Spod Ronda Hakena 22 sierpnia 18 r, © jotwu
- DST 28.00km
- VMAX 25.10km/h
- Temperatura 25.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 21 sierpnia 2018
Kategoria Wokół Szczecina
Dwa kilometry za Tanowo.
Tym razem nie miałem ochoty na dłuższą wycieczkę, więc skończyło się na 33 kilometrach. O godzinie czternastej na Arkonce było 235 osób, zaś termometr tam zainstalowany wskazywał 23 stopnie. Wyraźnie chłodniej ale ciągle brak deszczu.

W głębi zabudowania pewno z ulicy Wojciechowskiego. © jotwu

Lubię to ujęcie - widok ze skraju ulicy Kochanowskiego. © jotwu

W głębi zabudowania pewno z ulicy Wojciechowskiego. © jotwu

Lubię to ujęcie - widok ze skraju ulicy Kochanowskiego. © jotwu
- DST 33.00km
- VMAX 27.40km/h
- Temperatura 23.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Po wymianie opony i dętki w tylnym kole.
Salon Kadrzyńskiego jest otwierany dopiero o 11:00 więc dopiero wtedy mogłem tam kupić to, co zawiodło wczoraj. Potem wraz z Kubą pojechaliśmy przez Gumieńce do Przecławia, gdzie zaglądnęliśmy do Lidla. Powrót do domu przez Kurów, Ustowo i CC.

Miłośnik śliwek Kuba pod Przecławiem. © jotwu

W oddali Szczecin, widok z drogi Przecław - Kurów. © jotwu

Miłośnik śliwek Kuba pod Przecławiem. © jotwu

W oddali Szczecin, widok z drogi Przecław - Kurów. © jotwu
- DST 27.00km
- VMAX 26.60km/h
- Temperatura 25.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Przez Tanowo, Tatynię i Police.
Tym razem w duecie a nasza trasa niezbyt oryginalna bo przejechaliśmy kolejno przez Pilchowo, Tanowo - na chwilę zatrzymaliśmy się w sklepie pp Osowskich w Tatyni. Drugie śniadanie na przystanku autobusowym w miejscowości Wieńkowo a potem Jasienica, Police, Siedlice i pod górę do Leśna Górnego. Tuż przed tą miejscowością Kuba zauważył parę metrów od szosy kamień z jakimś napisem. Może ktoś rozszyfruje jego treść ? Przed tym kamieniem były wycięte krzaki, żeby był dostrzegalny z szosy - załączamy stosowne zdjęcie. Z internetu dowiedziałem się, że jest to pomnik ku czci pisarza i poety niemieckiego Hermanna Lons,a. Wracając do opisu wycieczki dodam, że łatwo zgadnąć, że dalsza trasa to Pilchowo, Głębokie i lasem do domu. Miła wycieczka na średnim dystansie, chociaż końcówka była niepokojąca, gdyż zaczęło źle funkcjonować tylne koło w moim rowerze (powolny kapeć).

Interesujący napis na kamieniu tuż przed Leśnem Górnym. © jotwu

Kuba na ścieżce rowerowej tuż przed Pilchowem. © jotwu

Interesujący napis na kamieniu tuż przed Leśnem Górnym. © jotwu

Kuba na ścieżce rowerowej tuż przed Pilchowem. © jotwu
- DST 46.00km
- VMAX 24.70km/h
- Temperatura 27.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Nie skończyło się na Auchan.
Faktycznie tak było, że w samotnej wycieczce wpierw zrobiłem drobne zakupy w Au ale potem pojechałem dalej, by wykorzystać dobrą pogodę. Co prawda cały czas lekko wiało z zachodu ale w cieniu nie było więcej, niż 25 stopni C. Kolejne etapy mojej jazdy to Kurów, obydwa Siadła, Kołbaskowo, Smolęcin, Barnisław i Ladenthin, skąd okrężną drogą, po betonowych płytach dojechałem do Schwennenz. Potem, cały czas pod wiatr miejscowość Grambow , Ramin, Schmagerow, Gellin skąd do Lubieszyna. Dalej było już tradycyjnie, bo przez Dołuje, Mierzyn i Gumieńce do domu.

Gumieńce - okolice jeziora Słonecznego. © jotwu

Smętowice - plac zabaw. © jotwu

Nad autostradą, pod Kołbaskowem. © jotwu

Trwa budowa nowej drogi pod Kołbaskowem. © jotwu

W drodze do Schwennenz. © jotwu

Pod Schwennenz - zabawna dekoracja. © jotwu

Stado krów na niemieckim pastwisku. © jotwu

Grambow - obfitość owoców - tu brzoskwinie. © jotwu

Gumieńce - okolice jeziora Słonecznego. © jotwu

Smętowice - plac zabaw. © jotwu

Nad autostradą, pod Kołbaskowem. © jotwu

Trwa budowa nowej drogi pod Kołbaskowem. © jotwu

W drodze do Schwennenz. © jotwu

Pod Schwennenz - zabawna dekoracja. © jotwu

Stado krów na niemieckim pastwisku. © jotwu

Grambow - obfitość owoców - tu brzoskwinie. © jotwu
- DST 62.00km
- VMAX 36.00km/h
- Temperatura 25.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Wróciły upały - niestety.
Dziś nie mam czym się pochwalić, bo nasza wycieczka była wyłącznie utartymi szlakami a więc przez CC do Przecławia z tym, że tym razem ominęliśmy Auchan a zakupy zrobiliśmy w przecławskim Lidlu. Powrót do domu przez Rajkowo, Ostoję i Gumieńce.

Odpoczynek przy ścieżce rowerowej w Przecławiu. © jotwu

Odpoczynek przy ścieżce rowerowej w Przecławiu. © jotwu
- DST 24.00km
- VMAX 26.00km/h
- Temperatura 30.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



