Środa, 2 maja 2018
Kategoria Wokół Szczecina
Na maratońskim dystansie.
Dystans klasycznego biegu maratońskiego to 42.195 km i tyle w przybliżeniu dzisiaj przejechałem.Początek wycieczki to Pilchowo a potem Tanowo.Tu jednak skręciłem w kierunku na Węgornik - sympatyczna trasa, bo bez ruchu samochodów. Z mostku na skraju Węgornika skręciłem w kierunku Grzepnicy, by potem pojechać w kierunku Wołczkowa skąd ulicą Zieloną na Redlicę a potem do Bezrzecza. Uzupełniające zakupy w Lidlu przy ulicy Modrej skąd do domu. Trwają intensywne prace przy budowie ronda na skrzyżowaniu ulic Szafera i Wojska Polskiego. Podobnie jak Magdzie mnie też podoba się nazwa uliczki ze skraju Grzepnicy.

Konie w pobliżu miejscowości Węgornik. © jotwu

Na skraju Grzepnicy. © jotwu

Konie w pobliżu miejscowości Węgornik. © jotwu

Na skraju Grzepnicy. © jotwu
- DST 42.00km
- VMAX 26.50km/h
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Wietrzny początek maja.
Mapka z wycieczki.
Niestety silny wiatr zniechęcił nas do odbycia dłuższej wycieczki.. Z samego rana Kuba pojechał do pracy , więc spotkaliśmy się pod Przecławiem, by stamtąd wrócić do domu przez centrum miasta.

Rowerowa ścieżka w kierunku Przecławia. © jotwu
Niestety silny wiatr zniechęcił nas do odbycia dłuższej wycieczki.. Z samego rana Kuba pojechał do pracy , więc spotkaliśmy się pod Przecławiem, by stamtąd wrócić do domu przez centrum miasta.

Rowerowa ścieżka w kierunku Przecławia. © jotwu
- DST 24.00km
- VMAX 37.70km/h
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 740kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 30 kwietnia 2018
Kategoria Wokół Szczecina
Pięćdziesiątka po ... śniadaniu.
Mapka z połowy wycieczki.
Cały kwiecień zaskoczył chyba każdego wyborną pogodą, była więc możliwość odbywania wielu wycieczek. Na zakończenie miesiąca samotnie pojechałem przez Warzymice, Będargowo, Stobno do Bobolina i tam włączyłem Endomondo. Dalsza trasa dość stereotypowa, bo przez Kołbaskowo i obydwa Siadła podjechałem na zakupy w Auchan.

Kwitnące rzepaki w Ustowie. © jotwu
Cały kwiecień zaskoczył chyba każdego wyborną pogodą, była więc możliwość odbywania wielu wycieczek. Na zakończenie miesiąca samotnie pojechałem przez Warzymice, Będargowo, Stobno do Bobolina i tam włączyłem Endomondo. Dalsza trasa dość stereotypowa, bo przez Kołbaskowo i obydwa Siadła podjechałem na zakupy w Auchan.

Kwitnące rzepaki w Ustowie. © jotwu
- DST 50.00km
- VMAX 38.40km/h
- Temperatura 24.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Nieco pogmatwana droga przez Puszczę Wkrzańską.
Mapka z wycieczki.
Trwa wyborna pogoda, więc tym razem już wraz z Kubą pojechaliśmy przez Police do Trzebieży. Odcinek Police - Trzebież był koszmarny ze względu na intensywny ruch samochodowy. Na drogą powrotną z Trzebieży wybraliśmy przejazd przez Puszczę Wkrzańską - zaczęliśmy jazdę leśną drogą nr 14 (dobra nawierzchnia asfaltowa) prowadzącą pod Zalesie.Po kilku kilometrach jazdy tą drogą wybraliśmy nieco odmienną trasę co skończyło się błądzeniem po leśnych alejkach, by w końcu i tak znaleźć się na wspomnianej drodze nr 14. Na trasach dziś było dużo rowerzystów, można też było spotkać swoich znajomych. W drodze do Dobieszczyna mijał nas na dużej szybkości sąsiad Darek, potem spotkaliśmy Przemka a w części końcowej wycieczki Andrzeja.
Na podstawie zdjęcia z Trzebieży można sądzić, że było tam zbyt dużo ludzi a było wręcz przeciwnie zwłaszcza przy punktach gastronomicznych. Ci bardziej odważni kąpali się w wodach Zalewu.

Pod szczecińską Stocznią. © jotwu

Trzebież - na plaży 29 kwietnia 18 r. © jotwu

Kuba w głębi Puszczy Wkrzańskiej. © jotwu

Kuba i Andrzej w drodze do domu. © jotwu
Trwa wyborna pogoda, więc tym razem już wraz z Kubą pojechaliśmy przez Police do Trzebieży. Odcinek Police - Trzebież był koszmarny ze względu na intensywny ruch samochodowy. Na drogą powrotną z Trzebieży wybraliśmy przejazd przez Puszczę Wkrzańską - zaczęliśmy jazdę leśną drogą nr 14 (dobra nawierzchnia asfaltowa) prowadzącą pod Zalesie.Po kilku kilometrach jazdy tą drogą wybraliśmy nieco odmienną trasę co skończyło się błądzeniem po leśnych alejkach, by w końcu i tak znaleźć się na wspomnianej drodze nr 14. Na trasach dziś było dużo rowerzystów, można też było spotkać swoich znajomych. W drodze do Dobieszczyna mijał nas na dużej szybkości sąsiad Darek, potem spotkaliśmy Przemka a w części końcowej wycieczki Andrzeja.
Na podstawie zdjęcia z Trzebieży można sądzić, że było tam zbyt dużo ludzi a było wręcz przeciwnie zwłaszcza przy punktach gastronomicznych. Ci bardziej odważni kąpali się w wodach Zalewu.

Pod szczecińską Stocznią. © jotwu

Trzebież - na plaży 29 kwietnia 18 r. © jotwu

Kuba w głębi Puszczy Wkrzańskiej. © jotwu

Kuba i Andrzej w drodze do domu. © jotwu
- DST 74.00km
- VMAX 30.20km/h
- Temperatura 22.0°C
- Kalorie 2290kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Tym razem tylko po części w towarzystwie Kuby.
Niestety Kuba pracuje w soboty, więc nasze spotkanie mogło odbyć się po jego pracy a konkretnie na skraju Warzymic. Jednak wcześniej odwiedziłem Ostoję, Stobno, Bobolin, Warnik, Barnisław, Smolęcin, Kołbaskowo i Przecław. Już wraz z Kubą pojechaliśmy do Decathlonu przez Kurów. Trasę wycieczki można zobaczyć na załączonej mapce.Dodam tylko, że pogoda była wyśmienita - ciepło z lekkim wiatrem.

Bocian z Barnisławia na tle kwitnącego kasztana. © jotwu

Fragment Szczecina - widok z drogi Przecław - Kurów. © jotwu

Obficie kwitnące rzepaki - w głębi zabudowania Szczecina. © jotwu

Kuba tryskający humorem © jotwu

Bocian z Barnisławia na tle kwitnącego kasztana. © jotwu

Fragment Szczecina - widok z drogi Przecław - Kurów. © jotwu

Obficie kwitnące rzepaki - w głębi zabudowania Szczecina. © jotwu

Kuba tryskający humorem © jotwu
- DST 51.00km
- VMAX 28.00km/h
- Temperatura 24.0°C
- Kalorie 1603kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 27 kwietnia 2018
Kategoria Wokół Szczecina
Od Leśna Górnego pod Dęby Bogusława itd.
Mapka z wycieczki.
Domowe zajęcia niestety wykluczyły możliwość skorzystania z dobrej pogody i dalszej wycieczki. Przez Pilchowo dojechałem do Leśna Górnego stąd leśną, nieco błotnistą alejką dojechałem do miejsca, które jest określane jako Dęby Bogusława - ale niestety nazwa nie jest adekwatna do aktualnej sytuacji, bowiem pewno już tylko ja pamiętam kiedy obydwa dęby żyły. Pierwszy z nich już dawno został ścięty, zaś po drugim można zobaczyć uschnięty pień bez śladów zieleni.

Centrum Pilchowa - w głębi kościół. © jotwu

Na skraju Parku Kasprowicza - 27 kwietnia 18 r. © jotwu
Domowe zajęcia niestety wykluczyły możliwość skorzystania z dobrej pogody i dalszej wycieczki. Przez Pilchowo dojechałem do Leśna Górnego stąd leśną, nieco błotnistą alejką dojechałem do miejsca, które jest określane jako Dęby Bogusława - ale niestety nazwa nie jest adekwatna do aktualnej sytuacji, bowiem pewno już tylko ja pamiętam kiedy obydwa dęby żyły. Pierwszy z nich już dawno został ścięty, zaś po drugim można zobaczyć uschnięty pień bez śladów zieleni.

Centrum Pilchowa - w głębi kościół. © jotwu

Na skraju Parku Kasprowicza - 27 kwietnia 18 r. © jotwu
- DST 23.00km
- VMAX 34.20km/h
- Temperatura 15.0°C
- Kalorie 796kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 26 kwietnia 2018
Kategoria Wokół Szczecina
Czekam na powrót słonecznej pogody.
Jedynie po części udało mi się uniknąć deszczu a w czasie swej wycieczki przez Gumieńce dojechałem do Rajkowa a potem odwiedzałem kolejno Warzymice, Przecław, Kurów, Ustowo by stamtąd pojechać do centrum miasta.Kolejny raz zrobiłem zakupy w niewielkim sklepiku garmażeryjnym tuż przy Urzędzie Miasta - polecam stamtąd chleb Marianowski jak też ruskie pierogi.

Kłębią się chmury nad Szczecinem. Zdjęcie z drogi Przecław - Kurów. © jotwu

Kłębią się chmury nad Szczecinem. Zdjęcie z drogi Przecław - Kurów. © jotwu
- DST 29.00km
- VMAX 28.50km/h
- Temperatura 13.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 25 kwietnia 2018
Kategoria Komunikacyjnie.
Między deszczami, więc tylko komunikacyjnie.
Co prawda ze zdjęć (smartfonem) wygląda słońce ale generalnie rzecz biorąc dzień nie był zbyt przychylny dla rowerzystów, więc się nie wysilałem.

Fragment Al. Wojska Polskiego. © jotwu

Fontanny pod Urzędem Miasta Szczecin. © jotwu

Wiosenny obrazek z Parku Kasprowicza. © jotwu

Fragment Al. Wojska Polskiego. © jotwu

Fontanny pod Urzędem Miasta Szczecin. © jotwu

Wiosenny obrazek z Parku Kasprowicza. © jotwu
- DST 8.00km
- VMAX 10.00km/h
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 24 kwietnia 2018
Kategoria Pętla sławoszewska.
Kolejny raz jazda pętlą "S".
Chłodniej niż ostatnio ale nadal bez deszczu. Dziś nie miałem ochoty na dłuższą wycieczkę i zadowoliłem się tradycyjną pętlą sławoszewską.

Kolejny obrazek z przebudowy Arkońskiej. © jotwu

Hala Arena ma nowy szyld. © jotwu

Kolejny obrazek z przebudowy Arkońskiej. © jotwu

Hala Arena ma nowy szyld. © jotwu
- DST 31.00km
- VMAX 25.50km/h
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 23 kwietnia 2018
Kategoria Auchan
Powrót z Auchan inaczej niż zwykle.
Mapka z wycieczki.
Mimo wszystko dziś pojechałem samotnie na drobne zakupy do Auchan ale stamtąd wróciłem Tamą Pomorzańską przez centrum miasta do domu. Wbrew deszczowym prognozom pogody nie spadła ani jedna kropla deszczu. Dla Ciebie Kuba to sama radość, czyż nie mam racji pracowita pszczółeczko ?

Nad ulicą Floriana Krygiera legendarnego trenera Pogoni. © jotwu
Mimo wszystko dziś pojechałem samotnie na drobne zakupy do Auchan ale stamtąd wróciłem Tamą Pomorzańską przez centrum miasta do domu. Wbrew deszczowym prognozom pogody nie spadła ani jedna kropla deszczu. Dla Ciebie Kuba to sama radość, czyż nie mam racji pracowita pszczółeczko ?

Nad ulicą Floriana Krygiera legendarnego trenera Pogoni. © jotwu
- DST 23.00km
- VMAX 22.10km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 783kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



