Informacje

  • Wszystkie kilometry: 234947.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Czwartek, 6 lipca 2017 Kategoria Niemcy

Pięćdziesiątka i to samotnie.

Wizualizacja z Relive.
Całkiem dobra pogoda skłoniła mnie do odbycia kolejnej wycieczki w granicach 50 km. Zaczęło się jednak niezbyt miło, bo przy wyprowadzaniu roweru z piwnicy okazało się, ze w tylnym kole brak powietrza.Miałem zapasową dętkę, więc szybko usunąłem awarię.Kolejny raz Endomondo zawiodło moje oczekiwania, bo w połowie wycieczki mapka się urwała. Trasa jazdy typowa - Gumieńce, Ustowo, Siadło Dolne i Górne, Kołbaskowo, Przęsocin, Barnisław, Warnik, Bobolin, Schwennenz, Neu-Grambow, Kościno, Skarbimierzyce, Mierzyn skąd blisko do domu. Po części była to wycieczka przez miejscowości, gdzie znajdują się bocianie gniazda - obecnie "przeludnione" - młode bociany szybko rosną. Mój debiut w aplikacji Relive średnio udany, bo podstawa czyli Endomondo nie spełniło oczekiwań. Dziękuję Uli za uwagi na temat aplikacji Relive.





Kołbaskowo - trwają intensywne prace przy budowie
Kołbaskowo - trwają intensywne prace przy budowie © jotwu
Smolęcińskie gniazdo bocianie pęka w szwach
Smolęcińskie gniazdo bocianie - ciasnota © jotwu
Podobnie jest w gnieździe w Barnisławiu
Podobnie jest w gnieździe w Barnisławiu © jotwu
W drodze do Schwennenz
W drodze do Schwennenz © jotwu

Na granicy pod Kościnem
Na granicy pod Kościnem © jotwu

Środa, 5 lipca 2017 Kategoria Wokół Szczecina

Pod Dobieszczyn.

Tym razem samotnie ale ciekawie. Pilchowo - Sławoszewo (ileż to razy tędy jechałem) - Grzepnica a potem przez Puszczę Wkrzańska aż do Zalesia. Byłem też w Poddyminie, na jakiejś nowej drodze prowadzącej przez las, by w końcu znowu znaleźć się na drodze 115. Potem Tanowo, Dobra, Bezrzecze (Biedronka a jakże) skąd do domu mam tylko 6 km. Może dlatego, że wyjątkowo byłem sam mogłem poszwendać się po leśnych ostępach i świeżych kałużach (rower dopiero co był umyty w auto myjni).
Mapka z wycieczki.
Na skraju Węgornika
Na skraju Węgornika © jotwu
Nadleśnictwo Trzebież w Zalesiu
Nadleśnictwo Trzebież w Zalesiu © jotwu
Wołczkowo - trwa budowa boiska piłkarskiego
Wołczkowo - trwa budowa boiska piłkarskiego © jotwu
  • DST 64.00km
  • VMAX 26.90km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 1983kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 4 lipca 2017 | Uczestnicy Kategoria Po mieście.

Do Decathlonu.

Nie ma czym się chwalić,więc tylko dla formalności odnotowuję wypad do Decathlonu po sakwy.
Poniedziałek, 3 lipca 2017 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Na drugie śniadanie w polickim lapidarium.

Co prawda Kuba prosił mnie przekornie , by dać tytuł wycieczki  " I tak nie będziesz miał tyle kilometrów co ja, Gówniarzu"  a wszystko dlatego, że właśnie dziś Kuba przejechał szósty tysiąc kilometrów w tym roku (!)  ale mimo różnicy wieku nigdy nie używam wobec niego określenia gówniarz, bo jest prostackie i obraźliwe - nie w moim  stylu. A nasza wycieczka, to klasyk, do Polic i z powrotem. Dzień słoneczny i wietrzny. Po południu pojechaliśmy do myjni wyczyścić rowery.
Kuba wokół klombu w Policach
Kuba wokół klombu w Policach © jotwu
Niedziela, 2 lipca 2017 | Uczestnicy Kategoria Po mieście.

Komunikacyjnie czyli blisko.

Tytuł wycieczki ściągnąłem od Kuby ale faktycznie wsiedliśmy na rowery tylko po to, by wpierw pojechać na ulicę Zielonogórską
( Netto) a po obiedzie odprowadziłem Kubę do jego dzielnicy (Lidl) stamtąd jednak już samotnie pojechałem pod Las Arkoński - zaskoczyły mnie przewrócone drzewa na głównej alejce prowadzącej do pętli trójki.
Ulica Przyjaciół Żołnierza - widok z kładki nad tą ulicą
Ulica Przyjaciół Żołnierza - widok z kładki nad tą ulicą © jotwu
Główna aleja parkowa prowadząca do pętli tramwaju nr 3
Główna aleja parkowa prowadząca do pętli tramwaju nr 3 © jotwu
Sobota, 1 lipca 2017 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Deszczowy początek lipca - niestety.

Deszczowo zaczęło się drugie półrocze i w czasie wycieczki nieco zmokliśmy. Tradycyjną trasą dojechaliśmy przez Mierzyn do Lubieszyna i wtedy zaczęło padać. Dalsza trasa to  Dobra, Sławoszewo, Bartoszewo, Pilchowo itd. W drodze powrotnej pogoda zaczęła się poprawiać ale trzeba było wyschnąć i wracać na obiad zwłaszcza, że zapowiadał się smakowicie.
Mapka z wycieczki.
Czapla z jeziora Słonecznego
Czapla z jeziora Słonecznego © jotwu
Czapla na jeziorze Słonecznym
Czapla na jeziorze Słonecznym © jotwu
Ta sama czapla jeszcze raz
Ta sama czapla jeszcze raz © jotwu
  • DST 41.00km
  • VMAX 25.20km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 1266kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 30 czerwca 2017 | Uczestnicy Kategoria Po mieście.

Deszczowy koniec czerwca.


Dopiero po południu mogliśmy wyskoczyć na krótką wycieczkę - praktycznie tylko do sklepu na drobne zakupy.. Wcześniej ciągłe opady deszczu i silny wiatr wykluczały jazdę na rowerze.
Co prawda aktualnie nie pada ale co wróżą te chmury ?
Co prawda aktualnie nie pada ale co wróżą te chmury ? © jotwu
Kuba omija jednak kałużę - zdjęcie w pobliżu hali Arena
Kuba omija jednak kałużę - zdjęcie w pobliżu hali Arena © jotwu
Czwartek, 29 czerwca 2017 Kategoria Niemcy

Wycieczka jednak bez deszczu.

Prognozy pogody na dzisiaj były bardzo złowieszcze ale swą wycieczkę odbyłem bez kropli deszczu, no ale wpisu dokonuję o godzinie czternastej - jeszcze wszystko możliwe. Trasa samotnej wycieczki dość oklepana a mianowicie Tanowo, Dobieszczyn, 
Glashütte , Grünhof , Pampow (to jak już w domu), Buk, Dobra, Wołczkowo, Bezrzecze skąd do domu mam już tylko 6 km. Tuz za granicą za Dobieszczynem stały pojazdy Polizei - niemiecki funkcjonariusz powiedział mi dzień dobry. Zdjęcia wykonywałem smartfonem, szkoda że ni wziąłem klasycznego aparatu, bo bociany pod Blankensee aż prosiły się o oryginalne zdjęcia w locie.

Dobieszczyn -  ostatnie obiekty przed granicą, obok strzelnicy
Dobieszczyn - ostatnie obiekty przed granicą, obok strzelnicy © jotwu
Stado krów na niemieckim pastwisku
Stado krów na niemieckim pastwisku © jotwu
Blankensee - w zagrodzie mnóstwo strusi wcześniej leżały, a jak podszedłem bliżej zerwały się
Blankensee - w zagrodzie mnóstwo strusi wcześniej leżały, a jak podszedłem bliżej zerwały się © jotwu
Zwierzyniec w Blankensee
Zwierzyniec w Blankensee © jotwu
Bocian podrywa się do lotu - marnie to wyszło
Bocian podrywa się do lotu - marnie to wyszło © jotwu
Ten sam bocian w locie
Ten sam bocian w locie © jotwu
Środa, 28 czerwca 2017 | Uczestnicy Kategoria Niemcy

Nieco kilometrów przez niemieckie tereny.

Mapka z wycieczki.
Niezbyt wiele było tych "niemieckich" kilometrów, bo tylko chciałem pokazać Kubie gęsto "zaludnione" bocianie gniazdo w Schwennenz, gdzie niedawno miałem okazję oglądać uroczy występ bociana na wietrze. Niestety tym razem w gnieździe był tylko jeden bocian.Zawód wynagrodziły nam "polskie" bociany, bo zarówno w Barnisławiu, jak i Przęsocinie gniazda bocianie były wypełnione do ostatniego miejsca.
Krajobraz mierzyński
Krajobraz mierzyński © jotwu
W oddali miejscowość Dołuje
W oddali miejscowość Dołuje © jotwu
Żniwa już blisko - zdjęcie z niemieckich terenów
Żniwa już blisko - zdjęcie z niemieckich terenów © jotwu
Ale nie tylko zboże
Ale nie tylko zboże widać też chabry © jotwu
Barnisław - gniazdo pełne
Barnisław - gniazdo pełne © jotwu
Gęsto w bocianim gnieździe w Przesącinie
Gęsto w bocianim gnieździe w Przesącinie © jotwu
  • DST 50.00km
  • VMAX 30.70km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Kalorie 1577kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 27 czerwca 2017 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Dopisała pogoda - wycieczka do Polic.

Tym razem w towarzystwie Kuby pojechałem do Polic. Nie ma mapek, więc podam przebieg wycieczki : Pilchowo, Leśno Górne, Siedlice i Police, gdzie zaglądnęliśmy do marketu, by kupić coś na drugie śniadanie, które jak zwykle zjedliśmy w lapidarium. Powrót bocznymi uliczkami Polic skąd przez Siedlice do Dębów Bogusława przez Puszczę Wkrzańską. Uciążliwy kawałek, bo to ponad 3 kilometry cały czas pod górę leśną drogą. Tą właśnie drogą dotarliśmy na Podbórz skąd blisko do domu.
Pierwsze piętro i kotek na balkonie
Pierwsze piętro i kotek na balkonie © jotwu
Kuba w czasie wycieczki 27 czerwca 17 r. - na skraju Polic
Kuba w czasie wycieczki 27 czerwca 17 r. - na skraju Polic © jotwu
Police - w oddali fragment ruin po hitlerowskiej fabryce benzyny syntetycznej
Police - w oddali fragment ruin po hitlerowskiej fabryce benzyny syntetycznej © jotwu
Panorama Szczecina - widok z ulicy Duńskiej - zdjęcie smartfonem
Panorama Szczecina - widok z ulicy Duńskiej - zdjęcie smartfonem © jotwu
Z ulicy Duńskiej - panorama Szczecina
Z ulicy Duńskiej - panorama Szczecina © jotwu

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl