Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235059.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Niedziela, 4 września 2011 Kategoria Niemcy

Karwowo - Smolęcin i dalej.

Gumieńce - Rondo Hakena - Warzymice - Karwowo - Smolęcin - Barnisław - Ladenthin - Schwennenz - Grambow - Linken - Lubieszyn - Dołuje - Stobno - Mierzyn - Bezrzecze - Osiedle Zawadzkiego - dom.
Ciekawy jestem jak by wyglądała mapka z GPS'u z dzisiejszej wycieczki, bo kluczyłem wyjątkowo. Droga od Ladenthin do Schwennenz to 3 km ale jej remont trwa i jest gotowe zaledwie 1 km. Z Dołuj jechałem w kierunku Stobna ale skręciłem w lewo tuż przed złomowiskiem samochodów, dojechałem do eleganckiego osiedla (chyba "Pod lipami") i tak dostałem się do ulicy Zeusa, z której jest ładny widok na Szczecin (zdjęcia przy następnej wycieczce) - tak dotarłem na skraj Mierzyna. Mierzyn przejechałem inaczej niż zwykle, także przez nowe osiedle, by dotrzeć do ulicy Nowowowiejskiej prowadzącej do Bezrzecza. Dalej było standardowo.


Skoro tak ładnie jeszcze prezentują się kwiaty pod płotem w Warzymicach to znak, że ciągle jest jeszcze lato.

Już po niemieckiej stronie na zoranym polu trafił mi się taki ptaszek - czy to może kruk ?

Z ciągle nie gotowej ulicy Zeusa są piękne widoki na Szczecin. Kiedyś tu będzie efektowne osiedle.
Sobota, 3 września 2011 Kategoria Niemcy

Z Łukaszem do Löcknitz.

O dziwo Łukasz zaproponował mi wspólną wycieczkę do Niemiec aby skorzystać ze świetnej prognozy pogody - z reguły nie odmawiam, więc odbyliśmy miłą wycieczkę na trasie Głębokie - Dobra - Buk - Blankensee - Mewegen - Boock - Löcknitz - Rothenklempenow - Mewegen - Blankensee - Dobra itd. Co prawda Łukasz od połowy wycieczki narzekał na pewną część ciała ale dzielnie dotrzymywał mi kroku.

Tuż przed Mewegen.

Na slupie ogłoszeniowym w centrum Löcknitz.
Piątek, 2 września 2011 Kategoria Po mieście.

Spacerowo.

Plany miałem ambitne, obliczone na dość sporo kilometrów ale mój zegar biologiczny woli poranne wycieczki więc skończyło się na 19 km. Lasem dojechałem do Głębokiego skąd także lasem przez Polanę Harcerską do Osowa. Doskonale pamiętam jak przed laty wyglądały tereny między Osowem a Warszewem - kiedyś nieużytki, teraz duże osiedle domków nie koniecznie jednorodzinnych. Ulicą Duńską dotarłem do budowanej obwodnicy śródmiejskiej i po gruntownie rozkopanej ulicy Arkońskiej pod las skąd wróciłem do domu.



Tak dziś wyglądała ulica Wszystkich Świętych w związku z budową obwodnicy śródmiejskiej.
Czwartek, 1 września 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Wokół Tanowa.

Wpierw krótki wypad na Niebuszewo (dzielnica Szczecina) na zakupy a potem objechałem na około Tanowo i wróciłem do domu. Mistrzostwa świata w l.a. trwają, więc z przyjemnością oglądam zmagania sportowców.

Skoro objeżdżałem Tanowo (kółeczko ca 3500 metrów) to nie mogłem się oprzeć\, by ponownie nie zrobić fotki na budowaną część ścieżki rowerowej.

Uroczysko czyli w pobliżu jeziora Głębokiego, miejsce które często bywa fotografowane, przeze mnie tez.
Środa, 31 sierpnia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Niestety to już 31 sierpnia.

Głębokie - Pilchowo - Bartoszewo - Sławoszewo - Dobra - Wołczkowo ulicą Zieloną do Wąwelnicy - Dołuje - Stobno - Ostoja - Rajkowo - Rondo Hakena - Pomorzany - dom. Niezbyt ciepło, lekki wiatr z zachodu, mało słońca - pogoda już raczej jesienna ale ominęły mnie deszcze i jechało się miło.

Na brzegu Goplany kaczuszki przeprowadzały czynności kosmetyczne.

Kolorowy ogródek w Dobrej.

Z Ronda Hakena dom Szczecina.
Wtorek, 30 sierpnia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Ścieżka rowerowa Tanowo - Police.

Dziś medali na mistrzostwach świata niestety nie było. Poranna trasa to kolejno Głębokie, Siedlice, Police, Trzeszczyn, Tanowo, Pilchowo, Głębokie i parę rundek po Lesie Arkońskim. Chłodno i dość wietrznie.


Prawie z tego samego miejsca ale w dwóch przeciwnych kierunkach robiłem te zdjęcia. Na górnym zdjęciu fragment gotowej ścieżki w kierunku pomnika pod Trzeszczynem. Praca jest jednak bardzo żmudna, bo praktycznie bez specjalistycznych narzędzi trzeba układać kostkę, przy kostce. Dziś zajmowało się tym 9 pracowników.

Niestety jesień coraz bliżej ale ten ogródek w Tanowie nadal prezentuje się sympatycznie.
Niedziela, 28 sierpnia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Popoludniowy wypad za miasto.

Różnica czasu miedzy Polską a Koreą to 7 godzin, stąd też relacje z mistrzostw świata w lekkiej atletyce w Daegu kończą w naszej porze obiadowej, więc mogłem zrobić tradycyjną rundkę na rowerze. Trasa dość stereotypowa bo przez Pilchowo, Tanowo, Tatynię do Jasienicy, stąd jednak wróciłem zachodnią strona Kombinatu Chemicznego na skraj Trzeszczyna a potem do Tanowa. Dość mozolnie przebiega tu budowa ścieżki rowerowej do Polic, postęp jednak jest widoczny. Z Tanowa to już tylko 13 km do domu. Dzień wyraźnie chłodniejszy niż poprzednie.


Zdjęcia z okolic Tanowa.
Sobota, 27 sierpnia 2011 Kategoria Po mieście.

Przed deszczem.

Wycieczka była dziś krótka. Przez cmentarz (zawsze porządkuję otoczenie rodzinnych grobów) pojechałem na Pomorzany (zakupy w Tesco) a potem czując w powietrzu deszcz przez Osiedle Reda ulicą Europejską dojechałem do Gumieniec, gdzie już zaczęło lekko padać - najkrótszą droga wróciłem do domu. Dziś zaczęły się Mistrzostwa Świata w lekkiej atletyce, co będzie mocno ograniczało moje rowerowe wycieczki, bo od lat jestem miłośnikiem tego właśnie sportu.
Piątek, 26 sierpnia 2011 Kategoria Niemcy

Test roweru po wymianie napędu.

Rower odebrałem o dziesiątej i zdecydowałem się pojechać nieco dalej, by korzystając z dobrej pogody przetestować pojazd.Przez Tanowo, Tatynię, Jasienicę dojechałem do Trzebieży i tak mi się spodobała jazda, że z rozpędu pojechałem przez Brzózki, Warnołękę do Nowego Warpna. Tu zastałem kompletnie rozgrzebaną główną ulicę tej miejscowości a także remont w centrum, w tym kościoła.Tradycyjnie usiadłem na ławce nad zalewem, by zjeść i wypić produkty tu kupione a także zrobić zdjęcie staremu promowi, który dogorywa po niemieckiej stronie. Jako, że jechało mi się bardzo dobrze, więc postanowiłem wpaść do Rieth i drugi raz skręciłem nie w tę alejkę leśną co trzeba i zamiast do Rieth dojechałem do Myśliborza Wielkiego i to od strony jezior. Wcześniej męcząc się na mało uczęszczanych dróżkach leśnych miałem okazję zobaczyć spore stado dorodnych jeleni (aparat był w sakwie a zwierzęta płochliwe). W końcu dojechałem do Dobieszczyna, skąd pojechałem na stronę niemiecką, by przez Glashütte, Grünhof, Pampow dojechać do przejścia granicznego za Blankensee (22 km od Dobieszczyna). Dalsza trasa jak zwykle Dobra, Wołczkowo, Bezrzecze, Osiedle Zawadzkiego i do domu.

Nenufar kwitnący w mętnej wodzie zalewu.

Na plaży w Trzebieży - piątek 26 sierpnia 11.

Promenada trzebieska.

Remont kościoła w Nowym Warpnie.

Główna ulica Nowego Warpna też czeka na nowy asfalt (stary już zdarto).

Niedawno otwarta Aleja Żeglarzy.

Ciekawy jestem jak długo ten wysłużony prom będzie stał w Altwarp ?
Czwartek, 25 sierpnia 2011

W oczekiwaniu na rower.

Poszedłem na łatwiznę i w poniedziałek oddałem rower do prawie warsztatu (plac Grunwaldzki) w celu wymiany mocno zużytych części napędu. Ta łatwizna polegała na tym, że obiecano mi, że rower będzie gotowy następnego dnia pod wieczór a nie po 10 dniach, jak to w innych warsztatach. Przeczekałem wtorek, środę i skoro nie było oczekiwanej wiadomości z warsztatu poszedłem sprawdzić co jest grane. Sympatyczny mechanik wyjaśnił mi, że niestety był mocno obciążony robotą, stąd zwłoka w kuracji roweru. Rower ma być gotowy na dzisiejszy wieczór ale sportowe transmisje powodują, że poczekam do jutra - widać, że moja cykloza nie jest w zbyt zaawansowanym stadium. Dopisuję 3 km bo tyle jest ode mnie do Placu Grunwaldzkiego. Dla ubarwienia wpisu dodam kilka zdjęć z wczorajszego spaceru.

Widoczek z wiaduktu przy Al. Wojska Polskiego.

A to widok, który często powtarzam, bo lubię to miejsce - widok z ulicy Kochanowskiego.

Trwają intensywne prace na ulicy Arkońskiej.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl