Czwartek, 15 września 2011
Kategoria Po mieście.
Króciutko.
Poranne rodzinne spotkanie spowodowało, że dzisiejszą wycieczkę ograniczyłem do wypadu do Głębokiego, no i bardzo dobrze, bo cyborgiem nigdy nie byłem, no i nie będę. Z drugiej strony co to znaczy być cyborgiem odnośnie jazdy na rowerze ?

Tym razem Uroczysko widziane z innej niż zwykle strony.

Tym razem Uroczysko widziane z innej niż zwykle strony.
- DST 12.00km
- VMAX 28.50km/h
- Temperatura 17.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 14 września 2011
Kategoria Wokół Szczecina
Było wietrznie.
Dziś starałem się nie jechać pod wiatr, stąd też lasem dojechałem do Głębokiego a potem kolejno Pilchowo, Tanowo, Tatynia, Jasienica, Police, Mścięcino, Przęsocin, by dojechać do dzielnicy Golęcin Górny. Z przyjemnością pokręciłem się po nowych uliczkach z nowymi osiedlami, z których jedne mi się podobał a inne wręcz przeciwnie. Nie robiłem jednak tam zdjęć, bo niebo było zachmurzone. Wracając do domu przejechałem ulicą Przyjaciół Żołnierza (to część gotowej obwodnicy śródmiejskiej) i znowu dojechałem do wiaduktu kolejowego przy ulicy Arkońskiej, gdzie trwają intensywne prace ziemne - to już blisko mego domu.

Dość ładnie prezentowała się dziś rano polana przy jeziorze Goplana - ale zdjęcie niezbyt dobre (kolorystyka).Zastanawiająco wysoki jest poziom wody w jeziorze.

Na światłach w centrum Wołczkowa - zdjęcie z oddali.

W północnej dzielnicy Szczecina spodobał mi się ten pełen kolorów ogródek.

Dość ładnie prezentowała się dziś rano polana przy jeziorze Goplana - ale zdjęcie niezbyt dobre (kolorystyka).Zastanawiająco wysoki jest poziom wody w jeziorze.

Na światłach w centrum Wołczkowa - zdjęcie z oddali.

W północnej dzielnicy Szczecina spodobał mi się ten pełen kolorów ogródek.
- DST 45.00km
- VMAX 26.50km/h
- Temperatura 18.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 13 września 2011
Kategoria Wokół Szczecina
Wydłużona pętla sławoszewska.
Głębokie - Pilchowo - Bartoszewo - Sławoszewo - Dobra - Lubieszyn - Dołuje - Stobno - Gumieńce - dom.
Nie mogłem zbytnio oddalać się od domu, bo czekam na przesyłkę.
Nie mogłem zbytnio oddalać się od domu, bo czekam na przesyłkę.
- DST 40.00km
- VMAX 30.30km/h
- Temperatura 20.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 12 września 2011
Kategoria Po mieście.
Spacerowo i blisko.
W sklepie rowerowym bez problemu wymieniono mi siodełko na takie, które pasuje do sztycy i w dobrym nastroju pojechałem przez rozgrzebane Niebuszewo i ulicą Duńską na Warszewo, a potem Miodową pod Głębokie. Powrót do domu lasem.

Jasne Błonia ale tym razem bez błękitnego nieba.

Sympatyczne ptaszki na krzewie w pobliżu fontanny na Jasnych Błoniach.

Jasne Błonia ale tym razem bez błękitnego nieba.

Sympatyczne ptaszki na krzewie w pobliżu fontanny na Jasnych Błoniach.
- DST 22.00km
- VMAX 32.60km/h
- Temperatura 20.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 11 września 2011
Kategoria Wokół Szczecina
Do Polic z Łukaszem.
Z piwnicy wyciągnąłem rezerwowe siodełko (pompowane)dzięki czemu mogłem skorzystać ze świetnej pogody i z Łukaszem pojechać do Polic przez Pilchowo, Siedlice a powrót przez Trzeszczyn. Z przyjemnością obserwuję postępy przy budowie ścieżki rowerowej na trasie Police - Tanowo.

Różanka o poranku.

Na styku ulic Arkońskiej i Niemierzyńskiej - daleko do końca prac.

Różanka o poranku.

Na styku ulic Arkońskiej i Niemierzyńskiej - daleko do końca prac.
- DST 42.00km
- VMAX 36.60km/h
- Temperatura 27.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 10 września 2011
Kategoria Wokół Szczecina
Tylko po mieście.
Z konieczności musiałem pojechać do Czapiewskiego, by kupić siodełko a potem odwiedziłem rodzinę poza centrum a na koniec pokręciłem się jeszcze po mieście. Wymiar sztycy nie pasuje do siodełka, więc w niedziele będę miał chyba wychodne od roweru.

Budowa przy Al. Piastów - na tablicy informacyjnej nie podano co się buduje ale wykop jest bardzo głęboki.

Budowa przy Al. Piastów - na tablicy informacyjnej nie podano co się buduje ale wykop jest bardzo głęboki.
- DST 21.00km
- VMAX 30.80km/h
- Temperatura 22.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 9 września 2011
Kategoria Niemcy
Błądziłem ale trafiłem do Rieth.
Dziś wyjechałem z domu dość późno a trasa to : lasem do Głębokiego a potem kolejno Pilchowo - Tanowo - Dobieszczyn skąd pojechałem w kierunku Nowego Warpna. Po minięciu Myśliborza Wielkiego bacznie rozglądałem się na leśne drogi w kierunku Rieth - drogi tej nie znalazłem już dwukrotnie. Gdy na liczniku miałem już 34 km skręciłem w leśną alejkę, bo na drzewach zobaczyłem sporą kropkę koloru pomarańczowego a kropki były widoczne dość długo na kolejnych drzewach. Na tej alejce miałem awarię siodełka (pękły wsporniki na których się opiera - ważę 69 kg, więc chyba mnie za dużo)) ale to nie wykluczało dalszej jazdy. Po paru kilometrach jazdy okazało się, że te pomarańczowe kropki jednak nie prowadzą do Rieth, więc intuicyjnie (co mnie z reguły zawodzi) pojechałem w kierunku, który wydał mi się prawidłowy i udało się. Po raz pierwszy dojechałem do Rieth od strony Nowego Warpna. Od mostku granicznego już bez żadnych trudności zwiedziłem Rieth, bardzo mi się ta miejscowość podoba. Zrobiłem tam parę zdjęć (są poniżej) a potem już mi znanym szlakiem byłej kolejki wąskotorowej dojechałem do skraju Hintersee a potem już objeżdżoną trasą, czyli Glashütte - Grünhof - Pampow - Blankensee - Buk - Dobra - Wołczkowo - Głębokie i Aleją Wojska Polskiego (nie lasem) do domu. Jazda polskimi drogami po godzinie siedemnastej jest zdecydowanie bardziej ryzykowna, niż rano - parę razy mijały mnie auta nieomal ocierając się o mnie.

To jeszcze kościół na Głębokim.

Nowa wiata przystankowa pod Tanowem (jedna z dwóch).

Bardzo się ucieszyłem, gdy zobaczyłem ten słupek graniczny.






Widoki znad jeziora Nowowarpieńskiego ( Neuwarper See).

Punkt odżywczy w okolicach Hintersee, chyba o nim wcześniej wspominał Misiacz i spółka.

To jeszcze kościół na Głębokim.

Nowa wiata przystankowa pod Tanowem (jedna z dwóch).

Bardzo się ucieszyłem, gdy zobaczyłem ten słupek graniczny.






Widoki znad jeziora Nowowarpieńskiego ( Neuwarper See).

Punkt odżywczy w okolicach Hintersee, chyba o nim wcześniej wspominał Misiacz i spółka.
- DST 88.00km
- VMAX 32.80km/h
- Temperatura 17.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 8 września 2011
Kategoria Po mieście.
Deszcz, deszcz, deszcz ...
Między deszczami wyrwałem się tylko do centrum miasta na zakupy. Od jutra ma być lepsza pogoda.
- DST 11.00km
- VMAX 22.50km/h
- Temperatura 14.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 6 września 2011
Kategoria Wokół Szczecina
W towarzystwie do Trzebieży.
W okolicach Arkonki spotkałem Łukasza, który co prawda nie pałał chęcią odbycia długiej wycieczki ale spokojnie pojechaliśmy przez Pilchowo, Siedlice do Polic, gdzie Łukasz zdecydował się towarzyszyć mi w drodze do Trzebieży. Ku memu zdziwieniu w Ośrodku Rekreacyjnym w tej miejscowości praktycznie nie było żadnych osób oprócz grup młodzieży szkolnej. Być może na ten stan rzeczy wpłynął fakt, że aktualnie obowiązuje zakaz kąpieli w Zalewie Szczecińskim ze względu na silne zanieczyszczenia wody. Wracaliśmy przez Tatynię. W drodze powrotnej nieco przeszkadzał nieprzyjemny wiatr z zachodu czy tez może nawet z południowego zachodu.

Tak było pusto dziś w Trzebieży.

To już zabytek - dworzec PKP w Trzebieży.

Tak było pusto dziś w Trzebieży.

To już zabytek - dworzec PKP w Trzebieży.
- DST 68.00km
- VMAX 34.30km/h
- Temperatura 19.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 5 września 2011
Kategoria Po mieście.
Między deszczami ale i tak zmokłem.
Z samego rana, gdy tylko przestał padać deszcz pojechałem do Lidla na ulicy Witkiewicza, by kupić tam sportowe spodnie (potem okazało się, że są byle jakie), gdy po zakupach wychodziłem z marketu rozpadało się ale mimo to pojechałem do domu i gruntownie zmokłem mimo, że to tylko 2 km. Po południu nie usiedziałem w domu i pojechałem pokręcić się po Lasku Arkońskim, generalnie rzecz biorąc wokół Arkonki. Bałem się jechać dalej, bo deszcz wisiał w powietrzu i dobrze zrobiłem, bo ledwo zdążyłem do domu przed kolejnym deszczem.
- DST 25.00km
- VMAX 26.50km/h
- Temperatura 19.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



