Niedziela, 22 maja 2011
Kategoria Niemcy
Jeszcze raz po niemieckich terenach.
Pogoda sprzyja, więc dziś znowu zrobiłem sobie wycieczkę do Niemiec. Przez Wołczkowo do granicy a potem Blankensee a następnie koło Kutzowsee do Plöwen, a potem jak zwykle : Löcknitz, Rothenklempenow, Mewegen, Blankensee, Buk itd. Wzajemne pozdrawianie się na szlaku na terenie Polski jakoś nie przyjmuje się chociaż w Niemczech to zachowanie tradycyjne. Część bikerów na wypasionych rowerach, ubranych wyczynowo nie będzie zniżać się do machania ręką wobec rowerzysty - turysty na rowerze z sakwami, jakoś to przeżyję.

Malowniczy domek przy wjeździe do Plöwen od strony Kutzowsee.

A za tym malowniczym domkiem jest takie eleganckie gniazdo bocianie.


Jadąc w kierunku Rothenklempenow za ogrodzeniem spotkałem spore stadko dzików, jest tam tak zwany Natur Park.

Malowniczy domek przy wjeździe do Plöwen od strony Kutzowsee.

A za tym malowniczym domkiem jest takie eleganckie gniazdo bocianie.


Jadąc w kierunku Rothenklempenow za ogrodzeniem spotkałem spore stadko dzików, jest tam tak zwany Natur Park.
- DST 64.00km
- VMAX 36.00km/h
- Temperatura 22.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 21 maja 2011
Kategoria Niemcy
Przez Warnik do Niemiec.
Do miejscowości Warnik, gdzie przekroczyłem granicę dojechałem przez Warzymice, Będargowo. Na odcinku Bedargowo - Warnik trwają prace drogowe, mnóstwo dorodnych drzew wycięto (vide blog 'rowerzystki') a odcinek za Warnikiem jest kompletnie rozgrzebany. Wg tablicy informacyjnej prace mają potrwać do połowy września br.

Tak wyglądała ta droga dziś (sobota).
Jakoś udało mi się przebrnąć przez doły graniczne a tam zobaczyłem już gotową drogę, Niemcy byli szybsi.


Ta nowa droga prowadzi do przygranicznej miejscowości Ladenthin.
Z Ladenthin pagórkami i z wiatrem dojechałem do Nadrensee, gdzie pod blokiem mieszkalnym stało 6 aut ze szczecińską rejestracją. Stamtąd dojechałem do autostrady, by potem drogą do niej równoległą przez Storkow dojechać do miejscowości Krackow a potem Lebehn, Grambow do granicy w Lubieszynie.


Pogoda cały czas była świetna, czasu miałem sporo więc z Lubieszyna dojechałem pod Buk, potem Dobra, Wołczkowo, Bezrzecze, Las Arkoński i do domu. Zdążyłem na transmisję meczu Legia - Wisła.

Tak wyglądała ta droga dziś (sobota).
Jakoś udało mi się przebrnąć przez doły graniczne a tam zobaczyłem już gotową drogę, Niemcy byli szybsi.


Ta nowa droga prowadzi do przygranicznej miejscowości Ladenthin.
Z Ladenthin pagórkami i z wiatrem dojechałem do Nadrensee, gdzie pod blokiem mieszkalnym stało 6 aut ze szczecińską rejestracją. Stamtąd dojechałem do autostrady, by potem drogą do niej równoległą przez Storkow dojechać do miejscowości Krackow a potem Lebehn, Grambow do granicy w Lubieszynie.


Pogoda cały czas była świetna, czasu miałem sporo więc z Lubieszyna dojechałem pod Buk, potem Dobra, Wołczkowo, Bezrzecze, Las Arkoński i do domu. Zdążyłem na transmisję meczu Legia - Wisła.
- DST 72.00km
- VMAX 41.70km/h
- Temperatura 21.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 20 maja 2011
Kategoria Po mieście.
Relaksowo.
Trochę zajęć domowych, trochę zakupów, więc niewiele dziś pojeździłem.
- DST 21.00km
- VMAX 25.40km/h
- Temperatura 22.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 19 maja 2011
Kategoria Niemcy
Szlakiem bocianych gniazd.
Tak się złożyło, że dziś faktycznie co trochę miałem możliwość oglądać bocianie gniazda. Do Dobieszczyna dojechałem przez Głębokie,Tanowo i po krótkim zastanowieniu się zdecydowałem się pojechać na niemiecką stronę przez Glashütte,Grünhof, Rothenklempenow,Mewegen, Pampow i Blankensee, skąd do domu mam już tylko 18 km. - przez Buk, Dobrą itd.

Rzeka Gunica tuż za Tanowem.

Pierwsze gniazdo bocianie - to Rothenklempenow.

Drugie gniazdo to w Pampow.

I na koniec polski bocian na kościele w Wołczkowie.

Rzeka Gunica tuż za Tanowem.

Pierwsze gniazdo bocianie - to Rothenklempenow.

Drugie gniazdo to w Pampow.

I na koniec polski bocian na kościele w Wołczkowie.
- DST 72.00km
- VMAX 34.10km/h
- Temperatura 22.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 18 maja 2011
Kategoria Wokół Szczecina
Pod Buk.
Po wymuszonym dniu bez roweru dziś przez Głębokie, Dobrą pojechałem pod Buk, by do domu wracać przez Sławoszewo.


Na zdjęciach parka bocianów w Dobrej oraz droga prowadząca z Dobrej do miejscowości Buk.


Na zdjęciach parka bocianów w Dobrej oraz droga prowadząca z Dobrej do miejscowości Buk.
- DST 40.00km
- VMAX 28.50km/h
- Temperatura 20.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 16 maja 2011
Kategoria Po mieście.
Pod Tanowo.
Trochę spraw musiałem załatwiać w centrum Szczecina ale potem pojechałem pod Tanowo, by "sprawdzić" co się dzieje przy budowie ścieżki rowerowej - dzieje się i prace mają się ku końcowi.


- DST 36.00km
- VMAX 25.40km/h
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 15 maja 2011
Kategoria Niemcy
Pod wiatr do Löcknitz.
Oczywiście wiatr, który nieco spowalniał moją jazdę w drodze do Löcknitz, w drodze powrotnej był moim sprzymierzeńcem. Do Löcknitz dojechałem przez Bezrzecze, Redlicę i Lubieszyn. Powrót przez Buk, Dobrą, Głębokie.


Zdjęcia z trasy do Löcknitz.


Zdjęcia z trasy do Löcknitz.
- DST 57.00km
- VMAX 38.20km/h
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 14 maja 2011
Kategoria Wokół Szczecina
Przez Wieńkowo.
Tradycyjnie przez Tanowo,Tatynię, Wieńkowo do Jasienicy, skąd powrót przez Trzeszczyn, Tanowo itd. Ścieżka rowerowa jest bliska ukończenia.
- DST 52.00km
- VMAX 26.30km/h
- Temperatura 21.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 13 maja 2011
Kategoria Po mieście.
Tylko po mieście.
To był dla mnie ciężki dzień, choćby dlatego, że po raz pierwszy w tym roku przystrzygłem żywopłot a po raz drugi kosiłem trawę. Moja "wycieczka" to dwukrotny wypad do centrum Szczecina.
- DST 19.00km
- VMAX 28.80km/h
- Temperatura 22.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 12 maja 2011
Kategoria Po mieście.
Więcej po mieście, niż po lesie.
Obowiązki domowe ale i towarzyskie ograniczyły możliwość dłuższej wycieczki ale mimo to zahaczyłem o leśne alejki.
- DST 24.00km
- VMAX 28.80km/h
- Temperatura 23.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



