Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235089.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Środa, 25 sierpnia 2010 Kategoria Po mieście.

Silny wiatr.

Wiatr faktycznie był dziś silny a że też zanosiło się na deszcz i było chłodno, więc ograniczyłem się do paru kółeczek po Lasku Arkońskim.
Wtorek, 24 sierpnia 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Jeszcze jedna pętla jasienicka.

Pewno już kończy się pogoda rowerowa więc dziś zrobiłem sobie nieco dłuższą wycieczkę. Głębokie - Tanowo - Trzeszczyn - Jasienica - Tatynia - Tanowo - Głębokie - centrum Szczecina i powrót do domu.

Wszystko wskazuje na to, że wkrótce będziemy mieli ścieżkę rowerową na trasie Pilchowo - Tanowo. Oby tak było.

Pamiątkowa tablica z Jasienicy, która obecnie należy do Polic.
Niedziela, 22 sierpnia 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Żelechowska dolina.

Dziś przejeżdżając ulicą Rugiańską postanowiłem sprawdzić jak obecnie wygląda dolina między stacjami PKO Drzetowo i Żelechowo. Znaczna część tego wgłębienia jest zajęta przez jakieś obiekty naprawczo - przemysłowe, zaś ta za wiaduktem jest kompletnie zdewastowana, kiedyś były tam ogrody działkowe (są tylko w części bliskiej torów kolejowych) teraz są tam gęste chaszcze, chociaż to nie jest teren odległy od centrum. Pojechałem stamtąd w kierunku stacji PKP Golęcino, kiedyś z poczekalnią dworcową, teraz też chaszcze. Ulicą Pokoju, potem Nehringa do Szosy Polskiej dalej Mścięcino, Police, Jasienica, Tatynia, Tanowo, Głębokie i lasem do domu. Słoneczny, bardzo ciepły dzień z wiatrem południowo - zachodnim.

W oddali Stocznia Gryfia z jakimś obiektem pływającym.

Skrzyżowanie ulicy Hożej i Robotniczej, budowa kolejnego obiektu sakralnego.

Stacja PKP Golęcino - kiedyś tędy kursowały liczne pociągi do Polic i Trzebieży.

Tak malowniczo wyglądała dziś wieża kościoła w Przęsocinie.
Sobota, 21 sierpnia 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Pożegnanie bocianów.

Piękna, słoneczna pogoda. Gumieńce - Rondo Hakena - Warzymice - Będargowo - Dołuje - Lubieszyn - Dobra - Wołczkowo - Głębokie i lasem do domu. Tradycyjna trasa. Po drodze sprawdzałem czy jeszcze gdzieś uchowały się bociany ale w żadnych z mijanych gniazd już ich nie było - czas leci, niestety.

Tak wyglądał dziś fragment Alei Wojska Polskiego.
Piątek, 20 sierpnia 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Pętla jasienicka plus centrum Szczecina.

Świetna pogoda, więc pojechałem przez Pilchowo, Trzeszczyn do Jasienicy, gdzie musiałem zmieniać dętkę w przednim ( na szczęście) kole, chociaż doszły do tego kłopoty z pompką, które po 2 kilometrach udało mi się przezwyciężyć. Potem Tatynia, Tanowo (chyba już nie ma wątpliwości, że na odcinku do Pilchowa wreszcie są prowadzone prace nad budową ścieżki rowerowej), Pilchowo, Głębokie, Plac Zgody w centrum miasta i powrót do domu.

Wyjeżdżając z Trzeszczyna zauważyłem intensywny, biały dym z komina Kombinatu Chemicznego w Policach ale nim wyjąłem z sakwy aparat fotograficzny to widok przestał być atrakcyjny, co widać na zdjęciu.

Widok na ulicę Obrońców Stalingradu z Placu Zgody, chodniki zastawione autami, ohyda !
Czwartek, 19 sierpnia 2010 Kategoria Niemcy

Obowiązki rodzinno - domowe.

Odrobinę pojeździłem po mieście - od cmentarza po las.
Wtorek, 17 sierpnia 2010 Kategoria Po mieście.

Tak jak wczoraj.

Powtórka z poniedziałku. Rano pojechałem na Pomorzany po odbiór odkurzacza z naprawy (nie do końca skutecznej) a potem parę kółeczek po Lasku Arkońskim.
Poniedziałek, 16 sierpnia 2010 Kategoria Po mieście.

Centrum i trochę lasu.

Dziś musiałem z ciężkim odkurzaczem jechać na skraj (no, nie dosłownie) miasta do punktu naprawy i był to marny pomysł, bo nie było lekko. Potem zrobiłem sobie tradycyjną rundkę do lasu.
Niedziela, 15 sierpnia 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Po dniu przerwy.

Od wielu lat wczorajszą sobotę przesiedziałem w domu, bo cały dzień padał deszcz. Dziś tradycyjna rundka przez Rondo Hakena, Warzymice, Dołuje, Redlicę, Bezrzecze do Lasku Arkońskiego, skąd do domu.

Ptaki na przewodach.

Lada dzień bociany opuszczą Polskę a dziś udało mi się zrobić zdjęcie bocianowi, który usiadł na desce, która chyba miała być kiedyś podstawą gniazda dla tych ptaków. Rok temu na tej platformie, gdzie czasami zatrzymują się bociany zrobiłem zdjęcie parze tych ptaków.
Piątek, 13 sierpnia 2010 Kategoria Po mieście.

Nie wysilałem się.

Piątek u mnie to dzień roboczo - porządkowy, więc mam nieco mniej czasu na hasanie po obrzeżach miasta. Dziś było ciepło, pochmurno i czasami popadywał słaby deszcz. Zakupy w centrum a potem krótki wypad do lasu.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl