Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235089.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Piątek, 28 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Remonty dróg.

Przy niezbyt pewnej pogodzie pojechałem przez las do Pilchowa, gdzie od paru tygodni trwają intensywne prace drogowe w centrum tej miejscowości (ruch jest tam wahadłowy) potem przez Leśno Górne do Siedlic. Tu także jest wymiana asfaltu a prace postępują szybko - ruch wahadłowy także. Z Polic wracałem przez Trzeszczyn, Tanowo, lasem do Bartoszewa, potem Sławoszewo, Dobra, Wołczkowo, Głębokie i lasem do domu. Kolejny dzień bez zdjęć, bo nie wziąłem ze sobą swego Olympusa spodziewając się deszczu.
Środa, 26 maja 2010 Kategoria Niemcy

Wzdłuż granicy.

Po zimnej nocy dzień jest słoneczny, wietrzny i nawet ciepły. Pojechałem rano do Media Markt z nadzieją, że kupię tam monitor 22" LG ale mina mi zrzedła gdy zobaczyłem cenę zdecydowanie wyższą, niż w sklepach internetowych, więc "zdruzgotany" (oczywiście żartuję) pojechałem przez Rondo Hakena, Warzymice, Karwowo, Smolęcin, Barnisław, Warnik (tu już było widać słupki graniczne) do Bobolina, gdzie przekroczyłem granicę wjeżdżając do miejscowości Schwennenz, potem Grambow, skąd fatalną drogą (kostka) do Lubieszyna. Dalej Dołuje, Bezrzecze, Wołczkowo, Głębokie i lasem do domu. Było słonecznie ale spodziewając się zakupów nie wziąłem ze sobą aparatu fotograficznego.
Wtorek, 25 maja 2010 Kategoria Po mieście.

Miasto i las, pół na pół.

Po wczorajszej przerwie na prace przy przydomowej zieleni dziś z przyjemnością wsiadłem na rower ale było to trochę kręcenia się z konieczności po mieście oraz dla przyjemności po Lasku Arkońskim. W mieście wstąpiłem do sklepu rowerowego, by kupić oponę i dętkę, bo tradycyjnie w tylnym kole miałem przebitą dętkę.
Niedziela, 23 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Jeszcze raz "Pętla sławoszewska".

Tym razem to ja namówiłem Łukasza, by ze mną wybrał się na niezbyt długą wycieczkę. Pojechaliśmy przez Pilchowo, Bartoszewo, Sławoszewo do Dobrej - tu powerade i rogalik, a potem powrót przez Głębokie i las do domu. Wcześniej jednak musiałem zrobić zakupy w cukierni, a potem odprowadziłem Łukasza pod dom, więc kilometrów jest więcej, niż przy "klasycznej" pętli sławoszewskiej.

Na zdjęciu łabędź na wysepce Uroczyska.
Sobota, 22 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Deszczowo ale ciepło.

Co prawda prognozy nie były złe ale przed południem cały czas pokapywał drobny deszcz, nie usiedziałem jednak w domu i pojechałem przez Osiedle Zawadzkiego, Bezrzecze, Wąwelnicę, Dołuje, Stobno, Przylep, Gumieńce i do domu.
Piątek, 21 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Wioseny dzień.

Dzień po dniu odrabiam zimowe zaległości. Dziś przy sympatycznej pogodzie pojechałem przez Pilchowo (centrum w remoncie, ruch nadal wahadłowy), Tanowo do Tatyni - tu krótka pogawędka w sklepie pp Osowskich a potem Jasienica, skąd nie pojechałem do Polic, lecz zachodnim skrajem Kombinatu dojechałem do Trzeszczyna - potem Tanowo, znowu Pilchowo, Głębokie, Aleją Wojska Polskiego pod tor kolarski, Bezrzecze, Krzekowo na Gumieńce - krótka wizyta u bratanka i powrót do domu.

Kolejny raz, wprost do znudzenia, zdjęcie Kombinatu Chemicznego w Policach. Podobno jest szansa, by na koniec roku Kombinat odnotował zysk, oby !
Czwartek, 20 maja 2010 Kategoria Niemcy

Do Schwennenz i dalej.

Tuż przed miejscowością Bobolin przekroczyłem granicę i wjechałem do Niemiec. Wpierw była miejscowość, której nazwę podałem w tytule, potem Grambow, Ramin, Retzin i Loecknitz. Co prawda nie planowałem wizyty w Loecknitz ale skoro miałem aż 8 euro, to wstąpiłem do sklepu sieci Rewe po coś do jedzenia. Powrót tradycyjną trasą czyli przez Boock, Blankensee, Buk, Dobrą, Głębokie i lasem do domu. Całkiem miła wycieczka, chociaż wstępnie miałem w planie pojechać z Ramin do (Linken) Lubieszyna, było ciepło, wiatr był znośny, więc mimo zbierających się chmur pojechałem dłuższą trasą.


Środa, 19 maja 2010 Kategoria Po mieście.

Leśny spacer.

Dziś sobie odpuściłem i po południu trochę pokręciłem się po lesie, przy tym miałem sympatyczne spotkanie z Jerzym Skarżyńskim, ongiś świetnym biegaczem na długich dystansach.
Wtorek, 18 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Znowu spotkanie z bocianami.

Tym razem pojechałem przez Osiedle Zawadzkiego do Bezrzecza, potem Wołczkowo, Dobra (dotąd bylo to pod wiatr), Sławoszewo, Bartoszewo, Tanowo, Tatynia, Jasienica, Police, Siedlice, Pilchowo, Głębokie i lasem do domu. Wiał dość silny wiatr północno - zachodni.

A to już zdjęcie bociana z terenów pod Grzepnicą. Bocian Polak (uwaga dla kolegi meak gdyby tu zaglądnął).

Bociany były dwa ale żerowały dość daleko od siebie.
Poniedziałek, 17 maja 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Słońce i wiatr.

Przed południem spacer przez Gumieńce do Ronda Hakena, potem Warzymice, Będargowo, Warnik. Bobolin, Stobno, Mierzyn i z dzielnicy Gumieńce do domu. Po południu 10 km dokrętka na Głębokie i z powrotem. Bardzo sympatyczny dzień, bo cały czas było słońce tyle, że wiał dość silny wiatr z zachodu.

Zdjęcie spod Bobolina, tuż przy granicy - w oddali widać niemieckie wiatraki.

Panorama Szczecina spod miejscowości Warnik.

Leśna alejka prowadząca do Polany Harcerskiej.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl