Niedziela, 16 maja 2010
Kategoria Wokół Szczecina
Mżawka, czasem deszcz, no i wiatr.
Przed południem ruszyłem w kierunku Polic przez dzielnice Szczecina - Niebuszewo, Żelechowo, Górny Golęcin oraz Przęsocin. Z Polic przez Jasienicę, Tatynię, Tanowo, Głębokie do domu. Wymienione w tytule opady były minimalne, nawet kurtka nie była mokra, gdy wracałem do domu.

Nad jeziorem Rusałka. Szkoda, że było pochmurno, stąd niebo jest takie nijakie.

Nad jeziorem Rusałka. Szkoda, że było pochmurno, stąd niebo jest takie nijakie.
- DST 50.00km
- VMAX 37.20km/h
- Temperatura 11.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 14 maja 2010
Kategoria Wokół Szczecina
Pogoda lepsza, niż prognozy.
Myśląc optymistycznie ( z reguły warto ), nie bacząc na duże zachmurzenie pojechałem przez Głębokie, Pilchowo (centrum rozkopane - ruch wahadłowy), Siedlice, Police, Jasienicę, Tatynię (oczywiście zatrzymałem się w sklepie pp Osowskich na pogawędkę), Tanowo, lasem do Bartoszewa, Sławoszewo, Dobrą, Lubieszyn, Dołuje, Stobno, Przylep, Gumieńce i do domu. Żaden deszcz mnie złapał a wiatr mi w drodze powrotnej pomagał. Nie ma jak to endorfiny.
- DST 65.00km
- VMAX 34.80km/h
- Temperatura 11.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 13 maja 2010
Kategoria Wokół Szczecina
Pochmurno i niezbyt ciepło.
Wbrew wcześniejszym planom nie pojechałem do Tatyni, lecz musiałem sprzed lasu wrócić do centrum, poproszony o pomoc ze strony kolegi. Dzięki temu przejechałem ulicami Szczecina na Pomorzany, potem przez Rondo Hakena i dalej Warzymice, Karwowo, Smolęcin, Barnisław, Warnik, Bobolin, Stobno Małe, Dołuje, Wąwelnica, Redlica, Berzecze, Wołczkowo, Głębokie i lasem, a potem parkiem do domu. Oczywiście mogłem wymienić zasadnicze etapy wycieczki ale chciałem się "popisać" ilością mijanych miejscowości, jak by było czym.


Konik ze Smolęcina bacznie mi się przyglądał.


Konik ze Smolęcina bacznie mi się przyglądał.
- DST 51.00km
- VMAX 33.70km/h
- Temperatura 13.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 12 maja 2010
Kategoria Wokół Szczecina
Ciepło i parno.
Dość marnie mi się dziś jeździło, bo pogoda była niezbyt przyjazna. Przed południem pojechałem do Dobrą, wracając kupiłem nasiona trawy w ogrodnictwie w Wołczkowie a potem parę kółeczek w lesie i powrót do domu.Trochę porządków w ogrodzie przed domem i znowu wsiadłem na rower ale zbytnio się nie wysilałem, bo skończyło się na dzielnicy Głębokie.
- DST 41.00km
- VMAX 25.40km/h
- Temperatura 17.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 11 maja 2010
Kategoria Niemcy
Znowu do Loecknitz.
Faktycznie znowu pojechałem do podanej w tytule miejscowości (nazwa jest napisana odmiennie, niż w rzeczywistości, bo po "L" jest "o" z umlautem czego nie umiem wprowadzić) ale nieco inaczej niż uprzednio. Głębokie - Dobra - Buk - Blankensee - Ploewen (ten sam błąd co w nazwie Loecknitz) - Loecknitz - Rothenklempenow - Grunhof ("u" z umlautem) - Pampow - Blankensee - Buk - Dobra - Wołczkowo - Głębokie i lasem do domu.

W centrum małej miejscowości Ploewen, trzy km od Loecknitz.

Ten bocian prawie się mnie nie bał, żałuję jednak, że kiedy zerwał się do lotu mnie nie udało się tego momentu uchwycić a locie prezentował się świetnie. Było to po niemieckiej stronie.

W centrum małej miejscowości Ploewen, trzy km od Loecknitz.

Ten bocian prawie się mnie nie bał, żałuję jednak, że kiedy zerwał się do lotu mnie nie udało się tego momentu uchwycić a locie prezentował się świetnie. Było to po niemieckiej stronie.
- DST 71.00km
- VMAX 34.10km/h
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 10 maja 2010
Kategoria Wokół Szczecina
Do UPC.
Tu po południu pojechałem na ulicę Lednicką do UPC, by przenieść numer telefonu ale nie wytrzymałem i pojechałem dalej, to jest przez Rondo Hakena, Warzymice, Stobno, Mierzyn, dzielnicę Gumieńce na Turzyn, skąd do domu.

Obiekt na osiedlu Reda jest taki kolorowy, że nie mogłem się oprzeć, by nie zrobić zdjęcia - słońca jednak nie było.

Obiekt na osiedlu Reda jest taki kolorowy, że nie mogłem się oprzeć, by nie zrobić zdjęcia - słońca jednak nie było.
- DST 28.00km
- VMAX 30.20km/h
- Temperatura 12.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 9 maja 2010
Kategoria Wokół Szczecina
Wolę jeździć sam.
W tytule napisałem, że wolę jeździć sam i jest to szczera prawda. Do nikogo nie muszę się dostosowywać, za nikim nie muszę gonić, nie muszę też prowadzić negocjacji gdzie i którędy pojedziemy. Po południu Łukasz zaproponował mi wspólną jazdę, dojechaliśmy do Pilchowa i tu zadecydował, że pojedzie do Głębokiego i wróci do domu. Odprowadziłem go do szosy na Wołczkowo i już sam pojechałem przez Dobrą, Grzepnicę, Sławoszewo, Bartoszewo, Pilchowo, Głębokie skąd lasem pojechałem do dzielnicy Pogodno, pokręciłem się po spokojnych uliczkach i wróciłem do domu.
- DST 41.00km
- VMAX 31.90km/h
- Temperatura 13.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 8 maja 2010
Kategoria Niemcy
Zmysł orientacji.
Poranek był pochmurny i chłodny, mimo to pojechałem przez Osiedle Zawadzkiego, Bezrzecze, Redlicę, Wawelnicę i następnie przekroczyłem granicę w Lubieszynie. Tuż przed miejscowością Bismark jest strzałka na Kutzowsee, z ciekawości pojechałem tą trasą. Początkowo była to świetna droga asfaltowa o szerokości ca 2.5 m, potem jednak asfalt zamienił się w drogę polną, dość rozjeżdżoną. Kiedy były rozjazdy wybierałem ten, który wg mnie miał mnie doprowadzić bądź to do Ploewen (tam jest Kutzowsee), bądź też do Blankensee. Po pewnym czasie wjechałem w ostępy leśne i ciągle nie było widać oczekiwanych miejscowości - ku mojemu zdumieniu pokazały się natomiast słupy graniczne a ja jechałem niemiecką stroną. Czasu miałem dużo więc tak jechałem ze 2 km, by wreszcie, po polskiej stronie zauważyć zabudowania. Natychmiast pojechałem w ich kierunku. Przechodzący panowie grzecznie mnie pozdrowili słowami "GUTEN TAG", co mnie mocno ubawiło. Wylądowałem na samym początku miejscowości Buk. Szczerze muszę się przyznać, że mimo iż od lat uprawiam turystykę, to mój zmysł orientacji praktycznie nie istnieje, zresztą w turystycznych wędrówkach niezmiennie korzystałem z wytyczonych szlaków, więc zwykle dochodziłem do celu. Rozbawiony pojechałem przez Dobrą, Grzepnicę, Sławoszewo, Bartoszewo, Pilchowo do Głębokiego, skąd lasem do domu. W drodze powrotnej pokazało się słońce, może wreszcie będzie majowo ?
- DST 47.00km
- VMAX 28.60km/h
- Temperatura 14.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 7 maja 2010
Kategoria Wokół Szczecina
Pronozy pogody były kiepskie ale wycieczka udana.
Bez przygód pogodowych zrobiłem sobie dziś wycieczkę zakupowo - turystyczną. Po zakupach na Pomorzanach (dzielnica Szczecina) nie chciało mi się wracać do domu, by zakupy zostawić, lecz pojechałem przez Rondo Hakena do hurtowni kwiatów, gdzie kupiłem dorodną paproć (zawiesiłem ten zakup na kierownicy) i pojechałem przez Warzymice, Będargowo do miejscowości Dołuje. Potem Wąwelnica, Redlica, Bezrzecze, Wołczkowo - potem lewą stroną jeziora Głębokie (o dziwo, minąłem tam tylko dwie panie - tak było pusto), pętla tramwajowa i lasem do domu. Produkty dowiozłem do domu w całości.
- DST 40.00km
- VMAX 32.20km/h
- Temperatura 11.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 6 maja 2010
Kategoria Niemcy
Chłodno, wietrznie i pochmurno.
Przez Głębokie, Pilchowo (centrum rozkopane, ruch wahadłowy), Tanowo, Dobieszczyn - 4 km do szosy w kierunku na Loecknitz, Glashutte, Grunhof, Pampow, Blankensee, Buk, Dobra, Wołczkowo, Bezrzecze, Osiedle Zawadzkiego i do domu. Generalnie rzecz biorąc, to wiatr był północno - zachodni ale w drodze powrotnej, kiedy to powinien mi pomagać, to ja tej pomocy nie czułem.

Cztery kilometry od Dobieszczyna.

Osada około 2 km przez Glashutte, nie rozumiem niestety tekstu.

Info w pobliżu miejscowości Glashutte.

Powtórka zdjęcia sprzed paru dni - mała modyfikacja.

Cztery kilometry od Dobieszczyna.

Osada około 2 km przez Glashutte, nie rozumiem niestety tekstu.

Info w pobliżu miejscowości Glashutte.

Powtórka zdjęcia sprzed paru dni - mała modyfikacja.
- DST 65.00km
- VMAX 34.00km/h
- Temperatura 12.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



