Informacje

  • Wszystkie kilometry: 236070.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Poniedziałek, 5 lipca 2010 Kategoria Po mieście.

Uff jak gorąco.

Chyba lada dzień zmieni się pogoda - dziś było ciągle około 30 stopni, trochę mniej słońca a więcej chmur. Dojechałem do Pilchowa skąd przez las wróciłem na Głębokie, a potem do domu.

Na zdjęciu fragment plantacji borówki pod Pilchowem.
Niedziela, 4 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Upalnie.

Wysokie temperatury mi nie przeszkadzają, gorzej z oponami, ale o tym na końcu wpisu.Dziś trasa była podobna do wczorajszej, z tym że po przejechaniu Gumieniec nie pojechałem przez Rondo Hakena ale ulicą Radomską dotarłem do Cukrowej, potem Rajkowo, Ostoja, Przylep, Stobno, Dołuje, Lubieszyn i rozkopaną ulicą Graniczną do Dobrej. Obawiam się, że prace na tej ulicy nie zakończą się w planowanym terminie, czyli do końca września. Z Dobrej dojechałem do Wołczkowa i tu się zaczęły kłopoty z dętką w tylnym kole (a jakże by inaczej). Wczoraj było analogicznie, także po przejechaniu ca 30 km. Wczoraj jednak w domu dętkę mocno napompowałem i po zanurzeniu w wodzie nie było żadnych nieszczelności. Może przejechane kilometry plus wysoka temperatura powodują w lichej jakości dętce jakieś rozszczelnienia ? W drodze powrotnej do domu mocno dopompowałem tylne koło i po czterech godzinach pobytu w domu nie ma ubytku powietrza. Dotąd, a jeżdżę wiele lat, nigdy nie miałem tego typu kłopotów. Może to chińska produkcja ale tego nie sprawdzałem ?
Sobota, 3 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Karwowo - Smolęcin.

Na rowerze, przy lekkim wietrze upał znosi się bardzo dobrze.Kiedy już wydostałem się z Ronda Hakena, to potem miałem w większości zupełnie puste drogi. Warzymice - Karwowo - Smolęcin - Barnisław - Warnik - Bobolin - Stobno Małe - Dołuje - Skarbimierzyce (tu już był ostry ruch samochodowy)- Mierzyn - Gumieńce - Turzyn i dom. Uff !

Bloki Osiedla Reda.

Bociany z miejscowości Smolęcin.
Piątek, 2 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Dom - Tanowo - Tatynia - Tanowo - Dom.

Nadal bez deszczu a do tego bardzo ciepło, więc zrobiłem sobie spacer do Tatyni.
Czwartek, 1 lipca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Przez Rondo Hakena.

Te trzydzieści parę kilometrów to moja dzienna "porcja" i tylko czasami jest parę kilometrów in plus, a czasem in minus. Tradycyjna już trasa, bo przez cmentarz do Ronda Hakena a potem Warzymice, Będargowo, Dołuje, Redlica, Bezrzecze, Wołczkowo, Głębokie i lasem do domu. Nuda, nuda, nuda ale akurat nie dla mnie. Sprawdziłem o 18:00 w statystykach ilu bikerów dziś jeździło i okazuje się, że niezbyt wielu, ciut - ciut ponad 110. Sprawdzę jutro rano, przez ciekawość.
Środa, 30 czerwca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Pętla sławoszewska i trochę więcej.

Nadal bardzo ciepło i wiatr północno - zachodni. Krótki wypad do centrum a potem jazda pętlą sławoszewską. Po drodze przejeżdżający biker zwrócił mi uwagę, że jak się wyjeżdża z zatoki, to należy wyciągać rękę a trochę później straż miejska nie wysiadając z auta pouczyła mnie, że jak się wjeżdża na jezdnię, to należy na nią spojrzeć - było to pouczenie słuszne i bardzo taktowne (szanowny panie itd). Mimo tych perypetii szczęśliwie dojechałem do domu.
Wtorek, 29 czerwca 2010 Kategoria Niemcy

Blisko 30 stopni C.

Przez Lubieszyn, Bismark potem jak to jest napisane na niemieckiej strzałce "Droga wedrowna" do Ploewen i do Loecknitz.Powrót przez Book, Blankensee, Buk, Dobrą, Głębokie i lasem do domu.
Poniedziałek, 28 czerwca 2010 Kategoria Po mieście.

Albo praca w ogródku albo rower.

Na czynności porządkowe w przydomowym ogrodzie poświęciłem trzy godziny stąd też przejechałem tylko 20 km i nie poszedłem na zebranie członków Spółdzielni Mieszkaniowej (wybrałem mecz Holandia - Słowacja, kiepski).A dojechałem pod Pilchowo, gdzie dopadła mnie zmora przebitych dętek w tylnym kole.
Niedziela, 27 czerwca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Słoneczna niedziela.

Niedziela faktycznie była słoneczna, stąd też kolejny raz mogłem przejechać więcej niż wynosi moja średnia. Tym razem jednak nie wybrałem jakiejś oryginalnej trasy, lecz pojechałem do Polic przez Leśno Górne i tą samą trasą wróciłem do domu. W miejscowości Leśno Górne zrobiłem kolejne zdjęcie wiatraka prądotwórczego a na "deser" zdjęcie śmietnika z opcją odzyskiwania surowców.

Sobota, 26 czerwca 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Dziś bez przygód.

Jeszcze wczoraj wieczorem dokładnie wyczyściłem wnętrze opony, by wykluczyć kolejne uszkodzenia dętki przez odrobiny piasku i spokojnie, bez przygód pojechałem przez Siedlice, Police, Jasienicę do Tatyni, gdzie na krótko zatrzymałem się w sklepie pp Osowskich a następnie wróciłem do domu przez Tanowo i Głębokie. W drodze powrotnej miałem lekki wiatr w plecy (północny).

W Jasienicy zwiedziłem otoczenie kościoła, obok którego znajdują się zabytkowe ruiny klasztoru sprzed setek lat.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl