Informacje

  • Wszystkie kilometry: 236083.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wtorek, 12 stycznia 2010

Niestety pogoda nie pozwala mi jeździć.

Fatalna zima a do tego prognozy do końca stycznia nie są optymistyczne.
Sobota, 9 stycznia 2010 Kategoria Po mieście.

Zawieja i zamieć śnieżna.

To nie była dobra decyzja, że zdecydowałem się dziś wsiąść na rower, bo przy lekkim mrozie wiał silny wiatr północny a do tego doszły nasilające się opady śniegu. Teraz rower ocieka nie w mieszkaniu, lecz w piwnicy - mam nadzieję, że nie zostanie skradziony. A przejechałem przez Gumieńce na Pomorzany (to dzielnice Szczecina), by po zakupach w Tesco wrócić (pod silny wiatr) do domu.
Piątek, 8 stycznia 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Pętla "S" nr 1.

Pętlę na trasie Głębokie - Pilchowo - Bartoszewo - Sławoszewo - Grzepnica - Dobra - Wołczkowo - Głębokie (lub w odwrotną stronę) nazwałem pętlą sławoszewską, a że w ciągu roku tę trasę przejeżdżam wielokrotnie, więc w tym roku będę skrótowo określał ją symbolem "S". Dziś właśnie zrobiłem to "kółeczko" po śniegu lub błocie pośniegowym. Rower teraz ocieka w kuchni mojego mieszkania.

O ścieżki rowerowe w zimie oczywiście nikt nie dba, więc wyglądają tak, jak widać na zdjęciu.
Wtorek, 5 stycznia 2010 Kategoria Po mieście.

Do lasu !

Zrobiło się cieplej, śnieg jest z lekka ubity i to nawet na leśnych alejkach, więc zrobiłem sobie po nich lekki spacer.
Poniedziałek, 4 stycznia 2010 Kategoria Po mieście.

Jazda po śniegu to nie moja pasja.

Chłodno ale bez opadów. Jezdnie czarne ale jazda po leśnych alejkach jest mocno utrudniona. Trochę pokręciłem się po obrzeżach miasta, by na koniec wpaść do lasu. zrobiłem parę zdjęć ale bez słońca wyszły ponuro i je usunąłem.
Piątek, 1 stycznia 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Na początek 40 km.

Poranna wycieczka lasem do Głębokiego a potem Wołczkowo, Dobra, Lubieszyn, Wąwelnica, Redlica ( tu nie było psa który na mnie zwykle napada, a szkoda bo miałem ze sobą gaz), Bezrzecze, Wołczkowo, Głębokie (tu obserwowałem noworoczny bieg wokół Głębokiego), parę kółeczek po lesie i do domu. Uroczy dzień.

Na zdjęciu staw rybny w pobliżu jeziora Głębokie z mnóstwem kaczek.
Czwartek, 31 grudnia 2009 Kategoria Po mieście.

Od Bramy Portowej po Pilchowo.

Sylwester, nadal pogoda "rowerowa". Po zakupach w centrum Szczecina zrobiłem sobie krótki wypad za miasto.

I kto by pomyślał, że w dzień Sylwestra znajdzie się taki zapalony wędkarz na jeziorze Goplana ?
Jako ciekawostkę po remanentową dodam, że od 1994 roku notuję wskazania licznikowe przejechanych kilometrów i aktualnie mam ich łącznie 119 421 km. I oczywiście się nie chwalę -:) bo wcześniej też jeździłem.
Środa, 30 grudnia 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Od Placu Orła Białego po pętlę sławoszewską.

Poranna wizyta w banku a potem jazda na tradycyjną, wprost do znudzenia, pętlę sławoszewską. Lubię jednak tę pętlę ze względu na stosunkowo mały ruch samochodów i rozległe przestrzenie.
Wtorek, 29 grudnia 2009 Kategoria Po mieście.

Od ulicy Sołtysiej po Las Arkoński.

Jak się spotka osobę, która nie jeździ na rowerze, a chce się pogadać, to niestety nie może być zbyt dużo kilometrów na liczniku.

Na zdjęciu widok z mieszkania mojej koleżanki z ulicy Sołtysiej. Szkoda, że dzień nie był słoneczny.
Poniedziałek, 28 grudnia 2009 Kategoria Po mieście.

Trochę miasta i trochę lasu.

W nocy odrobinę poprószył śnieg, więc trzeba było uważać na kawałki lodu, które mogły być pod nim. Krótka wyprawa do centrum (rodzinno - zaopatrzeniowa) a potem jak zwykle parę kilometrów po leśnych alejkach.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl