Informacje

  • Wszystkie kilometry: 236083.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Sobota, 16 maja 2009 Kategoria Po mieście.

Deszczowo !

Nie ma co pisać - przed południem było mokro, więc tylko pojechałem na zakupy do centrum a po południu, kiedy pogoda była dobra miałem w domu gościa.
Piątek, 15 maja 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Przez Przęsocin do Polic.

Przez dzielnice Szczecina - Niebuszewo, Żelechowo, Górny Golęcin dotarłem do Przęsocina, skąd z górki do Polic. Tu krótkie spotkanie z RK, by mu oddać zasilacz do komórki a potem przez Siedlice, Leśno Górne, Pilchowo do Głębokiego skąd już tylko 5 km do domu. Trochę słońca, trochę chmur i wiatr z północy.
Z mostku nad Obwodnicą Śródmiejską zrobiłem parę zdjęć, dwa z nich poniżej.

Czwartek, 14 maja 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Tym razem na Dobieszczyn.

Od Głębokiego przez Dobrą i tak dalej na Dobieszczyn, a potem przez Tanowo do domu czyli klasyczna pętla dobieszczyńska. Trochę wiało, nie było gorąco ale i nie padało. Tym razem bez zdjęć.
Środa, 13 maja 2009 Kategoria Po mieście.

Więcej po mieście, niż za miastem.

Kolejny mało ciekawy dzień, bo z konieczności musiałem kręcić się po centrum Szczecina, niż pojechać gdzieś dalej. Znalazłem jednak trochę czasu, by przez Las Arkoński dotrzeć do Osiedla Głębokie i wrócić do domu - ten odcinek to 10 km.
A że kręciłem się też przy Rusałce (brudny staw w parku Kasprowicza), więc tam zrobiłem kilka zdjęć, z których jedno poniżej.
Wtorek, 12 maja 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Esy, floresy !

Napisałem w tytule wpisu "esy floresy" bo tak też kręciłem się i po mieście, jak i wokół Szczecina. Przez dzielnicę Krzekowo dotarłem na Bezrzecze, skąd pomknąłem na Wołczkowo, potem Dobra i dylemat którą trasę wybrać a że wiatr wiał z północy więc pojechałem ulicą Graniczną (bardzo lubię te 4 km) do Lubieszyna i powrót. Dołuje, Wąwelnica, Redlica i znowu Bezrzecze. W ten sposób mam nową pętlę, może się nazywać "bezrzeczeńska". Co prawda nie mierzyłem jej długości ale jest to ca 20 km, więc tyle co pętla sławoszewska. Z ulicy Górnej pojechałem w dół na Krzekowo, potem ulicą Szafera do Lasku Arkońskiego i do domu. Dość chłodno ale bez opadów a wiatr częściej mi pomagał, niż przeszkadzał.
Na zdjęciu jedna z nowych uliczek Wołczkowa z efektownymi niekiedy domami.
Poniedziałek, 11 maja 2009 Kategoria Po mieście.

Nie wysilałem się.

Tym razem zrobiłem sobie dzień relaksu i ograniczyłem się do wizyt w obiektach handlowych i tylko na krótko wpadłem do lasu.

Niedziela, 10 maja 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Za Police.

Po dość obfitych opadach deszczu wyjechałem z domu dość późno. Moja trasa to Pilchowo, Tanowo, Tatynia, Jasienica, brzegiem Kombinatu Chemicznego do Trzeszczyna a potem powrót do domu przez Tanowo, Pilchowo i Głębokie.


Sobota, 9 maja 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Przez Rondo Hakena.

Przez cmentarz podjechałem pod Tesco, by zrobić tam drobne zakupy (vide kwit i wysokość opłaty) - dotąd tam płaciłem złotówkę. Potem Rondo Hakena, Rajkowo, Ostoja (na zdjęciu panele słoneczne wystawione w Ośrodku Uniwersytetu) Stobno, Mierzyn, dzielnica Krzekowo, Las Arkoński i powrót do domu. Dość silny wiatr południowo - zachodni ale jechało mi się bardzo dobrze.

Piątek, 8 maja 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Znowu cieplutko.

Rundka po centrum (zakupy przed weekendem) a potem kolejny raz pętla sławoszewska.
Czwartek, 7 maja 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Pętla sławoszewska - kolejny raz.

Po dniu przerwy znowu mogłem wsiąść na rower ale wpierw musiałem przeczekać kolejny deszcz. Tradycyjna trasa, czyli pętla sławoszewska (20.5 km).

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl