Niedziela, 4 stycznia 2009
Kategoria Wokół Szczecina
I tym razem pogoda sprzyjała
I tym razem pogoda sprzyjała mi , bo było w pobliżu zera, bez wiatru i opadów. Przez cmentarz do Ronda Hakena, potem Warzymice, Będargowo, Dołuje a potem ulicą Graniczną do Dobrej, skąd przez Wołczkowo i Las Arkoński do domu. Rano dziwnie opadały mgły ale potem już ich nie było.
Z Ronda Hakena widać w oddali hipermarket Auchan.

Tak wyglądały mniej uczęszczane drogi pod Szczecinem 5 stycznia 09.

A jabłuszka na drzewie widać nawet 5 stycznia 09.
Z Ronda Hakena widać w oddali hipermarket Auchan.

Tak wyglądały mniej uczęszczane drogi pod Szczecinem 5 stycznia 09.

A jabłuszka na drzewie widać nawet 5 stycznia 09.
- DST 41.00km
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 3 stycznia 2009
Kategoria Po mieście.
Brr, zimno !
Tym razem cały dzień temperatura była poniżej zera stopni i to wyraźnie, do tego wiał nieprzyjemny wiatr z północy. Wypad do centrum a potem krótki spacer do lasu.
- DST 18.00km
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 1 stycznia 2009
Kategoria Niemcy
Nowy rok zaczynam od Niemiec !
Miło było zacząć Nowy Rok od nieco dłuższej wycieczki, bo pogoda sprzyja. Parę stopni poniżej zera ale bez wiatru. Przez granicę w Dobieszczynie (stało tam auto policji niemieckiej ale funkcjonariusze nie wyszli z niego, gdy przejeżdżałem obok) pojechałem ścieżką rowerową w kierunku Glashutte, potem było Pampow i Blankensee, skąd już tylko 2 km do przejścia granicznego w okolicach miejscowości Buk. Dalsza trasa to tradycyjnie przez Dobrą, Wołczkowo, Głębokie, Las Arkoński do domu. Lekko prószył drobny śnieg (krupki) no i zaczęło się robić ślisko (przez jeziorem Głębokie miałem wywrotkę z tego powodu - asfalt miejscami był oblodzony).
Na mapie Dobieszczyn ale to jest tylko to, co widać na zdjęciu, plus strzelnica po drugiej stronie szosy. Kiedyś mieściła się tu placówka WOP (Wojska Ochrony Pogranicza - informacja dla młodych).

W miejscowości Glashutte skończyła się ścieżka rowerowa i trzeba było jechać po kocich łbach. Tam zrobiłem zdjęcie obelisku ku czci ofiar I wojny światowej.

I na koniec kolejne zdjecie zagrody ze zwierzetami w Blankensee.
Na mapie Dobieszczyn ale to jest tylko to, co widać na zdjęciu, plus strzelnica po drugiej stronie szosy. Kiedyś mieściła się tu placówka WOP (Wojska Ochrony Pogranicza - informacja dla młodych).

W miejscowości Glashutte skończyła się ścieżka rowerowa i trzeba było jechać po kocich łbach. Tam zrobiłem zdjęcie obelisku ku czci ofiar I wojny światowej.

I na koniec kolejne zdjecie zagrody ze zwierzetami w Blankensee.
- DST 68.00km
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 31 grudnia 2008
Kategoria Po mieście.
No to by było na tyle
No to by było na tyle - odebrałem rower z naprawy i prezentuje się jak nowy i tak też funkcjonuje. Pawełek z firmy Kadrzyński dotrzymał słowa i przygotował mi rower w trybie ekspresowym (rower był gotowy przed umówioną godziną 13:00). Z przyjemnością, chociaż ograniczony czasowo, pojechałem do Pilchowa i z powrotem, by nacieszyć się skutkami remontu.
- DST 18.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 29 grudnia 2008
Kategoria Po mieście.
Dziś oddałem rower do
Dziś oddałem rower do przeglądu i generalnego remontu. Serwis z ulicy Piłsudskiego zaproponował mi termin po pierwszym stycznia, więc udałem się do Kadrzyńskiego - rower ma być gotowy na sylwestra, a mnie grozi bankructwo.
- DST 17.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 28 grudnia 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Pogoda od kilku dni praktycznie
Pogoda od kilku dni praktycznie się nie zmienia, dziś jednak rano była lekka mgła, lecz temperatura tradycyjnie bliska zeru.Prawie bez wiatru. Do Polic a potem Tatyni dziś dojechałem wzdłuż Odry, czyli przez dzielnice Gocław, Glinki, Skolwin. Z Tatyni do domu przez Tanowo. Dziś przekroczyłem w tym roku 10480 km co dotąd było moim "rekordem życiowym". Kolorowe bloki przy ulicy Cyryla i Metodego, mimo kiepskiej pogody prezentowały się okazale, więc musiałem zrobić tę fotkę.

Nadal mgła a do tego te dymiące kominy Kombinatu Chemicznego w Policach - jeszcze raz powtarzam to ujęcie.

Nadal mgła a do tego te dymiące kominy Kombinatu Chemicznego w Policach - jeszcze raz powtarzam to ujęcie.
- DST 49.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 27 grudnia 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Nadal dobra pogoda, bo nie ma
Nadal dobra pogoda, bo nie ma ani śniegu, ani gołoledzi, ani też mrozu - dziś nie było nawet wiatru i tylko tuż po 12:00, gdy byłem w okolicach Redlicy zaczynał prószyć drobny snieg ale na krótko. A dziś przejechałem przez Turzyn, Gumieńce, Przecław, Warzymice, Będargowo, Dołuje, Redlicę, Bezrzecze, Wołczkowo, Głębokie i przez Lasek Arkoński do domu.


- DST 37.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 26 grudnia 2008
Nadal doskonała pogoda na
Nadal doskonała pogoda na rower - dziś co prawda dzień był pochmurny ale prawie nie wiało a temperatura wahała się koło zera stopni. Moja dzisiejsza trasa : Głębokie - Siedlice - Police - Jasienica - Tatynia - Tanowo - Głębokie - dom. Trasa tradycyjna ale dziś ze względu na święta ruch na drogach był wyraźnie mniejszy, niż zwykle. Na zdjęciu za Siedlicami widać oszronione krzewy i drzewa - pierwszy szron tej zimy.


- DST 48.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 25 grudnia 2008
Kategoria Niemcy
Co prawda w nocy był
Co prawda w nocy był przymrozek ale w dzień było ciut-ciut ponad zero stopni a od południa wyjrzało słońce. Moja trasa raczej nietypowa, bo od Głębokiego przez Pilchowo, Bartoszewo, Sławoszewo do Dobrej, a stamtąd do Blankensee, by zobaczyć ja zimą wyglądają lamy. Wracałem przez Buk, Dobrą, Głębokie do domu. Wiatr był słabiutki, więc jechało się wybornie. Pierwsze zdjęcie, to widok przejścia granicznego, przez które kiedyś mogli dostawać się do Niemiec piesi i rowerzyści mieszkańcy przygranicznych gmin. Drugie zdjęcie przedstawia hodowlę bydła w Blankensee, zaś trzecie zwierzątka w zagrodzie a czwarte tablicę informacyjną na temat gospodarstwa, gdzie te zwierzęta przebywają.






- DST 48.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 24 grudnia 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Wigilia, wigilią ale dziś
Wigilia, wigilią ale dziś mimo nieustającego deszczu (plus pięć stopni) przejechałem 36 km trasą Gumieńce - Rajkowo - Warzymice - Będargowo - Dołuje - Redlica - Bezrzecze - Las Arkoński - dom.
- DST 36.00km
- Aktywność Jazda na rowerze



