Środa, 26 marca 2008
Kategoria Po mieście.
Prawie zima, więc nie pojeździłem
Prawie zima, więc nie pojeździłem zbyt długo. Na zdjęciach widać padający śnieg a także gmach Uniwersytetu Szczecińskiego sprzed stacji PKP Pogodno dwie godziny przed opadami śniegu.


a po południu się rozpadało -


a po południu się rozpadało -
- DST 16.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 25 marca 2008
Kategoria Po mieście.
Blisko zera ale bez opadów,
Blisko zera ale bez opadów, więc mogłem troszkę pojeździć, a że jeżdżę w specjalnych spodenkach, które wykluczają kolejne obtarcia, więc zebrało się 28 km. Od Placu Kilińskiego po miejscowość Pilchowo. Żadnych zdjęć, bo słońca było niewiele a i roślinność zatrzymała się w rozwoju, więc nie ma ciekawych motywów.
- DST 28.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 24 marca 2008
Kategoria Po mieście.
Lany poniedziałek a ja nie
Lany poniedziałek a ja nie widziałem nikogo kto by podtrzymywał tradycję oblewania wodą. Może dlatego, że dość wcześnie pojechałem do lasu, a może dlatego, że w nocy było minus trzy stopnie. Pokręciłem się po lesie, pogadałem ze znajomymi a w drodze powrotnej zrobiłem zdjęcie terenu tuż przed Laskiem Arkońskim, pięknie podświetlonym przez słońce.


- DST 10.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 23 marca 2008
Kategoria Po mieście.
Śnieg na Wielkanoc, na szczęście
Śnieg na Wielkanoc, na szczęście dość szybko się stopił. Po rodzinno - świątecznym śniadaniu (czego bardzo nie lubię) i powrocie do domu, mimo pewnych trudności w siedzeniu "pełną piersią" na siodełku (obtarcie) odrobinę pojeździłem. Na rankingi już nawet nie zerkam.
- DST 12.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 22 marca 2008
Kategoria Po mieście.
Kiedy się jeździ w źle dobranych
Kiedy się jeździ w źle dobranych bokserkach, to jest tak jak ze mną. Poobcierałem sobie "to i owo" i teraz muszę jeżdzić w pozycji stojącej -:(
- DST 15.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 20 marca 2008
Kategoria Po mieście.
Rano zakupy, więc krótka
Rano zakupy, więc krótka wizyta w centrum a potem pokręciłem się po Lasie Arkońskim. Pierwszy dzień wiosny a w nocy było minus 3 stopnie i leżało z centymentr śniegu.
- DST 25.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 19 marca 2008
Kategoria Po mieście.
Tym razem jeździłem tylko po
Tym razem jeździłem tylko po zakupy, a potem padał zbyt często śnieg, bym miał ochotę ślizgać się w błocie. Pod hipermarketem (rower zostawiam na parkingu dla aut) złamał mi się kluczyk w zabezpieczeniu tylnego koła roweru i musiałem wracać na salę sprzedaży, by kupić ostrza do piłki do metali - operacja się powiodła i mogłem wrócić do domu (5 km). Bywa i tak.
- DST 13.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 18 marca 2008
Kategoria Po mieście.
Spacer po lesie. Jest zimno,
Spacer po lesie. Jest zimno, wieje dość silny wiatr, czasami pada lekki śnieg.
- DST 12.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 17 marca 2008
Kategoria Po mieście.
Od centrum po Pilchowo.
Niedziela, 16 marca 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Przed południem pogoda była
Przed południem pogoda była wyśmienita, więc przez Gumieńce, Przecław, Karwowo, Smolęcin, Barnisław, Warnik, Bobolin, Stobno Małe dojechałem do Dołuj, a stamtąd przez Lubieszyn, Dobrą dojechałem do Głębokiego a potem przez Las Arkoński do domu. Droga powrotna pod lekki wiatr.


- DST 52.00km
- Aktywność Jazda na rowerze





