Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235682.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Po mieście.

Dystans całkowity:28563.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:39.90 km/h
Suma podjazdów:1556 m
Maks. tętno maksymalne:24 (8 %)
Suma kalorii:224841 kcal
Liczba aktywności:1362
Średnio na aktywność:20.97 km
Więcej statystyk
Sobota, 26 listopada 2011 Kategoria Po mieście.

Spacerowo.

Dziś faktycznie było "spacerowo' bo udało mi się namówić "kurkę domową" Barbarę, by spotkała się ze mną na Warszewie u wylotu ulicy Miodowej. Z końcowego przystanku autobusu nr 87 poszliśmy przez Osów, Las Arkoński do Al. Wojska Polskiego, gdzie Barbara (w dobrej formie) wsiadła do tramwaju, by wrócić do domu. Pokręciłem się jeszcze po "swoich" terenach i skończyło się na 22 km. Koleżanka była jednak bardzo zadowolona ze spaceru, bo dotąd nie znała tych terenów, np szczecińskiej Gubałówki z czynnym lodowiskiem.

Tak dziś wyglądała ulica Niemierzyńska - jest sobota, prace trwają.

Tu widok z ulicy Duńskiej na budowę obwodnicy śródmiejskiej, tu jednak postępu w pracach nie widać (pracowników też).

Efektowny obrazek sprzed willi na ul. Dolomitów na Warszewie.
  • DST 22.00km
  • VMAX 19.10km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Kalorie 135kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 17 listopada 2011 Kategoria Po mieście.

Bez słońca i bez zdjęć.

Dzień był pochmurny i chłodny. Z konieczności musiałem wpaść do paru punktów handlowych w centrum , znalazłem jednak czas na parę kółeczek po Lasku Arkońskim.
  • DST 25.00km
  • VMAX 19.60km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Kalorie 172kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 16 listopada 2011 Kategoria Po mieście.

Bez historii ...

Spotkanie w parku z dawno niewidzianym kolegą spowodowało, że moja "wycieczka" to parę kółeczek po lesie, nawet żadnego zdjęcia nie zrobiłem, bo dzień był pochmurny.
  • DST 20.00km
  • VMAX 21.00km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Kalorie 148kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 14 listopada 2011 Kategoria Po mieście.

W mgliste przedpołudnie.

Przed południem powietrze było mgliste, wręcz lepkie bo do tego dochodził także chłód. Nie miałem ochoty jechać za miasto, więc pokręciłem się po Lasku Arkońskim. Warto tam zaglądać, by popatrzeć jak przebiegają intensywne prace przy budowie ogrodu dendrologicznego a raczej przywracaniu jego bardzo dawnej przeszłości.

Była mgła więc tylko zdjęcie modrzewia przy kąpielisku Arkonka.
  • DST 15.00km
  • VMAX 20.30km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Kalorie 122kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 10 listopada 2011 Kategoria Po mieście.

Do Basi na kawę.

Kawa była wyborna a ciasto pyszne.
Środa, 2 listopada 2011 Kategoria Po mieście.

Aż 13 km.

Parę spraw do załatwienia w centrum miasta ograniczyło moją ruchliwość rowerową.

Tak przed południem prezentowało się jezioro Rusałka w parku Kasprowicza.
  • DST 13.00km
  • VMAX 17.90km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Kalorie 91kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 28 października 2011 Kategoria Po mieście.

Pochmurno, ciepło i bez deszczu.

Zwykle mam w piątki sporo czynności typowo domowych, więc na rower mniej czasu a wieczorami jeszcze nie nauczyłem się jeździć. Dziś krótki wypad do Pilchowa a potem do centrum miasta.

Pod koniec października miejsce, które lubię i często fotografuję to Uroczysko - jakże inaczej się teraz prezentuje, niż miesiąc czy też dwa miesiące temu ?

Jezioro Rusałka, tym razem od strony ulicy Słowackiego. Na zdjęciach widać, że dzień nie był słoneczny.
Środa, 26 października 2011 Kategoria Po mieście.

Drobny deszcz na koniec jazdy.

Dziś ograniczyłem się do "komercyjnego " wypadu do centrum Szczecina a potem lasem do Pilchowa - w drodze powrotnej pokropił mnie symbolicznie ciepły deszczyk.


Dwie wersje jesiennych kolorów w pochmurny dzień. Wersja z kolorami naturalnymi a druga wersja pop art - jest taka opcja w moim Olympusie, rzadko z niej korzystam ale dziś się skusiłem.
Czwartek, 20 października 2011 Kategoria Po mieście.

Niezbyt daleko.

Do Ronda Hakena a potem kolejno Rajkowo - Ostoja - Gumieńce - Las Arkoński.
Pod lasem spotkałem znajomego i spacerem przeszliśmy ulicą Arkońską do Jana Pawła II podziwiając po drodze ogrom już wykonanej pracy przy remoncie, nowoczesny sprzęt użyty do tych czynności ale też zastanawialiśmy się jak sobie radzą mieszkańcy tej ulicy zwłaszcza, że końca robót ciągle nie widać.

Renowacja wiaty przystankowej przy końcowym przystanku linii tramwajowej nr 3 mocno się przeciąga. Zdjęcie publikuję, by zwrócić uwagę na fakt, że konserwator dotarł do niemieckiego tekstu w części frontowej wiaty, potwierdzający że kiedyś była to poczekalnia dla pasażerów tramwajów.
Sobota, 8 października 2011 Kategoria Po mieście.

Wietrznie, deszczowo, zimno - jesień.

Sporo czasu zajęła mi poranna wizyta koleżeńska, więc zabrakło czasu na dłuższą wycieczkę. Spod ulicy Mieszka I widok granatowej chmury, wróżącej deszcz spowodował, że szybko wróciłem do domu. Deszcz jednak zdążył mnie lekko pokropić.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl