Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235089.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wokół Szczecina

Dystans całkowity:118313.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.20 km/h
Maks. tętno maksymalne:37 (25 %)
Suma kalorii:1510120 kcal
Liczba aktywności:2929
Średnio na aktywność:40.39 km
Więcej statystyk
Piątek, 9 października 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Przez Police do Tatyni itd.

Dziś pogoda była przyjazna dla bikerów z czego skrzętnie skorzystałem. Przez Pilchowo, Siedlice do Polic skąd przez Jasienicę (obecnie to już tylko dzielnica Polic) do Tatyni. Tu zatrzymałem się na miłą pogawędkę w sklepie pp Osowskich a potem tradycyjną trasą czyli przez Tanowo wróciłem do Szczecina.
Poniżej zdjęcie z rozbudowującego się Bezrzecza (obrzeża Szczecina), które jednak zrobiłem kilka dni wcześniej.
Czwartek, 8 października 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Maraton po deszczu.

Całe przedpołudnie lało, więc tym razem dość późno wyjechałem z domu. A przejechałem "dużą pętlę sławoszewską" (dużą, bo powiększoną o kółeczko do Buku) i krótki wypad do centrum.

Tak wygląda obecnie dawna stacja PKP Szczecin Łękno.

Liście kasztanowca przy drodze do Buku.

Nadal nie mam pojęcia co to za obiekt w pobliżu Sławoszewa.
Poniedziałek, 5 października 2009 Kategoria Wokół Szczecina

A jednak ruszyłem się.

W domu awaria systemu grzewczego, która trwała 2 dni i pewno dlatego dziś zupełnie nie miałem ochoty na dłuższą wycieczkę ale kiedy wsiadłem na rower, to przestałem się dąsać. Najpierw ulica Chopina (z konieczności) a następnie Osów i "pędem" w dół ulicą Miodową (marna szybkość, bo pod wiatr) do Głębokiego a potem tradycyjna pętla sławoszewska. Powrót do domu ale potem wypad do Lasu Arkońskiego, by skorzystać z ostatnich promieni słońca.

Na zdjęciu błękitne niebo i wieża kościoła przy ulicy Słowackiego.
Niedziela, 4 października 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Silny wiatr i częste deszcze.

Już w nocy zaczęły się deszcze oraz silny wiatr i tak było cały dzień. A moja wycieczka prowadziła przez cmentarz (drugi co do wielkości w Europie)potem Rondo Hakena, Rajkowo, Warzymice, Dołuje, Wąwelnica, Redlica, Bezrzecze, Wołczkowo, Głębokie i lasem do domu.

Na zdjęciu orzech z cmentarnej alei - jest nimi obsadzona na całej swej długości.

Zbiornik przy miejscowości Stobno ale nie mam pojęcia co w nich jest składowane.

Na zdjęciu młody klon ze zmieniającymi kolor liściami.
Czwartek, 1 października 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Był deszcz, wiatr i chłód.

Deszcz na szczęście złapał mnie dopiero w Sławoszewie i chcąc nie chcąc musiałem jechać dalej. Wcześniej wpadłem do centrum na drobne zakupy a potem na pętlę sławoszewską.
Środa, 30 września 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Tym razem Bezrzecze.

Po wizycie w centrum pojechałem przez dzielnicę Krzekowo zwiedzać nowe uliczki Bezrzecza. Rano było zimno i wiał wiatr, niebo zachmurzone ale jeździło się dobrze.

Na zdjęciu Osiedle Kaliny.

Ciemne chmury nad Bezrzeczem.

Bardzo kolorowo wyglądają domki na Bezrzeczu.
Niedziela, 27 września 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Super pogoda.

Przy pięknej, słonecznej pogodzie pojechałem wzdłuż Odry pod Police, gdzie zwiedziłem ulicę Artyleryjską i dalsze (pod kościół skolwiński) a potem Police, okolice byłej fabryki benzyny syntetycznej (gruzy) wróciłem do Polic i pojechałem przez Siedlice, Leśno Górne, Pilchowo do domu.

Na zdjęciu ruina po niemieckiej fabryce cementu.

A na tym zdjęciu rozlewiska Odry - widok z ulicy Artyleryjskiej.

Ulica Artyleryjska - ładny zjazd pod Police.

Nietoperze mają świetne miejsca do zimowania w gruzach po niemieckiej fabryce benzyny syntetycznej.
Sobota, 26 września 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Maratoński dystans.

Zawsze podziwiam maratończyków i to bez względu na czas w jakim pokonują dystans 42.195 km - za wieki hart ducha i wytrzymałość. Dziś przejechałem na rowerze taki dystans, stąd taka refleksja. Trasa Osiedle Zawadzkiego - Bezrzecze - Redlica - Wąwelnica - Lubieszyn - wzdłuż granicy do Buku, a stamtąd przez Dobrą, Wołczkowo do domu. Nadal bardzo sympatyczna pogoda.

Widok na Wąwelnicę z drogi do Bezrzecza.

Aleja kasztanowa prowadząca do miejscowości Buk. Drzewa jednak niszczy szrotówek kasztanowcowiaczek.
Czwartek, 24 września 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Rondo Hakena i dalej.

Tym razem wiało tradycyjnie, czyli z zachodu ale nie zbyt silnie, było dość słonecznie. Przez Gumieńce, Rondo Hakena, Warzymice, Będargowo, Dołuje, Wąwelnicę, Redlicę dojechałem do Bezrzecza, skąd ciągle remontowaną ulicą Modrą do Krzekowa, a stamtąd do Lasu Arkońskiego,gdzie zwykle kończę swoje wycieczki. Z górki przed Wąwelnicą zrobiłem dwie fotki, które są poniżej tego tekstu. Na najniższym zdjęciu widać dymiące kominy Zakładów Chemicznych w Policach. Widać produkcja nadal trwa.

Środa, 23 września 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Przez pola i pastwiska.

A pojechałem dziś przez Wołczkowo, Dobrą, Buk do Stolca a tam poczułem ochotę przejechania się niezłą drogą (na początku) w kierunku na wschód. Droga szybko się skończyła i zaczęły się pastwiska z mnóstwem krów, które potem przemieniły się w pola aż po horyzont. Trochę jechałem, trochę prowadziłem rower aż wylądowałem w miejscowości Łęgi czyli zupełnie nieźle się spisałem, jak na mnie oczywiście, bo błądzenie mam we krwi. Potem był Buk, Dobra, Wołczkowo, Głębokie i dom. Zahaczyłem jednak też o centrum miasta. Dziś słońca było mniej niż ostatnio i wiał wiatr z południowego zachodu.

Przed miejscowością Buk było mnóstwo drobnych ptaszków, które obsiadły kasztanowce oraz krzewy. Jak się przyglądnąć zdjeciu to można zauważyć wśród liści te ptaszki.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl