Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235089.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wokół Szczecina

Dystans całkowity:118313.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.20 km/h
Maks. tętno maksymalne:37 (25 %)
Suma kalorii:1510120 kcal
Liczba aktywności:2929
Średnio na aktywność:40.39 km
Więcej statystyk
Poniedziałek, 26 października 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Słoneczne przedpołudnie.

Przed południem pogoda była wyśmienita, bo było słonecznie i ciepło. Pojechałem przez Mierzyn, Skarbimierzyce, Dołuje, Lubieszyn do Dobrej, skąd kółeczko do Buku i z powrotem Dobra, następnie Grzepnica, Sławoszewo, Bartoszewo, Pilchowo, Głębokie i lasem do domu.

W oddali miejscowość Dołuje.

Na zdjęciu droga dojazdowa do Dobrej, od strony granicy.
Niedziela, 25 października 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Od deszczu, po mżawkę.

Mimo wszystko tak źle z pogodą nie było chociaż kiedy rano wyjeżdżałem z domu padał deszcz, który potem przechodził w mżawkę. W drugiej części wycieczki już nie padało, wiał lekki wiatr zachodni i było sympatycznie. Jak to często bywa w niedzielę, pojechałem wzdłuż Odry przez Police, Jasienicę, Tatynię, Tanowo, Głębokie i lasem do domu Ze względu na duże zachmurzenie nie wziąłem ze sobą aparatu fotograficznego.
Piątek, 23 października 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Dołuje i okolice.

Wczorajszy przesyt jazdy na rowerze dziś mnie nękał i z przyjemnością zrobiłem sobie rundkę przez Rondo Hakena, Warzymice, Będargowo, Dołuje, Skarbimierzyce skąd skręciłem w ulicę Kokosową z myślą, że wyjadę w połowie Koralowej ale mój wewnętrzny GPS tradycyjnie mnie zawiódł i wylądowałem w centrum Mierzyna, skąd bocznymi uliczkami dotarłem do domu.

Dziś było pochmurno, więc ograniczyłem się do wykonania tylko jednego zdjęcia na ulicy Cukrowej.
Czwartek, 22 października 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Pętla dobieszczyńska.

Co prawda rano odczuwałem przesyt jazdy na rowerze ale kiedy dojechałem na trasę Głębokie - Dobra sprzyjający wiatr poprawił mi nastrój, więc postanowiłem przejechać pętlę dobieszczyńską, za którą raczej nie przepadam (nie lubię odcinka Dobieszczyn - Tanowo). Dziś z wiatrem było różnie ale w drodze powrotnej z Dobieszczyna nie przeszkadzał tak bardzo jak się spodziewałem. W drodze powrotnej pojawiło się słońce i jechało się całkiem miło.

Jeszcze jedna fotka spod miejscowości Stolec, bo wiem że zwykle budzi rozbawienie.
Środa, 21 października 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Pod Buk.

Korzystam z dobrej pogody i ciułam kilometry. Dzisiejsza trasa to klasyczna pętla sławoszewska powiększona o wypad pod Buk. Od kiedy do Buku można dojechać nową drogą przy boisku sportowym, to z przyjemnością z niej korzystam. Zwykle jednak wracam do Dobrej fatalną drogą wzdłuż granicy, bo nie lubię jeździć tą samą trasą.
Widząc na drutach siedzące ptaszki nie mogłem się powstrzymać, by nie zrobić im zdjęcia. No ale jakie to ptaki ?
Sobota, 17 października 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Miła sobota.

Dla mnie to był dobry dzień, chociaż do południa musiałem siedzieć w domu (instalacja nowego dekodera i sprawdzanie licznika gazu). Po obiedzie pokazało się słońce i od razu było sympatycznie. Przejechałem pętle sławoszewską, z tym że wracałem nie przez Głębokie, lecz przez Bezrzecze, po fatalnie i ciągle rozkopanej ulicy Koralowej.
Piątek, 16 października 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Już znacznie mniej deszczu.

Nieco cieplej i prawie bez deszczu, więc spokojnie pojechałem przez Leśno Górne do Polic a wracałem przez Trzeszczyn (świetna nazwa do wymówienia dla obcokrajowców)i Tanowo.
Wtorek, 13 października 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Deszcz, deszcz, odrobina słońca, deszcz, deszcz.

Pogoda koszmarna ale nie potrafię wyrzec się roweru przez dwa kolejne dni, więc w czasie nieomal nieustannie padającego deszczu przejechałem 32 km. Rondo Hakena, Warzymice, Dołuje, Redlica, Bezrzecze skąd tym razem bez wypadu do Lasu Arkońskiego pojechałem do domu. Pierwszy raz od lat skorzystałem z peleryny.
Na pierwszym ze zdjęć widać niezbyt dobrze tęczę na ciemnym niebie.

Niedziela, 11 października 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Od Podjuch, po Głębokie.

Niedziela była kiepskim dniem, bo od rana była mżawka lub siąpił deszcz, słońca ani śladu. Mimo wszystko nie usiedziałem w domu i po raz pierwszy od wielu miesięcy pojechałem na prawobrzeże zatem przez ulicę Wyszyńskiego. Gdańską - potem Zdroje, Podjuchy, Dziewoklicz, Rondo Hakena, Gumieńce, Pogodno, Las Arkoński, Głębokie i powrót do domu, oczywiście lasem. Mimo, że w obecności świadków, pod koniec ubiegłego roku postanowiłem w 2009 roku nie "kolekcjonować" kilometrów, to udało mi się to tylko do wiosny, potem przyszło słoneczne lato, zacząłem patrzeć (nie wiadomo po co) na rankingi i znowu zaczęła się pogoń za kilometrami. Obudził się we mnie duch sportowca, z lekka przeterminowany, ale zawsze jakiś tam duch. Dziś byłem dzielny i wesoły, bo jednak ciągle lubię nieco trudniejsze warunki jazdy.

Kolejne zdjęcie Ptaków Hasiora, tym razem wykonane w czasie porannej mżawki.

Mimo fatalnej pogody brzegi Odry i jej odnóg obsiedli panowie wędkarze. Może nawet ryby mogą być smaczniejsze, bo mamy już nowoczesną oczyszczalnię ścieków ?
Sobota, 10 października 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Wpierw po mieście a potem "pętla sławoszewska".

Tak było - wpierw musiałem zrobić jesienne porządki cmentarne, potem wypad do salo Sony a na deser "pętla sławoszewska". Całkiem sympatyczny dzień mimo pochmurnego nieba, tradycyjnego wiatru oraz niezbyt wysokiej temperatury.

Na zdjęciu widok z kładki nad ulicą Wyszyńskiego.

Gospoda w Sławoszewie - a któż tu może być klientem ?

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl