Informacje

  • Wszystkie kilometry: 232915.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Niemcy

Dystans całkowity:54918.40 km (w terenie 50.00 km; 0.09%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.40 km/h
Suma podjazdów:1979 m
Suma kalorii:895823 kcal
Liczba aktywności:857
Średnio na aktywność:64.08 km
Więcej statystyk
Poniedziałek, 18 lutego 2019 Kategoria Niemcy

Pod Ladenthin w poszukiwaniu żurawi.

Po chłodnym poranku potem było wiosennie, bo słonecznie i ciepło.Trasa to przez CC, Ustowo, Kurów, Przecław, Warzymice, Karwowo, Warnik, Ladenthin, Schwennenz, Stobno, Mierzyn itd. Prawie na całej trasie słyszałem z daleka klangor żurawi ale mogłem je zobaczyć dopiero tuż przed miejscowością Warnik, niestety były daleko.Dużo sobie obiecywałem po rozległych polach po drugiej stronie granicy ale widziałem tam tylko kaczuszki.
Łabędzie pod Karwowem.
Łabędzie pod Karwowem. © jotwu
Żurawie w okolicach Warnika, niestety w oddali.
Żurawie w okolicach Warnika, niestety w oddali. © jotwu
Kaczuszki na polu pod Ladenthin.
Kaczuszki na polu pod Ladenthin. © jotwu
W oddali miejscowość Schwennenz.
W oddali miejscowość Schwennenz. © jotwu
Wieża kościelna w Schwennenz.
Wieża kościelna w Schwennenz. © jotwu
Przejście graniczne pod Bobolinem.
Przejście graniczne pod Bobolinem. © jotwu
Sobota, 16 lutego 2019 | Uczestnicy Kategoria Niemcy, Auchan

Słoneczna wycieczka do niemieckiego Rosow.

Trasę wycieczki pokazuje mapka, którą dostałem od Kuby. Dość tradycyjnie pojechaliśmy przez CC do Au a stamtąd przez obydwa Siadła (Dolne i Górne) do Kołbaskowa a potem Neu Rosow i Rosow.- powrót przez Kołbaskowo, Przecław i Warzymice. Dzisiaj wielu rowerzystów skorzystało z doskonałej pogody, wielu z nich nas mijało ale mało kto reagował na nasze gesty powitania. Nie udało się nam dotrzeć do skupisk żurawi , było natomiast sporo dzikich gęsi.






Kuba w drodze do Neu Rosow.
Kuba w drodze do Neu Rosow. © jotwu
Mnóstwo gęsi pod Rosow - to mały wycinek stada.
Mnóstwo gęsi pod Rosow - to mały wycinek stada. © jotwu
W oddali wieża kościoła w Rosow.
W oddali wieża kościoła w Rosow. © jotwu
kolejowy dworzec w pobliżu Radekow.
kolejowy dworzec w pobliżu Radekow. © jotwu
Niemieckie wiatraki prądotwórcze.
Niemieckie wiatraki prądotwórcze. © jotwu
Nad autostradą w okolicy Pomellen.
Nad autostradą w okolicy Pomellen. © jotwu
Nieomalże pełnia księżyca.
Nieomalże pełnia księżyca. © jotwu
Stanowczo odradzam jazdę drogą Pomellen - Kołbaskowo - fatalny stan.
Stanowczo odradzam jazdę drogą Pomellen - Kołbaskowo - fatalny stan. © jotwu
Czwartek, 14 lutego 2019 Kategoria Niemcy

Niestety bez żurawi na trasie wycieczki.

Zachęcony pięknymi zdjęciami żurawi we wczorajszym wpisie Tuni dziś wziąłem ze sobą aparat fotograficzny i tak ułożyłem trasę wycieczki, by mieć szansę spotkania tych wrzaskliwych ptaków. Kolejno Pilchowo, Sławoszewo, Dobra, Blankensee skąd pojechałem do miejscowości Bismark. Właśnie na odcinku Blankensee - Bismark liczyłem na spotkanie żurawi bo obu stronach drogi są rozległe pola - jednak  tym razem żurawi tam nie było. Droga powrotna przez Lubieszyn, Wąwelnicę i Redlicę. Wczoraj właśnie nieco za Redlicą widziałem parę żurawi, dziś ich tam nie było tylko z oddali, gdzieś spod Skarbimierzyc słychać było ich donośny klangor ale nie miałem już ochoty na dokładanie sobie kolejnych kilometrów. Z Bezrzecza mam tylko 6 km do domu.Gdy zaczynałem wycieczkę była drobna mżawka, zaś gdy wracałem pokazało się słońce - bardzo ciepło.
Trwa remont wiaduktu w pobliżu kąpieliska Arkonka.
Trwa remont wiaduktu w pobliżu kąpieliska Arkonka. © jotwu
rowerowy obrazek z Pilchowa.
rowerowy obrazek z Pilchowa. © jotwu
Czwartek, 31 stycznia 2019 | Uczestnicy Kategoria Niemcy

My do Löcknitz a kto jeszcze ? Wiadomo - Dornfeld.


Końcówka stycznia także łaskawa dla rowerzystów. Dziś postanowiliśmy pojechać do Löcknitz trasą na załączonej mapce od Kuby, bo moje Endomondo nie było wiarygodne i zabrało mi 5 km. Miłą niespodzianką było spotkanie z Dornfeldem tuż pod miejscowością Bismark - była okazja chwilę porozmawiać nie tylko na rowerowe tematy.


Na skraju miejscowości Sławoszewo.
Na skraju miejscowości Sławoszewo. © jotwu
Na mostku z Sławoszewie - flaga pokazuje jaki był wiatr.
Na mostku z Sławoszewie - flaga pokazuje jaki był wiatr. © jotwu
Centrum małej miejscowości Buk i drogowskazy.
Centrum małej miejscowości Buk i drogowskazy. © jotwu
W drodze do Boock - w oddali Kuba.
W drodze do Boock - w oddali Kuba. © jotwu
Ośrodek w Boock im. Hana Simeon.
Ośrodek w Boock im. Hanna Simeon. © jotwu
Tuż przed celem wycieczki.
Tuż przed celem wycieczki. © jotwu
Naturpark und Kuba.
Naturpark und Kuba. © jotwu
Na zimowym pastwisku w Niemczech.
Na zimowym pastwisku w Niemczech. © jotwu
I na koniec miła niespodzianka - spotkanie z Dornfeldem.
I na koniec miła niespodzianka - spotkanie z Dornfeldem. © jotwu
  • DST 61.00km
  • VMAX 28.00km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Kalorie 1755kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 21 grudnia 2018 Kategoria Niemcy

Samotnie przez Dobieszczyn.

Mapka z wycieczki.
Tym razem już bez żadnych przeszkód pojechałem na tereny niemieckie  przez Dobieszczyn. Pogoda sprzyjająca dalekim wycieczkom, bo było ciepło jak na grudzień i dopiero parę kilometrów przed domem zaczął padać nieszkodliwy deszcz. Myślę, że efektownie przedstawia w moim blogu słupek z rocznymi batonami to zasługa Darka vel Strusia za co mu serdecznie dziękuję - w tej branży niestety jestem bezradny, więc Jego pomoc była bezcenna.
Na granicy za Dobieszczynem.
Na granicy za Dobieszczynem. © jotwu
Blankensee - zimowy wychów krów.
Blankensee - zimowy wychów krów. © jotwu
Ciekawskie strusie z Blankensee.
Ciekawskie strusie z Blankensee. © jotwu
Niemiecki zwierzyniec.
Niemiecki zwierzyniec. © jotwu
Blankensee - nie tylko kozy.
Blankensee - nie tylko kozy. © jotwu

Nasze znajome koniki z Blankensee.
Nasze znajome koniki z Blankensee. © jotwu
Centrum miejscowości Dobra - przed biurem administracji.
Centrum miejscowości Dobra - przed biurem administracji. © jotwu
  • DST 66.00km
  • VMAX 27.70km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Kalorie 2073kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 23 listopada 2018 Kategoria Niemcy

Żal, że samotnie.

Mapka z wycieczki.
Jak na drugą połowę listopada pogoda była doskonała na  wycieczkę  na rowerze. Nie przepadam za samotnymi wycieczkami ale niekiedy jestem na taką sytuację skazany - tak było dzisiaj.W planie miałem przejechanie się ulubioną trasą, którą nazywamy BB a chodzi o Blankensee - Bismark. Do granicy dojechałem przez Pilchowo, Sławoszewo i Dobrą.Wspomniana droga BB to pięć kilometrów lekko pofałdowana asfaltowa droga a przy tym minimalny ruch pojazdów - w końcówce po obu stronach drogi pod Bismarkiem  droga przemienia się w uroczą aleję brzozową.
ciągle trwają prace opodal Syrenich Stawów.
ciągle trwają prace opodal Syrenich Stawów. © jotwu
Na granicy pod Blankensee - mglisto.
Na granicy pod Blankensee - mglisto. © jotwu
Fragment drogi Blankensee - Bismark.
Fragment drogi Blankensee - Bismark. © jotwu
Urocza końcówka drogi Blankensee - Bismark.
Urocza końcówka drogi Blankensee - Bismark. © jotwu
Pod miejscowością Bismark - niemiecki protest z drobnymi błędami.
Pod miejscowością Bismark - niemiecki protest z drobnymi błędami. © jotwu
  • DST 50.00km
  • VMAX 29.50km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Kalorie 1550kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 18 listopada 2018 Kategoria Niemcy

Kaprysy pogody. Kołbaskowo - Nadrensee - Ladenthin.

Mapka z wycieczki.
Kiedy rano przejeżdżałem ulicą Ku Słońcu miejscowy licznik nie tylko ilości przejeżdżających tamtędy rowerów podał, że byłem siedemnastym  bikerem a temperatura wynosiła 1.3 stopnia C i szron na dachach, natomiast o godzinie te sam dane to 42 i 4.4 stopnie C. i drobna mżawka. Na szczęście drobna mżawka nie zamarzała i nie zamieniła się w gołoledź i do domu spokojnie dojechałem . Całkiem udana wycieczka mimo, że tym razem jechałem bez Kuby. 
Ulica Ku Słońcu i wielozadaniowy licznik.
Ulica Ku Słońcu i wielozadaniowy licznik. © jotwu
Tuż przed Kołbaskowem.
Tuż przed Kołbaskowem. © jotwu
Szwarcówka pod Kołbaskowem.
Szwarcówka pod Kołbaskowem. © jotwu
Rosow - charakterystyczna wieża kościoła.
Rosow - charakterystyczna wieża kościoła. © jotwu
Wiadomo, że to zdjęcie z Rosow (wieża kościoła).
Wiadomo, że to zdjęcie z Rosow (wieża kościoła). © jotwu
Droga do Radekow.
Droga do Radekow w lekkiej mgle. © jotwu
Jak nie żurawie, to gęsi na polach pod Ladenthin.
Jak nie żurawie, to gęsi na polach pod Ladenthin. © jotwu
  • DST 52.00km
  • VMAX 35.30km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Kalorie 1643kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 14 listopada 2018 | Uczestnicy Kategoria Niemcy

Na grzyby ?

Mapka z wycieczki.
Znak zapytania w tytule powinien być chyba  pisany tłustym drukiem, bo praktycznie rzecz biorąc grzybów nie było. Wyjechaliśmy z domu bardzo późno a planem wycieczki było zaglądnięcie do lasów pod Blankensee, by tam sprawdzić czy są nadal grzyby. Był to miły spacer po lesie, który wydawał się być stworzony do gęstwiny grzybów a były tylko pojedyncze okazy. część z "okazów" była robaczxywa.

  • DST 49.00km
  • VMAX 27.30km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Kalorie 1413kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 11 listopada 2018 | Uczestnicy Kategoria Niemcy

Świątecznie do Löcknitz ale powrót w deszczu.

Rano w dobrych nastrojach, przy pochmurnej pogodzie ruszyliśmy przez Mierzyn, Lubieszyn i Bismark do Löcknitz. Drobne zakupy w miejscowym Netto i droga powrotna do domu przez Rothenklempenow i Blankensee. Niestety już w Löcknitz zaczął siąpić drobny deszcz, który towarzyszył nam aż do Głębokiego. Jadąc z Mewegen w kierunku Blankensee Kuba tuż przy szosie wypatrzył kilka  dorodnych podgrzybków - teraz gdy wpisuję ten tekst zostały smacznie przyrządzone i zjedzone. Inną ciekawostką jest fakt, że gdy dojeżdżaliśmy do Wołczkowa deszcz stopniowo przestawał padać a na zachodniej części nieba słońce zaczęło przeciskać się przez dotąd gęste chmury a na niebie pokazała się piękna tęcza. Urocze ukoronowanie wycieczki.


Na niemieckim pastwisku 11 listopada 18 r.
Na niemieckim pastwisku 11 listopada 18 r. © jotwu
Kuba w centrum Loecknitz.
Kuba w centrum Loecknitz. © jotwu
 
Grzyby znalezione przy drodze, bez wchodzenia w głąb lasu. Wypatrzył je Kuba.
Grzyby znalezione przy drodze, bez wchodzenia w głąb lasu. Wypatrzył je Kuba. © jotwu
Centrum miejscowości Dobra i pomnik Elisabeth von Arnim świątecznie.
Centrum miejscowości Dobra i pomnik Elisabeth von Arnim świątecznie. © jotwu
Wołćzkowo - przez chmury przeciska się słońce, szkoda że tak późno.
Wołczkowo - przez chmury przeciska się słońce, szkoda że tak późno. © jotwu
Tęcza na koniec wycieczki - cały dzień był pochmurny.
Tęcza na koniec wycieczki - cały dzień był pochmurny. © jotwu

 




  • DST 64.00km
  • VMAX 32.90km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Kalorie 2120kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 10 listopada 2018 Kategoria Auchan, Niemcy

Jednak zahaczyłem o Niemcy.

Mapka z wycieczki.
Dziś byłem skazany na samotną wycieczkę więc bez specjalnego planu pojechałem wpierw na CC (niestety ciągle sypią się z drzew liście) potem zaglądnąłem do Au (nie zachęcam do czynienia zakupów dzień przed niedzielą bez handlu). Potem chwila zastanowienia i ruszyłem pod wiatr przez obydwa Siadła  - ominąłem Kołbaskowo budowaną obwodnicą i pojechałem do Smolęcina. Zwykle spotykamy tam sympatycznego kundelka lecz dziś go nie było. Nie mogąc się oprzeć pokusie by drugi raz przejechać się nową ścieżką rowerową zjechałem do Karwowa i ruszyłem do Warnika. Znakomicie się jedzie tą nową DDR-ką. Dalsza trasa to Warnik, Schwennenz , Neu Grambow , Kościno, Dołuje itd.
Przedpole miejscowości Siadło Dolne.
Przedpole miejscowości Siadło Dolne. © jotwu
Jeszcze raz okolice Siadła Dolnego - szkoda, że była mgła.
Jeszcze raz okolice Siadła Dolnego - szkoda, że była mgła. © jotwu
Przejechałem tą obwodnicą Kołbaskowa chociaż prace nie skończone.
Przejechałem tą obwodnicą Kołbaskowa chociaż prace nie skończone. © jotwu
Ruiny kościoła z Karwowa d. Carow.
Ruiny kościoła z Karwowa d. Carow. © jotwu
Ładnie prezentuje się ścieżka rowerowa spod Karwowa.
Ładnie prezentuje się ścieżka rowerowa spod Karwowa. © jotwu
Inny fragment ścieżki rowerowej do Warnika.
Inny fragment ścieżki rowerowej do Warnika szkoda, że była mgła. © jotwu
Tablica informacyjna dotycząca ścieżki rowerowej spod Warnika.
Tablica informacyjna dotycząca ścieżki rowerowej spod Warnika. © jotwu
A tu inna ścieżka rowerowa w kierunku Neu Grambow.
A tu inna ścieżka rowerowa w kierunku Neu Grambow. © jotwu
Przydrożny, drobny słonecznik przy ścieżce rowerowej w Niemczech.
Przydrożny, drobny słonecznik przy ścieżce rowerowej w Niemczech. © jotwu
Przy ścieżce rowerowej w Neu Grambow - kania.
Przy ścieżce rowerowej w Neu Grambow - to jednak nie kania - korekta MLJ. © jotwu
  • DST 51.00km
  • VMAX 26.50km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Kalorie 1684kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl