Wiosennie do Trzebieży.
Nie muszę się rozpisywać na temat trasy naszej wycieczki, bo od Kuby dostanę mapkę - dodam jednak, ze zatrzymaliśmy się na zakupy w Tatyni, dziś obsługiwał nas Jurek Osowski, właściciel - zakupy bez tłumu klientów i do tego ze sporym asortymentem towarów - polecam. Sprzyjała nam dziś pogoda i nawet zachodni wiatr nie był zbyt dokuczliwy. Z Trzebieży pojechaliśmy leśną drogą nr 14 aż do drogi krajowej 115 na wysokości Zalesia było to dokładnie 13 km - końcówka tej drogi vide ostatnie zdjęcie. Na trasie całej wycieczki było sporo rowerzystów jak też aut.





- DST 71.00km
- Temperatura 14.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Odpoczynek na byłym cmentarzu pod Moczyłami.

Przy sprzyjającej pogodzie pojechaliśmy na tereny dawano przez nas nie odwiedzane stąd też tytuł nie może dziwić. Do Kołbaskowa dojechaliśmy przez Gumieńce i Przecław. Potem Moczyły, Szlak Bielika, Siadło Dolne, Kurów, Przecław, Będargowo, Dołuje, Wąwelnica, Redlica, Bezrzecze skąd do domu już tylko 6 km. Wspomniałem w tytule o byłym cmentarzu pod Moczyłami jest to teren uporządkowany z lapidarium, eleganckim ławkami oraz licznymi tablicami poglądowymi. Miło się nam tam odpoczywało.




- DST 52.00km
- Temperatura 14.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Niestety tylko komunikacyjnie.


Na zdjęciach jeszcze raz krokusy z Jasnych Błoni oraz Posejdon przy Bramie Portowej.
- DST 14.00km
- Temperatura 13.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Krótka wycieczka miło dobrej pogody.
Długa wycieczka nie jest obowiązkiem, więc dziś skończyło się na dojechaniu pod Tanowo i powrocie do domu.. Na zdjęciach znany nam dobrze kot z Pilchowa oraz polana Sportowa w dzielnicy Głębokie. Mimo wiatru na tej polanie zapaleńcy grali w ping - ponga.


- DST 25.00km
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
A to niespodzianka - spotkanie z Tunią pod Bobolinem.

Na zdjęciu Kuba po stronie niemieckiej.
W środkowej części wycieczki a konkretnie między Warnikiem a Bobolinem spotkaliśmy Tunię Artystkę nie tylko od pędzla ale i aparatu fotograficznego - Jej zdjęcia od lat szczerze podziwiam. Trasę naszej wycieczki można sprawdzić na mapce, którą udostępnił mi Kuba, więc nie będę zanudzał jej szczegółami. Dodam jednak, że dzisiaj wreszcie pogoda dopisała.


Malownicza ścieżka rowerowa spod Karwowa.

Budzi się do życia magnolia.

Tunia i Kuba - niestety fotograf nie popisał się.

W oddali wiatraki prądotwórcze, oczywiście za granicą.

Żurawie tuż przed Linken.
- DST 46.00km
- Temperatura 6.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Fatalny wybór czasu wycieczki.

Dziś wyruszyliśmy na wycieczkę o wyjątkowo złej porze, bo obiecującym początku było potem coraz gorzej - cały czas wiał przykry
wiatr a potem zaczął padać wręcz lodowaty deszcz. Trasę wycieczki pokazuje mapka, którą obiecał mi Kuba. Na zdjęciach plac Jakuba Wujka oraz kotek z pobliskiej okolicy.

- DST 32.00km
- Temperatura 6.8°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 12 marca 2020
Kategoria Wokół Szczecina
Zmagania z wiatrem.
Silny wiatr jednak nie zniechęcił mnie do odbycia kolejnej wycieczki. Ponownie odwiedziłem pp Osowskich w Tatyni dziś gospodarzem był Mariusz- kupiłem tam parę jabłek typu Gala. Do Tatyni dojechałem przez Pilchowo i Tanowo. Ciąg dalszy wycieczki to Jasienica, Trzeszczyn i znowu Tanowo skąd do domu mam 12 km.

Bardzo silny wiatr stąd rzadki widok - fale na Goplanie.



Powyższe zdjęcia pokazują skutki dzisiejszego wiatru.

Tatynia i komin Kombinatu Azoty Police.

W oddali obiekty Zakładów Chemicznych Azoty w Policach.

Dość wolno trwa pod Tanowem modernizacja ścieżki rowerowej.
- DST 45.00km
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 11 marca 2020
Kategoria Wokół Szczecina
Ciepło, słonecznie ale wietrznie.
Dwa razy bylem na Cmentarzu Zachodnim, by na grobie bliskiej osoby dokonać czynności porządkowych. Powrót przez Warzymice, Będargowo, Stobno i Mierzyn. Miły dzień z tym, że wiatr był dość dokuczliwy.
- DST 43.00km
- Temperatura 11.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Szlakiem bocianich gniazd.
W tytule wspomniałem o bocianich gniazdach, bo nasza trasa wiodła przez miejscowości gdzie lada dzień powinny pojawić się bociany a są to Warzymice (tam mogą być trudności, bo w ubiegłym roku wiatr zdemolował gniazdo), Dołuje (tu nie powinno być żadnych trudności) oraz Mierzyn, gdzie gniazdo znajduje się przy bardzo ruchliwej trasie. Na koniec wycieczki odrobinę popadał deszcz ale wtedy mieliśmy wiatr w plecy. Na zdjęciu pozostałość po starej cukrowni przy ulicy - nomen, omen - Cukrowej. Ponure mury.a w głębi nowoczesne osiedle mieszkaniowe.


- DST 34.00km
- Temperatura 7.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 9 marca 2020
Kategoria Wokół Szczecina
Poranna wycieczka w deszczu.



Tym razem samotnie pojechałem do Tatyni przez Leśno Górne, Siedlice i Police. Krótko zatrzymałem się w sklepie Pani Osowskiej na miłą pogawędkę i drobne zakupy. Powrót do domu przez Tanowo i Pilchowo. Awaria Nokii spowodowała , że po obiedzie pojechałem na plac Lotników do Salonu Orange w celu odblokowania telefonu. Po południu już deszcz nie padał. Na zdjęciach kot z Pilchowa, łabędź z Syrenich Stawów oraz raz jeszcze krokusy z Jasnych Błoni.
- DST 52.00km
- Temperatura 11.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



