Sobota, 25 kwietnia 2020
Kategoria Auchan
Przez CC do Au - mimo wszystko.
To był niezły czas na konkretną wycieczkę, lecz dość mocno poturbowałem się wczoraj i zamiast zostać w domu pojechałem ostrożnie na krotką wycieczkę.Bardzo proszę nie pytać o okoliczności wczorajszego zdarzenia. Bez mapki i tylko zdjęcie z Ronda Hakena.
- DST 20.00km
- Temperatura 14.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Liczyliśmy na deszcz.
Kiedy zatrzymaliśmy na przystankowej ławeczce w Wieńkowie gdzieś w oddali, na horyzoncie zaczęły zbierać się ciemne chmury ale nic z tego mocno oczekiwany deszcz nie pojawił się. Kolejna wycieczka przez Tatynię przy ciepłej temperaturze. Ku naszemu zaskoczeniu tuż za Tanowem można było zobaczyć i usłyszeć dorodne żurawie. Ich donośny klangor długo brzmiał nam w uszach. Za ladą sklepową w Tatyni dziś urzędował sympatyczny Jerzy. Na skraju Kombinatu Azoty znajduje się punkt naprawy rowerów, w tym pompka - niestety niesprawna.

Kuba na przystanku w Pilchowie. © jotwu

Żurawie tuż za Tanowem. © jotwu

Żuraw złapany na łące pod Tanowem - szkoda, że foto bez dźwieku. © jotwu
- DST 48.00km
- Temperatura 19.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Po brakujące kilometry.
Wpierw odprowadziłem Kubę pod jego uczelnię w potem postanowiłem jechać na Podbórz. Okazało się, że ulica Hoża jest gruntownie rozkopana, bo i tu jest prowadzony remont. Nie poddałem się jednak i dużym trudem, niekiedy z pomocą życzliwych panów udało mi się sforsować nie tylko ulicę Hożą, lecz także Łączną. Dotarłem więc na Podbórz skąd przez las pojechałem w kierunku Dębów Bogusława a potem do miejscowości Siedlice skąd jest już bardzo blisko do Polic. Powrót przez Trzeszczyn i Tanowo, gdzie zaglądnąłem do gniazda bocianiego, było jednak puste. Z Tanowa do domu to ca 15 km. Znakomita pogoda, słonecznie i bardzo ciepło. Żal jednak, że zdecydowaną większość trasy musiałem jechać samotnie.

Remont ulicy Hożej. © jotwu
- DST 42.00km
- Temperatura 20.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Słonecznie i ciepło jak w pełni lata.
Tym razem wycieczka przez Przecław i Kołbaskowo do Smolęcina. Po cichu liczyliśmy na to, że zastaniemy tam wreszcie bociana - nic z tego, nawet gniazdo marnie się prezentuje. Począwszy od ścieżki rowerowej łączącej Przecław z Kołbaskowem można było podziwiać łany kwitnącego rzepaku. Co prawda Kuba bardzo narzekał, że w tym roku ominą nas podobne widoki po drugiej stronie granicy, lecz nasz rzepak prezentuje się całkiem nieźle. Jeszcze więcej radości było z widoku dorodnych koni i to nie tylko w Smolęcinie lecz przede wszystkim w Bobolinie - vide zdjęcia

Łany rzepaku w pobliżu Przecławia a w oddali Szczecin. © jotwu

Kuba fotografuje rzepaki. © jotwu

Rzepak polski ale wiatraki po drugiej stronie granicy. © jotwu

Konie na pastwisku w Smolęcinie. © jotwu

W drodze do Bobolina. © jotwu

Końska rodzina z Bobolina. © jotwu

Jeszcze raz końska rodzina z Bobolina. © jotwu

Dołuje - tym razem bocian na leżąco. © jotwu
- DST 43.00km
- Temperatura 18.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Lasy wreszcie dostępne dla rowerzystów.
Początek wycieczki był obiecujący, bo na wstępie mieliśmy miłe spotkanie w Tanowie, bowiem spotkaliśmy Magdę - niestety nie na rowerze, lecz w samochodzie a zaraz potem ujrzeliśmy w miejscowym gnieździe dawno oczekiwanego bociana. Niestety nim zdążyliśmy przygotować aparat fotograficzny bocian odleciał. Spłoszyli go elektrycy montujący na słupie jakieś elementy. Po minięciu Gunicy dotarliśmy do leśnej drogi nr 27 i tą drogą mieliśmy przyjemność jechać ponad 5 kilometrów aż do leśniczówki Turznica. Utwardzona, gładka droga przez Puszczę Wkrzańską. W drodze powrotnej wstąpiliśmy w Tatyni do sklepu pp Osowskich - dziś za ladą była Pani Wiesi - miła pogawędka i drobne zakupy..Znakomita pogoda, ciepło, słonecznie a wiatr znośny.

Droga leśna nr 27 i Kuba. © jotwu Maseczka nie jest konieczna w lesie.

Droga leśna nr 27 to ponad 5 km. © jotwu

Leśniczówka Turznica. © jotwu
- DST 52.00km
- Temperatura 18.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Przez CC, Au i obydwa Siadła.
Mapkę dostanę od Kuby, więc nie będę się rozpisywał na temat trasy naszej wycieczki - słonecznej ale i przy wietrze. Jako ciekawostkę dodam jednak, że gdy przejeżdżaliśmy ulicą Ku Słońcu o godzinie 14:30 wg rowerowego licznika przed nami przejechało tamtędy aż 195 bikerów.

Kwitnące rzepaki pod Przecławiem. © jotwu
- DST 32.00km
- Temperatura 14.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Mimo wszystko 20 km.
Dzisiaj mając na uwadze rodzinne rocznice pojechaliśmy zarówno na cmentarz Centralny jak i Zachodni i właśnie mimochodem wyszło nam 20 km. Rowerowa pogoda, więc trochę szkoda, że skończyło się na cmentarzach ale są w życiu ważniejsze okoliczności niż kolekcjonowanie kilometrów.

to zdjęcie z centrum cmentarza Centralnego - nie do wiary jaki brak szacunku dla tych co odeszli.
- DST 20.00km
- Temperatura 14.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Przecław i Warzymice czekając na dostęp do lasu.
- DST 30.00km
- Temperatura 14.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 17 kwietnia 2020
Kategoria Wokół Szczecina
Poszerzoną pętlą sławoszewską ale samotnie.
Zajęcia domowe zatrzymały Kubę w domu, więc samotnie pojechałem w niezbyt odległy świat. Na początek załatwianie formalności w przychodni przy ulicy Chopina a potem kolejno Pilchowo, Sławoszewo, Dobra, ścieżką rowerową wokół Buku, znowu Dobra, ulicą Zieloną przez Redlicę do Wąwelnicy a potem Dołuje, Skarbimierzyce, Mierzyn i ulicą Topolową w kierunku domu. Sympatyczna pogoda, słonecznie i prawie bez wiatru.

W głębi stadion Arkonii , klubu chylącego się ku upadkowi. © jotwu

Lustrzane odbicie z ulicy w Dobrej. © jotwu

Bocian w miejscowości Dobra. © jotwu

W oddali miejscowość Łęgi. © jotwu

Gniazdo bocianie w Buku - czy dolecą tu bociany ? © jotwu

Gmina dba o zdrowie Elizabeth von Arnim - brawo. © jotwu
- DST 51.00km
- Temperatura 14.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Powrót na pętlę sławoszewską.
Do kolekcjonowania kolejnych kilometrów dobrą trasą jest pętla sławoszewska, bo jest to dystans około 30 km, po drodze można zaglądnąć do bocianich gniazd, wstąpić do jakiegoś sklepu, sprawdzić postęp prac przy robotach drogowych a wszystko to przy niezbyt dużym ruchu samochodowym. Po wczorajszej setce dzisiejsza wycieczka była miłym wypoczynkiem.

Kuba na rondzie Jana Olszewskiego. © jotwu

Rondo Jana Olszewskiego - prace ciągle trwają. © jotwu

Coraz lepiej prezentuje się ścieżka rowerowa na trasie Dobra - Wołczkowo. © jotwu
- DST 31.00km
- Temperatura 14.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



