Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235870.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Poniedziałek, 15 października 2018 | Uczestnicy Kategoria Auchan

Nadal ciepło ale na niebie pierwsze chmury.

Mapka z wycieczki.
Dość urozmaicony dzień, bo wpierw z konieczności pojechałem samotnie do centrum (fryzjer) a po powrocie do domu, już Kubą pojechaliśmy na zakupy nie do  Auchan leczy do Lidla w Przecławiu - żeby było inaczej. Powrót do domu przez Warzymice i Stobno. Niestety na nowym smartfonie nie sprawdza się działanie Stravy, więc wróciłem do sprawdzonej aplikacji Endomondo.
Rokitnik z ogródka w Warzymicach.
Rokitnik z ogródka w Warzymicach. © jotwu
Panorama Szczecina - widok spod miejscowości Przylep.
Panorama Szczecina - widok spod miejscowości Przylep. © jotwu
  • DST 38.00km
  • VMAX 23.60km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 926kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 14 października 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Trudny powrót z Rzędzin.

Trwa przedłużone lato, więc i dziś pojechaliśmy na wycieczkę pod pięćdziesiątkę (ukłony dla Darka vel Strusia). Zanosiło się na klasyczną pętlę sławoszewską ale po minięciu miejscowości Buk zaproponowałem dojazd do Rzędzin - malutka wioska z kilkoma zabudowaniami gospodarskimi ale też i niewielką szkołą. Dojechać tam było bardzo łatwo, natomiast gorzej było z powrotem - nie mamy zwyczaju wracać tą samą drogą , został nam powrót polną drogą a na koniec rozległą łąką z krowami obojga płci - byczki jednak nie zrobiły nam żadnej krzywdy, nawet nie zainteresowały się naszą obecnością na tym odludziu. Przez Łęgi i Dobrą wróciliśmy do domu.

Mapka


Jesienna Aleja Wojska Polskiego.
Jesienna Aleja Wojska Polskiego. © jotwu
Uroczysko 14 października 18 r.
Uroczysko 14 października 18 r. © jotwu
W centrum miejscowości Buk.
W centrum miejscowości Buk. © jotwu
Ścieżka rowerowa na obrzeżach Buku.
Ścieżka rowerowa na obrzeżach Buku. © jotwu
Tuż przy ścieżce rowerowej pod Bukiem ślady działania bobrów.
Tuż przy ścieżce rowerowej pod Bukiem ślady działania bobrów. © jotwu

Tuż przy ścieżce rowerowej pod Bukiem ślady działalności bobrów. © jotwu
Sobota, 13 października 2018 Kategoria Auchan

Samotnie i bez nagród, niestety.

W centrum miasta zostawiłem Kubę i pojechałem samotnie do Auchan, gdzie zrobiłem drobne zakupy, by potem okrężną drogą pojechać do domu. Ta okrężna droga prowadziła przez Kurów, Przecław, Warzymice, Stobno i Mierzyn. Bezchmurne niebo i nadal bardzo ciepło. Bardzo się cieszyłem z faktu, że mój nowy smartfon funkcjonuje pod Androidem, bo liczyłem na swój powrót do aplikacji  Strava - owszem aplikacja dostrzega mnie lecz nie pokazuje całej trasy wycieczki. Być może ani ja  ani też Kuba nie potrafimy w sposób właściwy skonfigurować smartfona. Jutro przetestuję czy podobne problemy będę miał z Endomondo - oby nie. Dziś nie wziąłem ze sobą aparatu fotograficznego, stąd musiałem posługiwać się smartfonem. Ciekawostka - dziś przekroczyłem jedenasty tysiąc kilometrów w tym roku i nie dostałem z tego tytułu żadnej nagrody. Jestem zdruzgotany :-)
Uliczka w Przecławiu i kwitnąca malwa.
Uliczka w Przecławiu i kwitnąca malwa. © jotwu
Piątek, 12 października 2018 | Uczestnicy Kategoria Niemcy

Vivat aura !

Trwa wyśmienita pogoda, więc odrzucamy wszelkie obowiązki i ruszamy w świat - po długiej wycieczce przetestujemy pizzę w Dobrej. Niestety mój nowy smartfon Huawei nie sprostał wymogom Stravy i pokazał zaledwie część wycieczki. Nieco lepiej wypadło Endomondo  - dzięki tej aplikacji mogę zobaczyć drugą część trasy. Nie zamieszczam tych niepełnych mapek. A trasa to przez Pilchowo i Tanowo do Dobieszczynaa, skąd pojechaliśmy na drugą stronę granicy. Było więc kolejno  Glashütte ,Grünhof , Rothenklempenow, Mewegen, Blankensee - to po drugiej stronie granicy a po naszej Buk, Dobra, Bezrzecze skąd do domu już tylko 6 km.  "Nagroda " za mnogość kilometrów pizza w Dobrej - smaczna, warta zachodu. Jako ciekawostkę dodam, że tuż po przejechaniu na drugą stronę granicy dobiegł nas donośny klangor żurawi, które wysoko na niebie tworzyły ogromny klucz pędząc gdzieś na zachód - były zbyt daleko, by wykonać fotografię. 
Rowerowa ścieżka po stronie niemieckiej.
Rowerowa ścieżka po stronie niemieckiej. © jotwu
Na pastwisku pod Grunhof - 12/10/18 r.
Na pastwisku pod Grunhof - 12/10/18 r. © jotwu
Jeszcze raz jesienne kolory.
Jeszcze raz jesienne kolory. © jotwu
Kuba i konik z Grunhof.
Kuba i konik z Grunhof. © jotwu
A tu nasz znajomy konik z Grunhof już bez Kuby.
A tu nasz znajomy konik z Grunhof już bez Kuby. © jotwu
Kuba pod ciągle kwitnącą daturą w Pampow.
Kuba pod ciągle kwitnącą daturą w Pampow. © jotwu


Czwartek, 11 października 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina, Auchan

Nie wszystko się udało, bo ...

Wyśmienita pogoda, więc pełni entuzjazmu ruszyliśmy - jak się wydawało - na długą wycieczkę poza granicę.Jednak po przejechaniu 16 kilometrów realia nie były już dla nas łaskawe i trzeba było mocno zmodyfikować hurra optymistyczne plany. Na prośbę Kuby nie wspomnę jakie to były realia. A jednak znaleźliśmy czas, by wstąpić do Decathlonu - dobrze, że był pod ręką, jak też i do Auchan. O 15:00 na cyfrowym termometrze przy ulicy Ku Słońcu była temperatura 23.4 stopni C - oby tak dalej.
Kuba na alejce cmentarnej.
Kuba na alejce cmentarnej. © jotwu
Widok z ulicy Witkiewicza.
Widok z ulicy Witkiewicza. © jotwu
Jesiennie pod Kołbaskowem.
Jesiennie pod Kołbaskowem. © jotwu
W głębi obiekty firmy Amazon.
W głębi obiekty firmy Amazon. © jotwu
Wczoraj z mojego okna.
Wczoraj z mojego okna. © jotwu
Środa, 10 października 2018 | Uczestnicy Kategoria Komunikacyjnie.

Jak to określa Kuba dziś było komunikacyjnie.

Niestety moja niezrównana  Nokia 930 odmówiła posłuszeństwa więc musiałem pojechać do salonu Orange, by zmienić telefon na system androida  i na tym skończyła się moja wycieczka w dniu dzisiejszym w towarzystwie Kuby.
Wtorek, 9 października 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Przez Sławoszewo i Grzepnicę.

Mapka z wycieczki widok z "lotu ptaka".
Dość okrężną drogą dotarliśmy dziś do miejscowości Dobra - w sumie jednak była to bardzo miła wycieczka chociaż sporo kilometrów jechaliśmy przez pola i leśne drogi.Dodatkowym smaczkiem naszej wycieczki był ambitny plan Kuby, by właśnie dziś dokręcić brakujące kilometry do ośmiu tysięcy w roku - plan został wykonany. Moje uznanie Kuba - życzę Ci 10 000 km na koniec roku.
Na skraju lasu Arkońskiego - widok z ulicy Kochanowskiego.
Na skraju lasu Arkońskiego - widok z ulicy Kochanowskiego. © jotwu
W Pilchowie o poranku.
W Pilchowie o poranku. © jotwu
Stado baranów w Grzepnicy.
Stado baranów w Grzepnicy. © jotwu
Jesienią - tuż za Grzepnicą.
Jesienią - tuż za Grzepnicą. © jotwu
Urok jesiennych kolorów - 9 października 18 r.
Urok jesiennych kolorów - 9 października 18 r. © jotwu
Jeszcze raz kolorowa jesień.
Jeszcze raz kolorowa jesień. © jotwu
Poniedziałek, 8 października 2018 | Uczestnicy Kategoria Auchan, Niemcy, Wokół Szczecina

Setki żurawi na polach pod Ladenthin.

Mapka z wycieczki.
Po chłodnym poranku nastała wyborna pogoda z której dość nieźle skorzystaliśmy. Trasę wycieczki pokazuje załączona mapka, więc nie będę się na ten temat rozpisywał. Zaczęło się od tradycyjnych zakupów w Auchan po których ruszyliśmy "w świat". Jeszcze nigdy o tej porze roku nie widziałem tak ogromnych ilości żurawi, jakie dziś widzieliśmy na polach poniżej miejscowości granicznej Ladenthin. Niestety dystans do nich był zbyt duży, by zdjęcia mogły być satysfakcjonujące.
W oddali zabudowania marketu Auchan, gdzie często zaglądamy.
W oddali zabudowania marketu Auchan, gdzie często zaglądamy. © jotwu
W oddali Szczecin - widok spod Kołbaskowa.
W oddali Szczecin - widok prawie spod Kołbaskowa. © jotwu
Zapowiedź ciekawej inwestycji spod Smolęcina.
Zapowiedź ciekawej inwestycji spod Smolęcina. © jotwu
Żurawie pod Ladenthin, szkoda że tak daleko.
Żurawie pod Ladenthin, szkoda że tak daleko. © jotwu
droga do Schwenenz spod Bobolina.
droga do Schwenenz spod Bobolina. © jotwu
Kto wie jaka to roślina - zajmuje duże połacie pól po obu stronach granicy ?
Kto wie jaka to roślina - zajmuje duże połacie pól po obu stronach granicy ? © jotwu
  • DST 50.00km
  • VMAX 30.90km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Kalorie 1687kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 7 października 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Pętla dobieszczyńska - tym razem bez awarii.

Mapka z wycieczki.
Po pochmurnym i wilgotnym poranku potem było co raz lepiej. Tym razem ominęły nas przygody typu awaria roweru i spokojnie pojechaliśmy przez Tanowo do Dobieszczyna. Na tej trasie mijało nas sporo aut, zapewne grzybiarzy chociaż nie widzieliśmy nikogo idącego z koszem grzybów. Mogliśmy za to podziwiać bajeczne kolory jesieni - może tylko na początku wycieczki brakowało słońca, wtedy kolory są wydatniejsze. Droga powrotna to Dobra, Wołczkowo i Głębokie skąd do domu jest 5 km.
Kuba pod Dobieszczynem.
Kuba pod Dobieszczynem. © jotwu
Jesienne kolory pod Dobieszczynem.
Jesienne kolory pod Dobieszczynem. © jotwu
Dobieszczyn - krzyżówka, stąd do Stolca 5 km.
Dobieszczyn - krzyżówka, stąd do Stolca 5 km. © jotwu
Rower i jesienne kolory.
Rower i jesienne kolory. © jotwu
Pod miejscowością o nazwie Stolec.
Pod miejscowością o nazwie Stolec. © jotwu
Tak kolorowo było dziś na trasie.
Tak kolorowo było dziś na trasie. © jotwu
Zdjęcie wykonane z parku im. Kochanowskiego.
Zdjęcie wykonane z parku im. Kochanowskiego. © jotwu
  • DST 53.00km
  • VMAX 24.90km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Kalorie 1658kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 6 października 2018 Kategoria Wokół Szczecina

Pech nie opuszcza Kuby.

Trwa przedłużone lato i z entuzjazmem ruszyliśmy na dzisiejszą wycieczkę. Entuzjazm nie trwał jednak długo, bo po spokojnym przejeździe przez centrum miasta (Kuba musiał kupić dętkę) tuż przed rondem Hakena w rowerze Kuby uległa uszkodzeniu opona firmy Schwalbe przebijając jednocześnie dętkę. To pechowe zdarzenie miało miejsce w dość szczęśliwym miejscu, bo w pobliżu Decathlona. Poczekałem na poboczu ulicy Południowej a Kuba pojechał na moim rowerze do Decathlonu na konieczne zakupy. Potem już bez przygód pojechaliśmy przez Przecław, Warzymice, Będargowo, Dołuje, Wąwelnicę, Redlicę i Bezrzecze. Towarzyszyła nam wyśmienita pogoda i aż żal było wracać do domu.
Centrum Szczecina - w oddali hotel Radisson.
Centrum Szczecina - w oddali hotel Radisson. © jotwu
Okolice Placu Grunwaldzkiego.
Okolice Placu Grunwaldzkiego. © jotwu
Jesienne kolory przed Dołujami.
Jesienne kolory przed Dołujami. © jotwu
Kuba w Przecławiu.
Kuba w Przecławiu. © jotwu
Nowiutka opona firmy Schwalbe - fatalnie uszkodzona.
Nowiutka opona firmy Schwalbe - fatalnie uszkodzona. © jotwu

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl