Piątek, 5 października 2018
Kategoria Niemcy
Słoneczny powrót lata.
Mapka z wycieczki.
Na dziś mieliśmy dość ambitne plany, które szybko uległy zmianie, gdy Kubie przy pompowaniu koła w stacji CPN pękła z hukiem dętka przez co bylem skazany na samotną jazdę. Z godziny na godzinę wzrastała temperatura powietrza co było wynikiem bezchmurnego nieba. Z trasy mogłem tylko wysyłać raporty Kubie gdzie aktualnie się znajduję - niech zazdrości skoro nie potrafi napompować koła -:). Granicę przekroczyłem w okolicy miejscowości Stolec, dojechałem do Pampow, potem Mewegen. Boock, by wreszcie dojechać do Loecknitz. Zakupy w miejscowym Rewe i powrót do domu przez Bismark i Lubieszyn. W Mierzynie byłem świadkiem wypadku, któremu uległ motocyklista - na środku głównej drogi leżał wywrócony motocykl w kałuży ciemnego płynu, obok karetka pogotowia, wóz Policji i totalny korek na szosie.
Przed wycieczką odwiedziłem swoją przychodnię (bez Endomondo) stąd rozbieżność w długości wycieczki.

W pobliżu Arkonki - fragment inwestycji Arkońska - Wojska Polskiego. © jotwu

Fatalny poziom wody w Gunicy. © jotwu

Dobieszczyn - tuż przed granicą lub 5 km do miejscowości Stolec. © jotwu

Mapka tuż przy granicy. © jotwu

Przygraniczna ambona tuż za granicą. © jotwu

Ulica w Loecknitz. © jotwu

Zabytkowa baszta w Loecknitz. © jotwu
Na dziś mieliśmy dość ambitne plany, które szybko uległy zmianie, gdy Kubie przy pompowaniu koła w stacji CPN pękła z hukiem dętka przez co bylem skazany na samotną jazdę. Z godziny na godzinę wzrastała temperatura powietrza co było wynikiem bezchmurnego nieba. Z trasy mogłem tylko wysyłać raporty Kubie gdzie aktualnie się znajduję - niech zazdrości skoro nie potrafi napompować koła -:). Granicę przekroczyłem w okolicy miejscowości Stolec, dojechałem do Pampow, potem Mewegen. Boock, by wreszcie dojechać do Loecknitz. Zakupy w miejscowym Rewe i powrót do domu przez Bismark i Lubieszyn. W Mierzynie byłem świadkiem wypadku, któremu uległ motocyklista - na środku głównej drogi leżał wywrócony motocykl w kałuży ciemnego płynu, obok karetka pogotowia, wóz Policji i totalny korek na szosie.
Przed wycieczką odwiedziłem swoją przychodnię (bez Endomondo) stąd rozbieżność w długości wycieczki.

W pobliżu Arkonki - fragment inwestycji Arkońska - Wojska Polskiego. © jotwu

Fatalny poziom wody w Gunicy. © jotwu

Dobieszczyn - tuż przed granicą lub 5 km do miejscowości Stolec. © jotwu

Mapka tuż przy granicy. © jotwu

Przygraniczna ambona tuż za granicą. © jotwu

Ulica w Loecknitz. © jotwu

Zabytkowa baszta w Loecknitz. © jotwu
- DST 79.00km
- VMAX 31.50km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 2277kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 4 października 2018
Kategoria Auchan
Trochę inaczej ale znowu do Au.
Mapka z wycieczki.
Tym razem samotnie pojechałem okrężną drogą do Auchan. Trasę wycieczki można zobaczyć na załączonej mapce.

Obrazek z Mierzyna. © jotwu

Kościół w Dołujach - w głębi niemieckie wiatraki. © jotwu

To już kolory jesieni. © jotwu
Tym razem samotnie pojechałem okrężną drogą do Auchan. Trasę wycieczki można zobaczyć na załączonej mapce.

Obrazek z Mierzyna. © jotwu

Kościół w Dołujach - w głębi niemieckie wiatraki. © jotwu

To już kolory jesieni. © jotwu
- DST 40.00km
- VMAX 31.50km/h
- Temperatura 13.0°C
- Kalorie 1312kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Między deszczami w podmuchach wiatru.
Chciałoby się powiedzieć "kwiecień plecień" bo tak zmienna dziś była pogoda. Od czasu do czasu pokazywało się słońce a cały czas wiał przenikliwy wiatr. Mimo tych przeciwności pojechaliśmy przez Tanowo i Trzeszczyn do Polic. Wracaliśmy nieomal śladami Marka B. bo od Siedlic przez Dęby Bogusława na Podbórz. Z Warszewa w promieniach słońca do domu było całkiem blisko. W tak zwanym międzyczasie Kuba nie bez kozery odwiedził swoją mamę.

Kuba w altance za leśniczówką o nazwie Biała. © jotwu

.Na skraju Tanowa w drodze do Trzeszczyna. © jotwu

A to już Police. © jotwu

Police - pętla autobusowa. © jotwu

Kuba pod uschniętym dębem Bogusława. © jotwu

Kuba w altance za leśniczówką o nazwie Biała. © jotwu

.Na skraju Tanowa w drodze do Trzeszczyna. © jotwu

A to już Police. © jotwu

Police - pętla autobusowa. © jotwu

Kuba pod uschniętym dębem Bogusława. © jotwu
- DST 42.00km
- VMAX 33.70km/h
- Temperatura 13.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Skoro 35 kilometrów, to wiadomo ...
Wiadomo, że dziś przejechaliśmy kolejny raz pętlę sławoszewską. Chłodno i niezbyt przyjemny wiatr ale było całkiem miło na trasie. W drodze powrotnej wiatr był już przychylny a było miło, bo sporą część wycieczki to była jazda przez las lub park. Podczas wycieczki testowałem nowe ustawienia aparatu fotograficznego, stąd na dwóch zdjęciach widnieją ślady, że były konwertowane. Nikon ma wiele możliwości z których wiele pozostaje niewykorzystane.

Kuba z bagażem © jotwu

Gdzieś w oddali - zdjęcie z ulicy Kochanowskiego. © jotwu

Kuba na przystanku w Dobrej. © jotwu

Na skraju miejscowości o nazwie Dobra. © jotwu

Kuba z bagażem © jotwu

Gdzieś w oddali - zdjęcie z ulicy Kochanowskiego. © jotwu

Kuba na przystanku w Dobrej. © jotwu

Na skraju miejscowości o nazwie Dobra. © jotwu
- DST 35.00km
- VMAX 28.70km/h
- Temperatura 13.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Rosow - Pomellen . Pięćdziesiątka wzorem Darka.
Dopiero jak samemu się przejedzie pięćdziesiąt kilometrów, to tym bardziej docenia się regularne wycieczki na tym dystansie (często dłuższym i to po pracy) wykonywane przez Darka. Przez Przecław i Kołbaskowo dojechaliśmy do Rosow, gdzie spotkaliśmy "uciekiniera" z Bikestats Damiana - krótka, miła pogawędka po czym rozstaliśmy się - my pojechaliśmy do Pomellen, skąd koszmarną drogą do Kołbaskowa skąd do domu to ca 18 km. Niestety żaden z nas nie skorzystał z Endomondo nie ma więc mapki z tej wycieczki. Nawet zdjęcia dziś nie były zbyt udane.

Kotek z Pomellen. © jotwu

Żwirownia w okolicach Pomellen. © jotwu

Kotek z Pomellen. © jotwu

Żwirownia w okolicach Pomellen. © jotwu
- DST 50.00km
- VMAX 26.20km/h
- Temperatura 13.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 30 września 2018
Kategoria Niemcy
Nie tylko Dzień Chłopaka ...
Tak się składa, że akurat w Dniu Chłopaka Kuba ma kolejne urodziny - wszystkiego najlepszego mój niezrównany Przyjacielu. Dziś jednak wspólnie przejechaliśmy tylko siedem kilometrów - Kuba dziś jest rozrywany co jest zrozumiałe.

Radosny solenizant na mostku jeziora Słonecznego. © jotwu

Gumieńce i jezioro Słoneczne. © jotwu

Aleja brzozowa na trasie Bismark - Blankensee. © jotwu

Gdzieś w oddali zabudowania Hohenfelde. © jotwu

Radosny solenizant na mostku jeziora Słonecznego. © jotwu

Gumieńce i jezioro Słoneczne. © jotwu

Aleja brzozowa na trasie Bismark - Blankensee. © jotwu

Gdzieś w oddali zabudowania Hohenfelde. © jotwu
- DST 46.00km
- VMAX 30.00km/h
- Temperatura 16.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 29 września 2018
Kategoria Auchan
O poranku zaledwie 6 stopni C.
Mapka z wycieczki.
Faktycznie poranek był wyjątkowo chłodny ale wkrótce było znacznie cieplej dzięki bezchmurnemu niebu. Tym razem odbyłem wycieczkę samotnie - całość na mapce. Nawiązując do wcześniejszego wpisu przypomnę, że ścieżka rowerowa wzdłuż ulicy 26 Kwietnia jest gotowa w całości. Co prawda są jeszcze prowadzone prace porządkowe na jej poboczach ale nie ma to żadnego wpływu na komfort jazdy. Żeby jednak nie było zbyt różowo dodam, że koszmarne jest skrzyżowanie ulic na końcu ścieżki - jeszcze nie działają światła, nie są wykończone krawężniki ulic i z trudem udało mi się wydostać na prosty odcinek ulicy Derdowskiego. Przed kolacją pojechałem do lasu Arkońskiego na krótką wycieczkę.

Ścieżka rowerowa wzdłuż ulicy 26 Kwietnia nieomal gotowa. © jotwu

Widok spod Siadła Górnego w kierunku Odry. © jotwu

Jesienny obrazek z Siadła Górnego. © jotwu

Nad autostradą - okolice Kołbaskowa. © jotwu

Pod Smolęcinem wzbudziłem zainteresowanie stada krów. © jotwu

Pod lasem - tuż przed zmierzchem. © jotwu
Faktycznie poranek był wyjątkowo chłodny ale wkrótce było znacznie cieplej dzięki bezchmurnemu niebu. Tym razem odbyłem wycieczkę samotnie - całość na mapce. Nawiązując do wcześniejszego wpisu przypomnę, że ścieżka rowerowa wzdłuż ulicy 26 Kwietnia jest gotowa w całości. Co prawda są jeszcze prowadzone prace porządkowe na jej poboczach ale nie ma to żadnego wpływu na komfort jazdy. Żeby jednak nie było zbyt różowo dodam, że koszmarne jest skrzyżowanie ulic na końcu ścieżki - jeszcze nie działają światła, nie są wykończone krawężniki ulic i z trudem udało mi się wydostać na prosty odcinek ulicy Derdowskiego. Przed kolacją pojechałem do lasu Arkońskiego na krótką wycieczkę.

Ścieżka rowerowa wzdłuż ulicy 26 Kwietnia nieomal gotowa. © jotwu

Widok spod Siadła Górnego w kierunku Odry. © jotwu

Jesienny obrazek z Siadła Górnego. © jotwu

Nad autostradą - okolice Kołbaskowa. © jotwu

Pod Smolęcinem wzbudziłem zainteresowanie stada krów. © jotwu

Pod lasem - tuż przed zmierzchem. © jotwu
- DST 55.00km
- VMAX 26.40km/h
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 1377kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Ach te pętle ...
z pewnym opóźnieniem przejechaliśmy dziś pętlę sławoszewską i tylko tyle mogę powiedzieć na temat wycieczki.

Piesek spod Grzepnicy. © jotwu

Goplana w promieniach słońca. © jotwu

Jeszcze raz Goplana po południu 28 września 18 r. © jotwu

Obiekt z Wołczkowa z 1891 r. © jotwu

Piesek spod Grzepnicy. © jotwu

Goplana w promieniach słońca. © jotwu

Jeszcze raz Goplana po południu 28 września 18 r. © jotwu

Obiekt z Wołczkowa z 1891 r. © jotwu
- DST 33.00km
- VMAX 25.90km/h
- Temperatura 17.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 27 września 2018
Kategoria Auchan
Pokręciłem się po bliskich terenach.
Nic nowego - przez CC do Auchan a potem Kurów, Przecław, Rajkowo, Ostoja itd. Całkiem znośna pogoda a miłym zaskoczeniem na trasie był fakt, że ścieżka rowerowa wzdłuż ulicy 26 Kwietnia jest już praktycznie gotowa. Dziś pracownicy porządkowali pobocza ścieżki a ja przejechałem ją od Derdowskiego do Santockiej.

Jesienne prace na polach - zdjęcie spod Kurowa. © jotwu

Kolejny raz Szczecin widziany z drogi Kurów - Przecław (smartfonem). © jotwu

Prawie gotowa ścieżka rowerowa wzdłuż ulicy 26 Kwietnia. © jotwu

Jesienne prace na polach - zdjęcie spod Kurowa. © jotwu

Kolejny raz Szczecin widziany z drogi Kurów - Przecław (smartfonem). © jotwu

Prawie gotowa ścieżka rowerowa wzdłuż ulicy 26 Kwietnia. © jotwu
- DST 29.00km
- VMAX 22.60km/h
- Temperatura 18.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Löcknitz - tam i z powrotem.
Do Löcknitz pojechaliśmy przez Pilchowo, Sławoszewo, Dobrą, Buk i Blankensee - ta część wycieczki była dość uciążliwa, bo pod wiatr i to dość silny. Opatrzność te początkowe trudy nam wynagrodziła, bo w drodze powrotnej wiatr był sprzyjający czyli w plecy. W Löcknitz zrobiliśmy niewielkie zakupy ale tym razem w Rewe. Nie mieliśmy takiego szczęścia do żurawi jak Tunia - ja wcale ich nie wypatrzyłem a Kuba dostrzegł je gdzieś w oddali - niestety poza zasięgiem zoo'mu mojego Nikona. Chłodno ale bez deszczu.

Kuba w drodze do granicy. © jotwu

Wita przybyszów Löcknitz. © jotwu

Obrazek z centrum Loecknitz. © jotwu

Loecknitz - kościół widok spod sklepu Rewe. © jotwu

Główna ulica w Loecknitz. © jotwu

Kuba - czas na krótki odpoczynek. © jotwu

Trwa budowa kościoła w Mierzynie. © jotwu

Kuba w drodze do granicy. © jotwu

Wita przybyszów Löcknitz. © jotwu

Obrazek z centrum Loecknitz. © jotwu

Loecknitz - kościół widok spod sklepu Rewe. © jotwu

Główna ulica w Loecknitz. © jotwu

Kuba - czas na krótki odpoczynek. © jotwu

Trwa budowa kościoła w Mierzynie. © jotwu
- DST 63.00km
- VMAX 32.00km/h
- Temperatura 13.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



