Z Kubą przez Glashütte , Grünhof i Pampow.
Mapka z wycieczki.
Tym razem dłuższa wycieczka wraz z Kubą przy nienagannej pogodzie - szczegóły na mapce. Jako ciekawostkę dodam, że droga Pampow - Blankensee nadal jest w remoncie ale podłoże jest już nieco utwardzone i na rowerach można przejechać.

Pod Pilchowem - pies spokojnie czeka na swoich właścicieli. © jotwu

Kuba w altance tuż przed granicą. © jotwu

Kuba w świetnym nastroju na granicy. © jotwu

Pampow - bocian chwilowo samotny. © jotwu

Droga Pampow - Blankensee ciągle w remoncie 22 kwietnia 18 r. © jotwu
Tym razem dłuższa wycieczka wraz z Kubą przy nienagannej pogodzie - szczegóły na mapce. Jako ciekawostkę dodam, że droga Pampow - Blankensee nadal jest w remoncie ale podłoże jest już nieco utwardzone i na rowerach można przejechać.

Pod Pilchowem - pies spokojnie czeka na swoich właścicieli. © jotwu

Kuba w altance tuż przed granicą. © jotwu

Kuba w świetnym nastroju na granicy. © jotwu

Pampow - bocian chwilowo samotny. © jotwu

Droga Pampow - Blankensee ciągle w remoncie 22 kwietnia 18 r. © jotwu
- DST 65.00km
- VMAX 30.90km/h
- Temperatura 22.0°C
- Kalorie 1985kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sympatyczna końcówka wycieczki.
Mapka z wycieczki.
Trwa nienaganna pogoda, więc z samego rana samotnie pojechałem przez Pilchowo, Sławoszewo do Dobrej. Spotkanie z Kubą miałem uzgodnione na 14.08 na skraju Warzymic, a że dysponowałem sporą ilością czasu więc pojechałem do Blankensee skąd uroczą drogą 5 km do miejscowości Bismark. Na tych pięciu kilometrach nie mijał mnie ani jeden samochód, trafiali się natomiast rowerzyści, z pewnością rodacy. Co prawda załączam mapkę ale wspomnę, że dalsze miejscowości, które mijałem to Neu Grambow, Ladenthin a potem już polskie - Będargowo, Smolęcin, Karwowo, Warzymice czyli miejsce spotkania z Kubą. Rozgrzany pracą Kuba namówił mnie na kontynuowanie wycieczki wraz z nim i w ten sposób wracaliśmy do domu przez Warzymice, Będargowo, Stobno i Mierzyn - wspólnie przejechaliśmy 20 km. Niegdyś bywało lepiej.

Końcowy fragment uroczej drogi Blankensee - Bismark. © jotwu

Ladenthin - obok siebie flagi Niemiec i Polski szkoda, że wiatr ich nie rozwiewał. Może innym razem© jotwu

Ladenthin i bocianie gniazdo. © jotwu

Jeszcze jeden obrazek z Ladenthin, miejscowość przy granicy. © jotwu
Trwa nienaganna pogoda, więc z samego rana samotnie pojechałem przez Pilchowo, Sławoszewo do Dobrej. Spotkanie z Kubą miałem uzgodnione na 14.08 na skraju Warzymic, a że dysponowałem sporą ilością czasu więc pojechałem do Blankensee skąd uroczą drogą 5 km do miejscowości Bismark. Na tych pięciu kilometrach nie mijał mnie ani jeden samochód, trafiali się natomiast rowerzyści, z pewnością rodacy. Co prawda załączam mapkę ale wspomnę, że dalsze miejscowości, które mijałem to Neu Grambow, Ladenthin a potem już polskie - Będargowo, Smolęcin, Karwowo, Warzymice czyli miejsce spotkania z Kubą. Rozgrzany pracą Kuba namówił mnie na kontynuowanie wycieczki wraz z nim i w ten sposób wracaliśmy do domu przez Warzymice, Będargowo, Stobno i Mierzyn - wspólnie przejechaliśmy 20 km. Niegdyś bywało lepiej.

Końcowy fragment uroczej drogi Blankensee - Bismark. © jotwu

Ladenthin - obok siebie flagi Niemiec i Polski szkoda, że wiatr ich nie rozwiewał. Może innym razem© jotwu

Ladenthin i bocianie gniazdo. © jotwu

Jeszcze jeden obrazek z Ladenthin, miejscowość przy granicy. © jotwu
- DST 77.00km
- VMAX 33.40km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 2352kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 20 kwietnia 2018
Kategoria Wokół Szczecina
Wszystko to już było.
Jak w tytule - nihil novi - przez CC Przecław - Warzymice - Będargowo - Stobno do ulicy Okulickiego itd. Znakomita pogoda. Wyjechałem wcześnie ale licznik rowerowy na ulicy Ku Słońcu wykazał, że byłem 144 natomiast w drodze powrotnej bylem już 266. Jak widać rowerzyści świetnie wykorzystują znakomitą pogodę, skoro taka jest intensywność przejazdów przez wspomnianą ulicę.

Bocianie gniazdo w Warzymicach. © jotwu

Bocianie gniazdo w Warzymicach. © jotwu
- DST 28.00km
- VMAX 28.50km/h
- Temperatura 23.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 19 kwietnia 2018
Kategoria Po mieście.
Drobne zakupy w .... Pilchowie.
Mimo wybornej pogody dzisiaj ograniczyłem się do wypadu do Pilchowa. Można powiedzieć, że na zakupy, bo w jednym kiosku kupiłem Kurier a drugim, tym z rybami bardzo pikantną sałatkę - jeszcze nie próbowałem.

Zmieniają się widoki na przebudowywanej ulicy Arkońskiej. © jotwu

Wiosna w parku w pełnej krasie. © jotwu

Zmieniają się widoki na przebudowywanej ulicy Arkońskiej. © jotwu

Wiosna w parku w pełnej krasie. © jotwu
- DST 17.00km
- VMAX 26.00km/h
- Temperatura 21.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 18 kwietnia 2018
Kategoria Auchan, Niemcy, Ponad 80 km.
Osiem kilometrów z Kubą a potem ...
Mapka z wycieczki.
Tym razem bardzo wcześnie rozpocząłem wycieczkę, bo odprowadzałem Kubę do Ronda Hakena a sam pojechałem przez Ustowo do przecławskiej Biedronki, by tam kupić co nieco na śniadanie, jak też coś do picia, bowiem w planie miałem długą wycieczkę. Przez Kołbaskowo, Neu Rosow, Rosow pojechałem do Gartz. Po dość chłodnym poranku zrobiło się bardzo ciepło, a że wiatr nie był zbyt dokuczliwy, więc jazda była czystą przyjemnością mimo, że samotnie. Zdecydowanie nie polecam drogi z Pomellen do Kołbaskowa, fatalny stan nawierzchni a do tego spory ruch ciężkich pojazdów ze żwirem.

W drodze do Gartz. © jotwu

W oddali Gartz. © jotwu

Na zdjęciu zabytkowa brama z Gartz. © jotwu

Urocza droga do Tantow, przy czym mały ruch pojazdów. © jotwu

Bocianie gniazdo z Radekow. © jotwu

Żwirowisko z Pomellen. © jotwu
Tym razem bardzo wcześnie rozpocząłem wycieczkę, bo odprowadzałem Kubę do Ronda Hakena a sam pojechałem przez Ustowo do przecławskiej Biedronki, by tam kupić co nieco na śniadanie, jak też coś do picia, bowiem w planie miałem długą wycieczkę. Przez Kołbaskowo, Neu Rosow, Rosow pojechałem do Gartz. Po dość chłodnym poranku zrobiło się bardzo ciepło, a że wiatr nie był zbyt dokuczliwy, więc jazda była czystą przyjemnością mimo, że samotnie. Zdecydowanie nie polecam drogi z Pomellen do Kołbaskowa, fatalny stan nawierzchni a do tego spory ruch ciężkich pojazdów ze żwirem.

W drodze do Gartz. © jotwu

W oddali Gartz. © jotwu

Na zdjęciu zabytkowa brama z Gartz. © jotwu

Urocza droga do Tantow, przy czym mały ruch pojazdów. © jotwu

Bocianie gniazdo z Radekow. © jotwu

Żwirowisko z Pomellen. © jotwu
- DST 90.00km
- VMAX 37.60km/h
- Temperatura 23.0°C
- Kalorie 2754kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 17 kwietnia 2018
Kategoria Wokół Szczecina
Podbórz - Miodową w dół - Gunica.
Mapka z wycieczki.
W dość nietypowy sposób poruszałem się dziś na rowerze, bo wpierw z konieczności podjechałem na ulicę Chopina skąd przez Wzgórze Arkońskie na Warszewo (bocianie gniazdo przy kościele zarośnięte zielskiem, bez lokatora) a potem ulicą Podbórzańską do Miodowej (w części dolnej remonty) którą zjechałem do Białej leśniczówki - chwila na regulację roweru w naszej altance a potem kolejno Pilchowo, Tanowo, Gunica skąd prosto do domu - 14 km.

Mój tradycyjny obrazek spod lasu, smartfonem. © jotwu
W dość nietypowy sposób poruszałem się dziś na rowerze, bo wpierw z konieczności podjechałem na ulicę Chopina skąd przez Wzgórze Arkońskie na Warszewo (bocianie gniazdo przy kościele zarośnięte zielskiem, bez lokatora) a potem ulicą Podbórzańską do Miodowej (w części dolnej remonty) którą zjechałem do Białej leśniczówki - chwila na regulację roweru w naszej altance a potem kolejno Pilchowo, Tanowo, Gunica skąd prosto do domu - 14 km.

Mój tradycyjny obrazek spod lasu, smartfonem. © jotwu
- DST 40.00km
- VMAX 39.98km/h
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 1284kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 16 kwietnia 2018
Kategoria Po mieście.
Od centrum miasta po Warzymice.
Seria urzędowych spraw zmusiła mnie do krążenia po mieście od ulicy Chopina po Farną skąd w deszczu wróciłem do domu. Po obiedzie jednak jazda pod Warzymice na spotkanie z wymęczonym Kubą, który miał dziś wyjątkowo ciężki dzień w pracy. Ten odcinek trasy także w deszczu.

Aleja Wyzwolenia w deszczowy poranek. © jotwu

Gmach szczecińskiej Filharmonii i otoczenia. © jotwu

Kuba pod krzewem forsycji. © jotwu

Aleja Wyzwolenia w deszczowy poranek. © jotwu

Gmach szczecińskiej Filharmonii i otoczenia. © jotwu

Kuba pod krzewem forsycji. © jotwu
- DST 31.00km
- VMAX 22.40km/h
- Temperatura 12.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Kolejna wycieczka przez Sławoszewo.
Dziś wraz z Kubą zaliczyliśmy kolejny raz pętlę sławoszewską z tym, że w drodze powrotnej zahaczyliśmy o leśniczówkę Turznica po to, by uniknąć tłumów spacerowiczów wokół Głębokiego.

Trwa przebudowa ulicy Arkońskiej - 15 kwietnia 18 r. © jotwu

Kuba odpoczywa pod kościołem we Wołczkowie. © jotwu

niedziela na Polanie Sportowej 15 kwietnia 18 r. © jotwu

Trwa przebudowa ulicy Arkońskiej - 15 kwietnia 18 r. © jotwu

Kuba odpoczywa pod kościołem we Wołczkowie. © jotwu

niedziela na Polanie Sportowej 15 kwietnia 18 r. © jotwu
- DST 34.00km
- VMAX 27.30km/h
- Temperatura 20.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
W odwiedziny do zapracowanego Kuby.
Dość ponura pogoda i znacznie chłodniej więc zamiast silić się na długą wycieczkę odwiedziłem Kubę w jego miejscu pracy. Do domu wróciliśmy razem.

Ulica 26 Kwietnia - budowa ścieżki rowerowej. © jotwu

Kuba w miejscu swej pracy - nie zazdroszczę. © jotwu

Ulica 26 Kwietnia - budowa ścieżki rowerowej. © jotwu

Kuba w miejscu swej pracy - nie zazdroszczę. © jotwu
- DST 25.00km
- VMAX 29.00km/h
- Temperatura 14.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 13 kwietnia 2018
Kategoria Wokół Szczecina
Dzień gospodarczy ale nie do końca.
Jak w każdy piątek mam do wykonania sporo czynności porządkowych, stąd też mniej czasu na wycieczkę rowerową. Mimo wszystko odbyłem wycieczkę na trasie Pilchowo - Bartoszewo - Żółtew - Wołczkowo - Bezrzecze. Całkiem miła wycieczka mimo, że samotnie.

Kwitnąca forsycja na Jasnych Błoniach. © jotwu

Ostrzeżenie przy ścieżce rowerowej wokół Arkonki. © jotwu

Uporządkowany dopływ wody w kierunku Goplany. © jotwu

Kotek spod mojego balkonu. © jotwu

Kwitnąca forsycja na Jasnych Błoniach. © jotwu

Ostrzeżenie przy ścieżce rowerowej wokół Arkonki. © jotwu

Uporządkowany dopływ wody w kierunku Goplany. © jotwu

Kotek spod mojego balkonu. © jotwu
- DST 31.00km
- VMAX 24.00km/h
- Temperatura 23.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



